Kobieta porzucona przez samca alfa, to kobieta zniszczona

Kobieta porzucona przez samca alfa, to kobieta, której emocje i zachowania zostały zaprogramowane przez tą sytuację do końca życia. W The Red Pill ten syndrom nazywamy ALPHA WIDOW, czyli po polsku – wdowa po samcu alfa, wdowa po alfie. Jest to ciekawy syndrom, ponieważ pozwala nam zrozumieć, których kobiet należy unikać, albo od których kobiet nie oczekiwać miłości do nas. Po części ten syndrom wyjaśnia też, dlaczego tyle kobiet jest konfliktowych i lekceważących wobec mężczyzn, których uważają, że kochają. Zrozumiemy też dlaczego kobiety posiadające wielu partnerów seksualnych są trudniejsze w życiu i mają większe szanse na posiadanie zniszczonych emocji. Należy pamiętać, że rozumowanie świata opiera się u kobiet na ich solipsyzmie i ich emocjach. Wszystkie sytuacje i dane kobiet są personalizowane, tak jakby kobieta była w ich centrum i tak jakby były realne, nawet gdy de facto od tego centrum i rzeczywistości jest daleko. Ten tekst pozwoli zrozumieć nam kolejną cząstkę kobiecej natury i ich tzw. “logiki emocjonalności”, która przekłada się na jej niezrozumiałe dla nas zachowania.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Życie młodej kobiety i powolne niszczenie jej emocji

Kobieta porzucona przez samca alfa

Zacznijmy od obserwacji. Widzimy kobiety, które w czasach młodości chcą się bawić, chcą mieć wielu partnerów seksualnych, twierdząc, że seks uprawiają tylko z miłości (a tych miłości do 30 roku życia mają od kilku do kilkunastu, więc ich miłość jest tania), chcą dowartościowania, czy władczych mężczyzn. Kobiety szukają jak najlepszych genów dla siebie, jak najbardziej dynamicznych, seksualnych, wartościowych i perspektywicznych mężczyzn, aby spróbować ich “usidlić” zamieniając w samców beta, lub też po prostu się z nimi bawić. Tutaj znamy kobiety, które co chwile dzwonią, kontrolują, obawiają się zdrad żądając więcej zaangażowania. Samiec alfa nie robi tego lub robi to niechętnie, więc kobiety czują się pokrzywdzone. Dla kobiet seks z samcem alfa jest niejako stemplem jakości, który on na nie naniósł, dzięki czemu nie mają zamiaru myśleć, że należy im się mniej. Problem polega na tym, że kobieta uprawiająca seks z samcem alfa nie była kochana przez niego, tylko była jego tzw. “zapchajdziurą”, ale kobiecych emocji w tym momencie to nie obchodzi. Nie obchodzi, ponieważ już się zakochała, zaangażowała i kobieta woli być jedną z wielu atrakcyjnego samca alfa, o którego będzie walczyć, niż być z jakimś strasznym, obrzydliwym samcem beta.

Naiwne to kobiece myślenie zwiększa liczbę partnerek seksualnych samca alfa, dzięki wspólnemu nakręcaniu się kobiet na niego, a ten ani śmie się “ustatkować” i staje się jeszcze bardziej pożądanym kąskiem na rynku. Kąsek ten zawsze zapada w pamięć kobiety, tak samo jak mężczyzna, który ją rozdziewiczył – czy był dobry, czy zły, nieważne. Kobieta go pamięta, a jej emocje mogą dowolnie szafować wspomnieniami z nim związanymi. W czasie nieudolnych prób zmiany niezaangażowanego samca alfa w samca beta kobiety mogłyby podnieść wartość zainteresowanych samców beta, by byli bardziej alfa, ale że kobiety posługują się emocjami, to nie odczuwają motywacji do tego, by chcieć w ogóle z samcem beta się zadawać, albo dopuścić go do seksu. Emocja jest odpychająca od niego, więc nie ma motywacji. I tak koło się zatacza. Kobiety uprawiają seks z samcem alfa, licząc na jego usidlenie, potem płaczą, że zostały skrzywdzone i samcy beta służą im do tego, by je pocieszać, lub zaopiekować się nimi (i często ich dziećmi), kiedy już żaden alfa nie chce nawet na nie spojrzeć.

