Wsparcie mnie i mojego bloga

Numer konta i formy wpłaty (także dla ludzi spoza Polski)

Wpłaty darowizn nie są nikomu podawane (Twoje dane są chronione) i przede wszystkim nie są usługą: darczyńcom nie oferuje się w zamian konkretnych usług. Jest to regulowane prawnie i całkowicie bezpieczne. Darowizną jest wsparcie autora bez określonego celu i bez oczekiwania na świadczenie dla darczyńcy. Czyli jeśli chcesz wesprzeć to wspierasz.

W tytule przelewu należy wpisać: Bezinteresowna darowizna – to jest bardzo ważne, by dać znać czym jest przelew.

Nazwy odbiorcy i adresu nie trzeba wpisywać w 99% przypadków (jest dowolna, ewentualnie „SW” czy „SZ” – skrót od Świadomość Związków), ponieważ przelewy są realizowane wyłącznie po numerze konta, więc warto nie popełnić błędu przy wpisywaniu, czy przekopiowaniu:

Dla ludzi czytających mnie zza granicy!

Interesuje nas przelew SEPA – SHA (gwarantuje to małą prowizję dzieloną na dwie strony ok. 5zł). Do jego zrealizowania z jak najmniejszymi prowizjami potrzeba kilku danych:

  • kod BIC/SWIFT: NESBPLPW
  • IBAN: PL20 1870 1045 2078 1033 2145 0001
    (możliwe, że bez spacji/odstępów, z przodu jest PL łączne z 20)

Można też samemu dokonać wymiany walut i wpłacić przelewem tradycyjnym, ale opcja SHA jest przyjazna w krajach Unii Europejskiej.

Adres BTC (Bitcoin)

Adres BTC: 14FZiLMMfkR9RK7yAMYD6jKn2rSRqK9d6P

Paypal

Jeśli chodzi o PayPal, to darowiznę można wysłać na adres kontaktowy: matrixpoland@o2.pl

Paypal – darowizna jednorazowa
Kliknij w obrazek:

Wsparcie mnie i mojego bloga 1

Paypal – darowizna cykliczna (comiesięczna)
Kliknij w obrazek:

Wsparcie mnie i mojego bloga 2

Darowizny nie podlegają zwrotom, nie są pożyczkami.

Jeśli są problemy z realizacją przelewu, lub jeśli pragniesz darczyńco, by Ci podziękować indywidualnie za wsparcie, możesz się skontaktować ze mną.

Więcej informacji o działaniach na stronie można znaleźć tutaj.

Wiadomość powitalna dla Ciebie!

Moje treści w dużej mierze są unikatowe w Polskim (i nie tylko) internecie. Strona funkcjonuje od 2017 roku i byłem jednym z pierwszych, lub nawet pierwszym, który przekazywał takie treści w takiej formie. Same artykuły miałem już rozpisane w 2015 roku, mimo, że blog jeszcze nie był aktywny publicznie.

Rozumiem, że niektórzy wspierają różne kanały, ale proszę sprawdzić, czy czasem nie mają one po nawet kilkadziesiąt, albo kilkaset tysięcy subskrybentów? Oni sobie poradzą bez jednego-dwóch wspierających. Małe strony takie jak moja – nie.

Dlatego od teraz każdy chętny może podziękować mi za moją pracę i wiedzę, a raczej – wspomóc portal, by mógł istnieć w internecie, ale i bym sam miał motywację do jego prowadzenia. Bo jak mawiał śp. ekonomista Milton Friedman: „Nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady”. O ile dotychczas strona była sponsorowana przez właściciela, o tyle ten stan rzeczy niestety nie będzie trwał wiecznie, a do jego funkcjonowania potrzeba regularnych, bezinteresownych darczyńców.

