Męskie spojrzenie na związki, kobiety, psychologię, prawa mężczyzn i system w nie zawsze niepoprawnie politycznym wydaniu!

Ta strona to męskie, alternatywne spojrzenie na sprawy kluczowe dla systemu, w tym związki damsko-męskie, prawo (w tym prawa mężczyzn), kobiety, obyczaje, tradycje, ojcostwo, czy rodzinę. Strona ma uświadamiać OBIE PŁCIE w tematach społeczeństwa, psychologii relacji międzyludzkich (także tych toksycznych), opisywać realne cechy płci (zatem negować marksizm i postmodernizm). Strona jest reakcją na destabilizację społeczeństwa od wewnątrz, których prowodyrem są rządy elit, które stworzyły feminizm (który niszczy rodzinę, motywuje do egocentryzmu i konfliktuje płcie na bazie kłamstw – obrażania mężczyzn, pisania kłamliwych ustaw i statystyk, ale też wybielania kobiet/matek), czy optują za masową imigracją (głównie muzułmanów, którzy NIGDY się nie zasymilują, a ich natywnym motywem jest podbijanie innych religii i terytorium).

Strona pragnie optymalizować ważne sfery życia i podawać prawdziwą wiedzę choćby o małżeństwie, przemyśle rozwodów, niemoralności sądów rodzinnych, rosnącej fali nieszczęść wśród ludzi, czy też kształtowaniu psychiki dzieci. Na stronie opisujemy rolę pseudomiłości wykreowanej w popkulturze, rewolucji seksualnej, „wyzwolenia” kobiet, potrzebnej, ale zdewastowanej monogamii i nieumiejętności komunikacji płci ze sobą. Tłumaczymy tutaj realną rolę seksu i pożądania, czy też tego jak działa dobór płciowy, ale i jakie niesie za sobą skutki, gdy nie jest budowany poprawnie. Tematów społecznych u nas znajdziesz bez liku, napiszesz i zaproponujesz nawet własne! Ty mężczyzno i Ty kobieto!

Tylko ważny punkt programu: by czytać stronę Świadomości Związków musisz mieć otwarty umysł. Musisz umieć inteligentnie poddawać w wątpliwość to co zostało nam przekazane odgórnie. Jeśli zareagujesz emocjonalnie – wyjdziesz z hukiem i nie wrócisz…

Strona ma za zadanie opisywać system w którym żyjemy – nierzadko świat fałszu i propagandy, który ma za zadanie nas skłócać także przy udziale gier politycznych i makiawelizmu. Na stronie poruszamy tematy ideowe i kulturowe. Dla mężczyzn bardzo bliską kwestią jest też natura kobiet (które da się zrozumieć wbrew temu co się mówi i które nie są wyłącznymi ofiarami jak twierdzi feminizm, czy co się twierdzi w sądach rodzinnych). Strona zajmuje się też męskim rozwojem, męskimi potrzebami, tym co lubimy i męskimi problemami, w tym przeróżnymi formami przemocy kobiet, bo nimi nie zajmuje się dzisiaj praktycznie nikt. Chcemy zauważyć, że mężczyźni przestają chcieć dbać o społeczeństwo, które nie dba o nich, które kreuje ich negatywnie – niestety dzisiaj kobiety stopniowo odwracają się od mężczyzn, a serdecznie je zapraszamy i pragniemy zrozumienia.

W obecnym systemie, w którym żyjemy obniżono status nam mężczyznom, ojcom i mężom, przez co nie wszyscy odnajdują się w nowych rolach i nie wiedzą jakie czyhają na nich zagrożenia, w tym rozpady związków, ale i nie wiedzą o konkretnej roli, w której mogą spełniać. A przecież aktualnie akceptuje się mowę, że zło pochodzi od mężczyzn, ale także akceptuje się strony uderzające w męskie wady, czy też mowę o tzw. toksycznej męskości. Gdy jednak mowa o kobietach jest zupełnie inaczej. Nie akceptuje się żadnych inicjatyw uświadamiających o toksycznej kobiecości, ponieważ brakuje w tym systemie balansu wiedzy o płciach, a przyczyną jest propagowanie skrajnie lewicowych ideologii.

