Kobieta uczy o czym rozmawiać z kobietami na portalach randkowych

Zapewne czytaliście tysiące kłamiących wam w żywe oczy poradników pt. o czym rozmawiać z kobietami na portalach randkowych, jak zagadać, jak otworzyć rozmowę, jak podrywać kobiety, czy nawet jak doprowadzić do seksu. Większość tych poradników pisana jest po to, by zarobić pieniądze na nieświadomych ludziach i sprzedać im patenty, które albo nie są trafne, albo które nie istnieją. Na mojej stronie mówi się jak jest (i dlatego nie zarobię na tym, tyle ile oni, bo prawda się nie sprzedaje). To jest druga część tego tematu. W skrócie, o co w nim chodziło? Kobieta trochę szydziła z mężczyzn, że mają bardzo słabe wyniki jeśli chodzi o podrywanie kobiet na portalach randkowych. Twierdziła, że większość mężczyzn nie jest wybierana przez kobiety jeśli chodzi o seks i związek, dlatego, że nie umieją prowadzić rozmów, ale też dlatego, że mają słabe opisy profilów. Kobieta poradziła w swej dobroci, by rozmawiać o marzeniach, co miałoby być tematem uniwersalnie budującym chęć zapoznania. Wyszedłem tej prowokacji na przeciw, nie tylko dlatego, że to moja praca dla czytelników, nie tylko dlatego, że sam mam ponadprzeciętne rezultaty na takich portalach i doskonale wiem z czym to się je (wiedząc, że rady kobiet są nieskuteczne), nie tylko dlatego, że niejednokrotnie moje opisy były chwalone, ale też dlatego, że przyjemnie jest odkrywać zakłamanie. Wiedza i fakty się obronią, a ignoranci dalej będą zakrzykiwać rzeczywistość.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

It’s a trap

Czytelnik mnie spytał: pytasz o marzenia innych, a Twoje jakie są?

Czytelnik mnie stawia pod ścianą. Męczę się, główkuję, bo nie wiem co odpowiedzieć.
W końcu wybucham impulsywnie: marzy mi się, żeby ludzie regularnie wspierali stronę jakąś rozsądną darowizną, aby ta strona trwała i choć dali tym znać, że regularnie czytają! No ale cichosza…

A teraz na poważnie…

Mój test trwał mniej więcej miesiąc czasu. Na 90 kobiet dopasowanych do mnie odpisało około 60 (test jest w toku – w tej części zaprezentuję około połowy z odpowiedzi). Tak jak pisałem, miałem opis, który podoba się wielu kobietom, więc nie ma z tym problemu. Nie dobierałem też kobiet specyficznie, tylko losowo, więc nie możemy usystematyzować mojego sposobu selekcji (co innego tych kobiet, choć to z zewnątrz niemożliwe). Każdy temat rozpoczynał się od dokładnie tego, co zasugerowała kobieta ucząca uwodzenia. Przypomnijmy sobie jak rozpoczynała rozmowy i jakie NIBY efekty uzyskiwała:

 o czym rozmawiać z kobietami na portalach randkowych

Od odpisania na przywitanie daleka droga do spotkania, seksu, czy związku, bo jednak portale randkowe predysponują do mechanicznego traktowania człowieka. Widzimy system ocen, krytycyzmu, wybredności, a więc braku wyrozumiałości, empatii i traktowania człowieka po ludzku. Jak w sklepie z produktami, a nie realną chęcią poznawania wad i zalet.

Oczywiście nie mówię, że każda kobieta tkwiąca na portalu randkowym taka jest, ale tak to wygląda praktycznie i jestem przekonany, że większość mężczyzn się ze mną zgodzi. Ktoś powie, że mała grupa badawcza, że za krótko ten test przeprowadzony, tylko powiem tak – dlaczego wszystkie testy “real time” pokrywają się z testami innych osób? Dlaczego rezultaty zwykle są podobne, gdy nie są to testy preparowane?  Nie zrobiłem tego testu tak, by pokazać tylko najgorsze odpowiedzi. Podałem wszystkie, które dostałem. Oto wyniki.

Spójrzcie co powiedział mój eksperyment

 

Oryginalne odpowiedzi kobiet na portalach randkowych

Solidna zawodniczka z dystansem.

Strach się bać cokolwiek napisać…

Kijus w anus maximus.

Czepialstwo, które co nie co wyjaśniałem w temacie logiki kobiet.

Kaszanka, czy pomidory?

– WCZORAJ!

Dobrze bobrze.

Foch.

Kobiety nie patrzą na wygląd, część 249159216956.

Wnioski i kilka praktycznych rad opiszę w kolejnej części wraz z dopełnieniem screenów z rozmów.

A Wy Drodzy czytelnicy, co sądzicie o tych odpowiedziach kobiet i czy macie swoje patenty na rozpoczęcie rozmowy z płcią przeciwną?

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

45
Dodaj komentarz

avatar
6 Zestawy komentarzy
39 Zestawy odpowiedzi
13 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
13 Autorzy komentarzy
MalRedPillerPLKornelFanatykMGTOWsebastian86 Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kaznodzieja
Gość
Kaznodzieja

Masakra te ich odpowiedzi, ale przynajmniej niektóre zabawne.

