Walka z feminizmem i typy mężczyzn uzdrawiających relacje. Ankieta

Walka z feminizmem i typy mężczyzn uzdrawiających relacje. Ankieta 1

Wsparcie w celu utrzymania strony i podziękowanie za pracę autoraStrona przestanie istnieć bez regularnego wsparcia, więc kliknij, by dać coś od siebie 🙂

Jeden z obserwujących stronę napisał, że walcząc z feminizmem należy być tradycyjnym mężczyzną m.in utrzymującym kobiety i niepozwalającym im pracować, bo jak wiadomo możliwość pracy dla kobiet jest feministyczna. Jeśli popiera się pracę kobiet to od razu jest się według niego feministą. Niezbyt się z tym zgadzam, dlatego zapytam Ciebie czytelniku jakie jest teraz najlepsze wyjście do walki z feminizmem będąc mężczyzną? Jakim kierunkiem należy podążać? I jakim mężczyzną należałoby być, by te relacje uzdrowić, by obie płcie czerpały na zmianach jak najwięcej, a nie tylko jedna płeć?

typy mężczyzn walczących z feminizmem

1) Bycie tradycyjnym mężczyzną. Utrzymywanie kobiet, płacenie za nie, traktowanie ich w sposób szczególny. Życie z celem, by „ratować księżniczki z wieży”, by przyjmować na siebie wszelkie trudy związane z byciem z kobietą i posiadaniem rodziny. Odpowiedzialność kobiety jest praktycznie zerowa (nie jej wina jakby coś było nie tak). Inicjatywa ma należeć do mężczyzny, „zdobywanie” kobiety, otwieranie im drzwi, nadszacunek za samą płeć, delikatne traktowanie i wiele więcej. Oczywiście tutaj wymaga się więcej od mężczyzny, w tym nieokazywania emocji, jest zakaz okazywania słabości, jest silna presja na sukces i wyśrubowane normy męskości. Nie toleruje się też mężczyzn np. ofiar przemocy, bo uważa się, że to własna wina mężczyzny, że się nie obronił. Ogólnie nie toleruje się słów, że przemoc może też być wynikiem działania kobiety wobec mężczyzny. Uważanie, że „nie ma dziś prawdziwych mężczyzn. Są same zniewieściałe pipy! Oni są winni temu co złe w społeczeństwie!”.

I nawet jeśli niektóre z tych punktów jest dosyć szlachetnymi to kobiety nie mają już tradycyjnych obowiązków i norm kobiecości do spełnienia w tych czasach, ani wobec społeczeństwa, ani rodziny, a tym bardziej mężczyzny. Warto się zastanowić zatem nad przyjmowaniem tej roli mężczyzny. Nad tym czy ten cały trud, zagryzanie zębów i branie tego wszystkiego na własne barki się opłaca, gdy w zamian dostaje się nicość, a można nawet odnieść sporo strat w sferze psychiki, zdrowia, czy finansowych. Tak małe szczegóły jak szarmanckość i wynoszenie kobiety na piedestał w relacji powodują później, że takie kobiety chcą być traktowane jak księżniczki, a mężczyznę nie traktują równie dobrze.

2) Walka o prawdziwą, a nie fałszywą równość, którą niestety feminizm promuje (jest nią uprzywilejowanie kobiet – przypomnienie pierwsze i drugie). Czyli tutaj jest propozycja m.in, że obie płcie mogą pracować, obie płacą za siebie na randkach, starają się traktować na równi, a nie z przywilejami dla kobiet, czyli wymagając od nich mniej. Kobiety w tej opcji wychodzą z inicjatywą i nie żądają wyjątkowego traktowania jakby były płcią lepszą. Odpowiedzialność spada na obie płcie, a nie na jedną, bądź drugą. Nie ma parytetów, nie ma specjalnych ułatwień dla żadnej z płci, nie ma specjalnych praw i przepisów, które ewidentnie godzą tylko w jedną płeć. W tej opcji słabość nie jest ani kobieca ani męska, a człowiecza i niezależnie od płci należy się człowiekowi takie same wsparcie, współczucie czy pomoc. Ofiary mogą być kobietami i mężczyznami. Toksyczna może być tak jak męskość, tak kobiecość. Nie ma płci złej, ani dobrej.

Uwaga: równość to nie bycie takimi samymi!

3) Odejście od relacji, relacje bez zaangażowania mężczyzny, być może samotność i wejście w strefę MGTOW.