Daj mi mężczyznę, a znajdę paragraf.

O podwójnych standardach jednak porozmawiamy kiedy indziej…

Nie widzimy inicjatyw pomagającym mężczyznom i ojcom tam, gdzie mają gorzej, gdy kobietom pomaga się w każdym aspekcie i nazywa to równością. A przecież częściej:

  • dotyczą nas wypadki w pracy w ponad 90% przypadków
  • bezdomność w 4/5 przypadków
  • krócej żyjemy, dłużej pracujemy, a profilaktyka chorób (w tym raka) jest znikoma, gdy ogromne nakłady płaci się np. na raka szyjki macicy
  • jesteśmy ofiarami przemocy psychicznej ze strony kobiet (bardzo słabo poznany temat, jest o nim cicho medialnie, a więc istnieje ciche przyzwolenie)
  • dotyczy nas alienacja rodzicielska ze strony matek (głównie po rozwodach, z zemsty i nie ma za to kar)
    jesteśmy ofiarami fałszywych oskarżeń (np. o przemoc domową, gwałty, molestowanie i nie ma za to wymiernych kar)
  • uzyskujemy mniejsze poważanie w kobiecych zawodach
  • wykonujemy najmniej prestiżowe, najmniej płatne, najcięższe i najbardziej ryzykowne prace, a mimo to mówi się tylko o zawodowych problemach kobiet w dostępie do stanowisk kierowniczych tak naprawdę też niedostępnych dla szerszego grona mężczyz
  • uzyskujemy mniej akceptacji, gdy okazujemy słabości, jesteśmy chorzy (depresja), czy okazujemy emocje, co może prowadzić do przemocy (z tym się walczy, ale niekoniecznie patrząc na przyczyny!), uzależnień, a także samobójstw, których popełniamy od 5 do 8 razy więcej, niż kobiety (i nie ma programów zapobiegawczych
  • nie ma programów dla ojców (pomimo wmawiania, że jesteśmy gorszym rodzicem i to kobiety po rozwodzie w ponad 9/10 przypadków dostają autorytarnie dziecko pod opiekę
  • brak programów dla mężczyzn chcących uzyskać wyższe wykształcenie (w końcu kobiety uzyskują je częściej)

I tak mogę wymieniać. Feminizm i lewa strona skupia się tylko na sobie – krzyczy o byciu ofiarami, gdy nierzadko są sprawcami (w myśl zasady: złodziej krzyczy – łap złodzieja!). Mężczyzn stawia się w opozycji, jako wroga, korzysta się dzięki temu z męskich zasobów, a przypisując negatywne łatki pozwala na uprzywilejowanie kobiet (najczęściej zrównuje się jednostkę męską z tymi najbardziej patologicznymi mężczyznami).

W obecnym systemie mówi się tylko o przemocy wobec kobiet (feministki potrafią twierdzić, że każda kobieta jest ofiarą jakiejś przemocy ze strony mężczyzn). Zapominają jednak, że mężczyźni nie mówią głośno o tym co ich spotyka, ale też niekoniecznie umieją to wyrazić (słabsze połączenie półkul mózgu odpowiadającym za kontakt z emocjami). Wystarczy wymienić kilkanaście form stosowania przemocy przez kobiety (więcej w innych artykułach na blogu):