Jeśli kobieta miała zainteresowanie takiego alfa mężczyzny i przestał ją pociągać, znudził się jej, lub ją porzucił, to będzie miała zaprogramowaną myśl, że potrzebuje lepszej gałęzi niż poprzednia, aby być szczęśliwą. Kobieta zaczyna porównywać mężczyzn do swojego ideału męskości i nie odczuwa pozytywnych emocji do mężczyzn według niej gorszych. Żadna logika tym nie steruje, tylko to co kobieta czuje. To samo jeśli kobieta ma wielu partnerów seksualnych, to chce by jej następny mężczyzna najlepiej jakby miał wszystkie pozytywne cechy poprzedników. Jeśli kobieta nie miała wcześniej partnerów, to nie ma porównania i jedynie ciekawość ją może motywować. Jeśli miała dwóch, to trzeci musi być lepszy niż dwaj poprzedni w zaletach. Dlatego im więcej partnerów, tym większe wymagania i mniejsze zadowolenie kobiety. Im większa atencja na portalach randkowych, tym więcej narcyzmu i arogancji patrząc na mężczyzn jak na śliniące się przedmioty do budowania ego. To udowodnione, że kobiety mające wielu partnerów są gorszymi partnerkami, wymagają więcej, żyją fantazją o mężczyźnie nieistniejącym i mają problem z przywiązywaniem się, przez co trwałość ich związków jest niska. Mogę to porównać do sytuacji człowieka, który żył całe życie w przepychu, pieniądze mu z nieba spadały, a nagle jest w sytuacji, że musi żyć na poziomie minimalnej krajowej w obskurnej kawalerce. On logicznie chciałby pokochać to życie i to mieszkanie, ale emocjonalnie będzie czuł, że jest to nieszczęście. Zatem im więcej samców alfa ma dostęp do kobiet, tym bardziej kobiece wymagania rosną wobec przeciętnych mężczyzn, a którym nie można sprostać. Zawsze może pojawić się ktoś lepszy, niż Ty, a cały ten proces kończy samiec alfa, który to porzuca kobietę dla lepszej niż ona. W następstwie dużo kobiet wybiera słabych mężczyzn właściwie tylko po to, by się wywyższać nad nich i unikać potwierdzenia swojej niskiej wartości przez samca alfa. Strach.

Im więcej emocji od jednego mężczyzny, tym ciężej kobiecie nie znudzić się kolejnym mężczyzną. To jak z uzależnieniem od narkotyków – potrzebujesz coraz większej dawki, by odczuć efekt. Kobieta potrzebuje coraz silniejszych emocji, a tylko samiec alfa umie nimi rozporządzać. Samcy alfa krzywdzą wiele kobiet, porzucają je i zdradzają, z kolei reszta kobiet krzywdzi swoich przeciętnych mężczyzn wcale nie umilając im życia. Kobiety te stosują przemoc, tyją, nie starają się, są leniwe, zdradzają, czy wykorzystują finansowo, ponieważ szacunek u nich ma tylko ten mityczny samiec alfa. Takie konsekwencje widzimy, kiedy próbujemy łączyć kobiecą hipergamię, czyli pożądaniem przez kobiety tylko 20% najbardziej atrakcyjnych mężczyzn z kulturową monogamią. Kultura ta mówi, że każdy mężczyzna może znaleźć kobietę, mieć miłość i na odwrót, a więc stoimy na mniej więcej równych poziomach atrakcyjności. Kompletnie to nieskuteczny model działania, ponieważ ani biologia, ani kobiece doświadczenia z alfa mężczyznami nie pomagają w uzyskiwaniu rezultatów o jakich się mówi.

