Zrozumienie emocjonalnej logiki kobiet

Zrozumienie emocjonalnej logiki kobiet, a więc ich chaotyczności rozumowania, czy też świadomego, lub nieświadomego manipulowania rozmówcą jest nie lada wyczynem, póki nie posiada się wiedzy i odporności emocjonalnej. Zewsząd wmawia się nam, że płcie są identyczne, a jedyne różnice występują na polu fizycznym. Jest to brednia. W tym temacie musimy jednak zrozumieć jedno: kobiety w procesie ewolucji z powodu mniejszej siły fizycznej musiały wykształcić przebiegłe cechy i siłę psychiczną, którą pozwoliłyby im przetrwać, uzyskiwać dane dobra od mężczyzn (w tym pracę na ich rzecz), eliminować rywalki i zrzucać z siebie odpowiedzialność kreując się na lepsze i bardziej niewinne, niż są faktycznie. Do tego przydaje się umiejętności manipulacji, kłamstwo tak spreparowane, że nie da się go udowodnić, umiejętności aktorskie (udawania), dzisiejsze sztuki erystyczne, używanie błędów logicznych, a nawet przemoc psychiczna (w tym wzbudzenie poczucia winy, które buduje uległość wobec używającej takiej formy przemocy). O przemocy pisaliśmy już sporo w innych tekstach, więc warto rozwikływać sposób myślenia żeńskiego mózgu.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Podkreślam, że taka logika nie musi tyczyć każdej kobiety, ani nawet nie oznacza, że coraz więcej mężczyzn nie będzie jej używać. Jednak większość kobiet rozumuje w ten sposób, ponieważ mają inną budowę mózgu, niż większość mężczyzn, ale też społeczeństwo wyznacza kobietom inne zadania, niż mężczyznom. Mężczyźni chłonąc kobiece strategie w ginocentrycznym systemie, mogą także się ich uczyć, choć będzie to mniej naturalne. Co więcej mężczyźni posiadający wiedzę na temat manipulacji, czy też tego, jak funkcjonuje kobieca logika, mogą dużo sprawniej i silniej odbijać piłeczkę, uzyskując korzystniejsze efekty. Kobiety z kolei mogą stopować szkodliwość swojej logiki, jeśli tylko nie są narcyzkami i socjopatkami, bo te toksyczne kobiety akurat są dumne ze swoich umiejętności manipulowania, łamania przepisów, czy też traktowania innych przedmiotowo (owinęłaś go Zośka wokół palca, brawo, zazdroszczę, robi wszystko co mu nakażesz).

Dzisiaj przekażę Wam wstęp wyjaśniający mechanizmy budowania emocjonalnej logiki kobiet. W kolejnej części (lub częściach) rozpiszę dialogi, które uwydatnią na czym polega logika kobiet (nie będzie już tekstu wprowadzającego).

Poprzednie części znajdziesz tutaj:

Logiczne rozmowy z kobiecymi przekonaniami

i

Logika kobiet, to walka z wyimaginowanymi tezami cz.2

 

Chcesz być lubiany, chcesz mieć spokój, albo mieć rację

Zaczniemy od solidnej kontrowersji, ale i wyjaśnienia bazy tworzenia coraz częściej widzianych wśród ludzi cech (rysów) narcystycznych i psychopatycznych. Feministka drugiej fali Valerie Solanas wystosowała manifest, w którym żądała stworzenia systemu, w którym mężczyźni będą służyć kobietom. Pomimo tego, że została potępiona – ten manifest WCIĄŻ JEST ŻYWY I PRZEKŁADA SIĘ NA OBECNE RELACJE DAMSKO-MĘSKIE. Mężczyźni najczęściej występują w rolach beta providerów (LINK), czyli tych którzy nie mogą bać się odrzucenia, tylko ryzykować i podejmować inicjatywę, aby “zasłużyć” sobie na akceptację kobiety. Albo mężczyzna będzie służyć, albo wnosić więcej, niż kobieta do związku, albo zostanie wyeliminowany z rynków matrymonialnego i seksualnego. Chcesz to negować? Może i rację mieć będziesz, ale dostaniesz tzw. negatywny feedback.