Przemoc fizyczna to zazwyczaj uderzenie (np. w twarz), popychanie, szarpanie, rzucanie przedmiotami. Psychiczna przemoc kobiet to wyzwiska, szydzenie (co z ciebie za mężczyzna, ojciec, inni są od ciebie lepsi, popatrz na męża Gośki!), wzbudzanie poczucia winy i wykorzystywanie (a bo ty mnie nie kochasz, więc zrób więcej, znowu mnie ignorujesz, znowu nie czuje się wyjątkowa, do niczego się nie nadajesz, znowu zawiodłeś, za mało, lub za dużo pracujesz, cały czas źle, zniszczyłeś mi życie, mogłam mieć lepszego – rób, rób, bo jestem twoją ofiarą – wykorzystywać można też przy pomocy robieniu nadziei przy pomocy kłamstwa), fałszywe oskarżenia, alienacja rodzicielska. Uprawianie cichych dni – zazwyczaj w celu wymuszeń, wzbudzenia poczucia winy, próba karania psychicznego. Udawanie ofiary, mimo bycia sprawcą jest jedną z najbardziej przebiegłych manipulacji. Traktowanie przedmiotowe: mężczyzna ma się starać, mężczyzna jest od rozpieszczania kobiety, mężczyzna jest od płacenia (bankomat) i inne. Seksualna: gwizdanie, prowokowanie, klepanie po ciele, niechciane dotykanie, komentowanie wyglądu, w tym seksualne, przymuszanie do seksu, w tym szantażami, czy groźbami. Komentowanie tzw. sprawności seksualnej w bardzo negatywny sposób. Kobiety przy pomocy kłamstwa potrafią też wyręczać się innymi mężczyznami, by stosowali przemoc wobec drugiego napuszczając ich na siebie (najczęściej twierdząc, że są ofiarami). Dzięki zdolnościom do intryganctwa potrafią nastawiać ludzi przeciw sobie, w tym członków rodziny. Dzięki temu to oni toczą konflikt, a prowokatorka go rozpoczynająca staje się w oczach innych niewinna. Brak mówienia o tym rodzi bezkarność i nieodpowiedzialność u kobiet, a więc stworzenie toksycznego, egoistycznego charakteru. Brak mówienia o tym pozwala na manipulacje.

W kontekście budowania rodzin. Co proponuję dla ojców?

  • parytety przy rozwodach, by wyrównać szanse ojców na dostanie opieki nad dziećmi (aktualnie aż 97% kobiet dostaje dzieci po rozwodzie – to nie może oznaczać, że aż 97% kobiet jest lepszym rodzicem)
  • inne programy np. dokształcające dla ojców, czy finansowane, aby zachęcać ojców do sprawowania opieki

Trzeba też ujednolicić wzorce męskości, w tym by ojciec zajmujący się dziećmi miał poważanie społeczne, a nie ośmieszanie, że jest „miękki”. Ludzie zdecydowanie lepiej reagują, gdy to co robią jest chwalone.

Trzeba też przemyśleć czy dziecko pod opiekę po rozwodzie nie powinien dostać rodzic z lepszymi warunkami finansowymi, ale też rozwiązać sprawę związaną z przesadnie dużymi alimentami na dzieci, a także wycofać alimentację na byłego małżonka (z których czerpią głównie kobiety).

Warto też przemyśleć o programach, które miałyby chronić mężczyzn przed przemocą psychiczną, a która zbiera ciężkie żniwo i którą się lekceważy.

Strona oferuje także materiały dla kobiet, dlatego zapraszam wszystkie kobiety z otwartym umysłem i odpowiednim poziomem empatii!

męskie spojrzenie o związkach red pill
I tak są traktowani ojcowie w tym systemie, zanikł szacunek do tej roli, który był wcześniej. Mężczyzna to ma być chodzący bankomat i nikogo nie obchodzi, że jest niewinny, że kobieta (matka) zachowuje się gorzej, że stosuje przemoc, czy nawet, że składa fałszywe oskarżenia. Mężczyzna ma jedynie przyjąć na klatę swoją dolę, a dziecko tak naprawdę nie jest jego. W niektórych krajach nawet testy DNA na ojcostwo są zakazane.

Podobnie nie możemy wspierać niedojrzałych postaw kobiet, które tworzy ten system. Mianowicie, gdy mężczyzna mówi PEŁNIĘ PRAWDY:

Męskie spojrzenie na związki, kobiety, psychologię, prawa mężczyzn i system w nie zawsze niepoprawnie politycznym wydaniu! 3

To reakcjami dzisiejszych, wykreowanych przez feminizm toksycznie, egocentrycznych i antymęskich kobiet są reakcje tego typu:

Męskie spojrzenie na związki, kobiety, psychologię, prawa mężczyzn i system w nie zawsze niepoprawnie politycznym wydaniu! 4

