Seks z nieznajomą osobą na jedną noc (ONS). Czy się do tego nadajesz?

Czytelnicy pytają w jaki sposób można zdobyć szybki seks z nieznajomą na jedną noc (jednorazowy), czy sam miałem takie doświadczenia i z czym to się je. Wielu z czytelników kompletnie nie zna samych siebie, wydaje im się, że takiego seksu potrzebują, gdy tak naprawdę spychają swoje prawdziwe potrzeby w kąt (np. niektórzy mężczyźni uważają, że szukanie miłości jest miękkie i zarazem niemęskie). Nie wszyscy znają też konsekwencje praktykowania takiego seksu. Bardziej opierają zatem swoje pragnienia na fantazjach, niżeli na tym z czym mogliby sobie poradzić i co tak naprawdę ich uszczęśliwi. Jeszcze gorzej jest w przypadku kobiet i ich jednorazowymi przygodami seksualnymi, które zazwyczaj zostawiają ślad na ich psychice, podejściu do mężczyzn, problemami z przywiązywaniem się, a następnie wpływają na (nie)trwałość ich związków. Dlaczego i jak to wygląda w praktyce? O tym w tekście. Proszę też o odpowiedzi w ankietach.

Przygoda seksualna

Seks randki

Zacznijmy od podstaw. Jako przygodę seksualną o której dziś będziemy rozmawiać uznajemy wyłącznie seks jednorazowy (ONS = one night stand).

Nie jest ważne jak ten seks uprawiacie, nie jest ważna godzina, miejsce i jak się poznaliście. Nie jest ważne, czy to seks ekshibicjonistyczny, czy nie. Nie jest ważne czy wmówicie sobie, że jest w tym miłość, chemia, zakochanie, zauroczenie. Nie jest ważny efekt tego seksu, bo ten seks może być albo fatalny, albo super (i któraś ze stron może zatęsknić, chcieć powtórki). Za to trzeba brać odpowiedzialność i umieć przewidzieć, że taki seks może się skończyć dla kogoś zranieniem, ale i może wydobyć nowe, silniejsze, pozytywne uczucia.

Tyle, że należy wymagać takiej świadomości od obu stron, które w seksie na jedną noc uczestniczą.

Jednorazowy seks dla kobiet, a dla mężczyzn

Jeśli czytaliście moje poprzednie teksty z tego zakresu, to doskonale wiecie, że płcie mają różne podejście do spraw metod dobierania się w pary. Psychologia ewolucyjna tłumaczy, że to kobiety strzegą seksu, mężczyźni zaangażowania.

Dlatego też zazwyczaj puszczalskie kobiety są oceniane źle (choć rewolucja seksualna i feminizm popuściły pasa w tym kierunku), a mężczyźni są oceniani źle, gdy oddają swoje zaangażowanie pół-darmo (czyt. chcieliby ślubu po 2 dniach znajomości, kupują kobiecie jacht, tylko dlatego, że spodobała im się fizycznie, uważają ją za przyjaciela po miesiącu znajomości, gdy drugiemu mężczyźnie by został ich przyjacielem stawiają wyśrubowane warunki itd).

Nie ma równości na polu płci, działamy zwykle inaczej.

Mężczyźni, a przygody seksualne

Mężczyzna uprawiający jednorazowy seks może dostać potężny zastrzyk pewności siebie i dopaminy po takim seksie. Czuje się spełniony, atrakcyjny, męski, akceptowany, a przy okazji rozładowuje napięcie, tym samym czując się bardziej zrelaksowanym. Taki mężczyzna doskonale wie, że jego koledzy czasem męczą się ze swoimi marudnymi żonkami, których ciągle boli głowa, gdy ma dojść do zbliżenia. I taki mężczyzna mówi, patrzcie, ja mam to czego chcę, jestem pozytywnie nakręcony, energiczny i nie muszę grać samca beta wnosząc zaangażowanie, zasoby, pieniądze, adorację i inne wartości, którymi można przekupić kobietę do uprawiania seksu „na siłę”, a nie z powodu własnej atrakcyjności genetycznej.

