Mężczyźni to duże dzieci. Doprawdy?

Wbrew temu co się mówi, że mężczyźni to duże dzieci i wieczni chłopcy, to kobiety są mniej dojrzałe emocjonalnie i fizycznie według dostępnej nam wiedzy, psychologii ewolucyjnej i metod obserwacji. Mówi się, że niedojrzałość to plaga obecnych czasów. Czasów, w których panuje matriarchat i wywyższamy kobiety. Widzisz powiązanie? Wpaja nam się, że to kobiety są dojrzalsze i szybciej dojrzewają, ale jak wielokrotnie pisałem żyjemy w zakłamanym świecie. Kobiety dojrzewają szybciej jedynie biologicznie, by być gotowymi do rozmnażania, ale psychika może stać w miejscu od okresu do nastoletniego do późnej starości. Mężczyźni są predysponowani do logicznego odbioru świata i siebie, a więc do dojrzewania. Kobiety są predysponowane do zdobywania adoracji, akceptacji, prowokowania emocji i ukierunkowania na własne potrzeby. Podstawowymi rolami zaprezentowanymi przez patriarchat były: męska opieka nad kobietami i kobiecy szacunek dla mężczyzn (także uległość), a to dlatego, że statystycznie mężczyźni mieli się okazać płcią bardziej skłonną do brania odpowiedzialności za innych, bardziej poświęcającą się, rozumiejącą lepiej zasady i umiejącą się podporządkować. Kobietom należało stawiać granice, tak jak rodzic ma stawiać granice dzieciom, aby nie zaczęły żądać za dużo i przez to wykształciły dojrzałość. Pamiętaj, że nie mówię o KAŻDEJ kobiecie, tylko generalizuję patrząc na większość kobiet i mechanizmy odpowiadające za możliwość pojawienia się tych cech u nich. Będziemy też omawiać powstanie cech kobiecych na podstawie ewolucji np. w przypadku neotenii.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Kobiety są amoralne, zupełnie jak męscy dranie?

Zacznijmy od pojęcia moralności, która powinna być wykształcona na etapie socjalizacji, a która kształtuje dojrzałość.

Moralność

Do której tabeli pasują dzisiejsze postulaty kobiet o byciu skrzywdzoną (unikanie przykrości, mentalność ofiary mimo braku stwierdzonej choroby), szukania przywilejów (przyjemności) i odstawianiu mężczyzn, którzy się im nie opłacają? Do której tabeli pasuje buntownicza postawa przeciw tradycyjnym wartościom? Feminizm pragnie przywilejów i nie chce obowiązków. Feminizm myśli tylko o sobie, o tym, że to kobiety są ofiarami, a mężczyźni drapieżnikami i nie mają prawa być ofiarami. Feminizm nakłada egoistyczne postawy na społeczeństwo. Feminizm nakazuje matkom wychowywać synów, przez co uczą się tak samo niedojrzałych zachowań od nich. To samotne matki i matki dominujące wychowują mężczyzn z największymi problemami: biernymi, niezaradnymi, z problemami emocjonalnymi i z konfliktami z prawem. Moralność bez honoru oznacza: będę praktykować daną zasadę, tylko wtedy, gdy w danej sytuacji jest dla mnie korzystna. Nadal źródłem amoralności jest egoizm i stawianie siebie przed innymi.

Kobiety to duże dzieci

Kobiety w przeciągu życia zamiast dojrzeć, stają się bardziej wybredne (są płcią selektywną). Dojrzałość modelują samowywyższaniem, czym poniżają mężczyzn uznając, że nie spełniają ich wysokich wymagań (a raczej kaprysów). Kobiety mają też obsesję na ocenianie dojrzałości innych. Manipulują mężczyznami zarzucając im chłopięce, niedojrzałe zachowania. Ośmieszanie mężczyzn jest bronią pomagającą kobietom uzyskać kontrolę, pozostać nieodpowiedzialnymi czy bezkarnymi (nie moja wina, przerzucę odpowiedzialność na kogoś innego, za np. rozpad związku, za zdradę, za to, że nie jestem szczupła, że nie wynajduję wynalazków, że mam niższe zarobki). Kobiety dojrzewają szybciej, po to by, łatwiej porozumiewać się z dziećmi, które mogą urodzić, ale szybko się też zatrzymują. Mężczyźni dojrzewają wolniej, ale dojrzewają do końca życia (nie licząc patologicznych narcyzów). Bez logicznego wyciągania wniosków na własny temat nie jest możliwy rozwój, a tylko starzenie.

Kobiety też mylą zadufanie z tytułu uprzywilejowania z dojrzałością (tzw. księżniczkowanie). Kobiety pragną mówić, że mężczyźni powinni być tacy jak sobie zażyczą, robić to co sobie zażyczą, ale jednocześnie nie chcą, by mężczyźni tak samo traktowali kobiety i wymagali od kobiet. Jest to postawa buntowniczej nastolatki.

Dojrzałość mierzona jest na podstawie poziomu wzięcia na swoje barki odpowiedzialności za siebie i innych, oraz radzenia sobie z presją temu towarzyszącą. Kobiety słabo sobie z tym radzą. Unikają zatem związków z mężczyznami, którzy potrzebują pomocy, o niskim statusie społecznym, ale też szukają poczucia bezpieczeństwa, przywilejów i opieki u innych (kiedyś mężczyzna, teraz państwo i prawo). Bycie sztywną, obawiającą się krytyki i ujawnienia wad, skupioną tylko na swojej wartości rozrodczej, to nie dojrzałość emocjonalna. Najpierw robienie, potem myślenie (emocje ponad rozum) to nie dojrzałość emocjonalna. Płaczliwość i obrażalskość też bardziej kojarzymy z kobietami i im pozwalamy na takie niedojrzałe cechy. To jednak buduje kobiecość i to widzimy.

