Seks z nieznajomą osobą na jedną noc. Czy się do tego nadajesz?

Czytelnicy pytają mnie o to w jaki sposób można zdobyć szybki seks z nieznajomą osobą na jedną noc (jednorazowy), czy sam miałem takie doświadczenia i z czym to się je. Wielu z czytelników kompletnie nie zna samych siebie, wydaje im się, że tego potrzebują, gdy tak naprawdę spychają swoje prawdziwe potrzeby w kąt. Bardziej opierają swoje pragnienia na fantazjach, niżeli na tym z czym mogliby sobie poradzić i co tak naprawdę ich uszczęśliwi. Jeszcze gorzej jest w przypadku kobiet i ich jednorazowymi przygodami seksualnymi, które zazwyczaj zostawiają ślad na ich psychice, podejściu do mężczyzn, problemami z przywiązywaniem się, a następnie wpływają na (nie)trwałość ich związków. Dlaczego i jak to wygląda w praktyce? O tym w tekście. Proszę też o odpowiedzi w ankietach.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Przygoda seksualna. Nasza definicja

Seks randki

Zacznijmy od podstaw. Jako przygodę seksualną uznajemy wyłącznie seks jednorazowy. Oczywiście widzimy przeróżne definicje takiego typu zabaw (bo wiadomo, że na raz to nie żadna miłość i oddanie), ale w przypadku naszej strony musimy wszystko mieć konkretnie nazwane.

To może być przygoda seksualna na jedną noc. To może być przygoda w samochodzie, w lesie, na polanie, czy przy garażach, gdy nikt nie widzi (a czasem i widzi, jeśli ktoś ma w sobie pokłady ekshibicjonizmu).

Musimy się skupić tylko na tym jednym czynniku. SEKS JEST JEDNORAZOWY.

Nie jest ważne jak ten seks uprawiacie, nie jest ważna godzina, miejsce i jak się poznaliście. Nie jest ważny efekt tego seksu, bo ten seks może być albo fatalny, albo super (i któraś ze stron może zatęsknić, któraś się zauroczyć, możecie mieć ze sobą super chemię i tak dalej). Za to trzeba brać odpowiedzialność i umieć przewidzieć, że taki seks może się skończyć dla kogoś zranieniem. Tyle, że należy wymagać tego od obu stron, które w seksie na jedną noc uczestniczą.

Jednorazowy seks dla kobiet, a dla mężczyzn

Jeśli czytaliście moje poprzednie teksty z tego zakresu, to doskonale wiecie, że płcie mają różne podejście do spraw metod parowania się płciowego. Mianowicie psychologia ewolucyjna tłumaczy, że kobiety są strażniczkami seksu, mężczyźni zaangażowania.

Dlatego też zazwyczaj puszczalskie kobiety są oceniane źle (choć rewolucja seksualna i feminizm popuściły pasa w tym kierunku), a mężczyźni zostają ocenieni całkiem dobrze, gdy osiągają wysokie powodzenie u płci przeciwnej i te kobiety pragną seksu z nimi.

Z czego to dokładnie wynika teraz nie opiszę, ponieważ nie o tym jest temat. Zostawmy to co mamy zaprogramowane w naszych płciowych głowach.

Mężczyźni, a przygody seksualne

Mężczyzna uprawiający jednorazowy seks może dostać potężny zastrzyk pewności siebie i dopaminy po takim seksie. Czuje się spełniony, atrakcyjny, męski, akceptowany, a przy okazji rozładowuje napięcie, tym samym czując się bardziej zrelaksowanym. Taki mężczyzna doskonale wie, że jego koledzy czasem męczą się ze swoimi marudnymi żonkami, których ciągle boli głowa, gdy ma dojść do zbliżenia. I taki mężczyzna mówi, patrzcie, ja mam to czego chcę, jestem pozytywnie nakręcony, energiczny i nie muszę grać samca beta wnosząc zaangażowanie, zasoby, adorację i inne wartości, którymi można przekupić kobietę do uprawiania seksu “na siłę”, a nie z powodu atrakcyjności genetycznej.