Wdowa po samcu alfa nigdy nie pokocha samca beta

Kobieta porzucona przez samca alfa

… co nie znaczy, że nie może z nim być w związku, czy uprawiać czasem seksu. Podstawowymi cechami wdowy po samcu alfa są wspominanie tego samca przez tę kobietę do końca życia i odczuwanie do niego emocji, mimo, że realnie nie ma go już dawno w życiu tej kobiety. Jeśli kobieta uznała jakiegoś Zygmunta za samca alfa, to jeśli on w odpowiednim momencie urwał z nią relację i nie okazał słabości, by wejść w ramy samca beta – będzie dla niej do końca życia już samcem alfa. Drugi podstawowy problem to nieumiejętność tej kobiety do zakochania się w mężczyźnie, który jest “mniej alfa”, czyli ta kobieta od momentu porzucenia, może być tylko w związkach z rozsądku, co powoduje szereg niezrozumiałych konfliktów. Słyszymy miłość, to chcemy miłosnych czynów, ale taka kobieta tego nie potrafi, ponieważ to emocje nią kierują, a emocje skierowane są ku komuś innemu. U kobiet tak to często działa. Kobiety mogą uprawiać seks, ale nie pożądać danego mężczyzny, bo mogą uprawiać seks w innym celu, niż pożądanie, czy z miłości. Kobiety mogą być z kimś kogo nie kochają prawdziwie, ponieważ mają inne cele niż miłość w relacji. Ta osoba daje im bezpieczeństwo, więc trzymają się jej, aby tylko nie zostać samą, czy też nie wpakować się w relację z “gorszym” mężczyzną. Decyzje kobiet to decyzje zawsze oparte na kalkulacji korzyści i strat, ale i emocjach: strachu przed byciem samą, strachu przed wybraniem nieodpowiedniego mężczyzny, strachu przed nieznanym, strachu przed ryzykiem, strachem przed pogorszeniem warunków bytu, strachem przed brakiem bezpieczeństwa. Neurotyczni mężczyźni oczywiście też zachowują się podobnie, aczkolwiek jest ich mniej i raczej nie wzbudzają zainteresowania kobiet.

Samiec alfa pozostaje w myślach kobiety na zawsze

Żeby zrozumieć trwałość emocji nastrajających odpowiednie myśli, należy zrozumieć jak działa mózg. Każde z naszych zachowań jest zaprogramowane albo przy narodzinach (instynkt), albo w dzieciństwie. Jeśli jako dziecko byliśmy upokarzani, to w wieku dorosłym możemy czuć dokładnie te same emocje, gdy ktoś nas np. skrytykuje i poczujemy się poniżeni. Różnimy się jedynie reakcją na poniżenie: jedni atakują, inni są obojętni, inni cierpią. Ale co jest kluczem: mimo, że sytuacja jest inna, to nasza pamięć emocjonalna odczuwa to samo, co w dzieciństwie.

I to samo mają wdowy po alfie, które pamiętają emocje związane z przeszłością z nim związaną, mimo, że minęły lata. Widzisz, kobieta próbuje pokochać nowego mężczyznę w jej życiu, ale emocje silniejsze wyzwala przeszłość.