Niedojrzałość od strony technicznej

Zacznijmy od poznania definicji niedojrzałości emocjonalnej. Myślę, że jest to dobre źródło:

Osobowość niedojrzała – 10 objawów

Cechami niedojrzałości emocjonalnej głównie są egocentryzm, narcyzm i niestabilność. Narcyz chce komplementów, czuć się wyjątkowo, narcyz nie toleruje odrzucania, jest mściwy, a jak ma interes to mówi to co inni chcą usłyszeć. Narcyz chce korzyści i traktuje innych przedmiotowo, doskonale przy tym manipulując. Zapewnisz mi coś to masz mnie – nie bez powodu panuje stereotyp kobiet wyrachowanych materialistek i wcale nie chodzi tutaj o czysty pieniądz. Materialne i instrumentalnie można traktować też ludzi. Jestem tylko, gdy Cię potrzebuję. Odezwę się do Ciebie tylko, gdy mam osobisty interes. Niedojrzały narcyz jest też mało tolerancyjny na wady innych, ale chciałby by jego wady były tolerowane. A to oznacza, że pragnie wyrozumiałości, samemu jej nie dając i staje się hipokrytą. To też jak u kobiet: nie traktuj mnie jak kobiety tylko na seks, ale ja będę Cię traktowała jak maszynkę do zabawiania mnie, dowartościowywania mnie, zdobywania mnie, wykonywania moich poleceń i zarabiania pieniędzy, sama będąc bierną.

Brak empatii kobiet do mężczyzn to coraz bardziej powszechna cecha. Chcemy prawdziwych, silnych mężczyzn, bo silnym empatii nie trzeba. Tylko kobieta ma prawo być ofiarą i tego należy się uczyć – nie oczekiwać empatii od kobiet, by się nie zawieść. Mężczyźni też trudniej radzą sobie np. z rozstaniami, popełniają też więcej samobójstw, ponieważ mężczyzn ogarnia większe poczucie winy, a więc odpowiedzialność, agresja skierowana na siebie – to moja wina, muszę się poprawić. I czasem trafiamy na sufit. U kobiet na odwrót, częściej czują się niewinne i nie obligują do poprawy siebie – to zdolność narcyzów, którzy z łatwością wybielają siebie w oczach swoich i otoczenia. Nawet gdy kobieta prowokuje, podszczypywuje, krytykuje, testuje i specjalnie jest złośliwa, to mężczyzna sprowokowany będzie miał problem, a nie prowodyr w postaci kobiety. I kobiety to wykorzystują do wielu rzeczy: by się wybielić na sprawie rozwodowej, a w związku, by uzależnić mężczyznę od siebie i obniżyć mu zdolność do ucieczki (co oznacza, że mając poczucie winy nie zdradzi i nie odejdzie). Także kobiety shit-testują mężczyzn, by sprawdzać jak bardzo są odporni psychicznie (dlatego jeśli mężczyzna np. ma depresję, to 90% kobiet jeszcze ją pogłębi swoimi dramami, zamiast pomóc). Dlatego to o kobietach częściej się mówi jak o fałszywych. Niby w środku są tak wewnętrznie dobre, ale nie wspierają mężczyzn i uciekają od słabości. To kobiety są bardziej znane niż mężczyźni z manipulacji (zatrudniane w marketingu, PR, tworzeniu pasków informacyjnych w TV, w sądach, w pisaniu zmyślonych historyjek). Tylko mężczyźni psychopatyczni na czele władz (np. politycy) mogą się upodobnić. Reszta mężczyzn nie osiąga tego poziomu. Kobiety także naturalnie nie są skłonne do posiadania zasad (między innymi dlatego, że są zmienne, mają słabą wolę i wymagają wytrwałości od mężczyzn, żyją w zakłamanym życzeniowym świecie) i widziało to wielu mężczyzn przed nami. Schopenhauer mówił:

Stąd to właśnie kobiety, które w skutek właściwej im słabości rozumu są daleko mniej zdolne od mężczyzn do pojmowania zasad, do trzymania się ich i obierania ich za wytyczną dla swego postępowania, w ogóle stoją też niżej od mężczyzn pod względem cnoty sprawiedliwości, czyli są i mniej sumienne i mniej uczciwe; niesprawiedliwość i fałsz są najpospolitszymi ich wadami, a kłamstwo – właściwym żywiołem. W zamian za to przewyższają mężczyzn pod względem cnoty miłości bliźniego.

Oczywiście dziś nazywany jest mizoginem. Prawda boli jednostki nadmierne skupione na sobie i nie tolerujące przykrości. Jednak nie tolerując prawdy tolerujesz kłamstwo, więc z moralnością nie masz nic wspólnego.

Mężczyźni to duże dzieci

Naturalny narcyzm kobiet widać po tym, że największe powodzenie wśród kobiet mają właśnie narcyzi, psychopaci i makiaweliści. Cechy to Ciemnej Triady – opisywałem na mojej stronie już wielokrotnie. Cechy ciemnej triady to cechy drania, wcale nie mężczyzny miłego, sumiennego, moralnego, honorowego, czy stabilnego. Nie. Narcyz ciągnie do narcyza, ponieważ są sobie podobni, ponieważ narcyz najbardziej kocha siebie, mimo że płeć jest inna. To samiec beta prezentuje te uczynne, dojrzałe cechy, a jednak dla kobiet nie jest spełnieniem marzeń i jest odtrącany jako pierwszy. O cechach miłości kobiet do mężczyzn opiszę w niedługim czasie.

Babskie dramy, czyli duże dziecko szuka uwagi

Pod kątem psychologii głównymi zaburzeniami osobowości u kobiet są osobowość zależna (poleganie na innych, vide państwo opiekuńcze, wspieranie socjalizmu, mężczyzn podejmujących decyzje, troskliwych i pracujących na kobiety, łatwość w uzależnianiu się np. od przyciągania uwagi/jedzenia/portali społecznościowych/drugiego człowieka), osobowość histrioniczna (zdolności aktorskie: udawanie, manipulacje, kłamstwo, seksualna uwodzicielskość) i osobowość borderline (czyli osobowość dramatyczno-niekonsekwentna). Narcyzmu u kobiet się nie diagnozuje, co nie znaczy, że nie mają rysu narcystycznego i wielu cech, które opisałem.

