Kobiety są coraz bardziej agresywne psychicznie

Dziękuję czytelnikowi bloga, który wysłał mi na maila kolejne źródło na stronę jakim jest “Polki najbardziej agresywnymi kobietami na świecie?” co zainspirowało mnie do napisania tego tekstu. Starałem się go trochę skrócić za zaleceniem jednej z czytelniczek (mój tekst jest bardzo popularny wśród samych kobiet!). W dobie atakowania mężczyzn zewsząd, alkoholizmu mężczyzn bloku wschodniego, czy też największej ilości samobójstw mężczyzn w Polsce na tle Europy, warto zwrócić problem zmian kobiecości. Agresja kobiet widnieje jako owoc feminizmu, czyli wywyższenia kobiet choćby tam gdzie nie są od mężczyzn lepsze, bardziej rozsądne, wydajne czy też inteligentne. Feminizm przyniósł bardzo łagodne traktowanie kobiet, nawet tych które są zaburzone i szkodliwe społecznie, które starają się udawać tą negatywną część męskości, w tym agresję i egoizm, nazywając to “siłą i niezależnością”. Nie tykaj mnie, nie krytykuj, nie krzycz na mnie, gdyż jestem kobietą, bo będziesz seksistą, szowinistą i mizoginem, a Twoje wywody na temat mnie będą śmieszne i będę życzyła Ci najgorszego. Nie masz żadnego prawa mieć jakiekolwiek negatywnego, mimo że obiektywnego zdania na temat mnie, kobiety, ideału który jest gatunkiem pod bezgraniczną ochroną i należy mu się uwaga, pomoc, adoracja, przywileje, słuchanie, pierwszeństwo, oraz dowartościowywanie. Tobie nie, Ty musisz udowodnić swoją męskość i radzić sobie z przeciwnościami, w tym ze mną, moją krytyką, nie oczekując i nie okazując zbędnych emocji. Jeśli coś pójdzie nie po mojej myśli, nie zrobisz tego czego chcę to się zemszczę i doznasz dużo większej krzywdy, niż którą mi spowodowałeś. Odejdę z błahego powodu, zdradzę, bo dla mnie zdobycie seksu, czy prezentów od innych mężczyzn, to nie problem, będę miała kaprysy, będę kładła kłody pod nogi i będę pragnęła dwóch sprzecznych ze sobą potrzeb, abyś czuł się kimś wybrakowanym. To ja kobieta decyduję, czy mnie podrywasz, czy flirtujesz, czy uznam to za molestowanie i będziesz ukarany. To ja kobieta mogę chcieć seksu, ale powiedzieć, że mnie zgwałciłeś i to mi uwierzą, bo jestem kobietą. To ja powiem, że mnie pobiłeś, gdy tylko odepchnąłeś po tym, jak 3 godziny Cię obrażałam i ośmieszałam, a Ty nie wytrzymałeś tego, jak słabeusz. To ja kobieta mogę Cię uderzyć, a Ty mi nie możesz niczego zrobić. Ja kobieta powinnam być w centrum uwagi i mnie powinieneś wysłuchiwać, a także wspierać. Rzekłam ja, Twój psychiczny kat, pozujący wiele lat na dobroduszną i wrażliwą osobę, z pięknym i jakże sztucznym uśmiechem na ustach, wcale nie zdradzającym sympatycznego usposobienia.

Najpierw zapoznajmy się z badaniem agresji kobiet w związkach, oto LINK

Badanie numer dwa (w związkach to kobiety są bardziej kontrolujące i agresywne – LINK 2)

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Agresja kobiet wobec kobiet i agresja kobiet wobec mężczyzn

Kobiety są coraz bardziej agresywne psychicznie
Nie twierdzę, że jestem lepsza, ale jestem lepsza

Jeśli chodzi o kobiecą rywalizację z kobietami najlepiej gdyby wypowiadały się na ten temat kobiety, kiedy w ich przypadku nie bez powodu mówi się, że kobiety rozumieją siebie, dlatego się wzajemnie nienawidzą. Łatki fałszywych, kontrolujących, nielojalnych i marnych kierowników to łatki przypisywane przez kobiety innym kobietom! W internecie bardzo łatwo znaleźć ankiety, w których kobiety same przyznają, że wolą mieć za kierownika mężczyznę. Podobnie jest z uznawaniem kobiet przez kobiety za fałszywe, ponieważ kłamstwo jest ich właściwym żywiołem jak mawiał Schopenhauer. Mężczyźni Świadomości Związków też zaczynają rozumieć kobiety, przez co mogą skrupulatniej wybierać partnerki, mogą uniknąć zafałszowania ojcostwa, czy uniknąć niesprawiedliwych konsekwencji z tytułu rozwodów, ponieważ kobiety dzisiaj bardzo chętnie je inicjują (2/3 przypadków i ta tendencja rośnie). Mężczyźni mogą też być szczęśliwsi i nie czuć się winnymi, gdy ich słodka, cicha myszka nagle staje się takim dużym, wrzeszczącym bachorem przypominającym panterę z wysuniętymi kłami i długimi pazurami, by nie tylko w akcie seksualnym drapać plecy, ale też pokazać, że agresja kobiet w relacjach, które uznają za partnerskie to nie jest mit, to nie są wyjątki, a coraz bardziej powszechne zachowanie. To nie jest dominacja z klasą, czyli prezentowaniem swojej wysokiej wartości, oddania, poświęcenia i czynów dla drugiego człowieka, a władzy wymuszonej na podstawie taktyk manipulacyjnych i agresji psychicznej.

