Toksyczni rodzice i przemoc psychiczna w związkach

O toksyczności rodziców mało się mówi, gdy toksyczność wynika z ich przemocy psychicznej. Przemocy, którą się lekceważy i której się nie rozumie. Bazą mojego artykułu jest film Takiego pięknego syna urodziłam, którego reżyserem jest Marcina Koszałka. Film pokazuje obłudę rodzin, wyżywanie się rodziców na dzieciach, czy ukryte formy przemocy. Rodzice stosujący przemoc psychiczną są bezkarni, a konsekwencją są zaburzone, trudne, niedostosowane, ale też „przegrane” dzieci. W tym filmie widzimy matkę jako głównego sprawcę przemocy psychicznej, ale bierny, nerwowy ojciec nie próbuje się zbyt mocno temu przeciwstawić i też należy go traktować jako współwinnego. Nie ma tak, że zawsze jedna strona jest do bólu zła, a druga do bólu dobra i niewinna. Społeczeństwo nie ma wypracowanych środków obrony przed przemocą psychiczną. Mamy bardzo małą świadomość na temat tego czym ona jest, czym są manipulacje i nie potrafimy zauważyć, że nasz obraz rodziny, albo związku (bo od rodziców uczymy się tych wzorców) jest nieprawidłowy. Nigdzie nie uczą nas jak powinniśmy żyć i nie sprawdzają w szkołach jakimi jesteśmy rodzicami, kompanami, przyjaciółmi czy partnerami, a problem jest trudny, a przemoc psychiczna tą, która wyrządza po cichu największe szkody.

Takiego pięknego syna urodziłam, czyli toksyczni rodzice, fałszywa miłość i przemoc psychiczna

toksyczny rodzic i przemoc psychiczna

W tym filmie można posłuchać matki, która uważa, że jest kochającą osobą, iście kryształową i poświęcającą się dla dobra innych, której należy się wdzięczność i posłuch. Jednocześnie toksyczna matka dręczy syna nieustannym potokiem pretensji o to, że jest kretynem, miernotą bez wyobraźni, półgłówkiem, idiotą, draniem, beztalenciem, wiecznym studentem i tak można wymieniać. Epitetów, które stosuje toksyczna matka jest naprawdę dużo, a przy tym pragnie obu mężczyzn – ojca i syna kontrolować. Pragnie nimi dyrygować. Zrzuca na nich odpowiedzialność -zrób coś! Za mało zrobiłeś i masz co jest, Twoja wina! Też jesteś nieudacznikiem, jak Twój syn! Co z Ciebie za mężczyzna, jeśli nie naprawisz tej pralki!

Mąż odpowiada: „Nigdy nie byłem techniczny, takiego mnie wybrałaś, taki Ci się podobałem…”

Żona: „I teraz mam zniszczone życie przez Ciebie!”

Toksyczna matka i żona jednak nie garnie się do pracy, do dawania czegoś od siebie innym. Wymaga, atakuje, lamentuje i robi z siebie na ofiarę podłości jakie ją w życiu spotkały. Oczywiście nie z powodu własnych decyzji, nie z powodu własnych zachowań, którymi prowokuje osoby do nie bycia dla niej tak dobrymi, jak żąda. Nie. Świat się kręci wokół niej, a bierny mąż tylko powtarza, że chciałby mieć święty spokój, ale też NIC nie robi, by ten spokój uzyskać.

Toksyczna matka projektuje własną złość na syna (być może kompleksy, niespełnione ambicje, żal – wszystko co negatywne) nie umiejąc ani niczego pozytywnego go nauczyć, ani nie bierze odpowiedzialności za swoje zachowanie i wychowanie, a do tego obwinia innych domowników o najmniejsze błędy. Kobieta nakręca się jak katarynka w swoich powtarzalnych jak zdarta płyta krytycznych ocenach i egocentrycznych monologach. Ta kobieta praktycznie nie daje dojść do głosu innym. Tutaj nawet ojciec stara się być pokorny, choć też nie jest ziółkiem.