Wraz z końcem umowy serwis zostanie zamknięty, a idea bloga i sprawy kluczowe dla ludzi, którymi się tutaj zajmujemy odejdą w próżnię. Czy tak się stanie? To zależy od Ciebie! To właśnie dzięki Tobie będę miał czas, możliwości, dodatkowe, płatne materiały, ale też większą motywację do zbierania wiedzy i dzielenia się moimi obserwacjami. Sam(a) ustalisz ile warta jest moja praca, dla społeczeństwa, związków, płci, Ciebie samego (samej). To Ty ustalisz czy warto, żebym stronę prowadził i rozwijał dalej, ze świadomością, że jest to dla kogoś w jakiś sposób ważne. Sam(a) zdecydujesz czy wpłacać darowizny będziesz regularnie (taki sposób podziękowania za pracę pozwala prowadzić stronę bez obaw o finanse), raz na miesiąc, w innym terminie, a także jaka to będzie kwota wsparcia.

Oczywiście im rozsądniejsza kwota, tym większe szanse, że portal będzie regularnie prowadzony i nie zniknie z internetu. Niestety jest nas mało, więc te sumy nie są duże i to się przy niskiej ilości wspierających nie zwraca.

Pamiętajmy, że tak zwani „aktywiści”, głównie feministyczni mają wsparcie finansowe elit i najmożniejszych świata, a do tego kobiety skuteczniej współpracują. My musimy liczyć tylko na siebie. Dlatego myślę, że warto tworzyć społeczność wartościową dla obu płci, która będzie trwać i która nie będzie zamknięta do końcowych dni każdego miesiąca. Wybór należy do Ciebie.

Niestety ciężko się słucha niewdzięcznych i roszczeniowych osób, które czasem się wyławiają i mówią, że powinienem być jak instytucja charytatywna, pracować i wspierać ludzi całkiem za darmo, albo mówią, że to jest żebranie. Żebranie jest wtedy jak nie daje się od siebie niczego, a czegoś wymaga, a ja jednak daję od siebie sporą dawkę wiedzy, pomocy, ciekawostek, badań, lub czasem nawet przyjemnych tekstów do poczytania.

Normalne, zdrowe relacje to wymiana – Ja Tobie, Ty mnie. I tego nie będziemy tu negować na żadnym szczeblu, ani w relacjach, ani na stronie, ani w biznesie. Dziękuję za zrozumienie.

Działania na stronie i wokół strony

Im więcej ludzi będzie korzystało ze strony, tym koszta będą rosnąć, a zdałem sobie sprawę, że nie jestem w stanie tego altruistycznie prowadzić w nieskończoność. Ciągłość istnienia zależy od tego, czy uda się powiększyć ilość ludzi zasilających nasze szeregi, którzy uznają, że jest sens, żebyśmy w internecie zaznaczali swoją obecność. Pamiętajmy, że jest to inicjatywa, ale tylko dla wybranej grupy ludzi dla których kontrowersyjne tematy są mile widziane i rezygnują z opłacania mediów, które powielają kłamstwa i zarabiają na innych ludziach krocie. Strona jest też dla tych, którzy lubują się w przekazywaniu nie zawsze poprawnych politycznie tematów, albo lubią poczytać ciekawostki o psychice, relacjach, płciach, problemach trapiących społeczeństwo. Tematów jest ogrom.

Strona jest niekomercyjna, nie ustalałem przy jej zakładaniu, że będzie miała przynosić jakikolwiek zysk (jeśli to byłoby moim celem, to pisałbym zgodnie z linią poglądów przyjętą w społeczeństwie, co dawałoby mi tysiące polubień – takich stron na pewno znasz wiele), ale nie jest łatwo pogodzić życie z pracą nad tym. Każdy potrzebuje zachęty do dodatkowej pracy. To tak jak z kupowaniem gazet, ktoś jest ich autorem, ktoś redaktorem, ktoś zajmuje się korekcją tekstu.