Z nami mężczyznami jest dużo prościej, więc nie będziemy się rozwikływać. Nasza ewolucyjna strategia, to rozsianie jak największej ilości genów, więc nie idziemy niestety (?) w jakość kobiet, a w ilość, choć z wiekiem priorytety się na pewno nam zmieniają (jak i poziom odpowiedzialnego za to testosteronu). Zazwyczaj umawiamy się na seks przez internet – bardzo często wysyłając w tym celu swoje fotki (zjawisko sextingu). Chętne i zainteresowane nami kobiety także wysyłają takie zdjęcia nam. Wszystko jest jasne, choć oczywiście zanim kobieta złamie swoje bariery “cnotki” często trzeba nad nią popracować oferując jej dane, potrzebne jej wartości (a, że kobiety same często nie wiedzą czego same chcą, to my musimy kierować i mieć wiedzę o ich naturze).

Kobiety, a przygody seksualne

Kobiety są hipergamiczne, więc wybierając partnera seksualnego zawsze idą w jakość, a nie ilość, odczuwając podniecenie wyłącznie do lepszych genetycznie mężczyzn, niż one same.

Kobieta zazwyczaj ma wrażliwszą psychikę (podobnie mają mężczyźni romantyczni, nieśmiali, mało pewni siebie, ceniący sobie głębsze wartości). To o czym piszę o kobietach to nie tylko wiedza, ale też moje praktyczne doświadczenia, choć niekoniecznie z jednorazowych przygód, ponieważ wolę poznawać kobiety od głębi, a nie tylko z zewnątrz.

Kobiety zazwyczaj nigdy nie pragnęły seksu wprost, nigdy nie były bezpośrednie, nigdy nie okazywały swoich prawdziwych intencji. Może to dlatego, że nie lubię wyszczekanych kobiet, ponieważ przypominają mi bardziej facetów-kumpli, niż kobiety, a może dlatego, że już wiem, że mają zepsutą osobowość. Mniejsza.

Kobiecym trikiem na uwiedzenie bardzo często są niebezpośrednie sygnały jak uśmiech, patrzenie ukradkiem w oczy, częsta ekspozycja seksualnych części ciała, a także udawanie nieporadnej, której należy i trzeba pomóc. My czasem jesteśmy na to ślepi i po prostu pomagamy, nie wiedząc, że jesteśmy podrywani… i z tym też mniejsza!

Kobieta, którą wybierałem NIGDY nie chciała uprawiać seksu raz. Kobieta nigdy nie uprawiała seksu bez zaufania i akceptacji, a więc trzeba było kobietę upewnić, że postępuje dobrze i JA MĘŻCZYZNA WEZMĘ ZA TO ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Kobieta bardzo często miała kompleksy i wstydziła się być obnażoną z ubioru, więc po prostu – trzeba umieć traktować kobietę dobrze, dbając o jej potrzeby. Kobieta obawiała się też oczywiście ciąży, więc musiała sprawdzić czy jestem odpowiedzialnym człowiekiem, słownym, honorowym, czy jestem typu hulaj duszo, piekła nie ma. Oczywiście wybierałem inteligentne kobiety, bo z innymi pięciu minut bym nie wytrzymał (a one ze mną), dlatego ryzyko wpadki jakie widzimy u pewnych grup społecznych, jest raczej niskie (choć zawsze te 1% szans jest na to, że nawet najlepsza antykoncepcja nie zadziała).

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc

Dlaczego kobieta nie chciała seksu na raz? Jest kilka tego powodów. Pierwszym jest to, że przez lata kobiety programowano dla uciechy mężczyzn, ponieważ czciliśmy patriarchalne modele działania. Dzisiejsze matriarchalne “prawdziwy mężczyzna powinien”, było zamienione na “prawdziwa kobieta postępuje w taki, a nie inny sposób”. Mianowicie kobieta szanuje swoje ciało, ale też starannie dobiera partnera, z którym seks uprawia. Chcąc uniknąć podrzucenia kukułczego jaja seksualność kobiet była poddawana reperkusjom. Kobiety uczono aby nie kierowały się tylko chucią, tylko powierzchownymi sprawami, tylko wyglądem mężczyzny, czy jego kreacją na bogacza (bo w końcu może kłamać i ją oszukać, dlatego kobiety są świetne tak w testowaniu ludzi, tak w kłamaniu, tak jak w odczytywaniu kłamstw nawet z mowy ciała!). Ewolucja… piękna ewolucja.