Z nami mężczyznami jest dużo prościej, więc nie będziemy się rozwikływać. Naszą ewolucyjną, odwieczną strategią, było rozsianie jak największej ilości genów, by ludzkość przetrwała, więc często nie idziemy niestety (?) w jakość kobiet, a w ilość, choć z wiekiem priorytety się na pewno nam zmieniają (jak i poziom odpowiedzialnego za to testosteronu). Zazwyczaj umawiamy się na seks przez internet – bardzo często wysyłając w tym celu swoje fotki (zjawisko sextingu). Chętne i zainteresowane nami kobiety także wysyłają takie zdjęcia nam. Wszystko jest jasne, choć oczywiście zanim kobieta złamie swoje bariery „cnotki” często trzeba nad nią popracować oferując jej dane, potrzebne jej wartości (a, że kobiety same często nie wiedzą czego same chcą, to my musimy kierować i mieć wiedzę o ich naturze). Oczywiście nie polecam tu podejścia „wiem lepiej i się mnie słuchaj, bo ja tu wszystko wiem”, bo to będzie gwóźdź do trumny. Wszystko z wyczuciem, ale i zachowaniem balansu słuchania co kobieta ma do powiedzenia, co jest ściemą, testem, a co realną potrzebą.

Cóż, często trzeba mieć do tego predyspozycje, niżeli wyuczyć się porad na pamięć z suchego tekstu, lub rozwijać inteligencję emocjonalną.

Kobiety, a przygody seksualne

Kobiety są hipergamiczne, więc wybierając partnera seksualnego zawsze idą w jakość, a nie ilość, odczuwając podniecenie wyłącznie do lepszych genetycznie mężczyzn, niż one same.

Kobieta zazwyczaj ma wrażliwszą psychikę (podobnie mają mężczyźni romantyczni, stereotypowo kobiecy, może trochę nieśmiali, melancholiczni, mało pewni siebie, ceniący sobie głębsze wartości), dlatego rzadziej podejmują ryzyko.

Kobiety zazwyczaj nie wychodzą z propozycją seksu pierwsze, rzadko są w tym bezpośrednie, nie okazują swoich prawdziwych intencji od razu. Oczywiście zdarzają się kobiety wyszczekane przypominające facetów-kumpli, ale nie każdy preferuje właśnie takie.

Kobiety czekają zazwyczaj na inicjatywę mężczyzn i wzięcie za nią odpowiedzialności. Czy to się komuś podoba czy nie, tak zwykle jest, a inne przypadki to wyjątki od reguły.

Kobiecym trikiem na uwiedzenie bardzo często są niebezpośrednie sygnały jak uśmiech, patrzenie ukradkiem w oczy, częsta ekspozycja seksualnych części ciała, komplementy, mające na celu zachęcić mężczyznę do działania, a także udawanie nieporadnej, której należy i trzeba pomóc. My czasem jesteśmy na to ślepi i po prostu pomagamy, nie wiedząc, że jesteśmy podrywani, by wydobyć też z nas jak najtańsze zaangażowanie.

Kobieta, którą wybierałem NIGDY nie chciała uprawiać seksu raz. Kobieta nigdy nie uprawiała seksu bez zaufania i akceptacji, a więc trzeba było kobietę upewnić, że postępuje dobrze i JA MĘŻCZYZNA WEZMĘ ZA TO ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Kobieta bardzo często miała kompleksy i wstydziła się być obnażoną z ubioru, więc po prostu – trzeba umieć traktować kobietę dobrze, dbając o jej potrzeby. Kobieta obawiała się też oczywiście ciąży, więc musiała sprawdzić czy jestem odpowiedzialnym człowiekiem, słownym, honorowym, czy jestem typu hulaj duszo, piekła nie ma. Oczywiście wybierałem inteligentne kobiety, bo z innymi pięciu minut bym nie wytrzymał (a one ze mną), dlatego ryzyko wpadki jakie widzimy u pewnych grup społecznych, jest raczej niskie (choć zawsze te 1% szans jest na to, że nawet najlepsza antykoncepcja nie zadziała).