Dla mnie borderline wygląda jak archetyp Lilith. Jest to psychopatia kobiet, na przeciw męskim draniom. Niekonsekwencja jest związana ze zmiennością i brakiem dyscypliny, wytrwałości – kobieta zmienną jest. Kobiety mają większy problem z dotrzymywaniem postanowień, obietnic, częściej są pasywne i jest to związane ze słabą wolą, o której mówił Schopenhauer. Kobiety chciałyby podejmować więcej działań, ale nie mają motywacji, bo motywują je tylko emocje (stąd mężczyzn w uwodzeniu uczy się wpływania na emocje kobiet). Tworzenie dramatów także jest kobiece, ponieważ dzięki prowokowaniu emocji, robieniu z siebie ofiary kobiety uzyskują uwagę, która ewolucyjnie predysponowała do tego, że łatwiej znalazły wybawiciela. O mechanizmie wybawiania w innym nagłówku.

Wróćmy do babskich dram. Wiecie o co chodzi. W związku często z kobietami są sytuacje, w których bez powodu dla logicznego mózgu występują góry i doliny, wzloty i upadki, a bardzo często powodowane przez kobietę, choć ona widzi winę w mężczyźnie. Tak naprawdę powodu do dramy nie ma, tylko jest zmyślony na poczekaniu, aby uzyskać emocje (przemoc psychiczna). Czepie się o coś, by coś się działo i brzmiało rozsądnie (dlatego mężczyzna nie może siebie winić, tylko musi wiedzieć kiedy babska drama ma naprawdę sens). Jest to także zachowanie dziecinne, ponieważ to jest taki krzyk dziecka: zajmij się mną, jestem niezadowolona, pomóż, uratuj, zaintryguj, skup na mnie uwagę, nie chcę się nudzić, nie chce być pozostawiona sama sobie. I w tym momencie rozumiecie, że lęk przed samotnością kobiety trzyma w wielu związkach, w których nie powinny już dawno być. Jeśli kobieta chce opiekuna, to znaczy, że jest niedojrzała, ale nie jest to problem i taka kobieta sobie poradzi. Jeśli mężczyzna potrzebuje opieki to zazwyczaj kończy marnie, bo kobiety nie są zdolne do poświęcania się na rzecz innych – tak jak robią to dzieci.

Mężczyźni to duże dzieci

Kobiety nie chcą pełnić funkcji dostarczania, a odpowiedzialność (cecha dojrzałości) dla nich to ciężar. Kobiety są hipergamiczne (szukają wyższego statusu niż własny), a więc na logikę widzimy większy u kobiet egoizm – branie, a nie dawanie. Mężczyźni nie umieją powstrzymać chęci pomocy kobiecie, gdy ta się wyżali lub poprosi przy tym puszczając oko. Od tego mężczyzna musi się uwolnić. Kobiety wiedzą jak pociągać za sznurki, ale twierdzą, że robią to mężczyźni. Egocentryzm kobiet widzimy w kobiecym przejmowaniu się: jak wypadną, kim są, jak wyglądają, czy dobrze wybrały mężczyznę, czy warto pomyśleć o tym co go rzuciły, to że okres się spóźnia, czy zbyt szybko nie pozwoliły na seks. Egocentryzm kobiet widzimy też, że w każdej sytuacji próbują postawić się z pozycji ofiary, ja mam gorzej, ja robię więcej – po to, by uzyskać niezadowolenie i rzadko współczuć mężczyznom. Ogólnie masa małych problemów, które są potęgowane przez przewrażliwiony mózg kobiet (dlatego też szybciej kończą związki uznając, że nie ma w nich przyszłości, gdy mężczyzna nie widzi problemu). Przeciwwagą dla takiej nadwrażliwej kobiety musi być spokojny mężczyzna, który będzie rozsądny. Żeby jednak związek wyszedł kobieta musi szanować jego ramę, a więc jego intelekt. Musi wiedzieć, że to on tutaj dowodzi, jego warto słuchać. W dobie wychowywania dzisiejszych kobiet na silne, niezależne i aroganckie jest to duży problem, a mężczyźni zostają traktowani bardziej jak niewolnicy, niż jak płeć, która wnosi pozytywną wartość. Posłuchu mężczyźni mają coraz mniej i to nawet jeśli są inteligentni. Nie dziwi zatem niechęć do kobiet “inteligentnych”, których intelekt służy do tego, by usadzić mężczyznę na miejscu, a nie żeby realnie na niej skorzystał.

Rada? Tylko rozwój. Mężczyźni muszą podnosić swój status społeczny, by uzyskiwać posłuch.

Feministki także raz po raz postulują, aby zwalniać kobiety z odpowiedzialności. Za wybór partnera, za seks (czyli przyjemność – czemu nie postulują o gry i alkohol dla mężczyzn?), za konsekwencje z tytułu uprawiania go (aborcja), za zarabianie na siebie (alimenty, socjal). Najlepiej dla kobiet by było, aby wszystko miały zapewnione kosztem innych ludzi. To jest największa baza niedojrzałości. My możemy wszystko, my się nie poświęcimy, nie podporządkujemy żadnym zasadom. My tu jesteśmy najważniejsze i nasze kaprysy. Inni się nie liczą.

Mimo, że kobiety często są zakompleksione i niezadowolone, to tak naprawdę bardziej niż mężczyzn kochają siebie same. Nie jest to jednoznaczne z zadowoleniem z siebie. Oznacza to, że stawiają swoje potrzeby wyżej, swoje zdanie, swoje uczucia są ważniejsze dla kobiet. Kobiety chcą być w centrum uwagi mężczyzny, tak jak dzieci chcą być w centrum uwagi rodziców. Mężczyźni nie mogą być w centrum uwagi nikogo, tylko liczyć na siebie. Wcześniej gdy społeczeństwa były bardziej religijne takim obiektem był Bóg, lub definicja Boga i on sprawował opiekę nad mężczyznami. Zawsze będziemy o tym mówić, ponieważ należy znać hierarchię. Obie płcie powinny się poświęcać dla innych, by być dojrzałymi. Jeśli kobiety zostały zwolnione z takich obowiązków, to mężczyźni dzisiaj muszą mocno pracować na swój sukces i jednocześnie być odpornym na walidacje przez innych ludzi. Oznacza to, że nie powinni łaknąć komplementów, a krytykę przyjmować, ale tylko konstruktywną.