Czyli mamy tutaj prostą zależność: kobieta zawsze ryzykowała więcej na przypadkowym seksie. Jeśli nie była to ciąża, to była to łatka zdziry, lekko mówiąc. Seks dla kobiet jest bardzo łatwo dostępny, a nie szanujemy nikogo kto bez żadnego wysiłku szczyci się swoim powodzeniem. Zdecydowanie bardziej lubimy historie typu od zera do bohatera, czy też ludzi skromnych, a nie wywyższających się.

Wyobraźnia kobiecego mózgu przypomina im o mężczyźnie z którym uprawiały seks, czasem i do końca życia

Kolejna sprawa to oczywiście psychika kobiet, a nawet mówiąc więcej chodzi o używanie przez kobiety prawej półkuli mózgu do funkcjonowania. Jest to mózg tzw. artystyczny i kreatywny. Mężczyźni artyści mają podobnie: muzycy, piosenkarze, aktorzy, malarze, pisarze i tak dalej. Są to też oczywiście mężczyźni bardziej wrażliwi, a więc czasem emocjonalnie bardzo podobni do kobiet.

Ta psychika operuje bardzo dobrą wyobraźnią, pamięcią, a nierzadko też trzymaniem zadr i urazów. Dlatego właśnie kobiety zdecydowanie lepiej sobie radzą z wkuwaniem na pamięć, są w tym sumienniejsze (patrz wyniki w nauce, na ich presję na zdobycie wykształcenia), a także pamiętają awantury sprzed lat, gdy mężczyzna zazwyczaj widzi je jak za mgłą i nie przykłada do tego wagi. Było coś i minęło, proste…

I teraz jak ta psychika ma się do seksu w połączeniu z ostracyzmem wobec zdzir? Kobieta przy jednorazowym seksie może się czuć wykorzystana. Nieważne, że się zgadzała na ten seks, nieważne, że sama go chciała, nieważne, że wymagamy jakiegokolwiek poziomu odpowiedzialności od kobiet. Kwestia rozbija się o to, że kobieta może pomyśleć, że została użyta na raz (aktualnie prawo pozwala takim kobietom mścić się na mężczyznach składając fałszywe oskarżenia, uznając, że zostają zmuszane do seksu i nie ucząc brania odpowiedzialności za podejmowane przez siebie decyzje).

Prawa półkula mózgu jak pisałem odpowiada za wyobraźnię, dlatego kobiety bardzo często żyją marzeniami i są bierne w ich realizacji (w tym też pomaga częstszy narcyzm u kobiet, który myśli życzeniowo, a nie praktycznie, buja w obłokach, zamiast twardo i racjonalnie stąpać po ziemi – oczywiście nie tyczy to każdej kobiety). Kobiety dlatego bardzo często po seksie rozmyślają o tym jak będzie wyglądać życie za 20 lat, wybierają imiona dzieci i tak dalej… oczywiście dojrzalsze kobiety, już dawno próbują to w sobie zatrzymać, ale nie znaczy, że takie potrzeby u nich nie istnieją. Kobieta zwykle wiąże seks albo z tym co już dostała od mężczyzny, albo z tym co dostanie, nie bardzo umie wyluzować, że jest to jednorazowy akt, który nagradza obie strony.

I to też wiąże się oczywiście z tym, że kobiety będąc strażniczkami seksu grają bardzo często niedostępne seksualnie, aby wymusić na mężczyźnie zaangażowanie, czyli ciąg dalszy po seksie. To istnieje w podświadomości kobiet, co było praktyką stosowaną wiekami (kobieta i jej dzieci bez mężczyzny mogły zginąć), więc tak łatwo się swoich reakcji emocjonalnych nie oduczą. Mężczyźni robią na odwrót, chcieliby seksu bez zaangażowania.