Kobiety mają problem jak np. alkoholicy, którzy są sterowani emocjami, a nie emocje nimi. Czyli jeśli alkoholikowi emocje nakażą pić alkohol, to ten pije alkohol i nie ma nad piciem kontroli. Kobiety mają podobnie, tylko uzależniają się od samca alfa. Alkoholik by się wyleczyć musi stracić kontakt z piciem, najlepiej też z pijącym towarzystwem – ale nigdy nie będzie wyleczony. Zawsze może być tak, że alkoholik w końcu pęknie, napije się i nałóg wróci z większą siłą. Kobieta też może zakończyć kontakt z samcem alfa, w teorii nawet o nim nie myśleć, ale w wielu sytuacjach kobieta będzie odczuwać chęć kontaktu z nim. On może się jej śnić, ona może chcieć podglądać go na facebookach i innych portalach społecznościowych, by sprawdzać co się z nim dzieje. I jeśli spotka go na swojej drodze, to może ponownie się w nim zakochać. Uzależnienie, prawda? Samiec alfa wywołuje odpowiednie emocje, a kobieta go pragnie, mimo, że na logikę zdaje się, że jest to dla niej krzywdzące. Nie znaczy, że kobiety zrównuje z alkoholikami, tylko wykazuje, że mają podobne mechanizmy działania, mimo że te mechanizmy oddziałują na inne sfery życia.

Mężczyzn socjopatów dosyć łatwo rozróżnić, ale kobiece socjopatki dzisiaj są uznawane za normalne kobiety i spokojnie się rozmnażają. Wystarczy, że zrobią z siebie ofiary i powiedzą, że zostały skrzywdzone przez danego mężczyznę i dostają zainteresowanie, które zwiększają ich szansę na reprodukcję. Dużo szumu wokół siebie, my istniejemy, tu jesteśmy, pomóżcie nam beta rycerze! A że wcześniej wybierałyśmy samców alfa ponad was? Cóż, kalkulacja i opłacalność się nie zgadzała.

Kobiecy mózg jest pamiętliwy

Kobiety z reguły operują prawą półkulą mózgu. Kobiecy mózg jest bardziej emocjonalny, artystyczny, ma lepszą wyobraźnię. Prawa półkula mózgu ma dobrą pamięć. I widzisz. To nie jest tak, że każda kobieta zapamięta najmniejszy fakt historyczny. Oczywiście kobietom się to przydaje do wkuwania i bycia skrupulatną w szkołach, ale w relacjach międzyludzkich ich pamięć jest pamięcią emocjonalną. Kobiety pamiętają zwykle kiedy zostały pokrzywdzone, lub gdy czuły się pokrzywdzone, kiedy też mężczyźni popełniali błędy, by móc je wyciągnąć w odpowiedniej sytuacji. Jeśli Bóg obserwuje nas “z góry” i widzi każdego z nas, to na pewno jest kobietą, bo mówi się, że będzie pamiętać nawet nasze najmniejsze grzeszki 🙂 Oczywiście jest druga strona medalu, kobiety w nieszczęściu z beta mężczyzną przypominają sobie szczęśliwe chwile z alfa mężczyzną i te jak widać też potrafią pamiętać w ten sposób, że je nawet odczuwają, kiedy ich dawno nie ma.

Pozytywne jest chyba tylko to, że większość mężczyzn to samcy beta i nie każda kobieta jest tak atrakcyjna, by samiec alfa tracił na nią czas, więc nie każda kobieta zostanie emocjonalnie zniszczona.