Przemoc rodzi przemoc, ale przemoc rodzi też wszelkie zaburzenia, w tym tzw. nieudacznictwo, tym bardziej gdy to kobieta-matka dominuje w rodzinie, jest kontrolująca, czy nadopiekuńcza. Kobieca dominacja nie jest czymś naturalnym i nie jest czymś co warto popierać, ponieważ nie jest jak męska – związana z odpowiedzialnością. Władza bez odpowiedzialności i wnoszenia wartości to kaprysy bachora w dużym ciele, który pragnie rządzić i uciekać od tego co zrobił złego.

I o tym należy mówić, bo przemoc psychiczna nie pozostawia widocznych śladów od samego początku, a osoby ją stosujące potrafią grać osoby niezmiernie dobre i zaangażowane. Ba! Osoby stosujące przemoc często grają ofiary i naprawdę wierzą, że nimi są! Dlatego NIKT nie powinien wierzyć w bycie ofiarą od tak, nikt nie powinien słuchać monologów cierpiętniczych osób dorosłych.

Chcesz coś zmienić? Zacznij od siebie!

Narzekasz na złego partnera, czy złą partnerkę? To Twój wybór! Czyli to tak jakbyś krytykował(a) siebie!

Narzekasz na dziecko? Nie. Narzekaj na siebie! Nie wychowałeś dobrze i nie zrobiłeś(aś), tyle ile można, by to dziecko było lepsze.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Tej brakuje osobom toksycznym, zaburzonym i niedojrzałym.

Osoby przemocowe budują swój obraz na fałszu, hipokryzji, ale też pozorach i to samo się dzieje z kolejnym, problemowym pokoleniem, które wyślą na świat. Niedojrzałe osoby NIGDY NIE SĄ ŚWIADOME. Ani siebie, ani otoczenia. Żyją w iluzji, ponieważ nie wiedzą kim są, tylko im się wydaje, nie potrafią spojrzeć na siebie krytycznie. To jest zarezerwowane tylko do otoczenia, tylko do wszystkich poza sobą. Krytyczne spojrzenie na siebie bowiem daje przymus podejmowania ciężkich decyzji, pracy nad sobą, być może rozpoczęcia wnoszenia większej wartości, przeprosin (a tym osobom duma nie pozwala), nauki, a nawet zerwania kontaktów z członkami rodziny, którzy wypierają problem i próbują z nas zrobić głupków – bo jak zawsze będą twierdzić, że problem jest poza nimi!

Wzorzec rodzinny bez świadomości przekazywany jest przez pokolenia i nie zatrzyma się, póki nie stanie się coś naprawdę złego i ktoś nie „wytrzeźwieje” z tego amoku, kto nie powie – basta! Nie jesteśmy tacy idealni, nie wszyscy powinni z nas czerpać wzór! Z nami też jest problem (w tym ze mną) i trzeba gruntownych zmian!

Jeśli jesteś troskliwą osobą i masz w sobie szczerą empatię, to zainteresujesz się tym o czym piszę, a także tym filmem. Bo jeśli Ty chcesz mieć dobry związek, bo jeśli Ty chcesz mieć dobrą rodzinę, to musisz wiedzieć jak ją tworzyć. Ty czy ja do pewnego wieku robimy wszystko to co robią nasi rodzice, nasza rodzina, a następnie otoczenie w szkołach. Powielamy wszystkie błędy i uznajemy, że jest to naturalne. Niestety tylko zadufane w sobie osoby sądzą, że ich wzorzec wychowania jest 100% poprawny i nie mają czego w sobie poprawiać. Inteligentni, empatyczni ludzie nie mają takiej pewności i rozmyślają o tym, a także potrafią przyznawać się do błędów. Takie filmy i takie wpisy powinny zmuszać do refleksji.

