Partnerstwo i równość płci w związkach

Podyskutujemy dziś o tym czym jest partnerstwo i równość płci w związkach z męskiej perspektywy, ale i z perspektywy The Red Pill. Poznamy te definicje łącząc je z wiedzą o kobiecej naturze, oraz kobiecych strategii seksualnych. Partnerstwo według definicji to wzajemność, pomoc, wsparcie, opieka i zaufanie. Czy aby na pewno kobiety uczone są takich postaw wobec mężczyzn i czy aby na pewno równość płci jest możliwa w wypadku takich zachowań? Jakie są proporcje? Wystarczy poczytać o czym piszę i poobserwować.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Partnerstwo zakłada, że kobieta ma zawsze rację

Partnerstwo i równość płci w związkach

Zacznijmy od tego, że relacje damsko-męskie rzadko kiedy są w pełni wzajemne, ponieważ kobiety są płcią bardziej kapryśną, wymagającą, bierną i nie pełniącą funkcji opiekuńczych wobec mężczyzn. Paradoksalnie płeć uważającą się za tolerancyjną ma najmniej tolerancji na wady i słabości mężczyzn, a gdy coś nie idzie po jej myśli ma prawo zagrać kartą jednostronnej ofiary. Karta ofiary wyklucza współodpowiedzialność, a więc jakąkolwiek równość. To mężczyzna staje się zły, gdy nie wykonuje poleceń kobiety. To mężczyzna jest zły, gdy potrzebuje wsparcia, a jego ciężkie uczucia kobiety nie obchodzą. To mężczyzna staje się zły, gdy jakkolwiek finansowo skorzysta na związku. To mężczyzna staje się zły, gdy nie dzieli się własnymi pieniędzmi z kobietą, gdy zarabia więcej. To mężczyzna jest zły, gdy nie chce kobiety, która miała tysiąc pięćset sto dziewięćset partnerów seksualnych. To mężczyzna jest zły, gdy ignoruje kobietę, która go atakuje i nie widzi szans na logiczne rozwiązanie dyskusji. Kobiety uczone są, by szanowały tylko siebie na 1 miejscu, zatem nie szanowały mężczyzn, ich zdania, ich potrzeb, ich uczuć, czy ich decyzji, jeśli tylko kobiety nie osiągną przy nich wymiernej przyjemności i korzyści. Związki mierzone są miarą opłacalności i hedonizmu. Spełnisz moje wymagania będzie ok, nie? Sajonara. Tego nie umiesz, tego nie potrafisz, wydrę się na Ciebie, obrażę, by wymusić posłuszeństwo, dzisiaj z seksu nici, a tak w ogóle to mąż koleżanki jest lepszy. Co zabawne jest to atrybut psychopatów, a to sfeminizowane społeczeństwo uczy takich postaw. Nie będziesz miał odpowiedniej kobiety, póki nie zastanowisz się dziesięć razy co ona Tobie zapewnia w związku, co ona Ci daje. I nie okłamuj siebie, że to dzięki niej wspiąłeś się na wyżyny. Ty masz mózg, płuca i ręce. To one działają.

Chcesz kobietę, która rywalizuje z Tobą w związku? Która manipuluje i odczuwasz to, ale nie wiesz w którym kościele biją dzwony? Takich dziś na pęczki. Unikaj takich suk. Jestem mądrzejsza, mam wyższe wykształcenie, lepiej umiem to, lepiej się znam na tym (najbardziej na związkach i wychowywaniu), mam zasoby takie, postraszę Cię rozwodem, oskarżeniem o molestowanie i odebraniem dzieci, a poza tym mi się należy, bo jestem kobietą. Ostatnią rzeczą którą pragniesz z kobietą, to rywalizować z nią, ale one to robią dzisiaj nieustannie. One chcą być pseudomężczyzną w związku (bez męskich obowiązków) i sprawdzać, czy się wycofasz, ulegniesz, czy będziesz próbował wyjść na przeciw. Czasem nawet sprawdzą jak wiele masz pokładów zdrowia psychicznego, by móc Cię prowokować, testować, zawodzić i denerwować. Najważniejszy jest zysk kobiety. Ich to nie obchodzi, bo masz przechodzić te testy bez zająknięcia. Jestem zmęczony powiesz, więc wypocznę. Kobieta rzeknie: a ja jeszcze bardziej i jakoś nie wypoczywam słabeuszu. To są dzisiejsze związki i empatia kobiet wobec mężczyzn. Tych samych kobiet, które nie uznają, że muszą cokolwiek większego wnosić do związków dla mężczyzn, a ich atrakcyjność w pewnym wieku spada na łeb na szyję. I płaczą później. Mimo rywalizacji z mężczyzną i podkopywania jego pozycji, kobiety uważają, że wnoszą miłość, wsparcie, troskę… w bardzo, ale to bardzo pojedynczych zachowaniach przykrywanymi negatywnymi zachowaniami jak powyżej.

Mało to partnerska postawa, tylko stawiająca siebie wyżej w hierarchii i w gruncie antyspołeczna. Egoizm i stawianie siebie w centrum są zawsze antyspołeczne. To się nie kalkuluje. Nie ma jednorożców wśród kobiet, które będą oferowały wiele więcej i które nie będą wykorzystywać męskich słabości na własną korzyść. Dlatego przede wszystkim trzeba szukać kobiet szanujących mężczyzn, które są w zaniku. To się wynosi z domu. Mimo, że porzuciliśmy patriarchalne role płciowe, to nie nastąpiło jawne napisanie nowych wzorców. Aktualnie wspieramy kobiecą hipergamię i kobiece strategie seksualne tworząc kult kobiet i uważając kobiety za płeć ważniejszą. Jest to wielki błąd, bo odwracamy co jest wartościowe, a co nie i prześcigamy się w walorach płytkich i powierzchownych (narcyzm). To mężczyzna wybierany przez kobiety jest nagrodą w związku, jak się okaże gdy poczytasz dalej, ale kobieta gra kartą “jestem kobietą, mi się należy, mam za sobą prawo i mam seksualność”. Zwiążesz się formalnie (małżeństwo) to po Tobie. Na zachodzie zamieszkasz z kobietą, to po bodaj 6 miesiącach uznają, że jesteś w związku formalnym! Mężczyzna jest zmuszany inwestować w kobietę w związku, być wykonawcą zadań, idealizować kobietę, ulegać jej i topić koszty, gdy wynik jego inwestowania jest mniej pewny niż inwestując na giełdzie. Dlaczego? Bo kobiety zadowala tylko najbardziej wartościowa genetycznie jednostka (ok. 20% mężczyzn wszech czasów), gdy 80% jest lekko mówiąc dyskryminowana, a kobiety dają sobie prawo do mizoandrii wobec większości populacji męskiej. Jak to się objawia? Sadyzmem. Można poczytać w tym tekście, w innych moich tekstach i komentarzach:

Jak kobiety znęcają się nad mężczyznami

Mężczyzna powinien być mężczyzną i kobietą w jednej osobie

Partnerstwo i równość płci w związkach

Kobiety pragną cały czas mężczyzn “prawdziwych”, a więc tych, którzy pełnią funkcje opiekuńcze i dominujące nad kobietami. Jednocześnie kaprys kobiecej, zmiennej osobowości steruje tym, że potrzebują też duszy wrażliwego, rodzinnego, czułego mężczyzny – który także dobrze wygląda. Kobiety potrafią prowokować, byś okazał jedną z tych dwóch części przeciwnych osobowości. Mężczyzna musi być 2 in 1, gdy kobieta nawet nie musi być dzisiaj kobieca (chyba, że z wyglądu, bo o atrybuty powierzchowne uczone są dbać, o wnętrze niekoniecznie). To nakłada na mężczyzn zagubienie, obciążenie i niską wydolność, przez co uciekają spod potrójnej presji. Nie zobaczysz kobiety, która chce zarabiać więcej, być zaradniejsza, która wykonuje większość prac, która jest silniejsza i chce opiekować się słabym mężczyzną. Kobiety nie są uczone, by myślały co może być ważne dla mężczyzn i jak mogą się przydać związkowi, czy rodzinie. Kobiety są uczone dbać o siebie same i wyręczać się państwem lub męskimi rękoma. Wzajemność w takich relacjach jest więc tylko pozorna i tylko w sytuacjach, gdzie kobieta umie się odwdzięczyć, ale jest to mniejsza ilość sytuacji. Mężczyzna, który oczekuje pomocy kobiet jest według kobiet nieudacznikiem, więc nie dostanie pomocy w partnerstwie. Taki związek nawet nie powstanie. Mężczyzna, który odmawia pomocy staje się bezdusznym, którego tak samo można odtrącić i wykluczyć z rynku seksualnego (jeśli ma wysoki status i zasoby będzie mu wybaczone). Mężczyznom zostaje tylko uległość, finansowanie kobiet i staranie się o kobiety, a więc równość płci to fikcja. Co najlepsze, kobieta nawet jak wnosi mniej, to i tak uznaje siebie za ofiarę, dlatego bardzo rzadko kiedy współczuje mężczyźnie i widzi efekty jego pracy. Dla kobiet to żądania. Masz taki być, masz robić co robisz, nie oczekuj, że ktoś Cię za to doceni. Tobie to z nieba spadło za każdym razem, musiałeś wobec niej być tak dobry, a gdy kobieta to zrobi raz na długi czas, to nieziemsko się dla Ciebie poświęciła. Dewaluacja męskich działań, to hiperbolizacja własnych, kobiecych, pojedynczych działań. Wbrew pozorom długofalowo będzie działać to tak, że mężczyźni zmuszani do pracy ewoluują, a kobiety rozpieszczane zostaną w tyle.