RedPillerPL
Gość
RedPillerPL

Co Ci się w nich nie podoba?

Kaznodzieja
Gość
Kaznodzieja

Inteligencją nie grzeszą.

albercik
Gość
albercik

Dobrze, że niektóre od razu dały po sobie poznać, że nie warto z nimi wchodzić w jakiekolwiek relacje. Po co marnować czas i nerwy. Moim zdaniem najlepszy sposób na te portale randkowe to zaskoczyć czymś kobietę, napisać coś nieprzewidywalnego lub śmiesznego. Jak jej się nie spodoba, trudno. Na pewno znajdzie sie inna która to doceni albo nawet lepiej, dorzuci coś od siebie;) ja staram się ograniczyć pytania do minimum przy rozmowie, wolę jak kobieta sama chętnie o sobie opowiada, to w moim rozumieniu oznacza, że ona chce się zaangażować w relacje. Wtedy chętnie też słucham:) Aczkolwiek aktualnie nie uznaję portali randkowych, jestem raczej zwolennikiem poznawania się “na żywca”. Przemawia za tym na pewno możliwość obserwacji ekspresji, mowy ciała nowo poznanej kobiety. Zobaczenia na własne oczy czy jest mną zainteresowana i czy jestem dla niej atrakcyjny, bo nie oszukujmy się, kiedy nie przypadniemy kobiecie do gustu na samym początku to raczej nie ma sensu się o nią starać, gdyż staranie o kobietę jest w większości postawą uległą, czyli jak dla mnie przegraną. Kiedy widzę, że nieznajoma nie próbuje ze mną flirtować i nie daje żadnych sygnałów to traktuję ją normalnie jak koleżankę, generalnie to nie skupiam się za bardzo na kobietach, jestem świadomy, że są bardziej jak miły dodatek do życia lub uzupełnienie, są oczywiście też ludźmi(żeby nie było że je traktuje przedmiotowo, bo tak nie jest). Już jedna się pojawiła i od samego początku widać było, że jej się podobam. Nasza relacja rozwinęła się sama, spontanicznie, nikt sobie nie obiecał wielkiej miłości. Jest luzik, czerpiemy korzyści, szczęście z ciepłej;)) relacji i wspieramy się w trudach codziennego życia. Nie ma parcia, jest przyjaźń:) nawet nie mam ochoty na inne kobiety, mam jedną i wystarcza:) Cieszę sie, że trafiłem na taką dobrą, wspierającą, uległą(w pozytywnym sensie) kobietę. Życzę każdemu z was wolności od toksycznych relacji, w których sam też w przeszłości bywałem:)

RedPillerPL
Gość
RedPillerPL

Przykład czegoś nieprzewidywalnego, czym można zaskoczyć?

Z tym ograniczaniem pytań to najtrudniejsza sprawa dla ludzi, ponieważ najczęściej zadawane pytania to
– co tam
– czego tu szukasz

Albo podanie komplementu na rozpoczęcie rozmowy. Oczywiście wszystko to nie działa zazwyczaj… ale jak się spodobasz fizycznie, to nie ma to znaczenia co zrobisz praktycznie.

Też uważam portale randkowe za nieskuteczne dla obu płci. Kobiety chcą emocji, których nie dostaną, a mimo to łudzą się, że wzbudzi się je przez internet(i wtedy pomyślą, że to “ten” odpowiedni), a mężczyźni – wiadomo, top 20%, reszta niewidoczna, a wręcz pogardzana, z małymi wyjątkami od reguły.

Skonsternowany
Gość
Skonsternowany

Ja nie wiem co Ty takiego spektakularnego w tym profilu wpisałeś, że taki odzew masz. Chciałbym to zobaczyć. Ja po sympatii i fotce nikogo nie poznałem, a do profilowego opisu się moim zdaniem przyłożyłem. Zdjęcia z aparatu w telefonie… ale ze schludnym i ładnym ubraniem. No cóż… Na kilkadziesiąt napisanych wiadomości odzew był tylko od nieatrakcyjnych i samotnych matek DESPERACKO poszukujących ochotnika na tatusia. Reszta wiadomości do ładnych i ekstra dziewczyn poleciała w próżnię… bez odzewu. Ale odwiedziny na moim profilu były tj. przeczytała wiadomość obejrzała profil i poszła. Czułem się jak jakiś produkt w sklepie który się ogląda i idzie dalej. Oczywiście zero spotkań. A goście na tych profilach jacy zdesperowani, w komentarzach pod zdjęciami wprost błagają te dziewczyny o to, żeby im odpisały, zwróciły na nich uwagę, aż się żygać chciało o tych beta providerów.