Odwieczna walka odmiennych seksualnych strategii obu płci i innego podejścia do seksu

Podstawowe reakcje na temat seksu zależą od płci. Mężczyźni żałują seksu, który mógł być, ale się nie odbył, kobiety żałują seksu, który się odbył (i np. nie było ciągu dalszego, lub niepotrzebnie straciły swój cenny czas na jakiegoś mężczyznę). Tak jest ZAZWYCZAJ, ponieważ kobiety też potrafią żałować seksu, który się nie odbył (zazwyczaj z samcem alfa, lub gdy były zakochane), a mężczyźni mogą żałować seksu, który się odbył (powiedzmy gdy zostali po nim obarczeni niesprawiedliwymi konsekwencjami, albo był to seks pod wpływem używek i nie była to odpowiedniej atrakcyjności kobieta). – to są teorie Davida Bussa, psychologa ewolucyjnego.

Reasumując walka strategii seksualnych płci wygląda tak:

Mężczyzna dostaje łatwy seks bez zaangażowania = JEST WYGRANY.

Kobieta dostaje zaangażowanie mężczyzny bez uprawiania seksu = JEST WYGRANA.

Dzisiaj żyjemy w matriarchalnym, ginocentrycznym świecie podporządkowanym kobietom, dlatego kobiety bardzo często seksu unikają, a mężczyźni muszą się “starać” o niego i o kobiety, a więc niejako kupować sobie kobietę i seks. To powoduje u wielu frustrację, ponieważ nie znają zasad gier godowych. Dla przykładu wpadają we friendzone (więcej o tym TUTAJ), a mężczyźni w wielu związkach widzą, że seks jest dla nich traktowany jak nagroda za dobre sprawowanie.

Społeczeństwo przyzwoliło kobietom na to, by mogły brać zaangażowanie mężczyzn za darmo, czyli mieć naprawy, remonty, podwózki, kupowane jedzenie, adorację, możliwość wyżalania się i w sumie niewiele dawać od siebie. To tworzy u kobiet większy poziom narcyzmu, skupiania na sobie i swoich potrzebach, oderwania od rzeczywistości, roszczeniowości, braku empatii, a także niezrozumienia potrzeb mężczyzn. Kobieta dzisiaj uczona jest mieć potrzebę bycia w centrum uwagi, dostawać i nic nie dawać w zamian, lub próbować zrównać kobiece potrzeby z tymi męskimi. Czyli jeśli kobieta lubi rozmowy telefoniczne od rana do nocy, to uważać może, że mężczyzna też to uwielbia i jeśli razem to robią, to dostają wszystko po równo, że tu nikt nikogo nie krzywdzi. A jest często tak, że mężczyzna rozmawiając przez telefon poświęca się dla kobiety, by to jej było miło, gdy sam tego nie lubi, ani nie jest mu to w ogóle potrzebne. Kobiety w ginocentrycznym systemie zdecydowanie rzadziej naginają się pod mężczyzn, niż mężczyźni muszą do kobiet i dlatego też często bredzi się o zniewieścieniu mężczyzn. To wszystko wynik wywyższenia kobiet i kobiecych strategii postępowania, a więc porzuceniu standardowej męskości i jej wychwalania.

Podsumowując: kobiety zazwyczaj NIE NADAJĄ SIĘ do przelotnego seksu. Nie tylko dlatego, że ich psychika będzie pamiętać latami z kim seks uprawiały (a szczególnie gdy był to dobry seks, gdy było im bardzo przyjemnie i czuły się bezpiecznie), ale też poprzez taki seks niszczą swoją psychikę, zaczynają traktować mężczyzn przedmiotowo i mają problemy z przywiązywaniem się. Poziom oksytocyny u rozwiązłych kobiet spada na łeb na szyję, a poziom rozwodów wzrasta wraz z ilością partnerów seksualnych kobiety.

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc
https://socialpathology.blogspot.com

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc

Czy warto uprawiać jednorazowy seks?