Wielokrotnie będę wyjaśniał na tej stronie jak bardzo pani numer jeden się myli w temacie, że to mężczyzna jest uprzywilejowany (spójrzcie choć w ten temat). Feminizm kłamie i kreuje kobiety na jedyne możliwe ofiary, a wyznające go „ideolożki” na nieuznające faktów, antypartnerskie, skupione na sobie, zaślepione, nastawione mizoandrycznie niewolnice destruktywnego systemu. Druga pani reaguje podobnie – szydzeniem z mężczyzn, szydzeniem z faktów: umniejszaniu ról męża, partnera i ojca w społeczeństwie (mężczyzna nie jest już tak poważany, rzadko jest głową rodziny i łatwo mu dziecko odebrać przy rozwodzie). Czy taka kobieta myśli o czymkolwiek poza czubkiem własnego nosa? Czy taka kobieta ma prawo mówić, że jest w stanie kochać mężczyzn, innych niż podporządkowanych jej, a więc także antymęskich? Czy taka kobieta potwierdza opinie, że to kobiety są bardziej empatyczne od mężczyzn? Ale do niej to już nie dotrze, bo została zindoktrynowana i będzie bronić swego posterunku, choćby był najbardziej szkodliwym społecznie.

Musicie zrozumieć, że to co się dzieje na naszych oczach to manipulacja. Zniszczenie rasy białej przez polityków przy pomocy głosów kobiet i następnie Islamu. Grup, którym wmówiło się, że są uciemiężone i należy im pomóc. Czyli tworzyć zło pod przykrywką dobrych intencji (inżynieria społeczna). Tylko wnikliwi to rozumieją, dlatego i tylko tacy będą czytać moją stronę.

Kobiety wykreowane przez feminizm uznają, że winą za całe zło obarczać należy mężczyzn, że to mężczyźni mają złe cechy, więc ich agresywne, czy nawet pasywno-agresywne reakcje wobec nas są usprawiedliwione. Mężczyzna = coraz większy brak głosu w społeczeństwie, rodzinie, związkach, czy jeśli chodzi o sferę seksualną. Czy podnoszenie tego w kontekście mówienia o „równości” jest to niesłuszne? Czy mając wgląd na dobro dzieci, ale też możliwości harmonijnego budowania związków, nie powinno się podważać takich postaw kobiet, które zawsze sprzeciwiają się mężczyźnie? To wygląda jedynie na zemstę i to bardzo małostkową, za patriarchat, którego nigdy nawet na oczy nie widziały i nigdy nie poczuły, że są naprawdę źle traktowane. Ba, w zdecydowanie większej ilości przypadków, to kobiety w społeczeństwie traktuje się mocno ulgowo i delikatnie, kobietom współczuje i pomaga (luka empatii) – co swoją toksyczną postawą ze zrzutu ekranu udowadnia. I pomimo tego,  że kobieta jest ważniejsza dla społeczeństwa jako płeć, to o swoich zdecydowanie mniejszych cierpieniach krzyczy głośniej, tym samym zagłuszając równość, sprawiedliwość i obiektywizm. A od takich postaw do bardzo szkodliwego narcyzmu droga bardzo bliska. Do zaślepienia, do niezauważania w pełni drugiego człowieka w postaci mężczyzny i kompletnego przez to niezrozumienia dlaczego tylu mężczyzn się wycofuje, dlaczego nie chce małżeństw, dlaczego nie chce i nie może pomagać kobietom. Te wszelkie postawy dzisiejszych mężczyzn są tylko reakcją na postawy dzisiejszych kobiet. Wszystko z siebie wynika.

Ten system nastawia idealnie płcie przeciw sobie. Idealnie niszczy rodzinę, tradycje i wartości tj. miłość, lojalność, empatię i oddanie. Idealnie osłabia społeczeństwo osłabieniem mężczyzn, twórców cywilizacji, tego wszystkiego na czym my i przede wszystkim te niedoceniające tego wszystkiego kobiety korzystają. Ale one winne nie są, bo są prowadzone przez toksyczną ideologię, emocjonalnie już zaprogramowane, z wykorzystaniem słabości ich natury biologicznej, niechęci do faktów i wyjścia poza obręb metaforycznej „jaskini” (czy też dzisiaj ogniska domowego, którego kobiecość miała chronić – a społeczeństwo na odwrót, budować miał mężczyzna, troszczący się o to wszystko co na zewnątrz).