RedPillerPL
Gość
RedPillerPL

Opisałem siebie samego. Trochę konkretów, trochę zabawnej wstawki, trochę o tym co robię, trochę nawet stanowczych roszczeń (by odsiać atencjuszki i niewiedzące czego chcą memły – też miałem dużo pochwał typu “oj, jaki super opis, ale ja to nie wiem czego chcę więc się nie nadam dla Ciebie 🙁 “). I tak dało się spotkać kobiety, które przyczepiały się do byle czego, jak już widziały tak uzupełniony profil. Samotnych matek też tam kilka było. Ja to traktuję na luzie. Pogadam to pogadam, nie pogadam, to nie pogadam. Nic się nie dzieje, świat się nie wali. Czasem i pośmiać się z odpowiedzi można, a czasem rozmowa pójdzie w dziwnym kierunku.

Karot
Gość
Karot

Możesz trochę dokładniej napisać jaki masz opis?

sebastian86
Gość
sebastian86

mam wrażenie że kiedys było łatwiej o rozmowę na tych portalach a teraz jakby hmm wymagania wzrosły?poza tym nawet jak sie klei rozmowa i nawiązujesz jakąs fajna relacje to i tak to moze nic nie dać bo taka kobieta wybierze kogos innego gdyż pisze do niej kilku lub kilkunastu facetow.jest takie poczucie wyscigu czasem z innymi piszącymi facetami.

Mr.Szary
Gość
Mr.Szary

Chciałbym dorzucić kilka groszy od siebie. Mam profil na jednym z portali randkowych. Opis w moim mniemaniu agresywny, lekko zabawny, konkretny może ciut przydługi (na pewno atrakcyjny – dostawałem wiele razy komplementy na jego temat)… ale mam wrażenie, że przeważająca większość kobiet opisów w ogóle nie czyta… bądź czyta “po łebkach”, nie chcąc tym samym dowiedzieć się w pierwszej kolejności z kim ma się do czynienia. Jestem przekonany o tym, że najważniejszym otwieraczem rozmów jest atrakcyjność fizyczna.
Swego czasu robiłem test polegający na wstawianiu różnych swoich zdjęć do profilu. Efektywność rozumiana poprzez chęć odpowiadania na “zaczepkę” z mojej strony była wprost proporcjonalna do atrakcyjności wstawionego przeze mnie zdjęcia… stąd moje przypuszczenia graniczące z pewnością 😉
Profil randkowym traktuję na luzie, bardziej jak eksperyment poznawczy. Myślę, że tego typu portale mają bardzo zły wpływ na obie płcie – pogłębiają ich niepożądane przez drugą płeć cechy… Chociaż zdarzają się (jak i w realnym życiu) rodzynki.

Malgorzata
Gość
Małgorzata

Zwracam wielką uwagę na treść opisu na takim portalu. Chociaż muszę przyznać, że opis moj3go Lubego zawierał TRZY SŁOWA i emotke.

Malgorzata
Gość
Małgorzata

Codziennie, w duchu dziękuję światu, że nie jestem zmuszona rozmawiać z kobietami – gdziekolwiek, tym bardziej w internecie. Chociaż swojego faceta poznałam właśnie na portalu, może nie randkowym, ale matrymonialnym (hmm bo umawianie na sesje bdsm, to już raczej opcja mało ‘randkowa’). Napisałam pierwsza z pytaniem o dookreślenie wymagań. A co sprawiło, że “został na dłużej”? Normalność. Nie tworzył otoczki cudu, nie słodził, odpisywał szczerze na wszelakie pytania (teraz wiem na pewno)! Bez hipsteriady i kolorowania, tworzenia obrazu, cholera wie czego. I szybko sie zdecydował na spotkanie, co jest ważne, bo niestety często przy drugim komputerze siedzi podstarzały obleśny stary desperat, albo coś jeszcze gorszego.
To też taka rada dla Was Panowie, że desperaci i nerdy robią wam etykietki, które mogą odstraszać potencjalne kandydatki.
Co więcej, ostatnio memu lubemu pokazałam inne moje konwersacje z ‘czarnej strony’. Oprócz nieustającego chichotu i dobrej zabawy, jednak fakt, że niektóre odzywki przypominały odpowiedzi z powyższego posta, inne były niczym odcinek Johnnego Bravo, a reszta to czysta żenada.
Śmiałam sie nawet, że podeślę do Was screeny tych niektórych wypocin bdsm’owych 😀
Miłego dnia Panowie!

Keith
Gość
Keith

Portal bdsm i normalność, sorki, ale tobie sie tylko wydaje jaka to z ciebie super babka

Malgorzata
Gość
Małgorzata

Wskaż mi definicję słowa “normalność”, jeśli chcesz mnie pod tym kątem ocenić koleżko. A najlepiej nie oceniaj wcale, bo jeszcze się okaże, że to Ciebie normalność nie obejmuje.
A swoją drogą… Jeśli wg Ciebie kobieta umiejąca określić jawnie i konkretnie swoje seksualne preferencje jest nienormalna, to przykro mi stwierdzić, że musiałeś przywyknąć do tych leżących, udających, odmawiających i manipulujących Twoją osobą paranoiczek.
Szkoda, jak dla mnie taki facet jest poprostu smutny w życiu. Dlatego i Tobie życzę poznania kobiety otwartej seksualnie.

A moja normalność niechaj zostanie do oceny mężczyźnie z którym sypiam. Codziennie.