Na końcu tekstu przedrukuję tekst zewnętrzny o agresji kobiet, bo skłania do przemyśleń. Nie zgodzę się głównie z jednym aspektem tego badania, które wspomina, że kobiety są bardziej łagodne dla wszystkich mężczyzn. Niejednokrotnie wykazaliśmy, że dzięki obecnemu wychowaniu (systemowi) są coraz bardziej egoistyczne, pretensjonalne i mają zbyt wysokie mniemanie o sobie (zjawisko nazwane “księżniczkowaniem”), aroganckie, krzykliwe, nieznośne, wiecznie niezadowolone, czy niewspierające. Dobrze wiemy, że kobiety w warunkach domowych, kiedy mężczyzna jest zdominowany potrafią bezkarnie stosować przemoc psychiczną, podobną jaką kobiety stosują wobec innych kobiet. Na dodatek próbują na mężczyzn oddziaływać pasywno-agresywnymi zachowaniami (LINK), obrażaniem się, robieniem z siebie ofiary, wzbudzaniem poczucia winy (mężczyzna zawsze jest winny wszystkiemu co złe), szantażami, groźbami, przypisywaniem sobie męskich zasług, poniżaniem męskiego ego, czy też tresowaniem dystrybucją seksu. Przemoc domowa kobiet wobec mężczyzn w przeróżnych sferach życia jest bardziej długotrwałą i szkodliwą (metoda na gotowaną żabę, dlatego NIE ODCHODZI SIĘ OD TAKIEJ OSOBY OD RAZU), ponieważ podczas życia razem można poznać wszystkie wady i słabości, których można się czepiać, albo które można tym czepialstwem sprowokować do osiągania swojej wyższej pozycji. Kobiety mają na tyle dobrą pamięć, by pamiętać wszystkie męskie wpadki i bolączki, każde słowo, aby wyciągać je, przekręcać kontekst i wypominać przy każdej kłótni którą przegrywają na argumenty rzeczowe. O prawie, które chroni kobiety w rodzinie i związkach, a dyskryminuje mężczyzn nawet nie wspomnę – tutaj odsyłam do innych moich tekstów.

Kobiety wobec kobiet w przemocy psychicznej nie odwołują się do do bycia męską (a by być uznanym za prawdziwego mężczyznę dzisiejszych czasów trzeba spełniać szereg wymogów sprzecznego nadczłowieka, które są niemożliwe do spełnienia przez większość i dłuższy czas), bycia przykładnym ojcem (mimo braku możliwości pełnienia męskiej roli, bo to kobieta chce rządzić), bycia mężem gorszym, niż mężowie koleżanek (bo socjopatyczne i narcystyczne kobiety wyrażają miłość krytykanctwem i agresją), spraw seksualnych (bo kobiecie się dobry seks należy i mężczyzna zawsze musi być gotowy) czy też braku możliwości okazywania słabości przez mężczyznę (bo słaby mężczyzna z problemami to nie mężczyzna), w tym przykrych emocji (niech jakiś mężczyzna ma depresję, straci zdolności finansowe, to zobaczy jak empatia własnej kobiety do niego będzie się objawiać). Czytając takie rzeczy można wysunąć wniosek, że miłość czy przyjaźń kobiet wobec mężczyzn jest dużo bardziej surowa, bezwzględna, wymagająca i pozbawiona tolerancji na wady, w porównaniu do tego ile mężczyźni zaczęli tolerować w kobietach.

Mężczyzna może być ofiarą? Niemożliwe! To jego wina, że to go spotkało!

Kobiety są coraz bardziej agresywne psychicznie

Zauważcie ile jest komentarzy pokazujących brak empatii i zrozumienia wobec mężczyzn dotkniętych problemem! To wina mężczyzn, mężczyźni sobie dali, mężczyźni pozwalają, mężczyźni to idioci, mężczyźni są słabi, mężczyźni powinni zmężnieć i tak dalej… Społeczeństwo UWIELBIA obwiniać ofiary, a szczególnie, gdy ofiarą jest mężczyzną. Tak jakby mężczyzna, to nie był człowiek, to nie ktoś kto ma uczucia, kto ma swoje reakcje psychiczne , kto ma swoje potrzeby, chce być szanowany, doceniany, czy kochany. Nie, mężczyzna to robot, który znosi wszystko i poradzi sobie ze wszystkim. Jest nadczłowiekiem. Chodzącą tarczą. Jeśli ma problem, to jest jego wina. W ten sposób społeczeństwo USPRAWIEDLIWIA PRZEMOC KOBIET WOBEC MĘŻCZYZN. Dla wielu ludzi to nie istnieje, to nie ma prawa się zdarzyć. Społeczeństwo WINI MĘŻCZYZN ZA PRZEMOC KOBIET. Jakby to kobiety były niezdolne do kontroli nad sobą, jakby były MAŁYMI DZIEĆMI. A potrafią wielkie szkody spowodować, psychiczne, seksualne, rodzinne, finansowe. Za zmianą kobiet (w agresywne i stosujące przemoc) zmienili się mężczyźni (w łagodniejszych), a nie tylko jedna płeć, jak się wszędzie trąbi.

W feministycznej Szwecji, tam gdzie kobiety są najbardziej uprzywilejowane jest najwięcej przemocy wobec mężczyzn. Kto chce być na to ślepy?

Kobietom z kolei się współczuje, kiedy są ofiarami (albo skłamią, że takimi są!), pomaga, interesuje. Jeśli kobieta ma problem, to jest to zawsze wina kogoś innego. Gdzie leży równość w tej kwestii? Gdzie odpowiedzialność? Dlaczego pozwala się na takie roszczenia i pogardę tylko do jednej płci? Czy wyższy wzrost mężczyzny miałby predysponować go do tego, by nie zostać zniszczonym mentalnie? I to od małego dziecka, przez sadystyczną matkę, a potem gdy on wikła się w związki z kimś podobnym do jej matki, kto będzie go stopniowo niszczyć? Kto go uświadomi, kto mu wyjaśni? Kto mu pomoże? Taki typ nowoczesnej kobiety?

kobiety maja coraz mniej empatii
Empatia kobiet to mit

Im bardziej niszczymy, nie zauważamy i nie doceniamy mężczyzn, tym będą słabsi, ale i tym będą bardziej się wycofywać. I to się dzieje, ale społeczeństwo nie szuka przyczyn tam gdzie są realnie.

kobiety sa coraz bardziej agresywne

Na temat agresji psychicznej, czy finansowej kobiet powinni wypowiadać się głównie mężczyźni (chyba że kobiety mają swoje obserwacje i napiszą), którzy potrafią chociażby anonimowo schować dumę, czy honor w kieszeń i potrafić się przyznać, że nie są dobrze, z szacunkiem traktowani przez kobiety. Że ich męskie potrzeby nie są spełniane w związku z kobietą, że wieczne dyskutowanie nie miało sensu i w końcu odpuścili rywalizację z kobietą o psychologiczną władzę w związku dla świętego, kurwa, spokoju.