Ludzie na ogół są próżni i nie lubią pokazywania ich w złym świetle, dlatego jeśli chcesz unikać konfliktów będziesz bardzo miłym i zgodnym człowiekiem (pomijam to, że takie postawy nie rozwijają). Problem w tym, że jednocześnie będziesz bazował na fałszu, na kłamstwie, a Twoja moralność rozróżniać będzie tylko korzyść, lub stratę. Będziesz działał tylko tak, aby uniknąć kary. Twoim motywatorem do bycia moralnym (czy też dobrym, wartościowym) będzie jedynie strach przed potępieniem i poniesieniem konsekwencji. Religie mają dokładnie te same mechanizmy – uczą, że bogobojność powinna być karana, bo człowiek nie powinien działać ze strachu przed piekłem, a z wewnętrznego pragnienia bycia moralnym. Każde inne postępowanie będzie niedojrzałe (etap pierwszy i drugi budowy moralności – klasyfikacja jest obecna na wikipedii).

Żeby dojrzeć należy mieć swój stały kodeks postępowania, który nie zmienia się np. zależnie od własnego humoru, a więc dojrzewanie to zaprzestanie się kierowania egocentrycznymi emocjami.

Kierowanie się stricte emocjami w życiu jest niedojrzałe i predysponuje do bycia amoralną osobą

Jeśli nie rozumiecie o czym mówię, to przełóżmy to na coś praktycznego i wyzwalającego emocje, a więc seks. Jeśli uprawiamy seks z myślą, “co za to dostanę”, to jest to niedojrzałe (a wręcz toksyczne). Jeśli uprawia się seks, by wyrażać uczucia, z pomyślunkiem o trosce, czułości, czy przyjemności drugiej strony – to jest dojrzałe. Wszystko rozbija się o kwestie intencji i o cele danych zachowań. Jeśli korzystamy z drugiego człowieka, by coś nam zapewniał (w seksie: bycie zabawką seksualną, przedmiotem do zaspokajania) to jest to toksyczne, przedmiotowe traktowanie, a jeśli myślimy o nim, o jego szczęściu, to jest to dojrzałe i zdrowe. Tylko w drugim przypadku zbudujemy dobry związek.

Jak to ma się do kobiet? Kobiety są zdecydowanie bardziej obrażalskie jako płeć, zmienne, zdecydowanie ciężej im tolerować krytykę, odrzucenie, nie chcą brać odpowiedzialności za mężczyzn niższego statusu (bo nie przynosi im to korzyści), częściej chcą przychodzić “na gotowe” (będzie o tym osobny tekst), a więc częściej są roszczeniowe, niż mężczyźni. Kobiety też częściej histeryzują, panikują, ale i częściej używają seksu jako karty przetargowej – czyli uprawiają seks “za coś”. Pozwolenie na takie typowe kobiece narzekactwo powoli buduje mizoandrię, a która rozpoczyna się od błahego zachowania:

Kobieta nigdy nie widzi, co się dla niej robi. Zawsze dostrzeże, czego się nie robi – GEORGES COURTELINE

Kobiety częściej kierując się w życiu emocjami są statystycznie mniej dojrzałe mentalnie (mimo innego przekazu medialnego), a co za tym idzie gorzej tolerują prawdę o samych sobie, częściej oszukują same siebie, częściej przerzucają swoje winy i decyzje na innych, a nawet częściej pragną żyć w iluzji (kłamstwie), która de facto daje dobre emocje daje, ale nie jest realistyczna (więcej o tym poczytasz tutaj). Bardzo ciężko jest się kłócić z kogoś wyobrażeniem, a nie faktami, prawda? I to jest taka podstawa logiki kobiet, która rujnuje komunikację. Jeśli z kolei obrazisz kobietę, która pierwsza obrazi Ciebie, to będzie mogła zarzucić Ci własne cechy, tak naprawdę je prowokując, a niekoniecznie gdy jest to Twoja realna cecha. Niestety kobiety są coraz bardziej narcystyczne z powodu systemowego i biologicznego uprzywilejowania przez co widzimy tego typu logikę:

Zrozumienie emocjonalnej logiki kobiet
Zawsze jest wina mężczyzny i zawsze to mężczyzna ma wady. Kto temu przyklaskuje? 700 osób na jednym zdjęciu.