Neotenia, czyli ewolucyjne zatrzymanie rozwoju emocjonalno-fizycznego kobiet

Mężczyźni to duże dzieci

Nie tylko Red Pill ma takie zadanie o kobiecej niedojrzałości na przeciw męskości. Zacznijmy od ewolucyjnej cechy ssaków czyli neotenii.

Neotenia (neo- + gr. teínein – napinać, rozciągać) – zdolność płciowego rozmnażania się larw niektórych zwierząt, występująca w następstwie przyspieszonego w stosunku do reszty ciała rozwoju narządów rozrodczych (neotenia pełna albo zupełna), a także zatrzymanie u osobników dorosłych pewnych cech infantylnych(neotenia niepełna albo niezupełna). Neotenia jest szczególnym przypadkiem pedogenezy.

U większości ssaków samice nawet jak są mniejsze, to posiadają atrybuty potrzebne do przetrwania. Wśród ludzi jest inaczej i jest to nielogiczne z punktu widzenia ewolucyjnego, ale logiczne z punktu widzenia kobiet, które wykształciły przebiegłość.

Zacznijmy od tego, że kobiety potwierdzają częściową neotenię ponieważ zwykle są: mniejsze, niższe, słabsze, mają cieńszą skórę, wyższy głos, kruchszą psychikę, mają mniejsze zdolności do konstruowania, a ich twarze bardziej przypominają dzieci. Za najbardziej męskie uznawane są twarze z twardymi rysami, a nie delikatnością jaką mają dzieci. Jest to proste: ciało i psychika kobiet zatrzymuje się na etapie dziecka, lub nastolatki, a potem się tylko starzeje. Jest to udowodnione naukowo, że mężczyźni prowadzą selekcję wśród kobiet patrząc na neotenię niepełną kobiet, gdzie premiowane są cechy dziewczęce. Na odwrót natura nigdy nie premiowała mężczyzn chłopięcych, czyli ze zjawiskiem neotenii pełnej. Widzimy to też w historiach, gdzie 30 letnie nauczycielki potrafią umawiać się z 14 letnimi chłopcami, którzy są wyrośnięci jak na swój wiek.

Wracając do neotenii. Wszystkie ssaki mają wbudowany instynkt protektora dla swoich dzieci. Jest to naturalne, bo chociażby w wypadkach ratujemy dzieci pierwsze, ale i kobiety. Widzisz… kobiety całe wieki wykorzystywały neotenię i pozorowanie dzieci, aby zdobyć męską opiekę i wpłynąć na męskie emocje, aby chronić kobiety dokładnie tak samo, jakby były dziećmi! Logiczne? Powiedzmy sobie szczerze, kult ofiary sprzyja tylko kobietom, bo mężczyźni mężczyznami się nie opiekują (chyba że homoseksualni, ale których jest mało). Także kobiety są wyposażone w naturalną umiejętność manipulacji, aby mogły wymuszać swoimi sztuczkami uległość mężczyzn, a mężczyźni robić to bez głębszego zastanawiania się. I w drugą stronę, jeśli mężczyzna jest chłopięcy, lub jest ofiarą, to wielu mężczyzn będzie odczuwać do niego negatywne emocje, ponieważ instynkt nie pozwala go zidentyfikować ani jako dziecko, ani jako kobietę. Zakodowane mamy, że mężczyzna nie powinien szukać opieki.

To też tłumaczy np. konflikt ojców z synami homoseksualnymi. Freud twierdził, że mężczyzna homoseksualny to niedojrzały chłopiec, któremu nie udało się wykształcić męskich cech i który wykształcił bardziej żeński typ mózgu. Albo w wyniku uszkodzenia płodu podczas ciąży (np. matka alkoholiczka, palaczka, narażona na duży stres, toksyczność), albo nie miał kto go nauczyć cech męskich np. wychowywał się z samotną matką, albo z ojcem wycofanym.

Oczywiście to nie jest tak, że każdy chłopięcy mężczyzna jest homoseksualny, ponieważ może mieć sporo cech męskich, ale one nie są widoczne na pierwszy rzut oka, dlatego emocje wchodzą w grę i rzadko kiedy tolerujemy męskie słabości. Jeśli szukamy równości płci, to nie możemy tolerować już pradawnych instynktów, a więc nie pozwalać kobietom na dziecinne zachowania, znać ich sposoby manipulacji, a chłopięcych mężczyzn traktować dokładnie tak samo – i rozumieć, że tacy się urodzili, a ojcowie zamiast ich nauczyć męskich cech to wycofali się z wychowywania.

I to samo widzimy u kobiet, które dzisiaj się mówi, że praktycznie wszystkie kobiety są biseksualne. Im więcej cech narcystycznych, tym większa szansa na wykształcenie homoseksualizmu, a więc im większa niedojrzałość, tym większa miłość do siebie i skupianie na sobie.

Kobiety to duże dzieci, nie mężczyźni

Reasumując. Ewolucyjnie dla kobiet było korzystne, by utracić równą siłę w stosunku do mężczyzn, aby móc nas wykorzystywać m.in do ochrony. To zrozumiałe. Najlepiej być słabą, lub zagrać słabą, jeśli można wysłużyć się rękoma innych. Niestety dzisiaj wiele kobiet nadal wykorzystuje te przewagi kłamiąc, manipulując krzywdząc mężczyzn, kiedy przestają być dla nich użyteczni, lub śmieją zauważyć to, że kobiety też potrafią zaleźć za skórę, czy stosować przemoc, przez co nie wykształcają pełnej moralności. Teraz powinniśmy lepiej zrozumieć czemu tak wielu mężczyzn ma naturę beta providera i czemu jest tak wielu białych rycerzy, ponieważ pomoc kobietom została premiowana, aby uzyskać seks, ale i uruchamia się instynkt podobny do instynktu gdy chcemy chronić dzieci przed napastnikami. W drugą stronę zjawisko neotenii tłumaczy negowanie mężczyzn odstających siłą i dalej to widzimy gdy gimnazjaliści gnębią najsłabszego, który się nie postawi. To także instynkt, którego się nie temperuje. Dopiero w dorosłym wieku możemy zrozumieć na czym to polega i kontrolować swoje np. agresywne emocje, bo rozumiemy ich przyczynę.