Egoistyczne kobiety cieszą się, gdy usadzą mężczyznę w pozycji uległego pantofla, ponieważ staje się niegroźny i można go wykorzystywać do cna. Nudny mężczyzna, nie wzbudzający szacunku i pożądania, będzie niegroźny, ale da bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo wymuszone przemocą psychiczną kobiety. Kobiety chcą kontrolować mężczyzn (badanie, które podałem na samym początku), by czuć się bezpiecznie i nie znoszą sprzeciwu, wymykania się spod ich władzy i utraty pozycji tej najważniejszej. Kobiety nie widzą w tym żadnego problemu, traktują jako osobistą wygraną, że owinęły mężczyznę wokół palca, gdy mężczyzna przestał robić to co robił dla swojej radości i robi wszystko dla kobiety, zapomina o sobie, często swoich pasjach i przyjaźniach, a inne kobiety im zazdroszczą, jak to się im udało i prześcigają się w tłumaczeniu sobie tych wszystkich manipulacyjnych sztuczek. Psychologia ewolucyjna już dawno wyjaśniła kobiety, które stosują agresję psychiczną nawet wtedy, gdy specjalnie wzbudzają zazdrość w mężczyźnie, aby uzależnić go psychicznie od siebie i by wszystkie myśli miał skierowane na swoją własną kobietę, a więc by uznał, że jego szczęście zależy tylko od niej, od jej poziomu zadowolenia. Przemoc psychiczna tworzy więzienie, z którego nie ma wyjścia i ofiara tejże przemocy uznaje, że tak musi być. Mężczyźni którzy są poddawani przemocy psychicznej najczęściej uciekają w alkoholizm, wstydzą się przyznać do depresji, ale też stają się agresywni i wcale nie jest to wina testosteronu, a ciągłej presji ze strony “kochającej” i “empatycznej” kobiety. Trudniej jest też im odejść, ponieważ są rozgoryczeni, nie wierzą w siebie, a dodatkowo czują się winni, że zostawiają kobietę, której tyle zła w życiu “spowodowali” (w tym przypadku napastnik w postaci kobiety gra ofiarę, a ofiara wierzy, że jest napastnikiem).

Mężczyźni muszą być dzisiaj uczeni, by też mogli przyznawać się do bycia ofiarami bez ostracyzmu wobec nich i bez ich obwiniania, ponieważ bez tego nie będziemy mogli obiektywnie oceniać ani zachowań, cech, roli kobiet, ani realnych procentów stosowanej przez nie przemocy. Będziemy wszystkie kobiety akceptować jakie są, nie wymagać od nich niczego, tolerować wszystko, a więc będzie tak jak z rozpieszczonymi dziećmi – będą nieznośne i nie nadawały się do tworzenia zdrowych relacji. Na takim traktowaniu mężczyzn cierpi nie tylko sam mężczyzna, ale też kobieta, która ma mężczyznę “wykastrowanego” psychicznie, emocjonalnie czy finansowo, ale też społeczeństwo staje się słabsze. Natura się nie wyrównuje, tylko bilansuje. Słaby mężczyzna to słabe społeczeństwo. Kobiety pędzące za karierą i męskimi przywarami, to kobiety negujące rodzinę, podstawową komórkę społeczną. Im silniejsze kobiety, tym słabsi mężczyźni, a więc nie dziwi mętne spojrzenie europejskich kobiet w kierunku śniadych, patriarchalnych chłopaków, nie dających sobą pomiatać ani psychicznie, ani fizycznie.

Chcecie przykład agresji kobiet wobec mężczyzn? Proszę spojrzeć.

grozby kobiet

Kompletny brak odniesienia się do tez, lekceważenie tematu, pogarda, wyzwiska, chamstwo, groźby, przemoc psychiczna. Ten jad mówi, że to co robię MA SENS. I wiecie za co te groźby? Za to, że ten mężczyzna wrzucił mój artykuł na swoją tablicę fb! Tak się ucisza prawdę. Nie pozwólmy na to.

Agresja kobiet wobec kobiet też rośnie na sile. Zobaczcie jak dziewczynki znęcają się nad inną, a takich przypadków jest wiele. Rosną nam sadystyczne narcyzki:

Gdyby link do wideo wygasł, to jest źródło: http://tygodniksiedlecki.com/t47184-nastolatki.znecaly.sie.nad.kolezanka.htm

Mężczyźni potrafią znieść więcej, wymagają mniej i składają pozwy rozwodowe rzadziej

Kobiety są coraz bardziej agresywne psychicznie

Jeden mężczyzna powiedział mi czemu daje sobą psychicznie pomiatać i wykorzystywać: “czego się nie robi dla seksu”, czyli wytrzymuje gęganie, wylewanie jadu, szantażowanie i inne formy przemocy kobiety wobec siebie, byle tylko mieć namiastkę spełnienia jego potrzeb i czułości. Miłość kobiety do mężczyzny i szacunek kobiety do mężczyzny przestał być ważny. Inni mężczyźni, którzy nie chcą się rozstać zasłaniają się rodziną, lub traktowaniem rozstania jako osobistą porażkę (nie dałem rady, nie jestem męski). Kiedyś to kobiety nie chciały rozbijać rodzin i były dla nich najważniejsze, dzisiaj to mężczyźni nie opuszczają kobiet i rodzin szukając wymówek, by nie powalczyć o siebie. Mężczyźni są negatywnie nazywani gdy walczą o siebie, o swoje zdrowie psychiczne (i w konsekwencji fizyczne), ponieważ każda walka przeciw jakiejkolwiek kobiecie, czy odejście od kobiety, czy rodziny jest uznawana za zachowanie nieodpowiednie. Mężczyzna zostawiający rodzinę to wróg społeczny, nie-mężczyzna i niedojrzały gówniarz. Kobieta, która odchodzi od mężczyzny i zostaje samotną matką walczy o swoje szczęście, odchodzi od złego, nieudanego człowieka. Mężczyznom zatem w związkach pozostaje przyjąć rolę niewolnika, przedmiotu, który spełnia kaprysy, znosi fochy, zrzędzenie, sceny zazdrości, insynuacje, dramaty, obrażanie się o nawet małe zwrócenie uwagi, bo przecież taka kobieta nie ma sobie nic do zarzucenia, porównania z innymi mężczyznami, którzy zawsze są lepsi, niż on. Mężczyzna znosi krytykanctwo tych kobiet, które potrafią to robić także w towarzystwie. Mężczyźni pokornie znoszą wredne i złośliwe charaktery, nie reagując w żaden sposób, na to co się dzieje, bo jedyne co mogą zrobić to odejść.