Seks z nieznajomą osobą na jedną noc

Nie chcę być na siłę wzorem moralności i prawości, by pouczać co się dokładnie powinno robić, a co nie, ponieważ sam wiele błędów w życiu popełniłem. Mogę jedynie nakreślić wszystkim dzięki mojej wiedzy jakie będą skutki takiego postępowania.

A więc:

  • mężczyźni zdobywający kobiety na raz, po prostu je psują dla kolejnych mężczyzn, kolejnych synów, kolejnych pracowników dla społeczeństwa, czy też przyszłych zdradzonych i rozwodników (w kontekście męskiej solidarności, która jest zdecydowanie słabsza, niż kobieca z powodu narzucania bycia indywidualnością, niżeli polegania na kimś)
  • wbrew programowaniu społecznemu, mężczyźni uprawiający jednorazowy seks (pomijając możliwe choroby weneryczne oraz niechciane zapłodnienie) na pewno będą mieli podniesioną samoocenę, pewność siebie i poziom szczęścia. Wpajane mamy jednak, że szczęście to harowanie na kobietę i dzieci, co oczywiście jest konieczne, by ten świat trwał, a więc otrzymujemy odgórne (choć niezbyt prawdziwe) zachęty do takiego stylu życia – a efektem bywa frustracja i zawiedzione oczekiwania.
  • mężczyźni uprawiający jednorazowy seks mogą być na bakier z zasadami, wiec mogą wzmacniać antyspołeczne zdolności, lub mają osobowość antyspołeczną… de facto bardzo interesującą dla kobiet (czytaj moje teksty o draniach)
  • kobiety uprawiające seks jednorazowo będą kobietami zniszczonymi psychicznie, a więc mogą doświadczać podobnego syndromu do syndromu wdowy po alfie (KLIKNIJ TUTAJ)
  • kobiety uprawiające seks jednorazowo mogą się tym zachłysnąć (kobietom zawsze trzeba było stawiać granice, ponieważ miały słabszą wolę – widać to np. gdy składają postanowienia odchudzania i nie umieją się ich trzymać, są bardziej zmienne i kapryśne) – mianowicie taka kobieta osłabi swoją zdolność do budowania dobrego związku i niestety zazwyczaj będzie winić o to swoich mężczyzn
  • kobiety uprawiające jednorazowy seks to bardzo często produkt rewolucji seksualnej i szaleńczego feminizmu, który wmawia kobietom, że życie przyjemnościami, hedonizmem, narcyzmem i próbie dorównywania mężczyznom to powinien być ich cel życiowy – niestety kobiety są płcią podążającą, chcą być akceptowane, chcą być modne, więc jeśli feminizm jest modny, to będą pod niego podlegać, nawet niekoniecznie czując się feministkami
  • obie płcie jeśli uprawiają przygodny seks mogą mieć problemy z dostrzeganiem odrębnych cech drugiego człowieka innych, niż seksualne, a więc traktując znajomości w płytki sposób i osiągając płytkie rezultaty (wszystko zależy od świadomości tego co robimy)

Tym samym znamy już konsekwencje przygód łóżkowych na jedną noc w trochę innym schemacie, niż przeczytacie gdziekolwiek indziej w internecie, rzadziej w książkach. U mnie macie skondensowaną wiedzę.

Pytanie zatem czy chcecie nadal czytać o tym aspekcie, ponieważ mogę go rozwijać w przeróżny sposób. Ja przekazuje wiedzę, wy możecie z niej skorzystać, lub jedynie poczytać teorię. Dwie ankiety na koniec (w każdej trzeba zagłosować osobno):

Czy jednorazowy seks jest dla Was dobry i uważacie, że jest zgodny z waszym systemem wartości?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Czy kontynuować temat jednorazowych przygód seksualnych?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Oczywiście fajnie jakbyście podzielili się swoimi wrażeniami, doświadczeniami z takim seksem i poglądami na jego temat, choć wiem, że system komentarzy u nas na razie nie zachęca (kwestia darmowych motywów).