Skąd się bierze przemoc w rodzinach i związkach?

toksyczny rodzic i przemoc psychiczna

Jakiś czas temu napisałem artykuł o rodzinach narcystycznych. Narcyzi to jedni z najbardziej szkodliwych społecznie osobników, którzy nie są w ogóle pociągani do odpowiedzialności za swoje zachowania. To właśnie oni są sprawcami większości zła na tym świecie (drugimi są psychopaci, choć ci są często na tyle mało przebiegli, że szybko trafiają do więzień). To właśnie narcyzi i psychopaci powodują to, że jest tyle problemów psychicznych u ludzi, tyle depresji i cierpień emocjonalnych. Jednak to nie oni trafiają do psychiatrów, a ofiary tychże zaburzonych ludzi.

Narcyzi okazują wiele negatywnych zachowań, które przez ich samych uznawane są za dobre i usprawiedliwione. Wśród kobiet takie postawy są ostatnio tolerowane i wzmacniane (napiszę o tym kolejny artykuł), ponieważ broni się kobiet które krytykują mężczyzn (jest na to moda, nie mówi się o mizoandrii), które potrafią wykreować swój wizerunek (instagram, facebook), uważają się za ofiary (feminizm), czy gdy mają głębokie problemy emocjonalne za które nie biorą odpowiedzialności. Jeśli mężczyzna od którego wymaga się całe życie tłumienia emocji reaguje wybuchem to musiał zostać naprawdę poważnie wyprowadzony z równowagi, często przemocą innego typu, tą przebieglejszą i cwańszą. Ale o przyczynie zachowań się nie mówi, tylko o samym uczynku.

Społeczeństwo linczuje sprawców, zamyka w więzieniach, potępia alkoholizm i narkomaństwo, wyśmiewa słabości u mężczyzn nazywając „dziewczynkami”. To akurat problem toksycznego wychowania mężczyzn przez ojców, którzy gardzą kobietami, traktują synów przedmiotowo, jak kaleki emocjonalne, jak nie ludzi z krwi i kości.

Nikt kto nie gardzi kobietami (czy ich nie nienawidzi) nie powie „zachowujesz się jak baba”. Jeśli ktoś nie szanuje kobiecości, nie będzie szanował tak naprawdę nikogo, albowiem wszyscy składamy się z cech mieszanych, żeńskich i męskich. Jedni mają więcej tych cech, drudzy tamtych, ale nie jesteśmy sztywnymi kalkami.

To są zachowania wyuczone przez wyszydzanie w domu rodziców wzajemnie i rodziców wobec dzieci.

Jeśli nie mamy empatii – zamiast pomóc, czy współczuć będziemy atakować człowieka w problemach. Dlaczego? Aby zrzucić z siebie odpowiedzialność za pomoc!

Jeśli nie jesteśmy wyrozumiali na słabości innych… cóż, jesteśmy wtedy bardzo prymitywni, jak zwierzę, które walczy o swój własny teren. Ale my nie musimy być jak zwierzęta, bo zbudowaliśmy cywilizację opartą na współpracy i kompetencjach, a nie na pożeraniu kogoś dlatego, że jest słabszy i łatwym celem.

Mówi się często o ofiarach wśród dzieci, ale przecież to toksyczne rodziny tworzą dzieci, które uciekają z domów, uciekają w uzależnienia, w przygodny seks, czy stosują samookaleczenia. Społeczeństwo jak wielokrotnie można poczytać uważa takie dzieci za problem, za osoby domagające się uwagi (na swój sposób), ale robi to w sposób krytyczny. Nie jest tak, że dziecko ma problem, więc mu pomożemy i go wysłuchamy, a skrytykujemy za okaleczenie i napiętnujemy. Dziecko jeszcze ma prawo zachowywać się niebezpośrednio, ale dorośli nie. Dorośli mają dawać przykład i komunikować swoje potrzeby.

Oczywiście to nie jest tak, że przemoc psychiczną stosują tylko kobiety, ale wystarczy logicznie pomyśleć która płeć odpowiada za wychowywanie obecnych pokoleń. To kobiety rządzą w domach i panuje związkowy matriarchat. Kobiety mają więcej do powiedzenia, mają więcej przywilejów, ale też są łagodniej traktowane w przypadku nadużyć – mówi się „kobiety takie już są”, albo „co to za facet, że sobie nie poradził z babą” i problem się oddala. To kobiety głównie uczą w żłobkach i szkołach, więc dzieci największą styczność mają właśnie z kobietami. Wcześniej środowiskiem, w której była duża liczba patologii i przemocy, jeśli chodzi o mężczyzn było przymusowe wojsko, co dzisiaj jest wspominane z utęsknieniem właśnie przez tych, którzy są najmniej empatyczni i mają problem z tolerowaniem innych ludzi, czy innych poglądów.