Oczywiście są mężczyźni, którzy także kierują się emocjami w życiu – i możliwe nawet, że będzie ich coraz więcej, ponieważ dominującą rolę w domach mają matki i to matki wychowują synów, którzy są przekazywani nauczycielkom w szkołach. Jeśli jedna płeć rządzi, ma więcej praw, szanuje się ją bardziej, to jej cechy zostaną uwypuklone w społeczeństwie.

Mężczyzna powinien mieć własne zdanie, ale jednocześnie zgodne z kobietą

Bo wiecie. Po co kobiecie pantofel, jak ona nie będzie go szanować. Ale i po co jej ten co stawia na swoim, bo przecież swej kobiety nie kocha, nie szanuje i jest tyranem egoistą… Gdzie się nie obrócisz dupa z tyłu.

Nie warto tego słuchać.

Najważniejsze dla mężczyzny w interakcjach z kobietami o tyle nie jest, by wykazać u danej kobiety nieposiadanie przez nią racji (bo może się obrazić, czy nawet zasugerować nienawiść), a szkodliwość jej logiki DLA NIEJ SAMEJ W DANEJ SYTUACJI. Jeśli nie wykaże się kobiecie, że jej logika powoduje straty w sferze dla niej ważnej, to mężczyzny nie posłucha i nie przyzna mu racji. Bardzo ciężko jest to uzyskać w internetowej rozmowie, ale też wtedy, kiedy nie znamy swojej rozmówczyni, ponieważ musielibyśmy odpowiadać każdej kobiecie schematycznie, co szybko zostałoby podłapane i zripostowane. Dlatego mężczyźni stosują taki model zachowań tylko z kobietami, z którymi mają zamiar żyć pod jednym dachem, lub współpracują w miejscu pracy. W innych wypadkach zalecam ignorować, ponieważ u takich kobiet nie ma dobrych intencji, a jeśli ich nie ma, to choćby się robiło wszystko 100% idealnie, to można być skrytykowanym za idealność. Jak chce się psa uderzyć, kij się znajdzie. I takie kobiety należy eliminować z rynku matrymonialnego (po części się to dzieje, gdy zostają np. samotnymi matkami, choć społeczeństwo próbuje wierzyć, że za każdą samotną matką stoi zły mężczyzna i zły ojciec).

Narcystyczne kobiety potrafią świetnie obwiniać innych i zrzucać odpowiedzialność z siebie samych

Aktualny system uczy kobiet bycia pragmatycznymi i wyrachowanymi, a nie dojrzałymi. Dojrzałość, to przyznawanie się do wad, win, błędów, porażek, chęć rozwoju, życie w prawdzie, unikanie życia z łatką ofiary, umiejętność podporządkowania pod narzucone reguły, brak skupiania na sobie i swoich emocjach, odpowiedzialność za innych, wykonywana praca na rzecz innych, ale też empatia wobec innych (a więc wobec mężczyzn). Tego nie ma. Dlatego aby kobieta uniknęła depresji, a nawet poczucia winy z powodu dajmy na to złamania obietnicy miłosnej, umowy ślubnej (w zdrowiu i chorobie), używania przemocy psychicznej, seksualnej, fizycznej, ekonomicznej, a nawet zdrady – musi wykształcić silne mechanizmy obronne swojej psychiki.

logika kobiet

Aby mózg kobiety potrafił sobie pseudologicznie wyjaśnić swoje negatywne postępowanie, postępowanie sprzeczne z ich wyrażanymi głośno zasadami, lub swoje emocje, potrzeba kobietom takiego narzędzia jak chomiczek racjonalizacyjny. Odsyłam tutaj do dwóch części słownika w menu strony. W skład tego chomiczka wchodzą mechanizmy obronne takie jak projekcja, dysocjacja, racjonalizacja (głównie dysonansu poznawczego), czy usprawiedliwianie.