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc

Dlaczego kobieta nie chciała seksu na raz? Jest kilka tego powodów. Pierwszym jest to, że przez lata kobiety programowano na represjonowanie własnej seksualności, aby kobiety nie przynosiły kukułczych jaj do związków. Społeczeństwo kiedyś wymagało więcej od kobiet, niż dzisiaj, m.in przez brak antykoncepcji. Kobieta miała szanować swoje ciało, ale też starannie dobierać partnera, z którym będzie seks uprawiać, co nie mogło się wiązać z brakiem rozsądku, który podejmowała przy próbach seksu jednorazowego. Tak BYŁO i miało to jakieś mniej lub bardziej logiczne podstawy. Kobiety uczono aby nie kierowały się tylko chucią, powierzchownymi sprawami, wyglądem mężczyzny, czy jego kreacją na bogacza (bo w końcu może kłamać i ją oszukać). Kobiety wiekami uczyły się przez to testowania mężczyzn, odczytywania naszych kłamstw, by nie zostać skrzywdzonymi – a przy okazji uczyły się też dobrze kłamać, czy manipulować, by zabezpieczać swój interes, zachęcać mężczyzn do oddawania dla nich zaangażowania, ale i nawet walki w ich imieniu 🙂 Ewolucja… piękna ewolucja.

Drugi powód niechęci kobiet do jednorazowego seksu – kobieta zawsze ryzykowała więcej na przypadkowym seksie. Jeśli nie była to ciąża, to była to łatka zdziry (teraz kobiety, choć niekoniecznie w Polsce mają bardziej liberalne podejście do seksu).

Seks dla kobiet jest bardzo łatwo dostępny, więc szczycenie się swoim powodzeniem seksualnym przez kobiety jest gorzej odbierane, niż gdy robi to mężczyzna. Zdecydowanie bardziej lubimy historie typu od zera do bohatera, pracując w pocie czoła – także na własne powodzenie i skuteczność w relacjach. Praktycznie żadna kobieta nie musi wcale pracować na powodzenie seksualne.

Wyobraźnia kobiecego mózgu przypomina im o mężczyźnie z którym uprawiały seks, czasem i do końca życia

Kolejna sprawa to psychika kobiet, a mówiąc więcej chodzi o używanie przez kobiety prawej półkuli mózgu do funkcjonowania. Jest to mózg tzw. artystyczny i kreatywny. Mężczyźni artyści mają podobnie: muzycy, piosenkarze, aktorzy, malarze, pisarze i tak dalej. Są to też oczywiście mężczyźni bardziej wrażliwi, a więc czasem emocjonalnie bardzo podobni do kobiet. Jeśli są poddawani seksualnym bodźcom już w okresie dzieciństwa (np. byli molestowani, dawano im oglądać takie obrazy) potrafią wykształcać zaburzenia na tym polu, ponieważ ich pamięć obrazowa nawet jeśli wyparta w wieku dorosłym będzie rządzić nimi w tym czasie.

Ta psychika operuje bardzo dobrą wyobraźnią, pamięcią, a nierzadko też trzymaniem zadr i urazów. Dlatego kobiety zdecydowanie lepiej sobie radzą z wkuwaniem na pamięć, są w tym sumienniejsze (patrz wyniki w nauce, na ich presję na zdobycie wykształcenia), a także pamiętają awantury sprzed lat, gdy mężczyzna zazwyczaj widzi je jak za mgłą i nie przykłada do tego wagi.

I teraz jak ta psychika ma się do seksu w połączeniu z ostracyzmem do zdzir? Kobieta przy jednorazowym seksie może się czuć wykorzystana. Nieważne, że się zgadzała na ten seks, nieważne, że sama go chciała, nieważne, że wymagamy teraz jakiegokolwiek poziomu odpowiedzialności od kobiet. Kwestia rozbija się o to, że kobieta może pomyśleć, że została użyta na raz (aktualnie prawo pozwala takim kobietom mścić się na mężczyznach składając fałszywe oskarżenia).