Pamiętajmy co mówił Le Bon w „Psychologii tłumu” – inteligentnych ludzi z otwartymi umysłami jest zdecydowanie mniej, zatem możemy odnaleźć się w tym właśnie, stworzonym przeze mnie miejscu.

Strona nie jest nastawiona na szerzenie negatywnych emocji do jakiejkolwiek grupy społecznej. Jeśli ktoś tak odczuwa, nie jestem w stanie negować projekcji tych osób. Proszę zrozumieć dokładną ideę strony. Jest nią świadomość, która nie zawsze jest kolorowa. Wielu ludzi zderza się ze ścianą i nie chce poszerzać swojej strefy komfortu, jeśli chodzi o poglądy. W Świadomości Związków tłumaczymy cechy obu płci, które sprzyjają (lub nie) budowaniu relacji, które mimo, że są przyjęte systemowo – mogą długofalowo szkodzić obu płciom, tak jak chociażby nadrzędna rola kobiety w rodzinie.

W większości domów rządzą kobiety, po partyzancku. 
Jak ta przysłowiowa szyja, która obraca ojcem, głową rodziny. Jeżeli mężczyzna kocha kobietę, to nie ma szans w tej konfrontacji. Bo ona bardziej kocha dziecko i ma instrumentalny stosunek do mężczyzny. – Marek Liciński
Informujemy, że odpowiedni poziom szczęścia kobiety uzyskują czując się bezpiecznie – mężczyźni, gdy są szanowani. W ginocentrycznym świecie zapewniamy tylko to pierwsze, by drugie odebrać. Promowana jest mizoandria i osłabienie roli mężczyzn do najniższego szczebla.

Nie postulujemy z kolei przymuszania do wchodzenia w relacje z nieatrakcyjnymi dla nas osobami, ale tłumaczymy przyczyny i skutki. Mówimy także, że system wykreował nierealistyczne i zakłamane oczekiwania wobec cech i zasobów danej płci. Na mojej stronie wspieramy prawa mężczyzn (możecie kojarzyć z tzw. MRA).

Na moim blogu wspieramy Myślenie systemowe (link) – ponieważ przyczyny i skutki są rozgałęziane w sposób, który nie jest domyślnie nauczany. Proszę mieć na uwadze, że nie da się tego prosto zrozumieć nie angażując się w naszą ideę głębiej.

męskie spojrzenie o związkach
Na którym etapie Wy jesteście?

Na stronie podchodzimy też do wielu tematów pod kątem psychologii powszechnej i ewolucyjnej, więc tematy czasem wykraczać będą poza ten obszar, a zajmować się tym co spotyka nas w życiu, w codziennych i niecodziennych sytuacjach.

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec lub kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym. – Budda.

Społeczeństwo ma narzucone pewne normy, a także pewną wiedzę, którą wykorzystuje w dalszym życiu. Nie musisz korzystać z tego PROGRAMU, którym de facto jest. Możesz się odłączyć od Matrixu, gdy przyjmiesz inne spojrzenie, które staram się pokazać. Im większa ilość nas będzie, tym szybciej przejdziemy na wyższy poziom świadomości, co będzie służyć wszystkim w osiąganiu harmonii, spokoju, szczęścia i wielu innych uczuć, które są kasowane przez system zastępując chociażby poczuciem winy, frustracją, czy niedostatkiem (a tak naprawdę tylko wiedzy i rozumowania na jakim świecie my żyjemy).

Moja rada: jeśli przeczytałeś(aś) jeden tekst, który Ci się nie spodobał i się z nim nie zgadzasz – nie rezygnuj po nim. Jest wiele innych tematów i kategorii, którymi się zajmuję, które powinny zatrzymać Cię z nami, tylko należy dobrze trafić i umieć filtrować treści. Pytaj i proponuj treści, bo nie wierzę, że nie masz żadnych przemyśleń!