„My jesteśmy idealni, wszyscy dookoła są do niczego, niech cierpią.”

Jeśli chcemy piętnować przemoc, nie patrzmy tylko na skutki, ale też możliwe przyczyny. Skąd to się wszystko bierze? Jak to się dzieje, że nawet najbardziej mili i opanowani ludzie w końcu wybuchają? I dlaczego mówi się tylko o tym, że to kobiety są ofiarami, a mężczyźni sprawcami? Dlaczego mężczyzna nie może się czuć urażony, nieceniony, nieszanowany i niekochany? Dlaczego mężczyzna nie ma możliwości walczyć z kobiecą psychiczną agresją, bo i tak nikt mu nie uwierzy, wyśmieje, lub zignoruje? Jesteś mężczyzną, musisz być twardszy. Jesteś kobietą? Możesz być twarda, ale możesz i być słaba. Na topie jest teraz zajmowanie się domniemanym molestowaniem kobiet (MeToo), a dzień w dzień ktoś w rodzinie czy związku może mieć prany mózg przemocą psychiczną i wybuchnie za 5 lat w postaci pobicia, albo czegoś drastyczniejszego i to on będzie na świeczniku jako problem.

A przyczyna? Toksyczna rodzina. Tak, rodzina, nie tylko matka, czy ojciec, bo obie strony ją tworzą, obie muszą być za nią odpowiedzialne, obie albo pozwalają na patologię, albo sami ją tworzą.

Bierność też może być przemocą! Im bardziej pozwalamy na przemoc innych, tym się do niej mocniej przyczyniamy.

I nie można zapomnieć, że to przemoc psychiczna w rodzinie tworzy przegrane dzieci, ale też kolejnych katów. Ofiary przemocy psychicznej stają się następnie jej sprawcami, tak jak każdy socjopata, który musiał swoje wycierpieć, by stać się potworem.

Społeczeństwo nie myśli co jest powodem danych zachowań i postaw, ale zalążek zwykle tkwi w dysfunkcyjnej rodzinie i systemie. Karząc sprawców nie eliminujemy problemu, bo problemem jest wychowanie. To że weźmiesz tabletkę na ból zęba, nie znaczy, że ząb będzie wyleczony.

Zajmijmy się rodziną, bo to podstawa i nie próbujmy wybielać toksycznych rodziców.

Spodobał Ci się mój artykuł, moja praca, może cała idea i działalność? Jesteś za tym, by strona nie zniknęła z internetu przez brak wsparcia czytelników? Spójrz poniżej w jaki sposób możesz to zrobić! Tylko dzięki wpłatom można ocenić, czy moja praca się przydaje i jest wartościowa. To wszystko co widzisz (ale i to co niewidoczne) jest pracą, poświęconym czasem i moimi inwestycjami. Nie zwlekaj z decyzją 🙂

Karta płatnicza - konto bankowe. Warto ustawić comiesięczne zlecenie wpłaty.

wpłata na konto bankowe

Nr konta: 20 1870 1045 2078 1033 2145 0001

Tytułem (wymagane!): Bezinteresowna darowizna

Nie są to pożyczki, nie są to usługi. Jest to bezzwrotne wsparcie ogólne, czy też podziękowanie.

Odbiorca: SW

Paypal - darowizna jednorazowa (kliknij w dany obrazek)

paypal wpłata

matrixpoland@o2.pl

Paypal - darowizna cykliczna (comiesięczna)

darowizna paypal

wpłata bitcoin

Adres portfela: 1BTR3p6kxRd7LKLMGvsT78kYk5DpmgHu9E

Czytaj więcej o podejmowanych działaniach i o samych darowiznach.