Przykłady z “życia”:

  1. Kobieta prosi mężczyznę, by przestał żartować, ponieważ uważa, że jest to dziecinne. Mężczyzna robi to, bo w końcu ją kocha i szanuje jej potrzeby. Za miesiąc kobieta zrywa z tym mężczyzną, ponieważ zaczął być zbyt poważny.
  2. Kobieta mówi mężczyźnie, że wspólne konto bankowe/wspólne konto na facebooku/wspólny mail jest wyrazem miłości, aby mężczyzna jej uległ i miała dostęp do wszelkich informacji o nim samym. Mężczyzna z kolei nie żąda udowadniania przez kobietę jej miłości, a nawet gdyby ktokolwiek się dowiedział, że narzucił kobiecie taką normę postępowania – winiony by był tylko mężczyzna. Taki rozbrat zachowań płci buduje kontrolę u kobiet, a więc ich dominację nad mężczyzną w związku. Im bardziej mężczyźnie zależy, im więcej inwestuje, tym będzie bardziej uległy i będzie pozwalał kobiecie na bardziej toksyczne zachowania. Przykład manipulacji tego typu w wersji męskiej? Kobieta kochająca uprawia seks, nawet gdy jest bardzo chora.
  3. Kobieta bardzo często prowokuje kłótnie o “nic” (czyli coś wymyślonego na poczekaniu – wszak każdy ma wady, słabości, czy popełnia błędy). Kobieta mówi, że mężczyzna zmienił się, że za dużo się kłócą, więc ona nie wie, czy jest sens być w tej relacji. Zamiast przyznać się, że poznała kogoś innego, że zdradziła, że chce zakończyć relację z powodu X, to kombinuje jakby tu pokazać mężczyznę w gorszym świetle, by pokazać go jako oprawcę, nieudacznika, niekompletnego, a siebie jako dobrą i do tego ofiarę. I zazwyczaj to się kobietom udaje. Gdyby kobieta podała realny powód X, to dałoby się rozwiązać problem. Ona tego nie chce, dlatego stosuje mało logiczny typ rozmowy.
  4. Kobieta prowokuje kłótnie i ciche dni, aby mężczyzna domyślił się, że to koniec relacji. Aczkolwiek czeka, aby to mężczyzna podjął decyzje o końcu związku, aby kobieta czuła się “czysta”. Mężczyzna zerwał, on jest tym złym.
  5. Kobieta ustala termin spotkania, nie zjawia się na nie i jako wymówkę stosuje usprawiedliwienie się winą mężczyzny. Np. ostatnio pisał rzadziej, niż zwykle. Mimo, że wcześniej nie zgłaszała pretensji o to, ale teraz jest to powód, który tak bardzo ją bolał i definitywnie przekreślił relację. A było uczyć kobiety wyrażania się wprost, a było uczyć i nie ulegać tylko dlatego, że ma dwa atuty na klatce piersiowej…
  6. Kobieta łamie obietnice. Mężczyzna zwraca jej uwagę. Kobieta wmawia mężczyźnie, że jej nie szanuje, mimo, że w rzeczywistości to ona nie uszanowała mężczyzny. Kot został odwrócony.
  7. Kobieta jest otyłą, samotną matką, bez większych pasji, do tego z dzieckiem po 30 stce i mającą multum partnerów seksualnych – nadal próbuje naginać rzeczywistość, że interesują się nią samcy alfa, że ma powodzenie, że jest kimś wyjątkowym. Ona w rzeczywistości nie umie pogodzić się z rzeczywistością, więc zawyża wymagania, aby móc sobie wyjaśnić swoją samotność tym, że “nie ma prawdziwych mężczyzn, godnych mnie, cudu”. To jest absolutny brak pokory i zaślepienie w fałszywości, związane oczywiście z narcyzmem, a więc niedojrzałością emocjonalną. Taka kobieta faktycznie czasem może dostawać komplementy, może nawet zostać kochanką, ale życie jest brutalne – żeby mogła dostać prawdziwą miłość to teraz ona musi zacząć w końcu coś wnosić do związków, a nie tylko wymagać jak młode, ładne, bezdzietne, “nienaruszone” seksualnie kobiety, które dominują na rynku matrymonialnym.
  8. Kobieta pragnie seksu, przystawia się do mężczyzny, dotyka go, ale czeka aż on podejmie decyzję w końcowym rozrachunku. Po co to robi? By obronić swój obraz cnotki, która wcale tego seksu nie chciała. I rzeczywiście tak może sądzić, bo gdy ten seks będzie nieudany, lub coś jej się nie spodoba na następny dzień, to może rozgłosić, że mężczyzna ją zgwałcił. Przecież w jej mózgu, to mężczyzna podejmuje decyzje, to mężczyzna ma złe intencje, więc ZAWSZE jest tym winnym. Mądry mężczyzna to ten, który postawi granice i nie da sobie niczego takiego wmówić.