Na ten moment można wyróżnić kilka głównych działów na stronie:

  • relacje międzyludzkie, w tym romantyczne (miłosne, czy seksualne), pisane z perspektywy optymalnych, męskich strategii, męskiego rozwoju, ale i strategii korzystnych dla większości społeczeństwa
  • psychologia rodzin i małżeństw (obie sfery dzisiaj zostały zniszczone)
  • toksyczni ludzie (co jest efektem promowania narcyzmu i psychopatii w społeczeństwie)
  • ginocentryzm, postmodernizm, marksizm kulturowy, który wypacza ideę równości i aby nas skonfliktować tworzy w kobietach cechy nieatrakcyjny, rywalizujący charakter pseudoniezależnego pseudomężczyzny (o zmianach mężczyzn będzie u nas mniej, bo tym zajmuje się 99% innych portali)
  • obalanie kłamstw feminizmu (więcej o szkodliwości feminizmu tutaj – KLIK)
  • przemoc w rodzinie: przemoc kobiet, partnerek, żon i matek (czyli m.in męskie problemy, nauka selekcjonowania odpowiednich kobiet, nauka radzenia sobie z nimi, alienacja rodzicielska)
  • świadomość inżynierii społecznych i programowania społecznego (a więc dla przykładu teorie typu: czemu nie jesteś szczęśliwy i czemu sądzisz, że musisz być, czemu musisz gonić? dlaczego zepchnięto rolę ojców w rodzinie?)

Jesteśmy uczeni mieć zupełnie inne zdanie, niż to, które przekazuję. Na samym początku można zareagować, że wszystko co piszę jest nieprawdą. O tym zobaczysz na obrazku w połowie tego tekstu (fazy integracji ze Świadomością Związków, przeciwnych systemowi Blue Pill). Poruszane tematy i treści będą zapewne zmieniane, czy będą ewoluować. Będzie to podyktowane potrzebami zainteresowanych i moją rozwijającą się wiedzą.

Zauważcie jakich „kobiet” nie tolerujemy! Zauważcie agresję (przemoc psychiczną), płytkość, pogardę (ten mężczyzna nie ma kobiety, czy doświadczenia i to miałoby świadczyć według niej o posiadaniu racji), szantaż, groźby, wściekłość tylko dlatego, że mężczyzna wrzucił na swoją tablicę facebooka mój artykuł o fałszowaniu ojcostwa! Widząc tak duże nagromadzenie agresji możemy stwierdzić, że piszę prawdę, obnażam to co jest uciszane. Musimy to kontynuować razem, jeśli zależy nam na społeczeństwie.

męskie spojrzenie o związkach red pill

A poniżej zobaczycie wywiad, który służy nam za wzór. To wywiad Wojciecha Cejrowskiego z kobietą, której nie nazwiesz feministką. To gatunek kobiet na wymarciu!

 

Także polecam film dokumentalny o wdzięcznej i zaskakującej nazwie – The Red Pill (2016):

The Red Pill na Wikipedii

Film The Red Pill do obejrzenia na cda.pl

Reżyserką jest była feministka Cassie Jaye.

Ale i choćby wiele książek, jak Lalka Bolesława Prusa, która podaje nam wiele obserwacji na temat związków sprzed lat.

„Dalibóg, nie znam ani jednej kobiety, w której ciągłym towarzystwie nie zgłupiałbym w pół roku.” – Julian Ochocki do Stanisława Wokulskiego.

Witkacy też opisywał podejście kobiet, które zakłada, że wszystkiemu co złe zawsze winny jest mężczyzna i nie ma prawa przyznać się do bycia ofiarą (czyli nie mamy prawa winić kobiet i nie podnosić do odpowiedzialności, nawet gdy realnie są winne):

Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest kobietą – to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyźni.

August Strindberg:

Kobieta schwytana na gorącym uczynku jest niebezpieczna, bowiem jej występek i tak wielokrotnie spadnie na twoją głowę.