Męska ochrona, męskie niewolnictwo i męskie poświęcanie się jest spowodowane kobiecym zapatrzeniem w siebie i umiejętnym graniem kartą ofiary. Tak samo mężczyźni reagują opiekuńczo wobec kobiet, tak samo kobiety gardzą słabościami i instynktownie mają predyspozycje do wykorzystywania innych – feminizm mi za świadka, że kobiety granic nie mają, jeśli pozwoli im się nie mieć granic. Dzisiaj wspieramy hipergamię, więc kobiety są płcią selektywną. Nie pozostaje nic innego jak się rozwijać, nie ufać kobiecym ofiarom bez dowodów, nie ulegać łzom i kontrolować swój instynkt ochroniarza/pomocnika. Kobiety naprawdę umieją sobie same pomóc, nie muszą robić dram, a i często same prowokują te sytuacje. Nie bądź głupi. Nie ucz córek używania łez, nie ucz synów podążania za łzami i nagradzania ich. Albo kobiety są równe, albo usprawiedliwiamy je bardziej, tylko dlatego, że są kobietami.

Bo skończy się to tak:

Mężczyźni to duże dzieci

Pisałem o tym wcześniej.

Mężczyzna zerwał z z kobietą. Ta najwyraźniej nie mogąc znieść porzucenia (mściwość i nietolerancja odmów to domena narcyzów), poskarżyła się swojemu bratu i jego kumplom, że ex ją bił (przed zerwaniem oczywiście sprawy nie było). Razem ze swoim bratem i czterema kumplami zgarnęli chłopaka na ulicy po czym kazali mu oddać swoje ubrania dziewczynie i odejść nago. Do tego robili zdjęcia, przy czym tak, aby nie było widać 5 osiłków stojących poza kadrem gotowych obić mu szczękę, gdyby tylko zaczął uciekać lub odmówił oddania rzeczy. Odszedł kompletnie nagi w towarzystwie histerycznego śmiechu grupy psycholi. Jak w wielu przypadkach mózgiem działań jest kobieta, a mężczyźni tylko wykonują to czego pragną i wierzą zazwyczaj kiedy kobieta kreuje się na ofiarę.

Wiara bez dowodów, to głupota. Amen.

To tyle o niedojrzałości kobiet i mężczyzn. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem czemu twierdzenie, że mężczyźni to duże dzieci, to jedno z wielu kłamstw, którym jesteśmy raczeni w systemie, w którym żyjemy.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

 

21
Dodaj komentarz

avatar
6 Zestawy komentarzy
15 Zestawy odpowiedzi
0 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
6 Autorzy komentarzy
MariuszRedPillerPLHumanLionheart1986Marcin Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Postronnik zla
Gość
Postronnik zla

Nie jesteście oszustami.

Na różnych kobiecych forach dziewczyny wspominają o hipergamii, Potwierdzają, że ta teoria nie została wymyślona. Nawet chcą by młodzież poznała teorię, gdyż pomogłoby to im oszczędzić wielu frustracji. A inne dziewczyny piszą wprost, że kobieta 6 na 10 nie zainteresuje się facetem 6 na 10 tylko będzie rozglądała się za kimś o dwa oczka atrakcyjniejszym. A facet 6 na 10 zadowoli się dziewczyną 5 na 10.

Powiem więcej, z własnych doświadczeń wiem jaka różnica była w uwodzeniu dziewczyn mniej atrakcyjnych niż tych bardziej.

Sam oceniam siebie na 6 może 7 na 10. Z dziewczynami 3,4,5 zazwyczaj wychodziło na luzie. Ale takie 6,7,8 to już mocno nie wychodziło.
Różnica była kosmiczna. Bardzo łatwo szło z tymi średnimi, a z ładniejszymi topornie.

Z ust średnich padały w moją stronę komplementy – przystojny, ładny, a te atrakcyjniejsze kręciły nosem i niekiedy wprost gadały, że nie jestem ładny, czy przystojny.

Najgorsza jest ta hipokryzja, że to niby faceci zwracają o wiele bardziej uwagę na wygląd. A jakoś więcej spotykam par, gdzie to ona jest mniej niż przeciętna, a on całkiem przystojny koleś.

Najzabawniejsze, że gdyby nie ten makijaż to byłyby o wiele mniej atrakcyjne. Makijaż potrafi zwiększyć atrakcyjność dziewczyn nawet o 2,3 punkty. A zatem laska która jest 6 na 10 i odrzuca chłopaka 6 na 10, to sama jest 4 na 10. To jest absurd i wielka niesprawiedliwość, że dziewczyna 4 (6 w makijażu) odrzuca zaloty gościa 6 na 10.

Moim zdaniem największą bolączką dzisiejszych mężczyzn jest internet. Kobiety mają możliwość poznawania tysiąca mężczyzn. Przebierają, wybierają.
W internecie znajdują artykuły o makijażu, dopasowaniu ciuchów itd. To wszystko sprawia, że wyglądają co raz lepiej. Trafiają na zdjęcia wysportowanych modeli i oczekują, że mężczyzna będzie miał ciało jak facet ze zdjęcia. Za sprawą internetu zrobiła się moda na bycie fit. Dziewczyny ćwiczą stają się atrakcyjniejsze i wymagania rosną.

Kiedyś zadbany mężczyzna to był taki, który był czysty, schludny i dbał o higienę. Obecnie zadbany to wysportowany = rzeźba na siłce, co ze sportem nie wiele ma wspólnego.