Dojrzałość zatem w tym systemie wymuszana jest głównie na mężczyznach, poprzez ostracyzm do tzw. chłopięcych zachowań, które nie przynoszą korzyści samym kobietom, kończywszy na poniżaniu męskości (nieprawdziwy mężczyzna). Mężczyzna rozumiejący logikę kobiet nie będzie występował w roli praktycznie jednostronnego dostarczyciela korzyści, nie zostanie wykorzystany, ani wykastrowany mentalnie. Taki mężczyzna będzie szczęśliwszy, będzie miał więcej energii, lepiej dobierze swoje towarzystwo i uniknie nieprzyjemnych konsekwencji w świecie w którym mężczyzn nie ceni się za bardzo (nie licząc tzw. samców alfa, a więc jedynie 1/5 mężczyzn). Dlatego warto się edukować i poszerzać świadomość, co właśnie robimy na mojej stronie internetowej.

Uwaga: kobiety najmądrzej dojrzewają w dwóch przypadkach – gdy wykształcają empatię i będą gloryfikować swoją naturalną rolę opiekunki (nurturing nature). Dlatego tak ważnym było, gdy kobiety wspierały mężczyzn, by ci mogli stawać się coraz lepsi, ale i gdy kobiety budowały ciepłe więzi rodzinne, tonowały w domu to co na zewnątrz wydawało się szkodliwe i krzywdzące. Gdy dawały swoją delikatność i subtelność, w której mężczyzna mógł się rozpłynąć. Gdy nie budowały swojej osobowości, tak jak dzisiaj, na robieniu miliardów zdjęć, budowania próżności, żądania uwagi, zapatrzenia w siebie, wykłócania się mężczyzną o to, kogo będzie na wierzchu, bicia się o stołki w firmie w agresywny sposób, rozwodząc się z wyrachowania (szukania lepszej gałęzi obwiniając poprzednią), czy też będąc feministką i tworząc z siebie ofiarę będąc nastawioną antymęsko. Po prostu system pozwala na takie cechy i uczy takich cech, więc pamiętajmy, by nie iść z prądem.

To tytułem wstępu do części kolejnej. Większość ludzi żyje w mniejszym bądź większym fałszu. Ludzie nie chcą prawdy o świecie, nie chcą prawdy o sobie, ponieważ niekoniecznie jest to miła wiedza. Ale to kobiety znacznie częściej i sprytniej potrafią zracjonalizować sobie i kompensować wszystkie takie zachowania. Rozmowę przeanalizujemy w kolejnej części, choć możliwe, że uda mi się dorzucić jeszcze ze 2-3 takie dosadne przykłady kobiecej logiki, by nauczyć się ją prawidłowo interpretować.

Na koniec możecie wrócić do mojego tekstu “kobiety lubią być okłamywane”, by rozjaśnić co nieco w tej materii.

Część kolejna w drodze.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

18
Dodaj komentarz

avatar
5 Zestawy komentarzy
13 Zestawy odpowiedzi
11 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
11 Autorzy komentarzy
RedPillerPLAstarothAstarothAstarothCień Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Użytkownik
Adam

Czytaliście o kulisach śmierci syna Leszka Millera? Idealny przykład ofiary toksycznej kobiety.

Adi wita
Gość
Adi wita

Mam pewien problem. Poznałem z pzooru miłą fajną dziewczynę. Spotykamy się. Problem jest w jej zachowaniu.

Nie widzimy się codziennie, tylko 2x w tygodniu. Za to ona chce ciągle rozmawiać ze mną przez telefon. Rozumiem z godzinę, ale mam do pracy na 9 a ona mi nawija do słuchawki przez kilka godzin.

No i to jest tak, że ciągle opowiada o pierdołach, o urodzinach kogoś z rodziny, o tym co lubi gotować, co musi zrobić itp. Kiedy ja staram się coś opowiedzieć, bywa że przerywa mi mówiąc – do sedna, a samaporusza prozaiczne tematy.