Rozmowa nie działa, logiczny argument i żądanie dobrego traktowanie jest puszczane mimo uszu, bo masz być mężczyzną, a nie “płakać”. Mężczyzna zagryza zęby, nie narzeka, nie użala się, przyzwyczaja i usprawiedliwia wszelkie toksyczne zachowania kobiety, a wtedy może liczyć na jakieś ochłapy kobiecej miłości i komplementów, albo jest sam, co też przyprawia go o różne negatywne łatki. Narcystycznym kobietom (a może mizoandryczkom) to nie przeszkadza i cieszą się gdy pozycja mężczyzny jest słaba, co nie znaczy, że ktokolwiek na tym zyskuje, a już na pewno nie rodzina, nie związek.

Jeśli chodzi o czyste statystyki to kobiety składają 2/3 pozwów rozwodowych, a byłyby to wyższe liczby, gdyby kobiety nie traciły znacznie na atrakcyjności gdy są starsze, a kiedy pozwy przez nie składane są już w mniejszych ilościach. Najgorzej wychodzą tutaj młodzi mężczyźni, którzy hamują swój rozwój poprzez podporządkowanie życia kobiecie, kiedy to jeszcze ani nie wykształcili zasobów, by być szanowanymi i atrakcyjnymi, ani męskiego charakteru, w tym poznania kobiecej psychiki.

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że to Polki są najbardziej agresywnymi kobietami na świecie

Kobiety są coraz bardziej agresywne psychicznie

Źródło: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/297019,polki-najbardziej-agresywnymi-kobietami-na-swiecie,1,id,t,so.html

Materiał zawiera prawa autorskie, zatem komentować, prostować i interpretować będę jedynie cytaty. Proszę przeczytać zamieszczone źródło.

Jeśli kobiety się ze sobą jednoczą, to tylko w jakiejś wspólnej sprawie albo mając wspólnego wroga.

Odsyłam do zjawiska solidarności jajników – kobiety to płeć kolektywna, podążająca za innymi, za modą, uległa społecznie, a nie indywidualistyczna (choć dzisiaj wiele narcystycznych kobiet chce wierzyć w swą hiperwyjątkowość). Feminizm to strategia seksualna, która wykorzystuje do maksimum imperatyw biologiczny kobiet, plus możliwość grania ofiar – i dlatego są o wiele bardziej skuteczne w zorganizowanych grupach, niż mężczyźni! Kobiety doskonale wiedzą, że ofiarą się pomaga i z ofiarami się identyfikuje, więc wystarczy się na takową wykreować, by chociażby zrzucić z siebie odpowiedzialność za dane wydarzenie.

Kobiety są lojalne, ale tylko wobec mężczyzn. (…) Chesler zauważa, że kobiety zachowują się dużo lojalniej wobec mężczyzn niż siebie nawzajem nawet w sytuacjach, kiedy wydaje się to absurdalne.

Z tym akapitem się nie zgadzam, co wyjaśniłem na początku tekstu.

Następnie Chesler podaje przykład, że kobiety bronią zdradzających je mężczyzn i atakują kochanki. To fakt, ale tylko w sporadycznych sytuacjach. Dzisiaj kobiety tak często się rozwodzą i z taką łatwością porzucają mężczyzn (ponieważ inwestują w mężczyzn zdecydowanie mniej, niż mężczyźni w kobiety i mają więcej opcji wyboru partnera), że zdrada mężczyzny dzisiaj oznacza koniec związku, a nie atak na kochankę.

Kobiety, które bronią NIEKTÓRYCH zdradzających mężczyzn nie bronią ich dlatego, że ich tak szanują, a dlatego, że wiedzą, że jeśli będą atakować tego mężczyznę, to ich jakość życia podupadnie (stracą to co on im zapewnia). Łatwiej w takiej sytuacji zaatakować kochankę, która możliwe, że będzie wyeliminowana z ich życia, zatem problem zniknie. Kobiety na siłę zostają tylko gdy mają lęk przed samotnością i wyznają jeszcze zasadę “lepszy rydz niż nic”, albo zmieniają partnera dopiero, kiedy pojawi się inny, czyli zmienią gałąź dopiero gdy złapią się kolejnej. W takiej sytuacji kobiety nie mają żadnych skrupułów, by brak oddania i brak uczuć do niego obwinić mężczyznę, który przestał być użyteczny.

Kobiety bronią męża który je bije, szukają wytłumaczenia dla partnera alkoholika.

Jeśli chodzi o alkoholizm to jest to współuzależnienie i nie ma nic wspólnego z lojalnością, a problemem psychologicznym, takim samym jakim jest uzależnienie mężczyzny od siebie używając przemocy psychicznej. Bardzo rzadko jest tak, że kobieta wybiera świadomie mężczyznę dlatego, że jest alkoholikiem, współczuje mu i chce mu pomóc. Każdy człowiek próbuje wybronić jakoś swoją decyzję.

Z drugiej strony kobiety same wręcz nałogowo kradną innym kobietom mężów, kochanków, partnerów i nie widzą w tym nic złego.

Cel uświęca środki. Pisałem, że kobiety są makiawelistyczne w wątkach o pociągu kobiet do złych chłopców, a więc ich odbicia lustrzanego w wersji męskiej.

Kobiety są surowe w ocenach, ale tylko wobec swojej płci. Wtedy długo noszą w sobie urazę – pisze w swojej książce Phyllis Chesler. Bojkotują swoje ofiary w sposób, który może wywołać u nich traumę. Kobieta potrafi uśmiechać się do swojej ofiary, a jednocześnie obgadywać ją za plecami tak, że wszyscy wokół uwierzą w te kłamstwa.