Dziewczyny tłumaczą “skoro ja mogę chodzić na siłownię to facet też powinien”. Nie biorą jednak pod uwagę, że w większości przypadków wystarczy tylko kilka miesięcy treningu by móc cieszyć się atrakcyjną sylwetką. Dietę mają tanią. A mężczyźni? Na solidną rzeźbę i masę, potrzeba kilku lat. W dodatku odpowiednia dieta jest droga.

To już jest niesprawiedliwe.

No i tak dziewczyna, która aż tak się nie maluje, nie trenuje, wygląda całkiem fajnie, ale średnio – powiedzmy 6 na 10. Dla większości mężczyzn byłaby atrakcyjna. Laska jednak zapisze się na siłownię, mocniej się umaluje i już staje się 8.

Facet nie ma makijażu, a siłownia daje efekty dopiero po jakimś czasie.

Na wielu forach wylewają się żale mężczyzn. Co raz więcej pojawia się frustratów.

Moim zdaniem to efekt tego, że średnie dziewczyny stają się atrakcyjne i olewają większość mężczyzn. One zawsze sobie kogoś znajdą, ale mężczyźni już nie.

Może to będzie nie w porządku, ale posłużę się przykładem starszej ode mnie koleżanki.

Dziewczyna zawsze narzekała na brak powodzenia. Straciła dziewictwo w późnym wieku. Kiedy ktoś się nią zainteresował, szybko traciła głowę. Obecnie przebiera w facetach, sama kiedy coś jej nie odpowiada, zrywa i szybko znajduje kolejnego. Nie wyładniała, a nawet się roztyła.
Inny przykład, laska mojego kumpla. Gruba jak beczka i zawsze kurczowo trzymała się mojego kolegi. A teraz sama zerwała dając mu do zrozumienia, że myślała, że nikogo innego nie znajdzie, a jednak podoba się mężczyznom.

Po co to pisze?

Żeby udowodnić że moja teoria ma sens.

Kiedyś było tak, że średni kolesie spotykali się ze średnimi laskami lub tymi poniżej średniej. Ale mieli laski. A obecnie te średnie stały się ładniejsze – makijaż, siłownia, w dodatku ego im rośnie przez portale. Zaczęły więc spotykać się tylko z atrakcyjnymi przystojniakami.

Powiedzmy są 2 grupy

a: faceci atrakcyjni mężczyźni 5 sztuk i 5 ładnych dziewczyn

b: 10 średnich dziewczyn i 10 średnich facetów

dziewczyny z grupy b za pomocą makijażu itp weszły do grupy a

a: faceci atrakcyjni 5 sztuk, 15 atrakcyjnych dziewczyn

b: 10 średnich facetów

i ci z grupy b nie mają dziewczyn, natomiast mężczyźni z grupy a mają do wyboru aż 15 dziewczyn – to jest to o czym pisaliście 80 i 20

i co robią mężczyźni? umawiają się z tymi mniej atrakcyjnymi

Moja znajoma i ta gruba dziewczyna mojego kolegi zawsze narzekały na brak powodzenia, a teraz mają wybór. To potwierdza moją teorię.

Co raz więcej kobiet na forach pisze posty w stylu: Dlaczego miałabym zadowalać się kimś mniej atrakcyjnym skoro mogę znaleźć kogoś atrakcyjnego

I tu znowu jest hipokryzja. Dziewczyny piszą rady – popracuj nad charakterem i gdy nawet ktoś przyjmie te rady do serca to i tak mu się nie przydadzą bo w głowie kobiety będzie przekonanie typu “skoro mogę znaleźć kogoś atrakcyjniejszego”.

Ogólnie to nie warto nad sobą pracować. Gdyby ktoś mniej atrakcyjny miał interesująca osobowość to i tak zostałoby odrzucony bo dziewczyna uważa że może znaleźć kogoś atrakcyjniejszego.

Internet pozwolił dziewczynom sobie bezkarnie wybrzydzać. Kiedyś wchodziłem na czat i na luzie umawiałem się z dziewczynami. A teraz? Nie wychodzi. to samo na fotce.

Human
Gość
Human

jak portale jak sympatia i inne dno pisza porady to najlepiej uzyc logiki, zebrac porady dla mezczyzn na jedna strone i dla kobiet na druga i robimy porownanie.
to czego facet nie powinien robic na randce, bedzie tym co kobieta powinna robic. wiec logiczne rozwiazanie rob odwrotnie do tego co radzi sie facetom.
tzn jesli chcesz poznac kogos “moze” wartosciowego, bo to tez nie jest wyznacznik. jesli chcesz ja przeruchac na 1 noc to wazelina na uszy ile wlezie i rady dla faceta orginalne.
bo jak widzisz baba nie chce bys odkryl, ze jest po karuzeli kutasow, dlatego radzi sie facetom nigdy nie pytac o ex kobiety, za to kobieta ma pytac o ex, zeby sie dowiedziec, czy nie jestes graczem co bawi sie kobietami.

sorry ale z silka to akurat sie mylisz, to nie chodzi o bycie fit, silownia dla wiekszosci bab to nowe miejsce lowow i lansu, wiekszosc tam wcale nie cwiczy tylko szuka frajera. otoz facet z przyszloscia, dba o swoja figure, jest zadbany nawet na silowni nosi markowe ciuchy do cwiczenia. dla blachar to sygnal, ze kasiasty, taki pospolity dresik cwiczy pseudo sztanga w piwnicy z kolesiami. kobietom tez podobaja sie skoksowane karki, to patrza jak maczo w dupe wpierdala sterydy a potem napina sie przed lustrem.

co do kolesi to akurat zfemininizowanie i demoralizacja spoleczenstwa, facetom sie dzis wmawia, ze np to dobrze byc 3cim fagasem i lubic sie z innymi fagasami swojej dziwki. tak wiec ona nawet moze sie spotykac dzis z 4 naraz i oni o nia nie walcza ze soba, a o nia zabiegaja. to wybor simpow, cucksow, manginow i adonisow. poprostu kobiety wychowaly takie pizdy co nie maja wlasnej godnosci.