Chętnie dowiedziałbym się też dlaczego dane osoby głosowały na “NIE”, jeśli chodzi o kontynuowanie tematu.

Tak czy siak, do następnego!

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

 

 

61
Dodaj komentarz

avatar
10 Zestawy komentarzy
51 Zestawy odpowiedzi
22 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
22 Autorzy komentarzy
RedPillerPLSidBratMarianaSidMarian Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wojtek
Gość
Wojtek

Nigdy mnie nie jarał seks z kimś kogo nie znam ani trochę. Nie wiem dlaczego wmawiają że my faceci tak wolimy.

N.N.
Gość
N.N.

Wszyscy, którzy twierdzą, że seks dla samego seksu jest lepszy, nigdy nie zaznali miłości, całej tej chemii, otoczki, poczucia wyjątkowych osób we właściwym miejscu i właściwym czasie.

zak
Gość
zak

kopulacja bez miłości, to tylko kopulacja.. – drażnienie receptorów czuciowych w określonych miejscach: ,,przez pocieranie,, w celu osiągnięcia chwilowej przyjemności – często kończy się 20 letnimi alimentami 🙂 hmm 🙂

zak
Gość
zak

+ 10 do CHARYZMY

Marian
Gość
Marian

Tez mnie zawsze zastanawialo to, szczegolnie u kobiet, ktore jednak wydaje się, ze nieco więcej ryzykują. Nie moze sobie kupic sprzetu i dogodzic w chwilach samotnosci? Autentycznie kazda kobieta, ktora raz zazna seksu, musi go miec non stop. Dla mnie to obrzydliwe i nie do pomyslenia

Aśkus
Gość
Aśkus

Ja miałam sporo partnerów seksualnych i jakoś nie widze w tym problemu. Każdy sie musi czasem rozerwać, a związki są dla ludzi nudnych.

Layla
Gość
Layla

Dobrze, że na świecie są kobiety jak Ty, które można rzucić głodnym samcom na pożarcie. Cała reszta nie musi sobie brudzić…rąk.

Donald
Gość
Donald

Widzsz coś dziwnego w spełnianiu uzupełniających się potrzeb Layla ?

CzarodziejCzasu
Użytkownik
CzarodziejCzasu

Można to odwrócic i powiedzieć, że interesującą osobę można poznawać przez lata, zresztą można się rozwijać razem. Jak się ludzie sobą szybko nudzą to nie powiedziałbym, że są tacy interesujący, ale to tylko moje zdanie hehe.

Aśkus
Gość
Aśkus

A Ty czym się zajmujesz że nie jesteś taki nudny jak innych obrażasz?

CzarodziejCzasu
Użytkownik
CzarodziejCzasu

Yyy nie obrażam nikogo, po prostu dla mnie interesującą osobę można poznawać latami, bo ktoś taki ciągle się rozwija. Ludzie z zaburzeniami najczęściej skaczą z kwiatka na kwiatek, bo nie potrafią się przywiązać i docenić kogoś w swoim życiu. Dla nich relacje to jak zabawa w piaskownicy dla dzieci i ciągła wymiana ludzi w swoim otoczeniu. Potrzebują jak dzieci ciągłego zabawiania przez innych, ale to wszystko jest powierzchowne i emocjonalnie narcystyczne.

zak
Gość
zak

TRAFIONY ZATOPIONY 🙂 POZDRO.

Szymek
Gość
Szymek

Dziewczyno nie masz kręgosłupa moralnego, zazwyczaj takie kobiety to egoistki, po kilku latach będziesz chciała mieć dzieci i wyjść za mąż – żaden normalny wartościowy facet nie będzie trzymał pod dachem takiej kobiety, nawet jak nakłamiesz to po pewnym czasie najprawdopodobniej i tak to wyjdzie po alko, albo w gronie znajomych i facet sobie z tym nie poradzi, że ma w domu kur.iszcza, albo jeszcze jest taka opcja, że będziesz się ‘bawić się’ (bo w tych czasach ‘bawić’ oznacza walić się z kim popadnie) do tej pory, aż uderzysz w tzw ścianę z ang. Hit the Wall czyli przegapisz moment w którym będziesz interesująca dla płci przeciwnej czyli okolice 30+ maks 35 lat i wtedy sobie przypomnisz moje słowa… Ile masz lat ? Kobietom po 30stce trudno znaleźć miłość – no ale miłość, przyjaźń to raczej relacje i uczucia przeznaczone dla Ludzi a nie ‘ludzi’. P.S oczywiście jest szansa znalezienia partnera po 35 roku życia i nawet po 40 ale wtedy trzeba będzie zmniejszyć wymagania.