Kiedy po 3 godzinach się wyłączam w rozmowie, słucham lecz myślami błądzę gdzies indziej, to ta z niezadowoleniem ględzi – że jej nie słucham. Przekreśla 3 godziny słuchania przez jedną sytuację. Najgorsze są piątki.

Wie że się w sobotę widzimy, a i tak mnie trzyma w rozmowie do drugiej w nocy. Po co tyle rozmawiać jeśli nazajutrz się widzimy? A gdy kltóregoś dnia oznajmiłem, że idę spać o 22, to dobę później słyszałem wyrzuty, że wcześniej chodziłem spać o 1 w nocy i byo, ok dlaczego więc musiałem iść o 22. Niby mi na niej zależy ale co raz bardziej mam ochotę jej powiedzieć, by się ode mnie o…liła.

Grzecznie mówię, że chcę iść spać, a ona nie wyraża na to zgody. Jak tłumaczę że już późno i jestem zmęczony, odwraca kota ogonem, że nie chcę z nią rozmawiać. Jak przyznaję trochę racji, że chciałbym coś poczytać, albo obejrzeć, to mi nie pozwala i gada, że jak się rozłączę, to będę żałował bo się więcej nie odezwie. Stwierdziłem, że to manipulacja, na co ona odparła – nie pyskuj. Co o tym myslicie?

PiratRandkowy
Użytkownik
PiratRandkowy

Tak jak wyżej napisał zak, po pierwsze uciekaj. Po drugie przeczytaj wszystkie wpisy na tej stronie, które dotyczą narcyzów. Po trzecie musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie jesteś asertywny i pozwoliłeś sobie wejść na głowę?

zak
Gość
zak

uciekaj chłopie od toksycznej jędzy – robisz za ,,tampon emocjonalny,, – jak już cię wykończy, znajdzie sobie lepszy..

Adi
Gość
Adi

Hej Mistrzu, zbadaj głośne ostatnio “tinder trap” z niejaką Natashą. Niesamowity pokaz chamskiej, niekontrolowanej hipergamii samiczej.
https://www.youtube.com/watch?v=wIuenMw30MM&t=186s

Pinastri
Gość
Chopin

Znów się rozpisales a obiecywałes krótsze wpisy. Ten czytałem blisko 20 min i pod koniec się trochę pogubiłem. Spokojnie mógłbyś skrócić trochę tekst, powiedzmy o 30%.

Poza tym, wartościowy artykuły, opisów zachowania mojej byłej, których kiedyś nie rozumiałem. jednak
mam wrażenie się się powtarzasz i czytam to już 2-3 raz. A może taki masz cel, żeby wlakowac dany materiał? 😉

Astaroth
Gość
Astaroth

Jako doswiadczony fafarafa uwazam, ze nie da sie spotkac normalnej kobiety 20+. Wszystkie laski w tym wieku, z ktorymi bedziecie sie spotykac beda Was Z D R A D Z A C. Tylko, ze z jakiegos powodu tych dzialan zdradami sie nie nazywa. Wszystkie, ale to wszystkie co do jednego laski, ktore juz zasmakowaly seksu, nie moga przestac tego robic. Jezeli spotykacie z taka laska (a spotykacie, bo innych nie ma) to miejcie swiadomosc, ze przez pierwsze tygodnie/miesiace ona bedzie jeszcze dawać np bylemu. I dla niej to nie jest zdrada, tylko “zalatwianie spraw” albo cos takiego. Serio, wszyscy moi kumple tez tego doswiadczaja, dowiaduja sie po latach. Sami popatrzcie jak to jest, ze np po 5 latach rozstajecie sie z dziewczyna, Wy przezywacie, a ona po JEDNYM (!) dniu potrafi zabawiac sie z innymi. Serio, baby to sa takie potwory, ze szkoda na nie slow. Oczywiscie ja sam swiety nie jestem, bzykalem z 30-40 lasek, ale dzieki temu tez wiem jakie one sa, bo potem okazywalo sie, ze prawie wszystkie kogos maja. Od jakiegos czasu odechciewa mi sie w ogole jakiekogolwiek kontaktu z nimi. Podsumowanie? Masz dziewczyne, ktora nie jest dziewica, miej swiadomosc, ze na 100% zdradzala. A ja sie dziwilem ziomeczkom, ze co oni tak tych dziewic szukaja… no coz.