Także jest to półprawda. Kobiety są ogólnie surowe w ocenianiu, bardzo wymagające i szczegółowe. Gdyby kobiety nie były surowe (i hipergamiczne), to każdy mężczyzna mógłby im dogodzić, nie chodziłyby zdenerwowane, nieszczęśliwe, nie wybierałyby mężczyzn przedsiębiorczych (i tu lista nieskończona liczba wymagań), tylko same pełniłyby role zapewniających dobra i zasoby dla mężczyzn, ale też nie klasyfikowałyby mężczyzn na męskich, niemęskich, nieprawdziwych i prawdziwych. Kobiety mają łatwość w ocenianiu ludzi i nie zależy to od płci, a im większe mają kompleksy, tym częściej są surowe i mają więcej wymagań, niż swojej oferty. Kobiety z łatwością ocenią męskie predyspozycje i perspektywy, z łatwością policzą ile masz pieprzyków, ile włosów na głowie, jaki jest Twój poziom zdecydowania, męskości, wręcz mają linijkę w oczach by znać Twoje wszystkie obwody, centymetry, wzrost, a także przemyśleć czy osiągnąłeś satysfakcjonujący dla nich poziom zarobków i pewności siebie. Kobiety na zdjęciu potrafią wyłapać każdy szczegół otoczenia i dopisać Ci cechy patrząc na środowisko w jakim je robiłeś, ale także badają jakie sprawiasz wrażenie patrząc na Twoją mimikę twarzy. Kobiety to chodząca, wnikliwa, choć nie zawsze realistyczna ocena. Kobiety bardzo lubią oceniać po pierwszym wrażeniu, pozorach, emocjonalnie, ale bardzo często się mylą. Kobieca intuicja połączona z niskim intelektem i brakiem dojrzałości nie jest skuteczna.

Co do fałszywości kobiet, to już było o tym wspominane. Polecam zajrzeć na mojej stronie do kategorii narcyzm (NPD), gdzie wyjaśniam bazę wykształcania takich cech.

kobiety sa coraz bardziej niezdolne do egzystencji z mezczyznami

Dalej Chesler podaje, że kobiety obgadują inne kobiety, szykanują inne, są małostkowe i nie są lojalne. Jeśli rozumiemy, że kobiety są płcią uległą, zmienną i egocentryczną, to nie dziwiłoby to, że lojalność uznają, tylko wtedy, gdy zapewni się im korzyść. Czyli kobiety niejako mają zasady, ale nie stałe, a zależne od sytuacji, od humoru, od stosunku emocjonalnego do danej osoby i bardzo łatwo usprawiedliwiają się ze złamania własnych zasad winą innych, lub otoczenia. O tym piszę w kategorii “logika kobiet”. Jest to niedojrzałość psychiczna, którą także jakimś cudem przypisuje się mężczyznom (moje teksty o tym, czy mężczyźni to duże dzieci).

Czy kobiety nie obgadują mężczyzn, lub męskich rodzynków w grupie, lub nie drwią z mężczyzn, którzy nie umieją wszystkiego, są niezaradni? Kto pracował w większej grupie kobiet, gdzie kierowniczką też była kobieta ten wie ile intryg, plotek i mitomanii potrafią wymyślić kobiety, co przysparza konfliktów. Z tego akapitu można też wywnioskować, że to kobiety mają problem z tolerowaniem innych. Co na to feministki walczące o tolerancję, ale taką tylko dla siebie? Gdzie sławetna empatia, którą przypisuje się kobietom jako płci?

Kolejny akapit badania Chesler mówi o zbyt dużej emocjonalności kobiet, pamiętliwości, zazdrości, czy zawiści (odsyłam dalej do kategorii narcyzmu). Kobiety są pamiętliwe, co zostało już w badaniu stwierdzone, przez co nie potrafią odłączyć swojego zranionego ego w przeszłości, by wyładowywać się na innych w przyszłości. Kobiety ranione w przeszłości przez inne kobiety mogą jako kierowniczki wyżywać się na podwładnych za swoją przeszłość. Póki robią to nieświadomie, to tego zachowania nie zmienią. Kierowniczki mogą wyżywać się też za teraźniejszość, kłótnię z mężem, w której nie adorował, nie przyznał racji, czy tzw. “humorki”, nazywane kaprysami narcyza (mężczyźni narcystyczni mają to samo). Kobiety zatem zatem nauczono tego, by się nie podporządkowywać, jeśli nie jest to bardzo, bardzo wpływowy i atrakcyjny jednocześnie mężczyzna (czyli dowód na nasze teorie o kobiecej selekcji jedynie top 20% mężczyzn). Tu odsyłam na stronę do kategorii “atrakcyjność fizyczna / wygląd”.

Zdarzają się oczywiście mężczyźni plotkujący, pamiętliwi i manipulujący, ale jest ich mniej. Zwykle to osobowości antyspołeczne, tzw. dranie, narcyzi, lub… zakompleksieni, lękliwi, czy mało pewni siebie mężczyźni używający kobiecych psychicznych technik radzenia sobie z przeciwnościami (zwykle źle traktowani przez rodziców i w wieku nastoletnim w grupach, kochani warunkowo, lub nigdy nie doświadczający miłości, przez co wykształcili słabe umiejętności społeczne). Statystyczny mężczyzna ma lepszą pamięć do liczb, niż słów, a dzięki porzuceniu emocjonalności zdecydowanie lepiej radzi sobie z logiką. Brak logiki to po prostu głupota, nazywajmy rzeczy po imieniu.

Kolejny akapit mówi o tym, że kobiety znęcają się nad innymi, skłócają grupy, nastawiają innych przeciw sobie, sieją intrygi. Polecam poczytać trochę historii, gdzie kobiety zatrudniane jako katy, czy podczas procedury przesłuchań były dużo bardziej surowe i okrutne. Kobiety które dominują tracą zdolność empatii i stają się sadystyczne. Dominacja kobiet, to skutek emancypacji i rewolucji seksualnej. Proces jest w toku. Temat oczywiście rozwinę w przyszłości.

Co do używania przemocy, to kobiety zazwyczaj stosują przemoc niebezpośrednią, psychiczną, lub seksualną (choć tu w wypadku mężczyzn – odsyłam do poszukania na mojej stronie terminu “made to rape”). Toksyczna kobieta potrafi wiercić dziurę, aż wywierci na wylot, a potem zagrać ofiarę. W przypadku użycia przemocy przeciw mężczyźnie, społeczeństwo uwierzy kobiecie i stanie po jej stronie. Dużo więcej współczucia dzisiaj widzimy do zwierząt, niż do zranionych mężczyzn (luka empatii).

Więcej o formach przemocy kobiet w związkach opiszę w innym tekście. Jeśli chcesz wiedzieć które zachowanie jest przemocą psychiczną i manipulacją, to musisz umieć te rzeczy nazwać i zidentyfikować, zamiast spłycać problem do “kobiety tak już mają”, lub jeśli widziałaś takie zachowania u mężczyzny to też musisz wiedzieć czym one są, jakie mają konsekwencje, ale też dlaczego się pojawiły u męskiego osobnika.