System myślenia porzuconej przez samca alfa / wdowy po samcu alfa

1. Starałam się z całych sił dla niego, ale to było za mało

Kobieta po porzuceniu przez samca alfa ma obniżoną samoocenę. Kobieta może wpaść w kompleksy, ponieważ mężczyzna specjalnie ją ranił, ale to nie musi być wcale prawda. W tej sytuacji kobieta może być skrzywdzona nawet wtedy, gdy sama zauważyła, że jest gorsza, że popełnia więcej gaf, że nie dorasta mu do pięt. Kobieta go wybrała, ponieważ widziała go jako atrakcyjnego, dominującego i męskiego, ponieważ jako narcyz dominował, był pewny siebie, trudno jest go zranić, czy trudno zagiąć w rozmowie. Dzisiaj kobiety w dużej części są rozpieszczane i wychowywane na “księżniczki”, co oznacza, że w domu praktycznie nigdy nie były krytykowane, a więc jeśli spotykają samca alfa, który jest rozsądny, obiektywnie zaczyna ją oceniać, to ta kobieta też będzie czuła się nieziemsko pokrzywdzona. Nie będzie ważne czy samiec alfa ma rację, czy nie, tylko że jak dziecko – czuje się przez niego pokrzywdzona i nie umie przyznać, że ta krytyka mogła być całkiem słuszna. Cóż, hipergamia bardzo ceni sobie uczucie bycia gorszą od mężczyzny, ponieważ jej podstawą jest szukanie lepszego od siebie mężczyzny. Zwykle jest to podświadome, co aktywuje kobiece pożądanie. Świadome kobiety to mniejszość, ponieważ świadomość usuwa mechanizmy obronne i widzi się świat realistyczniej. Realistycznej świat widzą mężczyźni, inteligentni i chorzy na depresję, czyli w tych statystykach i tak większość mężczyzn. Dlatego kobiety rzadziej siebie same rozumieją i wściekle atakują gdy usłyszą, że chciałyby czuć się gorsze, ale już nie mają żadnego problemu z przyznaniem że szukają mężczyzn męskich, silnych, wyższych, zaradniejszych, bardziej przedsiębiorczych, inicjujących – lepszych. Tylko dzisiaj z inteligencją jest problem, bo mimo, że kobieta szuka większej zaradności i pasji u mężczyzny, to nie chce przyznać, że jest przeciętnie mniej inteligenta. Zawsze te rozmowy rozbijają się o nieuświadomione emocje. Ale ja nie o tym. Wróćmy do przykładowej historii samca alfa i jego kobiety.

Samiec alfa spotyka swoją miłość. Samiec alfa kreuje tak silne emocje w kobiecie, że ona zaczyna sądzić, że nigdy z nikim tak się nie czuła. Kobieta zaczyna czasami myśleć, że znalazła się w niebie (idealizacja). Kobieta uznaje, że dała od siebie absolutnie wszystko. Dawała nawet ponad stan, by go zadowolić. Jej ciało też służy samcowi alfa do osiągania przyjemności i jest mu maksymalnie uległa. Kobieta nie widzi w nim wad, zakłada różowe okulary, wybacza mu wszystko, wspiera go, usprawiedliwia jego negatywne zachowania. Pamiętajmy, że natura się bilansuje. Jeśli są wyże, to są niże. Jeśli są komplementy, to jest krytyka. Świat buduje się na dwoistościach i polaryzacjach, by osiągnąć równowagę. Po rozstaniu idealizacja rozbija się na kawałki i następuje potężny dół. Dół, który może uleczyć tylko samiec alfa.

Kobieta zaczyna widzieć, że co by nie zrobiła, to nie zadowoli swojego księcia. W następstwie czuje się gorsza. Zaczyna porównywać swojego idealnego samca alfa z innymi. Żaden nie dorównuje mu do pięt. W końcu wybiera któregoś z mężczyzn i uznaje, że “emocje się nie liczą”, seks jest z nim rzadko, bo była przyzwyczajona do innych bodźców. Ta kobieta często rozmyśla o swoim alfa, tęskni za nim, wspomina go, czasem go w myślach atakuje, bo nadal jest zadra, że im nie wyszło. Jest żal, jest poczucie skrzywdzenia, oszukania, przecież miała być wielka miłość. Te dwie postawy ze sobą walczą, bo ta kobieta emocjonalnie pamięta jak wiele dobrych emocji jej samiec alfa dostarczył, ale i jak wiele złych. I za wiele złych kobieta się obwinia, co podtrzymuje jej myślenie o samcu alfa.