To wzmaga w społeczeństwie myślenie, że przemoc rzeczywiście ma płeć męską, a ofiarami są wyłącznie kobiety. Jeśli związek nie wyjdzie – wina mężczyzny. Jeśli kobieta jest toksyczna – wina mężczyzny. Jeśli kobieta została wykorzystana przez mężczyznę – wina mężczyzny. Jeśli mężczyzna został wykorzystany przez kobietę – wina mężczyzny. Jeśli wychowamy przestępcę – wina mężczyzny. Niestety to nieprawda. Takie jednostronne myślenie wychowuje zniszczonych, coraz słabszych mężczyzn, niedojrzałe, roszczeniowe kobiety i nakłada na mężczyzn podwójną presję, przez co popełniamy do 8x więcej samobójstw niż kobiety (wypadków drogowych i śmierci z powodu chorób serca jest mniej), popadamy w depresję (do której nie można się przyznać, bo to “słabość”), czy alkoholizm (jest to maskowanie problemów), a same kobiety wykształcają nieznośny, wymagający toksycznej i nadwymiarowej uwagi (tzw. „atencji”), narcystyczny charakter. Pamiętajmy nawet, że 80% pedofilów miało matki ich molestujące, więc czy warto zrzucać z kobiety odpowiedzialność, a winić tylko mężczyzn? Czy ktoś dzisiaj kwestionuje matkę, jako rodzica tak samo, jak ojca?

Długofalowo takie podejście (czyli czczenie matriarchalnych strategii seksualnych) nie przynosi dobrych skutków dla nikogo, ponieważ uczy skupiania na sobie. Widzimy to po tym jak zmieniły się płcie, rodzina, małżeństwo, wartości. Jak wiele jest rozwodów i że po prostu – istnieje konflikt płci, który jest na rękę elitom (nauczeni jesteśmy rywalizacji ze sobą, zamiast kooperacji i wzajemnego uzupełniania się dla osiągnięcia harmonii). Kobiety nie chcą się wiązać z mężczyznami uległymi, o niskim statusie społecznym z powodu hipergamii. Mężczyźni z kolei nie chcą agresywnych, rywalizujących z nami kobiet, wywyższających się i z wysokim mniemaniem o sobie (czyli o cechach narcystycznych). Jednak takie cechy płci tworzy obecny system, więc konflikty i coraz większa niechęć płci nie są niczym dziwnym.

Na dodatek to kobiety w dużej mierze wybierają tych patologicznych mężczyzn, nieodpowiedzialnych ojców o których się mówi, że porzucają rodziny, nie płacą alimentów, nie pomagają w domach, bo tacy są dla nich atrakcyjni seksualnie! Ale nic poza tym!

By społeczeństwo Świadomości Związków się rozwijało potrzebujemy większej i silniejszej społeczności, dlatego jeśli podoba Ci się nasza działalność, chcesz by nadal się rozwijała i istniała, to możesz ją wspomóc:

WSPARCIE STRONY I AUTORA

Jeśli pragniesz się ze mną skontaktować, masz pytania, chcesz podesłać temat do opracowania, potrzebujesz porady, rozmowy, albo chcesz w jakimś sensie mi pomóc użyj tego formularza:

Kontakt

Dostępny jest też w menu w lewym-górnym rogu.

W tym menu ujrzysz też kilka ważnych informacji, jak słownik, rozwinięcie idei bloga (bardzo ważne), czy najczęściej zadawane pytania!

Zachęcam też do założenia konta na stronie i dyskutowania pod tekstami.

Rejestracja

Warto też obejrzeć i polubić fanpage na facebooku, dzięki któremu strona uzyska dostęp do większej liczby społeczności.


Blog będzie poświęcał uwagę sprawom dotyczącym naszego codziennego życia, związków, rodziny, wszelkich relacji, seksu, seksualności, rozstań, kariery, optymalizacji naszej osobowości, the game (podrywu), spraw psychiki, czy wydobywania naturalnych cech naszej płci. Wszystko to rozpisujemy w oparciu o mój zmysł obserwacji (który uznasz za trafny, lub nie, gdy zostaniesz z nami), ale czasem też bazujemy na pewnych zagadnieniach The Red Pill (ten film należy więc obejrzeć). Będziemy też analizować aspekty związków, naszego życia, rozdrabniać je na czynniki pierwsze, by móc sobie pomóc z każdym zagadnieniem. Będziemy szukać przyczyn złego samopoczucia, dobrych rozwiązań, ale też konsekwencji modelowania płciowością. Tematów typowo życiowych także nie powinno być tak mało, ale to się okaże 😉 Będziemy próbować zrozumieć czym jest otaczający nasz świat i nierzadko będziemy odkrywać zakłamanie w bliskim nam obszarach naszego życia. Świadomość Związków będą czytać tylko ludzie z otwartym umysłem, zastanawiający się nad tym co się dzieje wokół nich, a także ci dla których ważne jest społeczeństwo, oraz jego mechanizmy działania.