Jestem troskliwa… to znaczy, oczekuję troski wobec siebie

Troszczyć się o partnera to znaczy dbać, żeby nie był narzędziem, które mi służy, ale żeby dobrze się czuł, miał poczucie satysfakcji, dobrostanu. – Eric Fromm

Kobiety podchodzą jednostronnie do takich słów myśląc – partner nie daje mi dobrostanu, inny da więcej. Same kobiety nie obligują do pomyślenia w ten sam sposób, by tyle dawać mężczyznom. Czy mężczyzna dzięki mnie ma dobrostan? Czy zapewnić mu więcej?

Większość kobiet to ekstrawertyczki (uczuciowiec), a mężczyźni to introwertycy (myślący). Ekstrawertyk nastawiony jest na szybkie zaspokajanie własnych uczuć, tworzenie wielu powierzchownych relacji społecznych, czerpanie energii z rozmów z ludźmi “o niczym”, z interakcjami z nimi, najpierw robi, potem myśli (jest kierowany emocjami), nie znosi nudy, ma powierzchowne zainteresowania, oczekuje komplementów, jest spontaniczny (jeśli nie podszyty lękiem).

Introwertyk ma bogate życie wewnętrzne, zainteresowania nie wiążące się z przebywaniem z ludźmi, które rozwija solidniej tak jak bardziej przykłada się do pracy i wyników, myśli dłużej, działa powolniej, brzydzi się fałszem, wspiera idee, skrupulatnie wybiera znajomych i dopiero głębokie znajomości nazywa przyjaźniami czy miłością, jest godny zaufania, jest dobrym obserwatorem i słuchaczem. Introwertyk częściej będzie nietowarzyski, mrukliwy, może wyjść na gbura myślącego o sobie, nie lubi rozmów o niczym, może widnieć jako nudny, mniej żywy z zachowania. Jak to się wiąże z partnerstwem? Kobiety mają więcej wymagań, potrzebują ludzi do funkcjonowania, chcą być częściej zabawiane, aby się nie nudzić, nie tolerują krytyki, zagadują dyskusję, więc częściej chcą by je ugłaskiwać. Do tego kobiety polegają na innych (wielu ludziach), więc częściej wszyscy poza mężem, partnerem są ważniejsi. Mąż to nie rodzina przecież. Jednocześnie na przykład maminsynkowie nie są tolerowani. W takich małych podwójnych standardach widzimy, że kobietom ustępuje się o wiele bardziej.

Jeśli kochasz to ufasz, jeśli ufasz to kochasz. Wat?

Partnerstwo i równość płci w związkach

Partnerskie zaufanie nie istnieje, ponieważ kobiety w każdej chwili mogą zgłosić molestowanie, gwałt, czy odejść, odbierając prawo do widywania się z dziećmi, mogą też zniszczyć opinię na całe życie, narazić na konsekwencje (wyręczyć się pięściami innych mężczyzn, doprowadzić do utraty pracy), lub zniszczyć płynność finansową. Zataić ilość partnerów seksualnych też jest łatwo. Kobiety w każdej chwili mogą zmienić zdanie i złamać obietnice, bo kobieta zmienną jest. To co kobieta mówiła wczoraj nie ma pokrycia z tym co jest dzisiaj. Jeśli nie rozumiesz tego, to jesteś dziecinny i mało inteligentny. To Twoja wina, nie kobiety, na której nie można było polegać. Z kolei kobiety nie ufają mężczyznom, bo mężczyźni kreowani są na drapieżników seksualnych, stosujących przemoc fizyczną, których należy testować zanim się z nimi zwiąże. To wykształca w kobietach przebiegłość i wyrachowanie. Jednocześnie uważamy, że to mężczyźni mają ufać kobietom bezgranicznie, bezpodstawnie, bo inaczej nie nadają się do związku.

Nie ufasz? Nie kochasz. Jesteś niestabilny jak kobieta? Masz się zachowywać lepiej, by mogła Ci uwierzyć (wnioskując męskie zachowania są lepsze, nawet dla samych kobiet, więc czemu nie stosują ich u siebie?). Zarabiasz więcej jako mężczyzna, ale chcesz by kobieta wnosiła po równo finansów? Jesteś skąpcem. Zarabiasz mniej i chcesz procentowo wyliczać? Szukasz sponsorki! Mężczyzna ma oddawać pieniądze i nigdy nie liczyć pieniędzy kobiety, ale kobieta liczy swoje pieniądze. Różnicie się w libido? Kobieta zazwyczaj chce mniej seksu, bo i kobiety wiążą się zwykle z nieatrakcyjnymi genetyczni dla nich partnerami. Mężczyzna dostosowuje się, lub seks przepada całkiem. Macie do wyboru wyjazd w góry (mężczyzna), lub nad morze (kobieta)? Wybieracie morze i uznajecie, że to kompromis. Kobieta pragnie zainteresowania, zapytania jak się czuje i może żeby ją odciążyć od obowiązków? Sama tego nie robi wobec mężczyzny, nie przejmując jego obowiązków i nie obchodzi jej, że jest w złym stanie psychicznym. Mężczyzna ma więcej swoich pasji, znajomych, co na początku przyciągnęło kobietę do niego, a kobieta nie ma i pragnie, by z nią spędzać czas, lub z dzieckiem? Nie dorosłeś do związku, musisz stać się takim samym nudziarzem i zrezygnować z wszystkiego co Cię uszczęśliwiało. W teorii to dobre, w praktyce kobieta nie traktuje Cię już jak partnera, a jak ojca dziecka, domownika i służącego. I mimo, że miało być różowo i kolorowo jak w gazetkach, to kochające się osoby (jak twierdzą) walczą ze sobą, oskarżają, wypominają i jak zwykle, to kobieta wykreowana zostanie w pozycji ofiary, bo mężczyźni ofiarami być nie mogą. Partnerstwo więc zazwyczaj jest uległością wobec kobiet i szanowaniem ich rozmaitych pragnień, a także przejęciem przez mężczyzn kobiecej roli społecznej.

Że należy tak postępować uznając to za równość chętnie przeczytacie na pokoleniu ikea, czy innych stronach tworzonych dla zaspokojenia próżności kobiet. Mężczyzna jest zapomniany i w równości tak naprawdę obarczany dodatkowymi wymaganiami, kompromisami i pretensjami, których nie ma prawa kwestionować, ponieważ szybko przypisze się mu łatkę agresora. Za jakiś czas następuje rozstanie, gdzie mężczyzna praktycznie zawsze ukazany jest jako winny i nieodpowiedni. Miał z jednej strony być twardzielem, prowadzącym i pasjonującym, z drugiej uczuciowym, ustępliwym i zajmującym się rodziną/domem/kobietą. Dzięki temu mężczyznę można obwinić o wszystko nadając mu zupełnie przeciwne i wykluczające się cechy. Byłeś za dobry i byłeś niedobry. Nie ma ról płciowych, można więc marudzić o wszystko, gdy obiektem ataków jest mężczyzna.

Słaba kultura, słabi (partnerscy) mężczyźni, słaba rodzina

Podwaliny dobrego społeczeństwa, czyli tradycyjna rodzina się rozpada, dzięki temu, że kobiety zostały uwolnione z ról im przydzielonych, a mężczyźnie nadano role sprzeczne (trochę damskie, trochę konserwatywne męskie). Daj kobiecie uwolnienie się od obowiązków, to tych obowiązków nie będzie chcieć. Dla zmniejszanie dzietności i szczęścia społecznego jest to świetny ruch. I to że jest jeszcze wiele rodzin na papierze niczego nie zmienia. Kobiety uciekają w męskie rejony, więc mężczyźni uciekają w kobiece. Teraz układ wygląda tak, jakby dziecko rządziło rodzicem i było od niego mądrzejsze. To tak jakby dziecko miało spełniać potrzeby rodzica. Rodzic musi być bardziej wartościowy i odpowiedzialny od dziecka, tak mężczyzna musi wytyczać tor działania dla kobiet i je dyscyplinować, by nie przekraczały granic. Bo prawda jest taka, że jak dasz palec, to weźmie rękę. Jak dasz się wykorzystać, to zostaniesz wykorzystany i kobieta jeszcze powie, że “byłeś słaby, głupi, należało Ci się”. Moralności nie ma, odpowiedzialności nie ma, jak nie ma konsekwencji. A konsekwencji nie ma, bo za wszystkie błędy są karani mężczyźni. Mężczyzna nie ma prawa do pomyłek i słabości, jest ostracyzm.