Zobaczcie jaka to jest wielka różnica, bo kobiety zwykle się nie obwiniają o związki, kiedy one zostawiają mężczyzn, nie czują się w powołane do poświęceń i poprawiania się. Jednak przy samcu alfa kobieta jest uległa, wini siebie, podąża za nim, uznaje go za swojego mentora, autorytet i przewodnika. Zachowanie kobiety zależy więc od statusu mężczyzny, jego samooceny i dominacji nad kobietą. To wyjaśniałem na przykładzie sadomasochizmu kobiet. Część sadystyczna uaktywnia się przy mężczyznach słabych, a część masochistyczna przy mężczyznach silnych. Samiec alfa jest silny, więc kobieta prezentuje masochistyczne postawy i nie umie z nich zrezygnować.

I tak zawsze działały społeczeństwa. Mężczyźni przewodzili, kobiety im ulegały i ich hipergamia była zadowolona. To było zupełnie naturalne, tak jak naturalnym jest np. podporządkowanie pracownika u pracodawcy. Nie chodzi o płeć, chodzi o pewne normy. Wiemy co możemy, czego nie i nie uznajemy, że mamy prawo się buntować. Nie uznajemy tego za krzywdę, gdy jest to norma. Kobiety też nie uznawały za krzywdę, gdy mężczyźni dominowali.

Jeśli mężczyzna jest w związku z wdową po alfie, to będzie to ciężki dla niego związek. Kobieta może winić swojego aktualnego mężczyznę o złe humory, które są spowodowane jego poprzednikiem, którego nie ma w ich życiu! I najlepsze z tego, że nie będzie to wyartykułowane, więc ciężko będzie konflikt zrozumieć. Kobieta będzie szukała winy w obecnym mężczyźnie, by móc w pewnym sensie się na nim wyżyć, że nie jest księciem z przeszłości. To też częste zachowanie osobowości chwiejnych emocjonalnie. Chcesz mieć problem, bierz kobietę, której współczujesz po tym, jak została zraniona i nie jest świadoma siebie.

Samotne matki się dziwią, ale to naturalne, że stają się mniej atrakcyjne. Podświadomie wiemy już, że znajomości z nimi nie są skuteczne i nie da się być lepszym niż porzucający ją samiec alfa. Pomijając to, że mężczyzna szanujący się chce wychowywać swoje geny i chce kobietę, która wybiera go pierwszorzędnie, nad innych mężczyzn, a nie z braku laku.

2. Nigdy nie było prawdziwego, rozsądnego końca znajomości

Ludzie rozstają się często w mało przyjemny sposób. Jedni zrywają przez sms, inni z huczną awanturą, inni prowokują, by druga strona zerwała. Jeszcze inni zdradzają i to ma za zadanie pokazać, że jest to koniec związku. Kobieta może zerwać z samcem alfa i nadal być wdową po alfie, ponieważ to i tak on jest tym, którym ją skrzywdził silniej, niż ona jego. To kobieta była w tej sytuacji bardziej zaangażowana emocjonalnie. Samiec alfa idzie dalej, bawi się, cieszy, podrywa inne kobiety, żyje spokojnie. Wdowa po alfie zatrzymuje się w próżni, ponieważ jej emocje nakazują jej myśleć, że ona dalej jest w związku! Czas mija, a kobieta nadal odczuwa miłość i nienawiść do swojego samcy alfa. Kobieta rozmyśla jak by to było, gdyby mogła z jednej strony powiedzieć mu jak bardzo go kocha i kochała, z drugiej jak bardzo go nienawidzi. Kobieta chciałaby zobaczyć, że ten mężczyzna jest upokorzony, że cierpi, aby mogła się uwolnić. Taka kobieta żyje przecież emocjami, więc albo ona cierpi, albo cierpi mężczyzna. Albo czuje się gorsza, albo lepsza. Jeśli czuje się gorsza to cierpi, jeśli czuje się lepsza, to inni cierpią i wtedy o nich nie myśli. Jeśli kobieta nie jest świadoma, to za jej emocje może obrywać całe otoczenie, ponieważ kobiety rzadko kiedy trzymają emocje w sobie.