coz poczekamy jak fala zmian z usa i uk przyjdzie do polski, pracodawcy przestana kurwy zatrudniac, do tego jak nbc zakaz zwiazkow w pracy.
w ciagu 40 ostatnich lat 60% zwiazkow, zdrad zaczynalo sie w pracy. teraz od grudnia 2017 po metoo nbc i inni to kopiuja, jak spotykasz sie z kims z pracy, wylatujecie oboje. firma nie chce pozwow. tak wiec kurwom bedzie ciezej kogos poznac glebiej, do tego jak nie beda zatrudniane to nie ma szans na to, zostaje tylko dyska z darmowym wjazdem, bo karnet na silke kosztuje, a kurwy nigdy nie maja kasy, do tego szmaty, tapeta, torebki, kozaczki tez kosztuja albo trzeba sie wypiac do frajera by kupil

Marcin
Gość
Marcin

Wszystko jest fajnie i pięknie, aż do czasu jak osiągają tzw ścianę i SMV leci na łeb na szyję.
https://www.youtube.com/watch?v=y8micvx79Vw
Natura (męski intelekt) będą musiały w szybkim tempie obejść to olewanie przez kobiety myślące, że mają wyższe SMV niż w rzeczywistości, inaczej grozi rewolucja lub depopulacja.

Postronnik zla
Gość
Postronnik zla

Sądziłem, że bardziej odniesiecie się do mojego komentarza. A tu poszliście na skróty.

Co do pracy nad sobą, to chodziło mi o charakter. Żeby być tym którego lubią dziewczyny. Nie warto. Nawet jeśli z charakteru będzie się fajnym to i tak dziewczyna wybierze kogoś atrakcyjniejszego.

Zawsze w szkole średniej zastanawiałem się jak to możliwe, że ta ruda okularnica, z małymi piersiami i niezbyt ciekawą twarzą umawia się z wysokimi – z 2 metry mieli, przystojniakami.

Albo taka inna koleżanka, co to była średnia, a miała tylko przystojnych chłopaków

Teraz już wiem, że one wybierały tych najatrakcyjniejszych, a średnich choć same takie były ignorowały.

Ogólnie internet zbyt wiele umożliwia dziewczynom. gdyby odłączyć od sieci wszystko i wszystkich to bez portali, kobietom zmalałyby wymagania. Brak możliwości poznania chłopaków spoza miejsca zamieszkania, brak wzorców przystojności, to by ułatwiło sprawę.

Zgodzisz się ze mną?

Ogólnie to planuję żonę znaleźć sobie za granicą, w Indonezji, czy Wietnamie. Kiedy wspomniałem o tym na jakimś forum, dziewczyny zmieszały mnie z błotem, twierdząc że jestem zakompleksiony i że to stanowi powód mizernego powodzenia. Inne pisały że zamiast pracować nad sobą, idę na łatwiznę. A przecież ja tylko ustawię siebie w takiej pozycji, jak te 15% w Polsce, tylko że w innym miejscu. Jakoś nikt nikomu z tych 15 nie mówi, że idą na łatwiznę 🙂 A co niektóre twierdziły, że mój pomysł to desperacja. Według mnie to nie desperacja, a zaradność. Bo po co mam się bić tam gdzie wielu szans nie mam, skoro mogę wziąć udział w innym wyścigu gdzie mam szanse. Walka z wiatrakami to frustracja = stres = problemy ze zdrowiem. Ja po prostu dbam o siebie i swoje zdrowie, prawda? 🙂

Human
Gość
Human

nie atrakcyjnego a popularnego, kasiastego itp, wcale nie musisz byc atrakcyjny, wystarczy kasa i kazda twoja, pytanie czy warto tyle za kurwe dac, bo kazda ma swoja cene. facet w grupie kobiet, tak jak zonaty wydaje im sie atrakcyjniejszy, bo w koncu jakas go chciala, wiec one ida zachowaniem grupy.
do tego zauwaz jak kurwy zawsze maja najlepsze kolezanki, moja ex byla szczupla, srednia choc miala powodzenie, a najlepsza jej przyjaciolka byla bezzebna brzydula, lekko otyla, ktora probowala zniszczyc nasz zwiazek, pozniej miala 130kg kolosa z ladnym ryjem i wielkimi melonami wiszacymi do pasa. dopiero jakis dewiant i to 2gi bo 1szy po 3 mies dal se spokoj, w wieku 30 lat ja rozdziewiczyl. otoz kobiety otaczaja sie raszplami by na ich tle podnosic swoja wartosc
doskonale jest to pokazane w sredniej komedi hall pass
https://www.youtube.com/watch?v=yewtNc688pU
ta scena jest z zycia kurew zwanymi kobietami wzieta i jest epicka:)

Human
Gość
Human

kolego jeszcze malo wiesz o psychice kobiet, twoj charakter, one ci mowia, bo chca cie wychowac na kolejnego frajera, simpa, plan b w razie gdy kark ja rzuci, zeby nie zostala na lodzie. lub gej przyjaciela. zalisz sie ze zmieszaly cie z blotem, a czytales arty redpilla, zainteresuj sie tez mgtow, otoz one uzyly ma tobie taktyki zawstydzania. tak to sie fachowo nazywa. od kobiet nigdy nie dowiesz sie, jak kobiety dzialaja, bo one dzialaja nie dla ciebie a przeciwko tobie.
z tego co piszesz, to nie jestes jeszcze na poziomie podstawowki, mlody i nie doswiadczony. nie martw sie wszyscy tam bylismy.

co do internetu to znow nic nie wiesz, na portalach typu sympatia wiekszosc kobiet to klony pracownikow co chca bys placic by pogadac z pizdami, jako, ze faceci zazwyczaj biegaja za babami to oni pisza do nich, adoruja. tylko jak nawet takie portale robily badania wsrod kobiet tam, 95% kobiet nikogo nie szuka, one podbudowuja swoja niska samoocene iloscia odwiedzin, kurwa co ma 2000 odwiedzin kolesi i maili “jestes piekna” nie potrzebuje szukac faceta, tu podbudowuje swojego ego a w zyciu doi jakiegos frajera. a przy okazji szuka planu awaryjnego, dzis 50% mezatek ma plan awaryjny.
sprawdz sobie np match.com amerykanski gigant randek online, 5 lat temu oni mieli ponad 40 domen wykupionych na rozne portale.