I tak na nas dzisiaj patrzą feministki, które widzą słabość naszej kultury i będą wykorzystywać ją dalej nie patrząc na społeczeństwo jako całość tradycji, obowiązków i wartości. Od razu zaznaczę – nie każdy mężczyzna nadaje się do prowadzenia i będzie ich coraz mniej, ponieważ są wychowywani przez kobiety i będzie coraz więcej patologii i zgrzytów. Ale nadal, to mężczyźni lepiej kierują i władają niż kobiety, ponieważ umieją odłączyć emocje od myślenia, dlatego są częściej bardziej logiczni i bardziej racjonalni (nie licząc patologicznych mężczyzn, których jest procent). Jest plaga samotnych matek, z których statystycznie wywodzi się najwięcej przemocy, problemów z prawem, edukacją, biedy i chorób psychicznych. To dzięki samotnym matkom i matkom dominującym wychowuje się mało męskich mężczyzn, którzy niczego nie potrafią, tak jak ich “równe” matki, które dały im przykład jak żyć. A wy dalej krzyczcie, że to wina mężczyzn i dalej motywujcie kobiety do rozwodzenia się, do prowadzenia szalonego życia i patrzenia na mężczyzn z góry. Ale większość mężczyzn chce prowadzić, tylko ciągle podważa się mężczyzn, szczuje się sukowatymi-antyspołecznymi kobietami, które nie znają pojęć wsparcia, kompromisów i lojalności, a które muszą swoje puste życia zapełniać pustymi emocjami : szukaniem coraz większej ilości partnerów do związku i seksualnych, szukaniem atencji, winem, kotami i imprezami, na których wypatrują mężczyzny, który za maską suki zobaczy skrzywdzoną kobietę. Ale nie, my nie zobaczymy tego, nie domyślimy się kim jesteście, bo nie okazujecie dobroci i szacunku wobec mężczyzn, uznajecie że musimy się na wszystkim znać, zawsze mieć własne zdanie, gdy same nie wiecie czego chcecie, jesteście zmienne i mało konkretne. Chcecie by was zdobywać, jednocześnie nie dając od siebie nic w zamian, a często być wulgarną, niewdzięczną i niezadowoloną. Niekiedy nawet chcecie by czytać wam w myślach. To jest postawa totalnie oderwana od rzeczywistości i wybitnie niepartnerska.

Są plusy i minusy, tak samo jak nie da się stawiać znaku równości na początku

Partnerstwo i równość płci w związkach

Tylko idealistycznie można sądzić, że można w związku być najlepszymi przyjaciółmi i prawdziwie równymi. To są tylko marzenia, fantazje i utopia. To jest emocjonalne podejście, które prezentuje większość kobiet, a mniejszość mężczyzn. Większość ludzi nie jest na tak wysokim poziomie duchowym, by mogli porzucić swoje instynkty i być równymi. W każdej relacji jest bardziej dominujący i bardziej uległy. W każdej wartościowy i ten mniej. W każdej męski lub bardziej kobiecy. W każdej silniejszy i słabszy, zasobny i mniej, zaradniejszy i mniej. I tak można wymieniać. Kobiety zawsze chcą mężczyzn oferujących więcej niż one same, bo nie radzą sobie, tak jak dzieci z odpowiedzialnością – ewentualnie kobiety są bardziej egoistyczne i skupione na sobie. Tyle, że dziś uważają się za równe, bądź nawet lepsze niż mężczyzn. Patrzą na mężczyzn z góry: ten jest słaby, ten uległy, ten pantofel, ten nieudacznik, ten łajza, ten miernota, ten sobie nie umie poradzić ze mną, ten boi się inteligentnych kobiet, ten cham, ten zboczeniec, bo chce seksu, a ten stosuje przemoc. Koniec końców kobieta chodzi niezadowolona i wini o to mężczyznę, pomimo, że jest sprawcą zepsucia.

Na każdym kroku wspieramy kobiety i jeszcze dajemy zawładnąć kobietom w sferach takich jak jak władza, edukacja i praca, gdzie umówmy się, nawet przy pielęgniarstwie da się znaleźć mężczyzn którzy robią to nie gorzej niż kobiety. Nawet najbardziej zniewieściali mężczyźni mogliby wykonywać kobiece zawody, więc tak naprawdę kobiety w pracy nie są niezbędne i mężczyźni mogliby je łatwo zastąpić gdyby tylko nie było równości płci. Jedyne czego mężczyźni nie mogą zrobić bez kobiet to tak naprawdę tylko rodzenie dzieci. Z resztą fajny przykład to gotowanie, gdzie najlepsi kucharze to mężczyźni, a przecież zawsze się mówiło, że to kobiece zajecie. Owszem, ale tylko dlatego żeby nadać jakiekolwiek obowiązki kobiecie wobec mężczyzny/rodziny/dzieci i by mogły wykonywać te najłatwiejsze prace. I to nazwane jest dzisiaj uciemiężaniem kobiet. Do tego mężczyźni są ośmieszani czy nawet nazywani pedofilami gdy pracują z dziećmi. Nie można tak na to patrzeć, ze kobiety wszędzie mają gorzej i w każdej sferze KAŻDY mężczyzna może sobie lepiej poradzić bez wsparcia. Cały przekrój mężczyzn o różnej charakterystyce. czy to w pracy fizycznej, intelektualnej, czy na polu związków, bo to główne motory napędowe naszych działań. Nie potrzeba nam społeczeństwa sterowanego emocjami, bo będziemy niedojrzali i jesteśmy niedojrzali. Chcemy faktów, nie możemy myśleć jak kobiety. Rozdamy tym, rozdamy tamtym, BO IM WSPÓŁCZUJEMY, BO SĄ OFIARAMI. Kobiety są równe, bo WY JESTEŚCIE NIEDOBRZY. Be! Prawda nie ma znaczenia, że równości nie widać. A gdzie nie widać, już pisałem wielokrotnie i okaże się po raz kolejny.

Tam gdzie wywyższasz kobiety, tam poniżasz mężczyzn. Tam gdzie podwyższamy sztucznie wartość kobiet, tam sztucznie obniżamy wartość mężczyznom. Proszę nie narzekać, kobiety tego same chciały, tylko nie zdawały sobie sprawy jak to się skończy, ponieważ wmówiono im walkę o dobre cele manipulując ich emocjami.

Kobieta cały czas żyje w trybie zjeść ciastko i mieć ciastko

Partnerstwo i równość płci w związkach

Kobiety chciały rządzić, mieć władzę i chciały, by mężczyźni przestali być bezuczuciowi. I to się dzieje, mężczyźni stali się uczuciowi, oddali władzę kobietom, ale kobietom to nie pasuje, bo chciały by mężczyźni byli jednocześnie uczuciowi i gdy trzeba nieuczuciowi. Władczy i ulegli. Po prostu jak naciśniesz przycisk to robot robi to co sobie kobieta zażyczy. Przewidzieć konsekwencje, że to niemożliwe? W życiu. Odpowiedzialność wziąć za swoje działania? W życiu. Zastanowić się nad sobą, na tym co się oferuje, co się okazuje? W życiu. Jest myślenie życzeniowe. Daje całą siebie, całą wielką miłość, jestem tak dobra w tym, tak lepsza nawet niż mężczyzna, że nie wiem dlaczego z takim beznadziejnym mężczyzną jestem. To jest zakłamane myślenie wielu kobiet. Ja jestem święta, ja jestem ofiarą, ale gdy mężczyźnie powinie się noga, lub nie jest w dobrej sytuacji życiowej to widzimy traktowanie przedmiotowe, materialistyczne mężczyzn:

a) 80% pozwów rozwodowych składają kobiety, przez co co druga-trzecia para się rozstaje (na dobre i na złe, oczywiście kobieta decyduje czy jest jej dobrze, czy źle, w chorobie, oczywiście chorobie kobiety)
b) nie wiążą się z mężczyznami, którzy nie zapewnią im korzyści, bo tak się cenią

Ja jestem ważniejsza, moje problemy są ważniejsze, moje emocje są ważniejsze, ja decyduje, ja wychowuję, ja obiecuję, a jak coś się nie udaje, to inni muszą posprzątać.

Partnerstwo w związku jest wygodne dla kobiet, bo nie dość, że kobieta nie musi spełniać męskich obowiązków, to odciąża się ją w kobiecych obowiązkach.
Kobiety są maksymalnie wyczulone na oznaki niedoceniania, czy braku korzyści z uzyskiwanego związku. Poświęcenie nie jest domeną kobiet. Jeśli zobaczą, że mężczyzna ma niższy status niż kobieta, to nie ma żadnych szans na przetrwanie takiego związku, a zazwyczaj nawet taki nie będzie utworzony. Jeśli mężczyzna nie dominuje nad kobietą w związku, to kobieta będzie zionęła ogniem i pluła w niego jadem.

Mało jest kobiet, które wychodzą na przeciw swojej egoistycznej naturze i myślą: dziś zagadam do mężczyzny, zaproszę go na drinka, postawię mu go, wymyślę jakiś temat, by go zaciekawić. Nie. Jest zupełnie na odwrót. Kobieta uważa siebie za równą mężczyźnie, ale to mężczyzna musi podejmować działania i prezentować wartość.
A jak się nie zgadzasz, to zaszczujemy Cię. Musisz być głupi, musisz się bać, aby żyć w tak zakłamanym społeczeństwie. Mądry to widzi.