I niestety tak często jest. Jeśli nie okażesz się lepszy niż mężczyzna poprzedni nic nie zdziałasz, a wasz związek będzie przypominał pole minowe, w którym to Ty mężczyzno będziesz winnym całego zła według kobiety. A winnym są jej emocje, które tkwią w próżni.

3. Co by było gdybyśmy byli nadal razem?

Częste gdybanie wikła wdowę po alfie w próżni bez wyjścia, ponieważ więcej myśli niż działa. Marzy, lub się użala, zamiast podjąć decyzję.
Prawda jest taka, że kobieta zakochana w alfie musi coś zrobić, aby zakończyć cierpienia. Wóz albo przewóz. Albo z nim być i dalej mu ulegać, albo napluć mu w twarz. Oczywiście zdecydowanie łatwiej jest być złym niż dobrym i napluć w twarz, więc widzimy kobiety częściej mściwe np. na salach sądowych, które manipulują faktami, grają ofiary, fałszywie oskarżają mężczyzn, rozgadują jakieś plotki o tych mężczyznach. Manipulacje to broń kobiet. Co ciekawe zemsta nie zawsze jest skuteczna, ponieważ jeśli kobieta nadal kocha tego mężczyznę, to nawet po upokorzeniu może mu współczuć i zacząć siebie nienawidzić za działania, które same podjęła! Skomplikowane? Takie samo zachowanie mamy u osób z borderline. Cytuję:

Pacjenci z borderline mają nadmiernie rozwinięte “superego”. Przejawia się to przez: (1); wykazywanie rozszczepienia w funkcjonowaniu superego, polegające na impulsywnym uciekaniu się do działań, za które się później nienawidzą;

Wdowa po alfie przed snem może rozmyślać o jej byłym mężczyźnie. Może przypominać sobie jak duże mieli plany, jak wiele pozytywnych rzeczy ich łączyło i miało łączyć. Kobieta rozmyśla, że może mogła nie zrywać, może mogła wybaczyć, może mogła zrobić coś lepiej i ich życie byłoby lepsze niż ma obecnie. Miałaby kogoś kogo prawdziwie kochała. Kobieta rozmyśla, czy on jest teraz szczęśliwy, a może nie jest? Czy jej obecność mogłaby mu pomóc? Może miał duży potencjał? Wdowa po alfie rozmyśla czy może kocha kobietę, z którą zdradził? Czy alfa się zmienił? Wdowa po alfie chciałaby cofnąć się w przeszłość, cofnąć czas.

Co jest niestety smutne, do łóżka przychodzi jej beta mężczyzna. Całuje ją do snu. Ona go “kocha”. Kocha w cudzysłowu. Jest jej przyjemnie, że jest, ona wie na logikę, że jest wartościowy. Umysł mówi jej, że nie może go krzywdzić mówiąc prawdę. Umysł mówi, że nie może go zostawić i że robi to dla niego, bo przecież jest cudowny. Ona może z nim nawet seks uprawiać, ale może myśleć w trakcie o swoim alfa mężczyźnie i jak to z nim było, lub jakby z nim było gdyby to zamienić się miejscami. Emocje kobiety są poza tym mężczyzną, który leży obok niej w łóżku po seksie w którym powinna skupić się na nim.

Czasami kobieta nie wytrzymuje i mówi, że orgazmów nie ma przez obecnego mężczyznę. Z czasem częstotliwość seksu spada, a kobieta coraz częściej myśli o nie swoim już samcu alfa. Czasami kobiety potrafią robić tak do końca życia i nigdy się nie dowiesz, że pod płaszczem z pozoru normalnej, wyzwolonej kobiety jest ktoś kto tęskni i posiada wewnętrzny żal, bo nie jest w związku ze swoim genetycznym odpowiednikiem.