Co o tym sądzicie? Czy spotkaliście się z agresją kobiet i takimi zachowaniami? Która płeć ma ciężej z kobietami? Mężczyźni z kobietami, czy kobiety z kobietami?  W czym upatrywać odpowiedzialności za taki stan rzeczy? Czy aby na pewno kobiecość zmierza w dobrą stronę?

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

40
Dodaj komentarz

avatar
17 Zestawy komentarzy
23 Zestawy odpowiedzi
8 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
24 Autorzy komentarzy
RedPillerPLcatyaEdukowaćBeciakówmmmmStarfire Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kowal
Gość
Kowal

Heh, akurat mierze się z kobieta w związku która ostatnimi czasy ciagle ma pretensje i az chciałoby się dopisać tutaj mem na którym kobieta fuka na swojego chłopaka bo ten mruga. Napisales cala prawde redpillerze

Man
Gość
Man

Czemu więc nie zostawisz tej “księżniczki”?

qtas
Gość
qtas

To ją zostaw, nie wiem w czym masz problem

Stinf
Gość
Stinf

Jedyną agresywną kobietą którą znam jest moja żona. Wynagradza mi to kilkadziesiąt wspaniałych koleżanek z pracy. Gdy moje dzieci skończyły najlepsze uczelnie i zrobiły karierę, walczą o moje geny jak lwice.

Nadziej je na forszpak
Gość
Nadziej je na forszpak

Frygaj te lwice w styje póki sił starczy.

Patrilafea
Gość
Patrilafea

Hej! Zgadzam się z tym, co jest napisane w tym artykule, ale chciałam zauważyć, że feminizm po części zwiększył tę agresję u kobiet dlatego, że dorzucił im obowiązków. Kiedyś większość żon i matek miała na głowie tylko dom i dzieci, teraz dochodzi do tego praca zawodowa. Można ogarnąć to wszystko dopóki nie pojawi się potomstwo, wtedy kobiecie naprawdę brakuje czasu na wszystko, na sen, odpoczynek, relaks, w efekcie psychika siada. Oczywiście nie zawsze tak jest, niektórzy mężczyźni pomagają w opiece nad maluchami, mam kolegę, który wziął tacierzyński, ale czasem, jak przychodzi do pracy, to mówi, że tu wreszcie może odpocząć. Poza tym niektóre kobiety niejedno przeszły. Zdarzają się faceci, którzy wszystko są ci w stanie powiedzieć, żeby cię przelecieć, że cię kochają, że “i tak sie pobierzemy”, że nie sypiają z żoną, albo w ogóle ukrywają, że mają kogoś innego i kłamią w wielu sprawach. I rzeczywiście te ich dziewczyny nie wierzą ci, choćbyś nie wiem, co im wysłała i pokazała: rozmowy na komunikatorach, maile, bilet lotniczy (bo spędziłam tydzień u jej faceta w innym kraju), powiesz jej, jakie kubki gościu ma w szafce w kuchni, jakie zdjęcia ma na ścianie w sypialni, co lubi…. nie ma szans, laska go kocha i twierdzi, że to ty kłamiesz! Jego żona, używając fałszywego konta n fb i w trzeciej osobie (ale wiesz, że to ona, bo kto tyle by o nim wiedział), pisze ci, że gościu zdradził ją już w hotelu w ich podróży poślubnej… i że ma kilkoro dzieci w świecie, z którymi nie ma kontaktu i dba o ich los…

QTip
Gość
QTip

– agresja slowna i fizyczna
– awantury i krzyki o narnolmalniejsze sprawy
– negatywne przedstawianie pozywynych zachowan i cech – np. zajmowanie sie obowiazkami, a nie “nia”, bo ma takie widzimisie
– ciagle “ja bym dla ciebie wszystko” jednak wychodzi z tego nie wszystko, bo zawsze cos
– atak w odpowiedzi na cos co moze byc zwyklym stwierdzeniem “wole jak masz dluzsze wlosy”
Ma na celu podkopanie wlasnej wartosci i wlasciwie zniewolenie(uzaleznienie, poprzez zaprogramowania checi walidacji). Mechanizm taki sam jak przy nadopiekunczych matkach. Jednak w przypadku dobranych partnerek agresja slowna i fizyczna moze przybrac na sile, co wykorzystywane jest przeciw mezczyznom.

lis
Gość
lis

Wybacz ale nie zgodzę się do końca z tym artykułem. Regularnie sprawdzam różne publikacje i fora feministyczne i widzę, że coraz mocniej tępi się postawę, że mężczyzna nie może być ofiarą. W swoim gronie także uświadamiamy kobiety, że mężczyzna może być ofiarą gwałtu, przemocy domowej. Wydaje mi się, że artykuł pomimo tego,że jest ciekawy i zwraca uwagę na problem, który jak najbardziej istnieje to generalizuje i przedstawia fakty, z którymi środowisko feministyczne stara się walczyć.
Pozdrawiam!

QTip
Gość
QTip

Z wlasnego doswiadczenia. W gronie znajomych wyszla zdrada i ewentualna przemoc – czyli co wolno w sytuacji gdy ma sie rogi.
Z punktu widzenia kobiet przemoc ze strony mezczyzny( nawet zwykly plaskacz) jest nie dopuszczalny. W druga strone? Jak najbardziej. Na pytanie czemu takie dwa standardy, odpowiedz byla prosta: “bo jestem kobieta”.

Human
Gość
Human

i co to wszystko, jakos nie wierze, w te bajki, jeszcze w zadnym kraju zadna organizacja feministyczna nie bronila mezczyzn. watpie, ze polska bedzie wyjatkiem. do tego jak widac dlugi czas braku odpowiedzi, potwierdza bajki kolezanki. polki doskonale uzywaja stale przywilei i nie zamierzaja ich oddac.
do tego w mediach coraz wiecej kolorowych lesbo pustakow czy inne porazki z hejt stop. jedyne dotad feministki juz nie sa feministkami, bo to by przeczylo tej patologicznej ideologi, dlatego online zawsze podkreslaja dzis ex-sjw ex-feminist. los sprawil, ze przejrzaly na oczy i lepiej dla nich

bolek
Gość
bolek

No nie wiem, ja tam byłem bardzo opiekuńczy i wyrozumiały, mimo dość długiego czasu po rozstaniu dalej się spotykamy od czasu do czasu w czwórkę (ona ze swoim wieloletynim partnerem a ja z żoną) od czasu do czasu gdzies na mieście. Ale były czasy kiedy dostawała liść motywacyjny od czasu do czasu i nawet się nie obrażała za bardzo bo wiedziała że przegięła. Liść był poprzedzany kilkoma słownymi zapowiedziałmi raze ze sprecyzowaniem dokładnie co się za momment stanie. Kiedy nie przestawała leciał plaskacz i awantura była skończona zanim się zaczęła.
Wystarczy jasno postawić granice i je egzekwować.