Kobiecy głos jest ważniejszy, ale udajemy, że nie ma dyskryminacji mężczyzn

Partnerstwo i równość płci w związkach

  • Kobiecy głos jest ważniejszy, mimo, że zdecydowanie rzadziej interesują się polityką i jedynie kiedy je interesuje ta polityka, to wtedy gdy, a jakże, chcą wcisnąć feminizm do polityki
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta uznaje, że się przyjaźnicie w związku, ale by ją mieć musisz mieć pieniądze, zasoby, status, musisz ją adorować, opiekować i spełniać wymagania. Męscy przyjaciele tego nie wymagają.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta krzyczy, że jest molestowana i zacznie płakać. Na ogół uwierzą jej, a nie mężczyźnie i mężczyzna musi szukać alibi
  • Kobiecy głos jest ważniejszy gdy kobieta mówi, że to co Twoje jest nasze, a to co moje jest moje.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy w grę wchodzi wychowywanie dzieci, bo kobieta nawet patologiczna po rozwodzie dostanie dziecko do opieki
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy za płeć dostanie punkty, by przyjąć ją na dane studia czy stanowisko
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta uzna, że był gwałt, nawet jak wcześniej sama chciała seksu
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy to kobieta decyduje co jest męskie, a co nie, by następnie na to narzekać
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta może bezkarnie się mścić i stosować przemoc psychiczną, a mężczyzna będzie “pizdą” gdy poszuka pomocy (tu są pewne zastrzeżenia do męskiego, wewnętrznego braku solidarności)
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy zdradzają, zanim zmienią gałąź, kłamią i umieją to wszystko usprawiedliwić winą mężczyzny. Gdy mężczyzna robi to samo usprawiedliwienia nie ma.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobiety mówią, że wymagają opieki i starań innych, gdy mężczyźni takiego prawa mieć nie mogą
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobiety twierdzą, że tylko mężczyźni stosują przemoc i tylko taką przemoc się karze w naszym systemie prawnym, a przemoc psychiczną kompletnie nie, w której się lubują
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy mówią, że nie należy generalizować opisując płcie, ale gdy kobiety mówią, że mężczyźni “tylko o seksie myślą”, albo “każdy mężczyzna z penisem to potencjalny pedofil i gwałciciel” to już jest okej
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, bo są płcią bardziej społeczną i umieją przeciw danej sprawie dużo lepiej się jednoczyć. Solidarność jajników to nie mit. Kobiety prędzej wyjdą na ulicę, niż mężczyźni. Mężczyzn się ośmieszy, bo zawsze jest ich za mało i POWINNI sobie radzić z sytuacją jaka jest. Plują Ci w twarz, ale dasz radę. Kobiecie plują w twarz? Niech każdy je obroni.
  • Kobietę ktoś klepnie w tyłek? Aferę trzeba zrobić, bo jest bardzo pokrzywdzona i na pewno będzie mieć traumę do końca życia. Mężczyznę ktoś klepnie w tyłek? Zamknij się chłopie, ciesz się, że miałeś zainteresowane Tobą kobiety. Nie rób z igły widły i nie narzekaj. I może racja, ale kobiety podnoszą to do rangi problemów życia.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy chcesz pokazać kto realnie wnosi więcej do związku, a kto wymaga więcej. Wtedy jesteś bucem, a kobieta nie ma sobie nic do zarzucenia, ani nie ma żadnej powinności wobec Ciebie.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta chce o Tobie wiedzieć wszystko i mówi, że nie można mieć tajemnic, gdy sama ukrywa np. ilość partnerów seksualnych i mówi, że przeszłość nie ma znaczenia.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy na portalach randkowych w rubrykach “o mnie” piszą swoje wymagania wobec mężczyzn i w rubrykach “wymarzony partner” kolejne wymagania.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobiety chcą równości, ale i pomocy jednocześnie (jak niepełnosprawni)
  • Kobiecy głos jest ważniejszy niezależnie od tego co robią. Uważają się za wartościowe i godne selekcji, a mężczyźni co by nie robili to jest to za mało.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy wszyscy współczują kobiecie płaczącej, a mężczyźnie płaczącemu nie
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta uważa, że jesteś draniem, ale nie chce od Ciebie odejść, tylko dalej wymusza na Tobie zmiany, posłuszeństwo, materialne nagrody, albo szuka pomocy wokół grając ofiarę, by się zemścić i byś cierpiał. Nieważne, że tylko walczyłeś o dobre traktowanie siebie, że ignorowałeś jej ataki na Ciebie i to ją wprowadzało w płacz. Bo jej się należy Twoja uwaga jak psu buda, nawet gdy nie jesteś przez nią dobrze traktowany, nie?
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy chcą wiele lat mężczyzn uczuciowych, empatycznych, wyrozumiałych, przytulających, słuchających, stawiających kobietę na 1 miejscu. Jest to bardzo romantyczne. Kobiety jednak nudzą się i gardzą takimi mężczyznami, a w problemach ich zostawiają.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy twierdzi, że to Twoje dziecko. Ty udowodnij, że nie jest.
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta może być otyła, a nawet mieć paskudny charakter i nie pracować nad sobą, gdy mężczyzna zaczyna się od 185cm (i setek innych cech, które są obowiązkiem – najlepiej jakby miał cechy sprzeczne ze sobą, by utrudnić mu jeszcze byt w tym nieracjonalnym, sfeminizowanym światku).
  • Kobiecy głos jest ważniejszy, gdy kobieta odchodzi, lub zdradza, gdy najbardziej jej potrzebujesz, bo zacząłeś być w dołku. Cóż, jesteś słaby, prawo dżungli.
  • Ale to samo prawo dżungli nie działa w przypadku, gdy to kobieta jest w tej samej sytuacji i prawo dżungli ją pożera.
  • Kobiecy głos jest też ważniejszy, gdy kobiety chcą sprowadzać wyznawców religii pokoju, mimo, że doskonale wiemy, że baza ich religii proponuje zniszczenie innych religii. Emocje ponad rozum.

To jest równość? To jest dobre traktowanie mężczyzn? Według których praw logiki? Mężczyźnie się nic nie należy i niczego nie dostanie od kobiet. Sam musi pracować na swój sukces mając więcej kłód pod nogami i nie ma żadnych ułatwień za płeć, a jeszcze słuchać narzekań niezadowolonej kobiety. To że kilku mężczyzn osiąga naprawdę dużo nie znaczy, że każdy mężczyzna może tyle osiągnąć. Ale nie, w tej równości zauważa się, że kobiety są uciemiężane, a mężczyznom sukcesy z nieba spadają. Jest dokładnie na odwrót. Mężczyźni muszą pracować, walczyć, a kobiety zawsze są delikatniej traktowane i dostają ułatwienia, przywileje, a nawet alimenty na siebie same.

Któraś z kobiet zacznie tłumaczyć, że to normalne, niezależnie od płci można alimenty dostać jak mniej zarabiasz w związku. To prawda. Fałszywa prawda. Kobiety nie wybierają do małżeństw mężczyzn gorzej zarabiających od siebie samych, a jak wybierają to ten mężczyzna jest jeszcze gorzej traktowany niż dzisiejszy “prawdziwy” mężczyzna, który wnosi więcej wartości.

Mężczyzna dominuje, ustala zasady i stawia granice

Daj kobiecie rządzić i wytyczać granice, to zamiast dojechać do celu położonego 5 kilometrów dalej, to zabłądzicie i jeszcze powie Ci, że to Twoja wina, bo pozwoliłeś jej rządzić. Mogłeś być przecież mądrzejszy. Tak jest w związkach, gdzie kobieta rządzi, gdzie kobieta manipuluje i prowokuje, a nawet zdradza, a na końcu rozwód orzekany jest tylko w 3% z win kobiet. Następnym razem kobieta jeszcze raz będzie chciała rządzić, bo powie, że teraz to już sytuacja będzie inna. Uwierzysz? I zawsze będziesz tym złym w przypadku niepowodzenia. Czy stawiasz granice, czy dominujesz, czy jesteś uległy. Ale granice stawiać musisz, bo kobieta to emocjonalna istota, która cały czas żyje w trybie naginania granic, wchodzenia na głowę, zupełnie jak socjopata, dla którego reguły są po to, by je łamać, a rozwój moralności zakończył się na “honor jest wtedy, gdy dana zasada przynosi mi korzyść”. To jest nieodłączna cecha niedojrzałości emocjonalnej, którą uczymy kobiet poprzez brak narzucania kobietom obowiązków wobec mężczyzn.

Kobiety w tej fałszywej równości płci są fałszywie pokrzywdzone. Mężczyźni też są ludźmi, też mają potrzeby, też pragną szacunku i też mają uczucia. Nie, to nie musimy się zmienić i podejście od kobiet. Oj nie. My tylko piszemy reguły, musimy to robić. I to nie my przegrywamy w tej wojnie, bo to kobiety potrzebują bardziej mężczyzn, społecznych relacji niż na odwrót. Nic nie dadzą kłamstwa, że są silne i niezależne. Taka jest kobieca natura, wcale nie równa, a różna. Mężczyźni przestają chcieć się opiekować kobietami dzisiaj, bo przecież są równe. Przywileje wyjdą kobietom bokiem, tylko my reagujemy powoli i flegmatycznie. Nie lubimy zmian. Ale jak zmiany będą, to z hukiem.