Grzegorz B.
Gość
Grzegorz B.

Zagłosowałem by nie kontynuować tego tematu, ponieważ nie praktykuje takiego seksu i zwyczajnie interesują mnie inne przez Pana zamieszczane tematy. Co też nie znaczy, że nie może Pan opisać tego typu tematów, które będą kierowane do innych ludzi niż ja. Rozumiem, że zainteresowanie tematami jest różne i każdy chciałby czegoś innego.

Pinastri
Gość
Kompozytor

Ja jestem za, bo doszukije się tu nowych argumentow w dyskusjach ze znajomymi, gdzie wchodząc na ten temat często słyszę jakie to niesprawiedliwe, że kobiety mające częsty jednorazowy seks nazywane są zdzirami a facetów sie podziwia, więc kobiety też powinny być podziwiane albo ci faceci oczerniani. Jakiś czas temu zrozumiałem skąd te różnice o dlaczego są lub nie są uzasadnione, wczesniej wiedziałem że jest coś nie tak ale nie potrafiłem ubrać tego w słowa, teraz potrafię 🙂

Sid
Gość
Sid

Ja zawsze w takiej sytuacji mówiłem “Bo wy chcecie takich facetów, a my nie chcemy takich kobiet” i było “no… w sumie…” albo foch 😉

Aśkus
Gość
Aśkus

Mnie seks interesuje a Ty jesteś nudny.

njn
Gość
njn

Słyszałeś może o przypadku seksu z narcyzem kobiecym?

Sid
Gość

To nie moja rzecz, chociaż przyznam, że byłem bliski złamania się w momencie, gdy miałem już dośc poszukiwania stałej partnerki, która będzie do mnie pasować. Na szczęście jednak się udało. Niech każdy robi co chce, ale kobiety, które preferują ten rodzaj przygód zwyczajnie mnie brzydzą. Kojarzy mi się to z zacofaniem i brakiem higieny, tak jakoś. Kobiety chyba aktualnie preferują takie przygody bardziej od mężczyzn, sam takich ofert dostałem całkiem sporo i zawsze było zdziwienie, że nie jestem chętny i “nie możesz być taki nietykalski”