Lubisz mnie czytać, czy oglądać wyszukane tłumaczenia filmów? Wynosisz jakieś przydatne informacje? Chcesz okazać wdzięczność? Masz nadzieje na więcej i kontynuowanie pracy? A może tak po ludzku – chcesz wspomóc gospodarza i wiesz, że warto? Prowadzę wszystko praktycznie sam, poświęcam na to wiele godzin dziennie, dlatego mam choć małą nadzieję, że pewne treści są ciekawe, pomocne, lub po prostu podają inne spojrzenie na rzeczywistość. Wsparcie jest ważne, ludzie są ważni, o tym zawsze piszemy, a może to być zupełna darowizna tak jakby koledze zaoferować czasami kratę piwa, fajne jedzenie i pogadać. Jeśli cokolwiek spodobało Ci się na stronie, to może to być forma podziękowania, czy wdzięczności. Tak naprawdę dziś bez ludzi nie można funkcjonować. Bo ja piszę dla ludzi i jestem dla ludzi, ludzie są dla mnie.

Staram się pomagać ludziom uświadamiając o zagrożeniach, o kłamstwach, opracowywać tematy społeczne (poważniejsze, ale i luźniejsze), czasem wcielam się w tłumacza (jak o kobiecej pedofilii), więc może też ktoś zechce pomóc w jakimś sensie mnie.

Chcę mieć dobre intencje i zaangażowanie czytelników – tworzyć jedność, która przyjmie takie spojrzenie na rzeczywistość, dołoży cegiełkę do rozwoju najpierw małego szałasu, a potem zastąpienia go wieżowcem.

Poznając na mojej stronie psychikę ludzi doskonale wiemy, że lubimy mieć wiele rzeczy za darmo i to jest fajne, łatwe i przyjemne. Że przyzwyczajamy się do tego, co mamy. Szczególnie w internecie. I ja to rozumiem, dlatego wsparcie jest tylko i wyłącznie dobrowolne.
Albo idea powracania do normalności będzie trwać z ludźmi, albo wojna zostanie przegrana, bo tych ludzi braknie.

Wbrew pozorom internet, sprzęt, prąd i praca nie jest darmowa, a na markę pracuje się latami. Aby to wspomóc i wytrwać, ktoś wykłada pieniądze, inwestuje, zostaje patronem, przekazuje darowiznę, kupuje usługi czy różnej maści gadżety, może nawet koszulki z logo czy napisem, a w przyszłości być może książkę z zestawioną wiedzą mojego autorstwa. Możliwości jest wiele, nie daję żadnych pewników, bo nie wiem co przyniesie przyszłość i czy ludzie będą ze stroną „na dobre i na złe”. Co jest ważne to, że internet jest „darmowy” to iluzja. A to dlaczego? Zapraszam do dalszej lektury tematu.

Na stronie wszystko zostało wcześniej opłacone przeze mnie, ale pracy jest dużo i proszę to zauważyć:

  • serwer, domena, kopie zapasowe, to podstawy – opcja nie najtańsza, ale i tak serwery są przeciążone (strona może wolno chodzić, potem zostanie zablokowana), więc minimum 2 opcje w górę trzeba przejść (z czasem zapewne poza Polskę)wsparcie strony, darowizna
  • wtyczki do wordpressa (czyli spory procent technicznej „obsługi” strony, w tym wtyczki płatne)
  • zakup dodatkowych źródeł do poszerzania wiedzy, biblioteki, badania
  • z czasem być może wprowadzę płatne konto mailowe, także dla kopii zapasowych i bezpieczeństwa, a osobne na prywatne maile do rozmów
  • strona nie ma w ogóle wykupionej reklamy, by zwiększyć zasięg, więc pozycjonuję (SEO) i tworzę tagi sam (jeśli uda się pozyskać regularne wsparcie, to poszukam pomocy, lub sam się dokształcę)
  • zasięg na facebooku został obcięty do minimum, ponieważ każą sobie płacić za reklamę (zwykle dociera do 20 osób i jeśli ktoś kliknie lajka, napisze komentarz lub udostępni, to się zwiększa, a do tego jako lewicowy portal banują za napisanie prawdy – cała praca idzie na marne) – dodatkowo banują te treści przez co straciłem z 6000 polubień (a ta liczba rośnie, stan na 9.12.2021r.)
  • brak Google AdSense i AdWords (być może zostanie wprowadzone, darmowe, lub rozszerzone, choć nie chciałbym szpecić strony wyskakującymi oknami)
  • nie ma grafika na stronie (co przyniesie przyszłość, zobaczymy – muszę zrewidować obrazki)
  • aktualnie wyszukiwanie obrazków też zabiera sporo czasu, by pasowały tematycznie, czy były lekkie i zabawne
  • dostosowuję motyw strony (jej „wygląd”), ale byłoby lepiej, gdyby zlecić to profesjonaliście za pieniądze
  • zabezpieczenia strony są podstawowe, więc pewnie w przyszłości będzie trzeba je usprawnić
  • systemy komentarzy, w tym ułatwione sposoby logowania się, moderacja komentarzy, w tym wulgaryzmów, spamu, ale i ręczna praca nad moderowaniem niechcianych treści (wiele z nich mocno toksycznych, bo strona jest atakowana)
  • starałem się też poświęcać czas problemom ludzi altruistycznie za darmo, jak do tej pory, ale jest taki natłok pracy w pojedynkę, że nie zawsze jestem w stanie sprawnie to wykonywać, a to też jest mój czas i moja wiedza
  • codzienne przeglądanie materiałów, książek, źródeł, tematów, a także portali informacyjnych, aby znaleźć odpowiednie tematy zajmuje do kilku godzin
  • prowadzenie fanpage na kilku portalach społecznościowych i dość angażujące rozmowy – nie zawsze niestety merytoryczne, a emocjonalne, bo ludzie niekoniecznie mają dobre wzorce komunikacji
  • wstawianie przedruków na inne strony
  • staram się być rzetelny i wykonywać to co robię starannie (wyjątkiem są okresy osłabienia zdrowotnego z powodu kilku przewlekłych problemów, losowe sytuacje)
  • dziennie potrafi napisać do mnie wiele osób i nie jestem w stanie odpisywać wszystkim, a przy tym pracować nad nowymi tekstami, wideo, tłumaczeniami, szukaniem nowych źródeł, a także administrować stroną (strona mailowa, ale także fb i innych portali społecznościowych)
  • trzeba radzić sobie z pogróżkami, stalkingiem, próbą niszczenia portalu, blokadami, zgłoszeniami, głównie jeśli chodzi o feministki, a także psychologów nie tolerujących psychologii ewolucyjnej (albo się za takich podających)
  • w skład tego też wchodzą zabiegi typowo administracyjno-moderacyjne jak banowanie szkodników, usuwanie treści, czyli taki monitoring ataków
  • korekta każdego artykułu z osobna w tył (niedługo liczonych w setkach), jeśli zmieniamy coś ważnego na stronie, także zajmuje mnóstwo czasu
  • i co najważniejsze pisanie treści – przy ciężkim temacie zbieram materiały nawet kilka miesięcy

Tego jest o wiele więcej. To tylko może z zewnątrz wyglądać, że jest sobie strona i sobie pracuje sama, albo że to trwa kilkanaście minut. Żeby rozmawiać z tyloma ludźmi, analizować ich problemy, a do tego prowadzić stronę tak naprawdę trzeba zrezygnować z dużej części życia. Nie narzekam – lubię to robić, lubię gdy ktoś pisze, gdy dzieli się historią, problemem, czy proponuje temat, ale po prostu – nie da się cały czas dokładać do „interesu”.

Jeśli wspomożesz to dziękuję w imieniu własnym i społeczności. Ale także będzie to motywacja i pozytywna energia dla mnie samego. Pomagajmy sobie wzajemnie, bo jak to mówią: w kupie siła 😉

Pozdrawiam!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Polon

Dodałem zlecenie cykliczne. Dobrego autora należy wspierać!

xxx

Dlaczego nie masz wstawionego kodu qr do wpłaty BTC? Mam wklepywać adres ręcznie?

3
0
Chciałbym przeczytać Twoje zdanie na ten temat. Napisz proszę komentarz.x
()
x