Co nam zostaje bez tych wszystkich patriarchalnych ról i tradycji? Kobiece narzekanie, męski sprzeciw, lub męska uległość, dalsze kobiece niezadowolenie i… seks. Tak, nic więcej już nas nie będzie łączyć, a gdy wprowadzą roboty seksualne przypominające ludzi i to się skończy. Patriarchat idealny nie był, ale dał dobre podwaliny do tego by zaprowadzić ład. Można było go udoskonalić, ale nie całkowicie obalić histerią, zemstą i uprzywilejowaniem płci przeciwnej. Tak jak kobiety kiedyś nie musiały pracować, tak dziś muszą. Tak jak jeszcze wczoraj mogły pracować pokazując ciało, tak dziś nie mogą, bo feministki im zakazały. Miały być ułatwienia, a jest trudniej.

Kto ma mózg, ten otworzy oczy. Ten kto mózgu nie ma zobaczy emocje. Nienawiść. Ten sprytny zabieg pozwala temperować każdego, kto chce walczyć o coś dobrego. Nienawiść może i jest – do obecnego systemu, który niszczy głębsze wartości przy pomocy naiwnych.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

 

118
Dodaj komentarz

avatar
23 Zestawy komentarzy
95 Zestawy odpowiedzi
3 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
13 Autorzy komentarzy
SzymekPingwinologRedPillerPLSeeJayGość24 Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Łuki
Gość
Łuki

No no naprawdę swietny tekst i 100% prawdy. W prawdziwym związku rządzi mężczyzna albo są kłopoty. Ulegacze albo Ci faceci, którym cipka zaślepiła oczy są słabi i szybko z takiego związku będą nici. A Ty autorze jesteś w związku :)?

mr_smith
Gość
mr_smith

Dlaczego odcinasz się od subreddit /r/theredpill, próbujesz je redefiniować? Na blogu brakuje wielu podstawowych zagadnień związanych z red pill.

Ktoska
Gość
Ktoska

I dobrze, ze zakazali grid girls. Ciekawe jak wy byscie sie czuli gdyby przedstawiono mezczyzny jako bezczuciowy I bezrozumny kawalek miesa istniejacy dla zaspokojenia kobiecej przyjemnosci.

Quest
Gość
Quest

Piszesz zeby tylko isc w logike. Brak zrozumienia emocjonalnego przez mezczyzne powoduje wiele problemow, rozne formy walki ze stresem ktorego genezy nie rozumieja. Stad powstaja roznej formy uzaleznienia, ucieczka od czegos czego nie rozumiemy w sobie.
W wielu tekstach podkreslasz ze mezczyzni sa emocjonalni a kobiety pragmatyczne. Tak, zgadzam się.
W momencie kiedy poznalem swoje emocje (kiedy sie pojawiają, co oznaczają) to kobiece stały się mniej desktrukcyjne dla mnie. Warto zająć się tym tematem po męsku.

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Jak zaczniesz być emocjonalny lub nie daj boze przyznasz sie ze masz problemy, zle sie czujesz toś przepadł bo to oznaka słabości w oczach większości Kobiet i tak mnie zawsze uczono ze mam byc niewruszony jak skała niezależnie co sie dzieje i jak sie czuje.

Marcin
Gość
Marcin

To bardzo dobrze działa jak chcesz zniechęcić do siebie jakąś napaloną na ciebie laskę.

Ktoska
Gość
Ktoska

The Red Pill wy najpierw narzekacie, ze kobiety maja latwiej a teraz bronisz prawa kobiet do latwej pracy jako seksualne ozdoby. Nieco hipokrycko. I niespojne logicznie to jest. Ale wam pewnie to na reke, ze kobiety sa ponizane bo czujecie sie lepsi jako plec, bardziej dowartosciowani + zawsze fajnie na taka popatrzec.
Mowisz, ze jesli 90% kobiet chce byc uprzedmiotowionych to tak ma byc. To ja Ci powiem, ze jesli 90% chce byc pantoflarzami to tak ma byc I ta strona jest bezzasadna.
I co to jest “seks na warunkach mezczyzny? Wytlumacz mi

Human
Gość
Human

nie wiem gdzie sa ponizane, ze sa jako ozdoba, racja ale to ich wybor, nikt ich nie zmuszal. dobra kasa za nic nie robienie.
a skoro chcesz rownouprawnienia to zakaz tez facetow co na na rewiach mody w slipkach tylko rozdaja drinki, to tez ich uprzedmiotawia,
co juz nie chcesz ich chronic? to jest seksizm i dyskryminujesz ich

Ktoska
Gość
Ktoska

To i kobiety w pewnym sensie sa przymuszane do bycia uprzedmiotowionymi. W ten sposob, ze od dziecka kobiety uczy sie, ze jej jedyna wartoscia to ladne cialo, ze co prawda mozemiec braki w wiedzy ale jesli bedzie miec braki w wygladzievto najgorszs przewinienie kobiety. Media I spoleczenstwo od dziecinstwa wmawia kobietom, ze ich rola jest bycie ladna I tylko o to maja dbac. + ten wszechobecny kult ciala. To potem kobieta uwaza, ze jak faceci slinia sie do jej polnagiego ciala to to jest normalne a nie upokarzajace. I owszem ona moze wybrac to z “wlasnej woli”. A na “wlasna wole” sklada sie wiele czynnikow spolecznych I wychowawczych. Doucz sie psychologicznych mechanizmow to pogadamy. To troche jak facet, ktory ” wybiera” zycie pantoflarza bo tak go nauczino, ze taka jego rola siedziec cicho po rzadzami zony.

Laila
Gość
laila

Pewni ludzie rozmumieją te schematy, że tu nie chodzi o te kilka pań F1. Tu chodzi o społeczne postrzeganie kobiety. I ten pan również sprowadza kobiety do tej jednej roli ( no i jeszcze do rozrodczej) i twierdzi, że kobiety mają łatwiej bo mogą zarabiać dupą i to, że cierpią na tym inne kobiety i że to nie jest ułatwienie, a obraza. Tego nie widzi. Całej kultury gwałtu nie widzi. Wmawiania nam, że kobieta ma wyglądać, a od myślenia i działania jest facet też nie widzi. To jest właśnie przykre.

Human
Gość
Human

nie miej pretensji do nas tylko do mamusi, przeciez same stale mowicie, ze dzis same samotne matki. wiec kto wychowal na kurwe? mamusia. przy okazji w wieku 8 lat widziala, jak corka loda z patyczkiem wklada sobie do ust i mowi “mamo pacz”, wtedy wiedziala, kariery w przedmiotach scislych nie zrobi, ale bedzie opierdalac kukurydze po same kule i jakis facet bedzie z tego zajebiscie zadowolony

Ktoska
Gość
Ktoska

Laila to jest smutne, ze on chcialby bysmy sie postawily sie w skorze mezczyzny i empatycznie zrozumialy ich a sam nie slycham tego co kobiety mowia, ze czuja sie upokorzone.
RedPillerPl widze, ze cos zrozumiales z tego co mowie:) bo postanowiles klasycznie odwrocic kota ogonem “ale od mezczyzn sie wymaga tego czy tego”. Od kobiet tez sie wymaga, ze beda gotowac, prac, sprzatac, zajmowac sie dziecmi itp. Jednak to nie bylo przedmiotem naszej dyskusji. I nie zgadzam sie, ze kobiety nic nie musza robic, zeby dobrze wygladac. Nad cialem kobiecym tez potrzeba pracy.
Co do drugiej czesci Twojej wypowiedzi ja nie ubieram sie wyzywajaco. I serio myslisz, ze mezczyzni uganiaja sie tylko za skapa ubranymi kobietami? Kobiety moga lubic pokazywac atuty ale juz Ci piwiedzialam jak to sie dzieje.

Laila
Gość
laila

Ja cały czas wierzę, że do niego coś dotrze. No, ale jak to kobieta jestem idealistką co ” zamiast białego widzi zielony” xD
Od kobiet się wymaga dużo więcej niż od mężczyzn, praca nad wyglądem jest bardzo cieżka, pełno bólu i wyrzeczeń, pracować zawodowo. Mężczyzna po wstaniu ma max 15 min ogarniania, my godzinę. Do tego czesto niewygodne buty, kiecki ograniczająe ruchy i w pracy jak dostaniesz awans to usłyszysz, że pewnie przez lóżko dlatego wolalabym mieć szefa kobietę.
Do tego własnie sprzątaniem gotowanie, opieka nad dziecmi ( ale robimy to bo mezczyzni maja wazniejsze rzeczy do roboty, bo i w tym sa lepsi)
I to, że dla niego klaps w tyłek od obcej osoby to nic to dla kobiety to też powinno być nic, a nie ma kij w dupie, może jeszcze powinna podziękować że docenił jej wdzięki? On w ogóle nie rozumie kobiecej psychiki, ale to ja jestem ignorantką.