Starfire
Gość
Starfire

Wystarczy bić swoją kobietę? Fantastyczne podejście.

katolik
Gość
katolik

A może po porostu powodem takiego zjawiska u kobiet jest …….postępujący ateizm na świecie. Spójrzmy przykładowo na naszą religię. Jest ksiądz(mężczyzna) i zakonnica która może się modlić i ewentualnie robić za gosposię na plebanii. W naszej ewangelii zawsze to mężczyzna jest ten guru. W islamie jest podobnie…..

Mejdżor
Gość
Mejdżor

“Amerykańscy naukowcy twierdzą, że to Polki są najbardziej agresywnymi kobietami na świecie”. Cóż za przekłamana teza. Z samego artykułu wynika, że twierdzi tak tylko Phillis Chesler – polonofobka, szukająca niczym Jan Gross potwierdzenia tez o wysysanym z mlekiem matek antysemityzmie Polaków wpisującym się w retorykę przerzucania odpowiedzialności za zbrodnie IIWŚ z “nazistów” na Polaków.

Proponuję, dokładniej weryfikować dane przed wyciąganiem z nich jakichkolwiek wniosków.

nnnexxt
Gość
nnnexxt

Dlaczego kobiety takie sfrustrowane, agresywne a podobno jeszcze Polki najbardziej.

Kobieta 60 letnia w Polsce:
Wciąż czuje się kobietą, robi wszystko by mąż Ją doceniał, była dla niego Ważna a On woli se wypić piwo i rozwalić się na kanapie przy piłce kopanej czy bełkocie polityków i tak prawie codziennie. Pozostaje włączyć telenowele PL czy BR o pięknej spełnionej miłości…. Idzie do córki i wnuków które bawiła, opiekowała jeszcze 10 lat temu =przez 10 godzin dziennie a najstarszy wnuczek – 17 latek: mówi wprost “spierd****j” a wnusia 13 letnia “co tak dzisiaj w domu capi naftaliną”

Kobieta 50 letnia:
Wstaje wczesnym rankiem, pędzi na autobus, jedzie nim godzinę potem 10 godzin w pracy której nie cierpi gdzie musi się użerać z młodymi pindami którym nic się nie chce. W domu robi wszystko by mąż Ją doceniał, była dla niego Ważna a On woli se wypić piwo i rozwalić się na kanapie przy piłce kopanej czy bełkocie polityków i tak prawie codziennie. Pozostaje włączyć telenowele PL czy BR o pięknej spełnionej miłości…. Idzie do córki i wnuków które bawiła,….

Kobieta 40 letnia.
Ma czworo dzieci – czytaj wrednych bachorów i męża który jest emocjnonalnym dzieckiem 40 latek a gra w gry całymi nocami dla 12 letnich dzieci!! który ma na wszystko wyjebane – a zapowiadał się na takiego wspaniałego męża i tyle zarabiał(!!) miał takie super audi…. , kiedyś – do puki nie zmienił pracy…. Dzieci – najstarszy 17 latek młody lovelas który sądzi, że jest królem osiedla co 2 tygodnie przyprowadza jakieś dziewczątko 13-14 letnie i tylko czekać aż ta zacznie nazywać “mamusiu i….. będę miała za 7 miesięcy dzidziusia…” Strach się bać….

14 letnia nasza córa – oglądają się za nią 25-30 letni faceci a ta się cieszy co Ona ma w tej głowie, makijaż taki, że “ja bym się spaliła ze wstydu” a ubiera się jak wywłoka i …. nie przmówisz. Co tydzień dyskoteka do 2 bo tak wszystkie Jej koleżanki.

12 latka ile ona Ona waży, “ja tyle nie ważyłam mając nawet 25 lat”, w co Ona się ubiera – jakieś worki pokutne, chce być zakonnicą czy jak? Siedzi i siedzi, ciągle coś czyta – mondralińska się znalazła zamiast wyjść do ludzi, czy ona ma jakieś koleżanki?

8 letni najmłodszy – jak można być taką niedojdą pewnie to po tatusiu – “ja mając tyle co on teraz to omijałam takich z 20 metrów” nawet myć się nie chce i trzeba go codziennie pilnować. Nauczycielka się skarżyła, że co to za dziecko nawet fikołka nie chciał zrobić i się rozbeczał, raz się pociął nożyczkami przy cięciu tektury….

Kobieta 30-37 letnia:
a)singielka – przez tyle lat nie mogła się zdecydować, obecnie żaden nie chce się zdecydować, od 6 lat sama – ma kota i 2 złote rybki w szklanej bańce i 3 fakultety. Codziennie znienawidzona praca do późna, potem telenowele, pół lita wina i życie ucieka. Przejeżdża do rodziny na święta 400 km i pierwsze zdanie które słyszy od cioci Jadzi “dlaczego nie przyjechałaś z narzeczonym Jarkiem (??) Już nie jesteście razem?”
b) młode małżeństwo z 1 rocznym niemowlakiem. Stary sypiący się VW golf + 30 letni kredyt na 35 metrowy “apartament”. On ma na wszystko wyjebane, siedzi 12 godzin w pracy dzień w dzień nawet w soboty, w nocy gra ciągle w gry, ostatni sex 4 msc temu. Czy On ćpa? Ona 24 na dobe z wyjącym bachorem,
c) Polka za granicą w GB – mąż Anglik 40 latek, 1 dziecko. Jaki On był wspaniały, zaradny jak “On mi się podobał”. Obecnie ciągle w pracy, przychodzi i traktuje jak pokojówkę z bieda kraju, ciągle nawalony piwskiem, bekający rozwalony przy oglądaniu meczu. Z przystojnego pana Anglika nie zostało nic…. mimo Jej perfektu angielskiego nie da się z nim dogadać – inna kultura, mentalność inne tradycje, nie chce obchodzić żadnych polskich świąt. A miało być tak wspaniale….
d) Polka za granicą – mąż Hiszpan, Włoch lub z Bliskiego Wschodu…. 2 dzieci. Jaki on był przystojny, gorący, seksowny, bogaty “wszystkie mi zazdrościły 3 lata temu” “byłam Panią mojego księcia” …. i już mnie nie widzi, dzieci też nie widzi. Ugania się po nocach w knajpach za jakimiś lafiryndami, jedna miała 15 lat. Policja przyjechała i się wypytywała, ale się wywinął…. chce wracać do swojego kraju, chce zabrać dzieci. Pierd***** ch**j tyle mi obiecywał, uwierzyłam.