4) Bycie totalnym i skrajnym przeciwieństwem tradycyjnego mężczyzny, czyli bycie mężczyzną bez własnego zdania, posłusznym, uległym, milusim do bólu, wspierającym uprzywilejowanie kobiet (feministą), plującym na mężczyzn i wstydzącym się bycia mężczyzną. Jest to danie się wykastrować z bycia mężczyzną i robienie za „żonę” dla kobiet. Kobieta w tym modelu rządzi mężczyzną. Taki mężczyzna popiera też prawa, które godzą w mężczyzn jak ustawa pseudoantyprzemocowa. Ewentualnie przebiera się w sukienki i maluje, by identyfikować się z płcią, jak sądzi lepszą od swojej własnej. I nawet jeśli mężczyzna może i ma zwykle jakieś cechy kobiece, bo nie jesteśmy sztywnymi kalkami to ten typ mężczyzny usilnie stara się być wręcz karykaturą tego co uważa za antymęskie. Oczywiście w tym modelu istnieje współczucie jedynie kobietom i uważanie ich za jedyne możliwe ofiary złego, bo męskiego świata. Czasem można jeszcze usłyszeć, że współczucie dla mężczyzn istnieje, bo pozwala się im płakać (głównie w słowach, bo w praktyce różnie z tym bywa), ale nie idą za tym realne rozwiązania i nie ma to wielkiego wpływu na mężczyzn, czy zauważanie ich prawdziwych problemów.

W tym modelu nie istnieje toksyczna kobiecość, ale szeroko opisuje się toksyczną męskość. Nie uważa się też, że przemoc kobiet wobec mężczyzn istnieje np. że nie można zgwałcić mężczyzny będąc kobietą, czy też nie liczy się przemoc psychiczna, którą kobiety stosują częściej. Totalnie bezkarnie. Nad taką formą męskości też się warto zastanowić, ale w trochę inny sposób – czy kobiety widzą takich mężczyzn za atrakcyjnych? Bo to, że mówią często, by mężczyźni tacy właśnie byli to jest jedno, ale drugie, czy aby na pewno gdy mężczyzna takim jest ma zainteresowanie wielu kobiet, które szanują go i chcą z nim być po wieki wieków? Sposób nr 4 to uważanie, że „nie ma dziś dobrych, dojrzałych mężczyzn. Są sami toksyczni, bo tradycyjni, agresywni, patriarchalni mężczyźni! Oni są winni temu co złe w społeczeństwie!”.

Sam uważam, że punkt 1 i 4 ma ze sobą zbyt wiele wspólnego, a jest nią utrudnianie życia innym mężczyznom, lekceważenie mężczyzn, pogarda do nich, tylko w trochę innej formie. Do tego centralizowanie potrzeb kobiet, ale też traktowanie ich bardziej jak dzieci, czy niepełnosprawne osoby, rzadko odpowiedzialne za swoje życie, porażki, sukcesy, czy przemoc.

A więc 1, 2, 3 czy 4? A może jest jeszcze inne wyjście? Zapraszam do głosowania, ewentualnie napisania komentarza i dyskusji.

Którym mężczyzną wypadałoby zostać, by naprawić świat i relacje?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Nowy profil na Facebooku

Spodobał Ci się mój artykuł, moja praca, może cała idea i działalność? Jesteś za tym, by strona nie zniknęła z internetu? Spójrz poniżej w jaki sposób możesz pomóc i podziękować! Tylko dzięki wpłatom można ocenić, czy moja praca się przydaje i jest wartościowa. To wszystko co widzisz (ale i to co niewidoczne) jest pracą, poświęconym czasem i moimi inwestycjami. Nie zwlekaj z decyzją 🙂

Karta płatnicza - konto bankowe. Warto ustawić comiesięczne zlecenie wpłaty.

wpłata na konto bankowe

Nr konta: 20 1870 1045 2078 1033 2145 0001

Tytułem (wymagane!): Bezinteresowna darowizna

Nie są to pożyczki, nie są to usługi. Jest to bezzwrotne wsparcie bez określonego celu świadczenia, czy też podziękowanie.

Odbiorca: SW

Paypal - darowizna jednorazowa (kliknij w dany obrazek)

paypal wpłata

matrixpoland@o2.pl

Paypal - darowizna cykliczna (comiesięczna)

darowizna paypal

wpłata bitcoin

Adres portfela: 1BTR3p6kxRd7LKLMGvsT78kYk5DpmgHu9E

Czytaj więcej o podejmowanych działaniach i o samych darowiznach.