Human
Gość
Human

nikt z nas nie pisze o empatii, zrozumieniu drugiej plci, bo nigdy nie bedziemy przeciwna to nigdy w pelni nie zrozumiemy. kobieta i mezczyzna maja sie uzupelniac, sa rozni i rownouprawnienie pelne nie jest mozliwe. to wy promujecie bzdety jak gender. potem nie bedzie w pracy podzialu na kobiety albo mezczyzn tylko “to”
i do “to” beda dostosowane normy np dzwigania itp wspolne dla starych obu plci. wiec albo facetom bedzie lzej, albo kobietom bedzie gorzej.
innych opcji nie ma. kolejne jak firma da ogloszenie szukamy pracownika to albo bierzesz prace albo nie, tam nikt nie bedzie patrzyl czy jestes kobieta czy mezczyzna, i znow to kobiety strzela sobie w stope. bo facet moze robic wszystko, kobieta nie.
pracowac nad cialem? no beben wypada wciagnac u obu plci, a tapeta, wiekszosc facetow obrzydza, ja zawsze wybieralem takie bez, bo rano nie chce sie budzic obok kolejnego calunu turynskiego i szybko po cichu zmyc sie, zanim to cos sie zbudzi i mnie zje.
bo wytrzezwialem i teraz obiecuje sobie, nigdy w zyciu nie pic.
co do atutow to lubicie ja wiem, spotkalem takie pustaki na sympatii, nie potrafia nawet logicznie odpowiedziec, otoz opis, zero zboczencow, a pustak siedzi w lodce, sciska piersi i pokazuje dekolt do obiektywu z dziobkiem. ale zero zboczencow co tylko chca ja wyruchac i zostawic

Ktoska
Gość
Ktoska

” w pracy jak dostaniesz awans to usłyszysz, że pewnie przez lóżko dlatego wolalabym mieć szefa kobietę.” Dzieki Laila. Chyba go konca zycia bede uzywac takiego argumentu w dyskusjach z mizoginami I kobietami, ktore przejely mizoginie I twierdza, ze lepiej miec mezczyzne szefa.
Nie mam czasu juz dyskutowac ale powiem Ci ze kobieta bedzie z mezem uprawiac duzo I czesto seks jest on ja bedzie pociagal. I tak. To kobieta powinna stawiac warunki co do seksu bo ona ponosi jego wieksze konsekwencje (ciaza I porod)

Laila
Gość
laila

Nie, nie że ona go pożąda za to że on daje kasę. Facet może być dominujący, mieć swoje zdanie, egzekwować pewne rzeczy, a jednocześnie dać kobiecie dostęp do konta, nie ograniczać jej w tym zakresie, To wyjątkowo nie męskie,
Zgadza się lubicie uległe kobiety, my dominujących. mężczyzn. Ale to nie reguła dla wszystkich i nie we wszystkich aspektach.
Dominacja w seksie i w jakiś aspektach życia codziennego by myślę wystarczyło.

Ktoska
Gość
Ktoska

Mowi, ze mezczyzni sa odpowiedzialni ale to bardzo ladnie widac, gdy jest wpadka albo dziecko rodzi sie chore. I ktory rodzic czesciej wtedy nie wytrzymuje I odchodzi? Oczywiscie ojciec. To matka musi wziac odpowiedzialnosc za dziecko. Wiec juz widac ktora plec na prawde jest bardziej odpowiedzialna.
Mowisz, ze kobiety na sile sie pcha gdzie mezczyzni sa lepsi. To jest bzdura totalna bo kobiety sa rowne mezczyzna w tych dziedzinach a moze nawet lepsze co niektore. Ale za sam fakt bycia mezczyzna latwiej im sie tam dostac bo mezczyzni juz dawno zdominowalj te dziedziny sprowadzajac kobiety do roli rozrodczej i seksualnej. A jak sam wiesz nie ma sprawiedliwosc na swiecie i nie zawsze dostanie lepszy tylko ten kto ma penisa. To, ze kobiety maja punkty za plec czy parytety to nie dawno wymyslne bo inaczej nigdy by ich mezczyzni nie dopuscili bo w wielu miejscach liczy sie penis a nie faktyczne umiejetnosc.
Tak jak Laura Bassi fizyk, pracowala na uniwersytecie ale nie mogla wykladac niektorych rzeczy sa wiedza miala tak sama jak mezczyzni wykladowcy. To ina jako kobieta nie mogla bo tak I koniec.

Laila
Gość
laila

Wiesz dla nas oczywiste. Ale dla nich to kobiety to bachory 😀 A to oni to wieczni chłopcy. I ta logika – nie będziecie tacy jak chcemy to sobie kupimy sex robota i sie wypchajcie i mina obrażonego dziecka 😛 Prawdziwy, dojrzały facet nie sprowadza kobiety do zwierzęcych ról, a potem mówi że to fuj, że prymitywne. Zależy czy kontekst mu pasuje czy nie.
Mężczyzna jest zawsze odpowiedzialny za dziecko, które zrobił i kobietę, której zrobił. Ale nie lepiej powiedzieć, żeby sobie sama radziła. Mogła dupy nie dawać.

Ktoska
Gość
Ktoska

Laura Bassi miala tytul doktora ale nie mogla wykladac na uniwersyyecie tylko prywatnie to robila. Bo przeciez to nie przystoi by kobieta wyklada razem z mezczyznami na uniwersytecie. Ale nie. Dalej mowcie, ze kobiety sa glupsze i gorsze od mezczyzn i dlatego nie osiagnely tyce co oni.
Poczytaj o niej.

Human
Gość
Human

znasz powiedzenie, jedna jaskolka wiosny nie czyni. wsrod czarnych sa tez lekarze i programisci, tylko 20x mniej niz wsrod bialych i azjatow. to samo tyczy sie kobiet

Human
Gość
Human

redpill sprawdz czy ktoska przypadkiem nie wlazi z tego samego ip co co laila, bo te same brednie. moze ona juz sie rozdwaja, jutro sie bedzie juz troic, a i tak bedzie pustakiem, ktorego nie da sie sluchac. bardzo ladnie sie w usa zaczyna, feminazi od metoo sa teraz pozywane za molestowanie facetow.
oj jak pieknie korzystac ze swoich praw, oby im udowodnili i wygrali milionowe odszkodowania

Laila
Gość
laila

Niestety rozczaruję Cię 😀 Nie mam zwyczaju rozmawiać sama ze sobą. Nie wiem co Cię dziwi? Zobacz sobie ile jest fanów i fanek idei równouprawnienia a ile chce powrotu do średniowiecza. Jesteście skrajną niszą. Przykro mi.

Ktoska
Gość
Ktoska

A wezcie poczytajcie co Mark Zyckberg sadzi na temat metoo. Przynajmniej jeden facet dobrze mowi. Nie przecze, ze sa falszywe oskarzenia o gwalty, ale jest tez zapewne duzo kobiet, ktorym szef grozil, ze jak nie bedzie seksu to zwolnia ich z pracy. I te kobiet dopiero po lat mogly powiedziec jak ten facet, juz nie mogl im nic zrobic. Moze przez lata grozil, ze maja milczec. Czemu wy uwazacie, ze mezczyzni to niewinniatka i tylko zle kobiety sa? Czemu nie przyjmuje do swej swiadomosci, ze facet moze byc oprawca?

Laila
Gość
laila

Bo mizoginia przesłania im obiektywny osąd.

Human
Gość
Human

tym wlasnie sie rozni kobieta od kurwy, ze kobieta by odeszla, a kurwa wchodzi pod biurko. i tak robia kariere, dzis jest to juz niemozliwe, bo zaden facet nie spotyka sie w pracy z baba 1na1 albo wszystko nagrywa, wlasnie zeby nie bylo pomowien. dlatego najbardziej obalic metoo chca golddiggerki. co do zyda, ostatnio nie slycham co jakikolwiek zyd bredzi, fb szkodzi, sami do tego sie przyznaja, rozpierdala psychike, tim cooks z apple jak pisal, swojego bratanka chroni i nie jest on na zadnych mediach aspolecznych. dzieki zydbookowi spadla zawsze niska samoocena kobiet i jest wiecej samobojstw jak i amatorek lekow psychotropowych

Ktoska
Gość
Ktoska

A Laila poczytaj ksiazke “kobieta wiekow katedr” bo wbrew pozorom pozycja kobiet w sredniowieczu byla wysoka i mialy kobiety wplyw na dzieje Europy. I panom szowinistom redpillersom twierdzącym, ze wszystko to zasluga mężczyzn tez polecam tę książkę. Dopiero później pozycja kobiety w spoleczenstwie spadla bardzo nisko.

Human
Gość
Human

nie martw sie, teraz pozycja kobiet spadnie tak nisko jak nigdy w dziejach ludzkosci, ale same sobie na to zapracowaly

Human
Gość
Human

redpill wczoraj pisales, ze koniec korespondencji z tym pustakiem. po co z hipokrytka gadac jak to nie reformowalne, mowilem wczoraj, ze wroci bo ja znow odbyt swedzi i nie mogla spac

Laila
Gość
laila

On to pisał z 10 razy, ale mu nie pykło. Dziś ja kończę , żyjcie sobie w swoim matrixie. A co do pozycji kobiet… ona rośnie i będzie rosnąć. Radzę się przyzwyczajać.