Kobieta 20 lat – a to chyba już nie trzeba.
I jak Polki nie mają być sfrustrowane i agresywne…

maniek
Gość
maniek

A może ci amerykanscy naukowcy to agresywne do polskich kobiet badaczki …

MarekGitarek
Gość
MarekGitarek

“moja” baba to na bieżąco wysyła komunikaty ośmieszające moja matkę

Quest
Gość
Quest

Filozofia 3xW
Jawnie okazywana mężczyznom wrogość – przy jednoczesnej swobodzie wyborów kobiet – sprawiła, że mężczyźni również zaczynają się domagać dla siebie zróżnicowanych wariantów i opcji. To tzw. mężczyźni Zeta, dla których kluczową wartością w tworzeniu nowego maskulinizmu jest wolność. Co ciekawe, podobna koncepcja miała swoich zwolenników w każdej epoce (np. Platon, Dante, Kopernik, Kolumb, Voltaire, Bismarck, Heming­way, Picasso). Byli to mężczyźni postrzegający współczesne sobie obyczaje za niesprawiedliwe, oczekiwania – za zbyt wygórowane, a „cechy męskie” za wymyślone na życzenie i dla wygody kobiet.
Według Zeta, wypełnianie zadań tradycyjnie przypisanych do płci dla mężczyzn oznacza głównie straty. Dlatego swoją filozofię oparli na trzech „w”: wstrzemięźliwość (virtue), wola (volition) i wiarygodność (veracity).

Zeta utrzymuje wstrzemięźliwość, ponieważ wierzy, że mężczyzna świadomy swojej wartości nie ulega niczyim namowom i nie padnie ofiarą manipulacji. Panując nad pożądaniem, nie zostanie wykorzystany, a odstawiając używki, uniknie mnóstwa problemów.

Mężczyzna Zeta jest wolny – sam wyznacza sobie cele i drogę, jaką ku nim podąża. Na argument, że powinien coś zrobić, „ponieważ jest mężczyzną”, odpowiada krótkim „nie”. Nie będąc ograniczany społecznymi normami czy zakazami, podejmuje lepsze decyzje i może swobodnie wybierać spośród wielu opcji. Dzięki elastycznemu sposobowi myślenia poszukuje twórczych rozwiązań i trafnie ocenia sytuację. Inni mężczyźni zwykle mają ręce związane takimi hasłami, jak: „Mężczyzna ma robić to, co do niego należy”; według Zeta mężczyzna powinien przede wszystkim robić to, co odpowiada jemu. Zeta dba o swoją wiarygodność – jest słowny i obowiązkowy. Życie w zgodzie ze sobą to podstawa wszystkiego, co myśli, mówi i robi.

Mężczyzna Zeta jest w opozycji do tradycyjnych „kategorii” mężczyzn: Alfa, Beta czy Omega, którzy działają zgodnie z gotowymi scenariuszami postępowania, narzuconymi im przez społeczeństwo. Cechy poszczególnych „samców” oparte są w jakimś stopniu albo na poczuciu wyższości, albo niższości, i ograniczają ich zestawem konkretnych wytycznych (niezdolność do okazywania emocji, przymus posiadania rodziny, bycie wybawcą, opiekunem, dominującym samcem, ciężko pracującym robotnikiem albo mistrzem podrywania).

Tacy mężczyźni warci są tyle, na ile wywiążą się ze swoich, wynikających z życiowego skryptu, obowiązków. Tradycyjnie pojmowany maskulinizm kładzie nacisk na zobowiązania wobec kobiet oraz społeczeństwa, natomiast mężczyźni Zeta są oddani służbie ludzkości jako ogółowi, nie zapominają przy tym o sobie. To mężczyźni wymykający się narzuconym normom i wizerunkowi, myślący w sposób niekonwencjonalny, zatem bywają odrzucani przez otoczenie, również przez innych mężczyzn. Mimo to Zeta ignorują społeczne oczekiwania, nie godzą się na opinie „gorszych” i zamierzają walczyć o swoje dobre imię ze społeczeństwem opanowanym, ich zdaniem, przez… „feminazizm” i „feminazistki”.?

mmm
Gość
mmm

Kobiety starsze są zawsze bardzo atrakcyjne, a składają wnioski r. rzadziej, bo są jeszcze wychowane w komunie i uległości dla mezczyzny.

elfik32
Gość
elfik32

poczytajcie sobie https://psychiatria.mp.pl/zaburzenia_osobowosci/74280,osobowosc-borderline-informacje-ogolne
Dzisiejsze kobiety to pokłosie pokolenia komuny

mmmm
Gość
mmmm

Polki są agresywne, bo Polacy jako naród są agresywni. Tak naprawdę wystarczy przejrzeć sobie komentarze naszych rodaków, które pojawiają się w internecie i porównać je z komentarzami obcokrajowców. Jeśli z kimś się nie zgadzamy, to często komunikujemy to w napastliwy sposób obrażając rozmówcę. Nie wiem z czego to wynika, ale na pewno nie jest tak, że tylko polskie kobiety się wyróżniają agresywnością. Z całą pewnością feminizm ośmielił kobiety do formułowania swojego oburzenia. Dawniej po prostu musiały siedzieć cicho i tolerować zachowanie męża, jeśli się nad nimi znęcał.

EdukowaćBeciaków
Gość
EdukowaćBeciaków

Wszystko rozchodzi się o to, czy łatwo cię zastąpić innym mężczyzną, czy nie. Męski popęd jest naszą zgubą, bo pozbawia mężczyzn myślenia. Jeśli kobieta wie, że w parę minut może znaleźć innego beciaka który pozwoli jej mieszkać u siebie i zaopiekuje się jej dziećmi to ona w swoim dotychczasowym związku zaczyna dominować i gra seksem na wstrzymanie. To dla niej sytuacja win/win bo albo urobi sobie bardziej swojego faceta, albo zyska nowego, a seks z kimś nowym da lepszy orgazm.