Prawa półkula mózgu jak pisałem odpowiada za wyobraźnię i doskonałą pamięć, dlatego kobiety mogą rozmyślać o mężczyźnie z którym im nie wyszło, a wobec którego czuły silne emocje nawet do końca życia. Ba, potrafią odtwarzać sobie tamte uczucia, jakby były dzisiejszymi. Takie mogą być skutki podejmowania jednorazowego seksu.

Kobiety też wiążą seks zwykle albo z tym co już dostały od mężczyzny, albo z tym co dostaną. Nie bardzo umieją wyluzować, że jest to jednorazowy akt, który nagradza obie strony i na tym to się kończy. Nie ma „emocja stop” i życie idzie dalej. Częściej dlatego widzą siebie po jednorazowym seksie jako wykorzystane ofiary, nawet gdy nie ma ku temu żadnych logicznych przesłanek. One chcą zawsze więcej.

Bierność kobiet predysponująca do życia marzeniami/myślenia życzeniowego/wyobraźnią jest uzasadniona psychologią ewolucyjną, ale i społecznym warunkowaniem. Mężczyźni podejmują ryzyko (a więc przekuwają częściej marzenia w czyny), kobiety szukają bezpieczeństwa (żądają, by to mężczyźni im pomagali) – choć jak w każdej regule są wyjątki.

I to też wiąże się oczywiście z tym, że kobiety będąc strażniczkami seksu grają bardzo często niedostępne seksualnie, aby wymusić na mężczyźnie zaangażowanie, czyli ciąg dalszy relacji po samym seksie. To istnieje w podświadomości kobiet, co było praktyką stosowaną wiekami (kobieta i jej dzieci bez mężczyzny mogły zginąć), więc tak łatwo się swoich reakcji emocjonalnych nie oduczą. Mężczyźni robią na odwrót, chcieliby seksu bez zaangażowania – tym bardziej w momencie, gdy kobieta dawno nie jest dziewicą, innym mężczyznom oferowała siebie w całości bez problemów, a nagle zaczyna wymagać…

Niewielka ilość czystych kobiet w małżeństwach

I tu płynnie przechodzimy do punktu, który pokazuje jak niewiele kobiet potrafi zachować czystość seksualną do ślubu, pomimo społecznych stereotypów o tym, że to mężczyźni bardziej nalegają na seks.

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc (ONS). Czy się do tego nadajesz? 3

Z absolutnie wielkim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że dzisiejsza kobieta miała doświadczenia seksualne już przed zawiązaniem małżeństwa. Dlatego też irytacja wielu mężczyzn, dla których nie-dziewice są niedostępne seksualnie, lub stają się bardziej wymagające – jest słuszna.

Tym bardziej, że jak zobaczymy zaraz, im większa ilość partnerów u kobiety, tym tak naprawdę mniejsza pewność, że stworzymy z nią stabilny związek. I tym bardziej jest to ważne, że kobiety często kłamią w ankietach dotyczących liczby partnerów seksualnych (zaniżają swoje liczby, mężczyźni z kolei zawyżają).

Odwieczna walka odmiennych seksualnych strategii obu płci i innego podejścia do seksu

Podstawowe reakcje na temat seksu zależą od płci, czy też warunkowania społecznego. Mężczyźni żałują seksu, który mógł być, ale się nie odbył, kobiety żałują seksu, który się odbył (i np. nie było ciągu dalszego, lub niepotrzebnie straciły swój cenny czas na jakiegoś mężczyznę). Tak jest ZAZWYCZAJ, ponieważ kobiety też potrafią żałować seksu, który się nie odbył (zazwyczaj z samcem alfa, lub gdy były silnie zakochane), a mężczyźni mogą żałować seksu, który się odbył (powiedzmy gdy zostali po nim obarczeni niesprawiedliwymi konsekwencjami, albo był to seks pod wpływem używek i nie była to odpowiedniej atrakcyjności kobieta). – to są teorie Davida Bussa, psychologa ewolucyjnego.

Walka strategii seksualnych płci wygląda tak:

Mężczyzna dostaje łatwy seks bez zaangażowania = WYGRAŁ.