Human
Gość
Human

coz mozna bardzo prosto porownac kiedy pisalem ja czy redpill do ciebie bo jest data i godzina, a wyjdzie, ze znow cie odbyt bolal. ale ty i tak bedziesz swoje. wiec niech bedzie na twoje. to ostatnia nasza korespondencja z toba

Ktoska
Gość
Ktoska

Redpill to nie jeden przyklad a jeden z wielu, ale nie dziwie sie, ze ich nie znasz bo o wybitnych kobietach nie mowi sie tak duzo jak o wybitnych mezczyznach. No skadże znowu? Jeszcze by spoleczeństwo pomyślalo, że kobiety i mężczyźni są rownie inteligentni I co by to bylo.
To, ze kobiet nie ma w jakis top ma wplyw wiele czynnikow spolecznych. W wielu miejscach na swiecie to chlopcow sie zacheca do dzidzin naukowych a kobiety do bycia kosmetyczkami itp a potem jak kobieta lubi matematyke i fizyke to sie tego wstydzi, ze to takie niekoniece i co ludzie powiedza, ze to chce studiowac. Nie wymyslilam sobie tego, ale czytalam takie wyznanie pewnej dziewczyny na jednym forum.
Poza tym czytalam kiedys, ze wedlug badan rodzice wola wydac pieniadze na edukacje syna zamiast corki. Poza tym wez pod uwage wiele krajow gdzie kobiety wciaz maja utrudniony dostep do studiow i ich rola jest zajmowanie sie dzieckiem.
Kolejna przyczyba to to, ze jak kobieta urodzi dzuecko to ona rezygnuje z kariery na rzecz wychowania dziecka a facet w tym czasie moze sie poswiecic karierze.
Wy widzicie skutki ale w dupie macie przyczyny nie zaglebiacie sie to, bo jeszcze by sie okazolo, ze rzekoma wyzszosc mezczyzn to falsz i co by to bylo.
Owszem glupi mezczyzna nic nie osiagnie, ale ja porownywalam tak samo inteligentnego mezczyzne i kobiete gdzie on z racji posiadania penisa ma szanse wiecej osiagnac.
Nigdzie nie powiedzialam, ze mezczyzni sa glupsi od kobiet. Choc jesli juz mamy sie statystyka podpierac to podobno dwoje najinteligentniejszych ludzi w historii to byly wlasnie kobiety.
Human a co to ma byc jakies grozby?haha a podobno to kobiety dziala pod wplywem emocji;p

Human
Gość
Human

ktosiu nie czytaj jakis pomylonych ale idz np na politechnike itp, gdzie polowa parytetow jest dla bab, chociaz sie do informatyki nie nadaja i potem sprawdz ile z tych krolewien chodzi dalej pod koniec roku, zabierajac miejsce facetom, ktorzy sa w tym lepsi od niej. jesli chcesz parytety, ja tez wolalbym siedziec w cieplym w biurze np w hr i pic 8h kawe i zarabiac lepiej od faceta.
to ze rodzina wydaje wiecej na syna, bo to logiczne jak kiedys brat sie zapytal siostry czemu ona zawsze ma pieniadze? ona odpowiedziala – bo ty masz dziewczyne!
otoz syn musi sie wyksztalcic bo musi na siebie zarobic, corka moze byc tepa jak but, wystarczy ze ladna i dobrze sie nadstawi. tak wlasnie matki wychowuja przyszle prostytutki.
sorry ale w parkach od groma widac facetow z wozkiem co tez biora tacierzynskie. i skoncz bredzisz o karierze, bo tepaczki na feminazi zlotach ci wmowily te brednie.
dzis te co ich sluchaly jak ostatnio kelly brooks z uk 38 lat zaluja, ze nie zrobila dziecka jak miala 20 lat, bo tez uwierzyla, ze ma czas i kariere.
facet nie ma okresu, facet ma wyzsze normy w pracy, facet chodzi mniej razy dziennie do kibla, facet nie bierze macierzynskiego, facet rozwiazuje problem a nie siada i placze, a do tego facet nie musi wcale byc extra inteligetny, mozesz isc przeciez na elektryka albo hydraulika do tego wystarczy zawodowka albo checi i zestaw narzedzi z castoramy. ale watpie ze baba by chciala wyciagac czyjes gowno by odepchac kibel.
co do inteligetniejszych kobiet zazwyczaj to babochlopy co nie maja urody, co do feminazi to mutanty co nie maja mozgu, urody do tego maja sluszna mase, cos kolo wieloryba lub hipopotama. jakie grozby? bo nie kojarze, moze mikro agresja?

Ktoska
Gość
Ktoska

Redpill a skad wiesz co ja mysle. Nawet sie nie zastanawialam co ma wplyw na meskich pedofili. Mowisz, ze to jacy sa mezczyzni to wina kobiet. A gdzie ojcowie w tym wszystkim? Mnie osobiscie to wkurza jesli faceci nie przykladaja sie do wychowania swoich dzieci. Zaplaci te kilkaset zlotych alimentow albo nawet nie bo sie wymiga i super jest tatusiem. Ja szanuje mezczyzn jak i kobiety bo tak zostalam wychowana przez mame, ze kazdego czlowieka nalezy szanowac ale nie popre pogladow, ze mezczyzni to lepsza plec bo ktos tak uwaza i juz. To mezczyzni mocno pilnowali by tak to wygladalo, ze mezczyzni sa lepsi zacierac w historii slady o wybitnych kobiecych dokonania podczas wojny. Poczytaj o tym. Co ja moge na to, ze nie mezczyzni tak sie zachowywali. Nie mowie, ze tylko mezczyzni sa zli bo przeciez kobiety tez mialy swoj udzial w upodleniu kobiet. Kobiety sa strazniczkami patriarchatu.
Od ilu lat sie kobiety zacheca w Szwecji? Od 5? A te statystyki, ktore przytoczyles tak szybko sie nie zmienia. Informatyka to nadal zdominowana przez mezczyzn dziedzina. Ja osobiscie chetnie bym cos takiego chciala studiowac ale szczerze to nie chce mi sie walczyc z szowinistycznymi docinkami na uniwersytecie I w pozniejszym zyciu zawodowymi ani tego wyslychiwac. Polityka tez rzekomo meska dziedzina a coraz wiecej w niej kobiet. Moze im wiecej kobiet bedzie w naukach scislych tym wiecej kobiet bedzie chcialo to robic. Bo nie bede sie baly molestowania czy szowinizmu czy ze mezczyzni beda sie wspierac przeciwko niej.
Co to policji czy wojsko to tu chodzi o sile fizyczna. Nie zyjemy w dzungli by lepszy byl ten kto ma wieksza sile psychiczna. Wiec to, ze kobiety w wojaku sie gorzej sprawdzaja jest slaby argument na nizszosc kobiet.
Z ostatnim sie zgadzam, ze jak ktos inteligentny a slaby psychicznie to nic nie osiagnie. Chcesz rozwiazan. To ci powiem. Jesli swiat przestanie patrzec na kobiete stereotypowo jak na glupia idiotke i dziwke to I na mezczyzn przestanie patrzec streotypowo, ze zawsze musza byc silni

Laila
Gość
laila

Ktosia polecam grupe na fb ” programuj dziewczyną” jesli chcesz sie tym zaintersowac. Polecam 🙂 Ja się zainteresowalam po zeszlorocznym kongrsie kobiet . Jest nas tam już kilka tysięcy, super wiedza, porady i wparcie.
Dokładnie tak jest, nie ma nic zlego niż bycie w “tradycyjną” kobietą, ale ile można tlumaczyc. Ale przy odpowiednim mężczyźnie. Nie takim jak Pan Redpill, bo to z miłością i partnerstwem miałoby niewiele wspólnego.
Tak, kobiety potrafią być bardziej zażarte w walce przeciw prawom kobiet niż męzczyźni, wiele już takich przykładów w życiu spotkałam, np Pani Kaja Godek. Ja urodzilam dziecko z zespołem Downa z wyboru, a innym kobietom nie dam wyboru.
Kobiety są inne od mężczyzn, ale nigdy nie daj sobie wmówić, że są gorsze.