Donald
Gość
Donald

Opowieści z życia bramkarza … https://www.youtube.com/watch?v=Fj-xX5xCxVw

Rodzynskier
Gość
Rodzynskier

Powiem to tak kobiety mają taką fazę w swoim życiu ze im w głowie seks i zabawa nie jakieś związki tego tutaj nie ma. Kobieta tzw singielka randkuje ma kochanków czasem na dłużnej czasem na jedną noc. I żadna nie ma problemów z tym że to robi bez ślubu czy przygodnie. To po prostu zabawa. Ona ma blokadę jak ktoś ją nauczył to potępiać to potępia sama siebie ze to zrobiła, pod wpływem emocji. A nie oszukujmy się każda chce tak choć przez chwilę poszaleć. Oczywiście z odpowiednio atrakcyjnymi partnerami płci przeciwnej. Bo kobieta się nie prześpi z brzydalem, a facet pod wpływem alkoholu lub bo co mu szkodzi przeleci jakaś mniej ładną laskę. Problem jest jak napisałeś jak jest wpadka. Są oczywiście faceci co zero przygód seksualnych tak zostali wychowani. Ale większość puszczała to koło uszu lub robi to co chce natura. Czyli seks z kim popadnie. Bo matka matura chce byś przekazał swoje geny dlatego w odpowiednim wieku to człowiek może 12 razy dziennie najlepiej z inną osobą. Tutaj nie ma odróżnienie że jedni maja w nosie co chce społeczeństwo, drudzy udają ze robią co chce społeczeństwo ale po cichu/ lub najpierw się wybawię a potem to co chce społeczeństwo co jeszcze społeczeństwo nie każe nie nazywa laski kurwą tylko młoda jest musi się wybawić. A jak ma 30 lat to już ma mieć męża dzieci i gary nie kochanka razy 3. Jest jeszcze jedna grupa która rezygnacje z instynktów i np. przez wiarę ogranicza swoje popędy. Które i tak bóg dał ale trzeba je ograniczać bo ksiądz tak mówi. Paradoks. Ale ich to nie interesuje. Bo ksiądz powiedział.
Większość ludzi nie rozumie cyklu seksualnego kobiety rozumie tylko męski. I narzuca mężczyzna super facetem to z jedną kobieta na całe życie. A jak nazywają tych co śpią z jedną dziennie przez cały rok, oczywiście co dzień inną? Seksoholik pies na baby kurwiarz. Ale i tak się pchają im do sypialni. Te same babki co każa innym być cnotki. Faceta też każą być prawiczkami. Wiem bo sam miałem taką co drze na okrągło życie w grzechu itp. A jak u mnie wylądowała nie raz to zero na ten temat. Tylko sex. Ludzie do cholery chyba napiszę artykuł drugi w mojej karierze pod tytułem.
Facet nie patrz co baba gada tylko co robi.
Bo tego brak ludziom. Gada nic nie kosztuje. A czyny to coś znaczą. Zresztą kobiety też niech się trochę nauczą.
Natomiast zgodzę sie ze zaliczanie kobiet podnosi samo ocenę. Jednak kobiety w czasie szczerej rozmowy mówią mi w twarz ze kobiety też zaliczaja facetów tylko tych pięknych przeciętniaków nie . Zwykły facet może pomarzyć o takim czyś. A ładny nie ważne jakie ma wykształcenie czy teczkę na policji pusta czy grubszą od zawodnika sumo ten seks dostanie bez problemów. Od reki bez zobowiązań. Nie z każdą ale jest takich kobiet co bez wyrzutów sumienia zaliczą niezłe ciacho, wyrzuty to będą jak laska się prześpi z brzydalem tak że ludzie się dowiedzą i by bronić swoją reputację on mnie zgwałcił lub coś mi dodał. Ja jestem bez winny. Akurat. Dałaś mu seks i tyle bo czymś cię zaimponował lub był jednym co się do ciebie dobiera a ty miałaś dni płodne lub chcice. Ale się zgodziłaś. A by chronić się nagle oskarżenie ja mam być czysta co z tego że mogę mu zniszczyć życie lepiej jego niż moje ma być zniszczone prawda?

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

To się profesjonalnie nazywa sperm safari 😀

Malgorzata
Gość
Małgorzata

I to jest temat na jaki napewno kiedyś napiszę, z perspektywy kobiety nie sfeminizowanej, bo wśród takich, największym problemem jest szczególny stereotyp seksualności kobiety. Stworzony z resztą rownolegle przez obie płcie.

Szymek
Gość
Szymek

A ja mam takie pytanie: Jaką maksymalną liczbę partnerów seksualnych dopuszczacie u Waszej żony bądź partnerki życiowej, przyjmując że kobieta nie kłamie ?

zak
Gość
zak
Sid
Gość
Sid

0-1

Nie chodzi o samą cyferkę, ale czyny mówią nam o naszym zachowaniu. Nie ma kobiet, które miały wielu facetów i nigdy nie zdradzały, są rozsądne, ogarnięte i chcą stałego związku, bo to jest tak jak gdyby powiedzieć, że seba, który chodzi po mieście i rzuca się do każdego z łapami jest spokojny i ułożony. Jako, że ja jestem człowiekiem, któremu zależy na partnerstwie, relacji, a nie na seksie, to zdecydowanie wolę te ułożone. Czy takie są? Chyba nie, no ale nie będę marnował swojego i czyjegoś czasu z kimś, kto mi nie pasuje