Kobieta dostaje zaangażowanie mężczyzny bez uprawiania seksu = WYGRAŁA.

Dzisiaj żyjemy w matriarchalnym, ginocentrycznym świecie podporządkowanym kobietom, dlatego kobiety bardzo często seksu unikają, a mężczyźni muszą się „starać” o niego i o kobiety, a więc niejako kupować sobie kobietę i seks. To powoduje u wielu frustrację, ponieważ nie znają zasad gier godowych. Dla przykładu wpadają we friendzone (więcej o tym TUTAJ), a mężczyźni w wielu związkach widzą, że seks jest dla nich traktowany jak nagroda za dobre sprawowanie, czy za wykonaną w jakiś sposób płatność dla kobiety.

Społeczeństwo przyzwoliło kobietom na to, by mogły brać zaangażowanie mężczyzn za darmo, czyli mieć naprawy, remonty, podwózki, kupowane jedzenie, adorację, możliwość wyżalania się i w sumie niewiele dawać od siebie (bo to ciągły akt nieskończonych starań). To tworzy u kobiet większy poziom narcyzmu, skupiania na sobie, oderwania od rzeczywistości, roszczeniowości, braku empatii, a także niezrozumienia potrzeb mężczyzn. Kobieta dzisiaj uczona jest mieć potrzebę bycia w centrum uwagi, dostawać i nic nie dawać w zamian, lub próbować zrównać kobiece potrzeby z tymi męskimi. Czyli jeśli kobieta lubi rozmowy telefoniczne od rana do nocy, to uważać może, że mężczyzna też to uwielbia i jeśli razem to robią, to dostają wszystko po równo, że tu nikt nikogo nie krzywdzi. A jest często tak, że mężczyzna rozmawiając przez telefon poświęca się dla kobiety, by to jej było miło, gdy sam tego nie lubi, ani nie jest mu to w ogóle potrzebne. Kobiety w ginocentrycznym systemie zdecydowanie rzadziej naginają się pod mężczyzn, niż mężczyźni muszą do kobiet i dlatego też często bredzi się o zniewieścieniu mężczyzn. To wszystko wynik wywyższenia kobiet i kobiecych strategii postępowania.

Podsumowując: kobiety zazwyczaj NIE NADAJĄ SIĘ do przelotnego seksu. Nie tylko dlatego, że ich psychika będzie pamiętać latami z kim seks uprawiały (a szczególnie gdy był to dobry seks, gdy było im bardzo przyjemnie i czuły się bezpiecznie, albo gdy poczuły się skrzywdzone), ale też poprzez taki seks niszczą swoją psychikę, zaczynają traktować mężczyzn przedmiotowo i mają problemy z przywiązywaniem się. Poziom oksytocyny u rozwiązłych kobiet spada na łeb na szyję, a poziom rozwodów wzrasta wraz z ilością partnerów seksualnych kobiety.

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc
https://socialpathology.blogspot.com

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc

Czy warto uprawiać jednorazowy seks?

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc

Nie chcę być na siłę wzorem moralności i prawości, by pouczać co się dokładnie powinno robić, a co nie. Mogę jedynie nakreślić wszystkim dzięki mojej wiedzy jakie będą skutki takiego postępowania.

A więc:

  • mężczyźni zdobywający kobiety na raz, po prostu je psują dla kolejnych mężczyzn, kolejnych synów, kolejnych pracowników dla społeczeństwa, czy też przyszłych zdradzonych i rozwodników (w kontekście męskiej solidarności, która jest zdecydowanie słabsza, niż kobieca z powodu narzucania bycia indywidualnością, rywalizacji, niżeli polegania na kimś)
  • wbrew programowaniu społecznemu, mężczyźni uprawiający jednorazowy seks (pomijając możliwe choroby weneryczne oraz niechciane zapłodnienie) na pewno będą mieli podniesioną samoocenę, pewność siebie i poziom szczęścia. Wpajane mamy jednak, że szczęście to harowanie na kobietę i dzieci, co oczywiście jest konieczne, by ten świat trwał, a więc otrzymujemy odgórne (choć niezbyt prawdziwe) zachęty do takiego stylu życia – a efektem bywa frustracja i zawiedzione oczekiwania.
  • mężczyźni uprawiający jednorazowy seks mogą być na bakier z zasadami, wiec mogą wzmacniać antyspołeczne zdolności, lub mają osobowość antyspołeczną… de facto bardzo interesującą dla kobiet (czytaj moje teksty o draniach)
  • kobiety uprawiające seks jednorazowo będą kobietami zniszczonymi psychicznie, a więc mogą doświadczać podobnego syndromu do syndromu wdowy po alfie (KLIKNIJ TUTAJ)
  • kobiety uprawiające seks jednorazowo mogą się tym zachłysnąć (kobietom zawsze trzeba było stawiać granice, ponieważ miały słabszą wolę, słabszy charakter – widać to np. gdy składają postanowienia odchudzania i nie umieją się ich trzymać, są bardziej zmienne i kapryśne) – mianowicie taka kobieta osłabi swoją zdolność do budowania dobrego związku i niestety zazwyczaj będzie winić o to swoich mężczyzn
  • kobiety uprawiające jednorazowy seks to bardzo często produkt rewolucji seksualnej i szaleńczego feminizmu, który wmawia kobietom, że życie przyjemnościami, hedonizmem, narcyzmem i próbie dorównywania mężczyznom to powinien być ich cel życiowy, a takie zachowania psują kobiety i trwałość rodzin
  • obie płcie jeśli uprawiają przygodny seks mogą mieć problemy z dostrzeganiem odrębnych cech drugiego człowieka innych, niż seksualne, a więc traktując znajomości w płytki sposób i osiągając płytkie rezultaty

Tym samym znamy już konsekwencje przygód łóżkowych na jedną noc w trochę innym schemacie, niż przeczytacie gdziekolwiek indziej w internecie, rzadziej w książkach. U mnie macie skondensowaną wiedzę.

Pytanie zatem czy chcecie nadal czytać o tym aspekcie, ponieważ mogę go rozwijać w przeróżny sposób. Ja przekazuje wiedzę, wy możecie z niej skorzystać, lub jedynie poczytać teorię. Dwie ankiety na koniec (w każdej trzeba zagłosować osobno):

Czy jednorazowy seks jest dla Was dobry i uważacie, że jest zgodny z waszym systemem wartości?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Czy kontynuować temat jednorazowych przygód seksualnych?

Loading ... Loading ...

Oczywiście fajnie jakbyście podzielili się swoimi wrażeniami, doświadczeniami z takim seksem i poglądami na jego temat.

Chętnie dowiedziałbym się też dlaczego dane osoby głosowały na „NIE”, jeśli chodzi o kontynuowanie tematu.

Tak czy siak, do następnego!

 

 

Spodobał Ci się mój artykuł, moja praca, może cała idea i działalność? Jesteś za tym, by strona nie zniknęła z internetu? Spójrz poniżej w jaki sposób możesz pomóc i podziękować! Tylko dzięki wpłatom można ocenić, czy moja praca się przydaje i jest wartościowa. To wszystko co widzisz (ale i to co niewidoczne) jest pracą, poświęconym czasem i moimi inwestycjami. Nie zwlekaj z decyzją 🙂

Karta płatnicza - konto bankowe. Warto ustawić comiesięczne zlecenie wpłaty.

wpłata na konto bankowe

Nr konta: 20 1870 1045 2078 1033 2145 0001

Tytułem (wymagane!): Bezinteresowna darowizna

Nie są to pożyczki, nie są to usługi. Jest to bezzwrotne wsparcie bez określonego celu świadczenia, czy też podziękowanie.

Odbiorca: SW

Paypal - darowizna jednorazowa (kliknij w dany obrazek)

paypal wpłata

matrixpoland@o2.pl

Paypal - darowizna cykliczna (comiesięczna)

darowizna paypal

wpłata bitcoin

Adres portfela: 1BTR3p6kxRd7LKLMGvsT78kYk5DpmgHu9E

Czytaj więcej o podejmowanych działaniach i o samych darowiznach.