Jeśli połkniesz filozofię Świadomości Związków, powrót do rzeczywistości nie będzie możliwy 😉

Możesz się jakiś czas z nami nie zgadzać, szczególnie jeśli przeczytałeś tylko kilka tekstów, ale to przechodzi. Po prostu czujesz, że wyłamujesz się z systemu, który karmi Cię kłamstwami i organizm stosuje mechanizmy obronne.

Męskie spojrzenie na związki, kobiety, psychologię, prawa mężczyzn i system w nie zawsze niepoprawnie politycznym wydaniu! 5

Prawda jest jak tlen, dostaniesz za dużo i się rozchorujesz. – Jonathan Carroll

Czytelnicy są skarbnicą wiedzy, więc mam nadzieję, że i Ty pomożesz rozbudować społeczność, podając ciekawe tematy do opracowania, linki o sprawach społecznych, o płciach, czy pisząc zwykły komentarz. Lajkując posty zwiększasz zasięg i szanse, że facebook wyświetli Ci mój wpis w pierwszej kolejności. Po prostu pokaż, że jesteś. Każdy pracownik jednak potrzebuje motywacji do działania, więc zapraszam też do zostania dobrowolnym darczyńcą.

Ideą Świadomości Związków za to nie jest zwiększanie powodzenia w kontekście seksualnym dla obu płci, a na pewno nie pierwszą jego składową, co często społeczności jest zarzucane. Blog także pragnie delegalizować kołczing, który znamy, który jedyne co robi, to manipuluje emocjami odbiorców (czyli robi to co robi niestety wielu polityków, o czym też warto wiedzieć).

Nie bądź znieczulony społecznie.


Na początku polecam przeczytać te ważne teksty, by wiedzieć, skąd wzięła się idea na obalanie kłamstw na temat społeczeństwa, płci i relacji międzyludzkich:

Czym jest The Red Pill, oraz co oferują inne pigułki?

i

Czym jest The Red Pill (nie jest jak feminizm)

Tematów do poczytania jest naprawdę dużo. Pytaj śmiało, a polecę coś co warto poznać z gąszczu tekstów.

Ważna zasada: nie atakuj człowieka ani jego emocji, jeśli masz chęć krytykować jego pracę. Atakuj meritum, ideę, przedmiot dyskusji. To jest jedna z najważniejszych zasad dyskutowania, dzięki której można osiągnąć jakiekolwiek porozumienie.

Po więcej informacji o idei bloga, często zadawanych pytaniach (FAQ), oraz autorze strony (czyli mnie) odsyłam do menu – lewy góry róg witryny. Tam też można znaleźć kategorie i archiwa wpisów.

Spodobał Ci się mój artykuł, moja praca, może cała idea i działalność? Jesteś za tym, by strona nie zniknęła z internetu przez brak wsparcia czytelników? Spójrz poniżej w jaki sposób możesz to zrobić! Tylko dzięki wpłatom można ocenić, czy moja praca się przydaje i jest wartościowa. To wszystko co widzisz (ale i to co niewidoczne) jest pracą, poświęconym czasem i moimi inwestycjami. Nie zwlekaj z decyzją 🙂

Karta płatnicza - konto bankowe. Warto ustawić comiesięczne zlecenie wpłaty.

wpłata na konto bankowe

Nr konta: 20 1870 1045 2078 1033 2145 0001

Tytułem (wymagane!): Bezinteresowna darowizna

Nie są to pożyczki, nie są to usługi. Jest to bezzwrotne wsparcie ogólne, czy też podziękowanie.

Odbiorca: SW

Paypal - darowizna jednorazowa (kliknij w dany obrazek)

paypal wpłata

matrixpoland@o2.pl

Paypal - darowizna cykliczna (comiesięczna)

darowizna paypal

wpłata bitcoin

Adres portfela: 1BTR3p6kxRd7LKLMGvsT78kYk5DpmgHu9E

Czytaj więcej o podejmowanych działaniach i o samych darowiznach.