pamietasz moze wpadke portalu ashley madison czy jakos tak gdzie tez politycy byli, tam jak baza uzytkownikow do sieci wyciekla to kobiety to bylo tylko 10% reszta to boty, klony, falszywe konta jak wiekszosc badoo, wystarczy zdjecie szmaty wrzucic na google i szukaj po obrazku, a facetow bylo 10x wiecej niz kobiet. takie portale to biznes a nie bys kogos znalazl.

problemy ze zdrowiem, coz jedna prawda jest prawdziwa, baby bez adoracji usychaja jak kwiat bez wody, wiec olej je, olewajac je wiecej osiagniesz niz sie do nich klejac. do tego nie szukaj na sile, mowisz stres itp? a wyobraz sobie teraz dopada cie divorce rape, czyli zapyliles jakiegos kurwiszona, wjebales sie w alimenty na dziecko jak i na nia, miales mieszkanie po rodzicach? to juz kurwa nie masz, bo sedzina powie, dzieci musza gdzies mieszkac. a gdzie ty masz to ona ma wyjebane

Marcin
Gość
Marcin

Masz racje ja myślę o Białorusince lub Ukraince.
Mam przykład z życia klientce po badoo i tinderze po prostu odjebało. Zykła 4-5 a myśli, że jest 8.

Human
Gość
Human

ukrainki, estonki itp to tez moze byc roznie, w uk jest pelno przypadkow, ona sie zeni z kolesiem, dostaje paszport, potem po roku sie rozwodzi, zabiera mu kase i sciaga swojego chlopaka, bo jest tak tepa by zobaczyc, ze on ja sprzedal jak ostatnia kurwe. tez uwazaj z azjatkami np takie tajlandki, chinki itp.
u nich rodzina jest najwazniejsza, obudzisz sie ze ona jebie od huja nadgodzin ale cala kase wysyla do tajlandii i sponsoruje swoja duza rodzine, ty jestes jej tylko potrzebny do zywienia jej, a nawet w nia huja nie zamoczysz i ona cie nigdy nie bedzie kochac, do tego chcesz budowac przyszlosc z kims co nic nie wnosi a wynosi wszystko ze zwiazku?
im nie odjebalo, poprostu narcystyczne zapedy i ilosc odwiedzin podladowaly jej ego.
a ty? to jak sie mowi, to nie normalne by zwierzyna gonila mysliwego

Postronnik zla
Gość
Postronnik zla

A skąd u nich to przeświadczenie, że zasługują?

Np taka mocno przeciętna dziewczyna pisze , po co mam umawiać się z kimś mniej atrakcyjnym skoro mogę z atrakcyjnym.

Skąd u niej to przekonanie?

Powinno być tak – o jej jestem taka średnia, zwykła, no gdzie ja i jakiś przystojniak, nawet o nim nie myślę

a tu otarcie przyznaje że ją tacy interesują

albo dziewczyny z nadwagą i średnie z twarzy – mój facet musi być wysoki i przystojny

same nie są idealne a rozglądają się za atrakcyjnymi

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Oczywiście ze warto nad sobą pracować. Niezlaeżnie od tego czy jestes w zwiazku czy szukasz kogoś to zwsze rób to dla siebie. Będziesz szczęśliwszy. Jeżeli nie wyjdzie Ci z Kobietami to proponuje Ci moje podejscie które opiera sie na filozofi “nic na siłę” Jeżeli musisz sie produkwać dla kobiety jak pies to znaczy to ze gra nie jest warta świeczki Prawidłowa Kobieta dla Ciebie to taka która naturalie do Ciebie lgnie bez kombinowania. Jeżeli musiał bym być czymis zabawiaczem, sługą lub czymś co ma zgawaratować Kobiecie szczęscie bo ona sama nie potrafi go sobie dać to wolał bym być sam.

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Masz racje ja myślę o Białorusince lub Ukraince.
Mam przykład z życia klientce po badoo i tinderze po prostu odjebało. Zykła 4-5 a myśli, że jest 8.
x
Oglądałem kiedyś filmik o tym jak znany Brytyjski trener rozwoju osobistego powiedział że tamtejsze dziewczyny już całkowicie nie nadają się do związku i że lepiej szukać w krajach takich jak Polska, Czechy, Ukraina, Rosja itp. Ale bardzo mocno naciskał na to że jeżeli ma to mieć rację bytu to musisz tam zamieszkać bo jak ją sprowadził do UK t w krótkim czasie stała by się taka sama jak Brytyjki
tutaj materiał:
https://www.youtube.com/watch?v=PBkII8WKgI0
.

Mariusz
Gość

Chciałbym, żeby było inaczej ale niestety to jest prawda. Piszę o swoim doświadczeniu na własnym blogu: http://e-katolik.blog.pl/2018/01/26/randka-z-psychopatka-cz-1/

I faktycznie media internetowe i porno doprowadziły do sporego strzału narcyzmu u kobiet. Mężczyźni są rozpaczliwie napaleni, a kobiety swoją żądzę biorą z bycia pożądanymi przez mężczyzn. Jako informatyk zastanawiałem się nawet nad jakimś nowatorskim portalem randkowym, który ułatwiłby sprawę kontaktu między płciami.

Mariusz
Gość

Notabene nie szukałbym żony wśród Ukrainek i Białorusinek. Nie znajdziesz tam kobiety dojrzałej w tym sensie jak pisze RedPill. Wprost przeciwnie – podejrzewałbym, że tam jest jeszcze gorzej niż u nas. Te kobiety po prostu lepiej tają swój narcyzm. Jakby były tak wspaniałe to i w samym kraju wiodłoby się lepiej. Jakość mężczyzn odpowiada jakości kobiet. Mój kolega miał doświadczenia z jedną taką z Ukrainy – komedia jak z Monthy Pythona była.