Laila
Gość
laila

* ” programuj dziewczyno” 😀

Ktoska
Gość
Ktoska

Zgadzam sie Laila on nic nie zrozumie. Nie wiem jak Ty, ale ja stad spadam. Zostanie juz w tej swojej skamienialinie pogladowej. Chyba, ze stanie sie jakis cud. A ja przez chwile sie ludzilam, ze z nim da sie rozmawiac.
Przed chwila oficjalnie przyznal, ze kobiety sa gorsze a potem znowu bedzie narzekal, ze kobiety chca robic kariere. Ale co sie dziwic jakbim sie mowi, ze sa gorsze i tylko przejeciem meskich cech moga sie z tego wyzwolic. To co sie dziwic, ze coraz wiecej babochlopow jak kobietom mowi sie, ze sa gorsze.
Ale coz, my kobiety znajace swa wartosc nie musimy wcale sie z takimi mezczyznami zadawac. Ps zainteresuje sie ta grupa na fb:)

“Po prostu bedzie jasno powiedziane, kobiety sa cieple, wrazliwe, sa strazniczkami wiezi rodzinnych, a mezczyzni zasuwaja w pracy. I wtedy nie ma klotni bo mezczyzna szanuje taka kobiete, opiekuje sie nia, a kobieta szanuje mezczyzne ktory walczy o pozywienie poza domen. I wszystko gra. A tak kobieta chce udowodnic, ze jest rownie inteligentna, czekamy na te wynalazki, nagrody nobla, bycie perfekt szachistkami, jednoczesnie traci cieple cechy, wiec rodzina spada na dalszy plan”
ta wypowiedz oficjalnie zgwalcila logike. Wiec nie widze sensu dalsze dyskusji. Musialabym po raz kolejny juz tlumaczyc to samo. A widze, ze przedstawiciel “inteligetnej plci” ma problem ze zrozumieniem. I mowie to z caly szacunkiem dla pana, to juz bylo tlumaczone widocznie nie moze pan tego zrozumiec swym umyslem.

Human
Gość
Human

tak dzieci wyglada zwiazek z baba
https://www.youtube.com/watch?v=0wgstslohOw

Gość24
Gość
Gość24

Tak a propo Niektórzy faceci twierdza trochę inaczej niż w tym artykule, przepraszam za przekleństwa ale to nie moja twórczość:

Jakub Łotecki, znany raczej jako Jakub Czarodziej, to (jak sam informuje) magister psychologii a po części coach, gdyż na swoim fan page’u często daje rady innym. Ostatnio postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat podziału obowiązków pomiędzy partnerami, a zrobił to w charakterystyczny dla siebie sposób, czyli dosadnie, cynicznie i w punkt. Jego słowa polubiło już ponad 30 tys. osób i nie brakuje pozytywnych komentarzy, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet.

“Coraz częściej mam wrażenie,
że spodnie w dzisiejszych związkach noszą Kobiety.
Kobieta odpowiada za zakupy,
czystość w domu, porządek w dokumentach,
ładny ogródek, czysty samochód, 
przyrządzony obiad, czyste i wyprasowane ubrania,
lekcje dzieci, i całą kurwa zasraną resztę.
Do tego pragnę przypomnieć,
iż często kobieta również zapierdala do pracy,
aby zarobić troszkę pieniędzy.
Ja się więc kurwa pytam:
Gdzie tu są Panowie?
Znam takich, którzy to jeszcze potrafią zamruczeć,
pod krzywo przystrzyżonym wąsem, 
co to zupa lekko za słona.
Szczerze?
Dla mnie wstyd.
Wstyd dla każdego samca,
który wykonuje Mniej obowiązków w codzienności,
niż własna kobieta!
Trzeba być ostatnią pizdą,
żeby na coś takiego pozwolić.
Dla mnie mężczyzna powinien dbać dosłownie o:
Wszystko.
To on powinien być liderem relacji.
Od porządku w domu, po uporządkowanie spraw materialnych,
przez samochód, ogród, zdrowie dzieci i oczywiście bezpieczeństwo swej wybranki.
Dbanie o dom to jeden z powodów,
do zbliżenia się w relacji.
Do utrzymania odpowiedniego poziomu międzyludzkiej chemii.
To sama przyjemność, pomóc swej partnerce,
czy wyręczyć ją z danego zajęcia.
Ewentualnie w śmiechu, i radości:
wspólnie go wykonać.
Jeśli ty jęczysz, królu własnych czterech ścian,
że pracujesz osiem godzin, i jesteś arcykurwazmęczony,
to uświadom sobie, iż minimalnie tyle samo godzin dziennie,
pracuje każdy godny człowiek.
Mało tego, ludzie mają jeszcze pasję, trening,
kursy, szkolenia, i innego typu zajęcia.
Mimo to, przychodzą do swego domu,
swego królestwa, gdzie mogą odciąć się od całej rzeczywistości,
i bez nacisku przez przełożonego, 
ogarniać sobie swoje wszystkie obowiązki domowe.
Na sam koniec jeszcze taki rzuci wśród własnych kumpli,
jakim to wspaniałym gospodarzem nie jest.
Jak to jego kobieta, nie czuje się przy nim bezpiecznie.
Z tego miejsca ślę wielką Piątkę do wszystkich Panów,
których jądra są na odpowiednim miejscu.
Dla tych, którzy nie oddali swoich jaj własnym kobietom”.
Jakub Łotecki

Ciekawe czy jest taki w domu jak piszę.

Szymek
Gość
Szymek

Nie czytałem do końca bo późno przyznam się ale mam klienta co mi powiedział, żebym nie szukał w Krakowie tylko tutaj w okolicy jest pełno fajnych mądrych dziewczyn – jest gość z małego miasteczka i powiem Wam, że jeśli jest mocne patriarchalne wychowanie w domu – a to ma miejsce zazwyczaj na wsiach i małych miasteczkach to z takiej dziewczyny coś będzie, natomiast miastowe kobiety albo przyjezdne wychowywane w duchu ‘Owsikowego’ ‘Róbta co chceta’ są zepsute do szpiku kości i nie mają zazwyczaj kręgosłupa moralnego…

SeeJay
Gość
SeeJay

Najszczęśliwsze relacje damsko-męskie jakie znam to te w których kobieta pochodzi z “zahukanej wsi” gdzie miała problemy z rodzicami lub wychowała się w domu dziecka.

Pingwinolog
Gość
Pingwinolog

Co to za gość? W jakim jest wieku? Bo brzmi jakby był coś koło 40-ki. Czyli nadal tkwi w latach 70-80.

Faktycznie w czasach naszych rodziców tak było. Nie było internetu, kobiety rzadko robiły prawa jazdy, auta to był luksus. Zasięg terytorialny takiej dziewczyny to były zatem dwie sąsiednie gminy. Jak pojawiał się “kawaler” z miasta powiatowego to był szczyt ambicji. Dziewczyny rzadko studiowały. Wychowanie było inne. Realia też były inne – wyjdź za mąż młodo, miej dzieci, standardowy schemat. Wybór też miały ograniczony, więc ogarniały się też szybciej żeby nie skończyć z jakimś niezaradnym pijakiem (we wczesnych latach 80. w małych miejscowościach alkohol to była jedyna rozrywka).

Ale dziś sytuacja jest totalnie inna. Dziewczynom ze wsi również hipergamia uderza do głowy. Mają internety, tindery, komórki, są cały czas na randkach. Studia w Krakowach, Wrocławiach czy innych modnych miastach to standard. Instagramy, Snapchaty, Facebooki. Jeżdżą po całym świecie. Dyskoteki, cock carousel ile dusza zapragnie. Piją więcej niż ich ojcowie. Wybór jest praktycznie nieograniczony, bo w internecie non stop ktoś się łasi, lajki lecą, widzą gości nawet nie z miasta powiatowego, ale całego świata. Schemat “wyjdź za mąż młodo i dobrze” nie istnieje, co najwyżej w razie wpadki.

Nie oceniam – dobrze czy źle. Informuję tylko, żeby nie robić sobie jakiejś nadziei że dziewczyna ze wsi będzie się jakoś różnić od tej z Krakowa.

Szymek
Gość
Szymek

Mam 28 lat i widząc co się dzieje chętnie bym jednak wrócił do lat 70-80. Jestem zdania, że na wsi oraz w małych miasteczkach ludzie się znają, żyją wolniej, są nauczeni jako tako normalnej pracy i przede wszystkim – jest duuużo większe oddziaływanie kościoła – możecie się ze mnie śmiać ale ma to ogromny wpływ na zachowania ludzkie, znam dużo związków, i kilku moich kumpli ma żony, które są wierzące i co tydzień chodzą do kościoła, dziewczyny z zasadami – nie są brzydkie – takie 6-7 i wydaję mi się, że szukając żony nie ma co wyżej mierzyć, bo te ładniejsze musiałyby być robotami aby nie ulec hordzie facetów i propagandzie medialnej. Oglądam Red Pill Coach i jest tego samego zdania co ja – szukasz żony? – idź do biblioteki albo na jakiekolwiek chrześcijańskie schadzki, tylko wiadomo – nie każdy chce mieć świętą bo to nie ciągnie tak bardzo i koło się zamyka… Ale są dziewczyny, które potrafią mieć pazur, a być porządne – sam się kilka razy z taką spotkałem. Poza tym to wszystko jest sterowane i wprowadzane umyślnie – tak działa marksizm tyle, że nie bolszewicki – wprowadzany siłą i terrorem, a marksizm o wiele skuteczniejszy bo oddziałowujący przede wszystkim na psychikę ludzką ale bez budzenia pacjenta ze snu – czyli wprowadzany nie pałą i kijem, tylko poprzez media, kulturę, sztukę, rozrywkę – co ma to na celu ? Obniżenie ilości ludzi na świecie oraz zrobienie z ludzi niewolników, jeśli się ktoś nie zgadza i mówi, że opowiadam bajki to historia dobitnie pokazuje, że dzieje człowieka oparte były na spiskach tyle, że wcześniej nie były one globalne bo jeden ży.ek nie mógł z jednego końca świata skontaktować się z drugim ży.kiem na drugim końcu świata.