Nic z tym mężczyzno zrobić nie możesz, to decyzja kobiety co zrobi z własnymi emocjami. Jedna emocja, ta związana z samcem alfa, musi być zastąpiona drugą – tak jak alfa musi być zastąpiony większym alfą, by poprzedni zniknął z pamięci emocjonalnej kobiety. Psychologowie potrafią rozwiązywać konflikty osobowości, ale jeśli kobiety ukrywają i wypierają z jakim problemem przychodzą, to nigdy prawidłowa pomoc nie zostanie udzielona. Dobry obserwator zauważy. Większość mężczyzn raczej nie, gdy mózg zbudowany jest typowo zadaniowo, a nie by czytać między wierszami. Będzie patrzeć tak: pocałowała mnie do snu, jest miła, uprawialiśmy seks – jest dobrze. W środku kobiety dzieją się jednak różne zawiłości, w tym wspominanie miłości, którą ceni bardziej niż obecną. Obecną posiada tylko dlatego, że jest dostępna, zapewnia więcej zasobów, co nie jest prawdziwą miłością, tylko kalkulacją. Związkiem z rozsądku.

Czy mężczyźni też mogą być wdowcami po samicach alfa?

Oczywiście, tyle, że mężczyźni odbierają świat trochę inaczej. U mężczyzn widzimy sytuację zwaną “oenitis”, czyli gdy dana kobieta zostaje miłością życia, która przesłania im oczy. I mężczyźni rzeczywiście potrafią wpadać w depresję, czy popełniać samobójstwa z powodu niespełnionej miłości.
Wielu mężczyzn jednak powoli zaczyna sobie radzić z tym stanem rozumiejąc, że tak naprawdę mężczyźni istnieją dla kobiet, bo to one są płcią bardziej potrzebującą m.in opieki, emocjonalnej dostępności, wsparcia i innych problemów z którymi większość mężczyzn nauczana jest radzić sobie samemu (nie mają z resztą wyjścia, bo kobiety nie pochylą się nad problemem, by uratować księcia z rąk potworów). Bez pomocy innych, bez pomocy państwa i przywilejów. Koniec końców mężczyźni nieziemsko zakochani w jednej kobiecie mogą zacząć myśleć jak bardzo ta kobieta zmieniłaby ich życie, jeśliby się pojawiła. Czy miałaby jeszcze więcej wymagań? Czy jest teraz znacznie mniej seksowna niż kiedyś? Czy warto jest być z kimś tak pustym, kto porzuca nas w problemach? Koniec końców mężczyzna zaczyna pracować więcej, robić coś innego, oddalając niepotrzebne myśli w kąt. U kobiet tego nie ma. One zawsze wracają.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

 

44
Dodaj komentarz

avatar
16 Zestawy komentarzy
28 Zestawy odpowiedzi
3 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
15 Autorzy komentarzy
RedPillerPLObserwatorCzarodziejCzasuhumidorekPiratRandkowy Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

“Prawa półkula mózgu ma dobrą pamięć. I widzisz. To nie jest tak, że każda kobieta zapamięta najmniejszy fakt historyczny.” – Nie bardzo ma to znaczenie bo co z tego że zapamięta zdarzenie jak później przeinacza fakty, odwraca kota ogonem i tworzy własne interpretacje 😛

humidorek
Gość
humidorek

Bo kobieta nie ma pamięci takiej, jak my to definiujemy, że o czymś się dowie i to zapamięta. Kobieta zapamięta najlepiej to, co wywołało w niej emocje, więc oczywiście wszystko dotyczące jej samej plus większość dotycząca jej partnera i tylko część zdarzeń dotyczącą jej otoczenia, a prawie nic z faktów bezemocjonalnych jak różne nauki.

L
Gość
L

Do Autora – piszesz bardzo autorytatywnie na temat kobiecej natury, generalizujesz zachowania i tworzysz schematy (a może tylko opisujesz), podajesz recepty itp… czytając nasuwa mi się pytanie skąd czerpiesz? jakie masz źródła? w zakładce “O mnie” napisałeś tylko: “Zbieram dane, analizuję, formatuję, robię research” – bez konkretów – skąd te dane? jakie masz doświadczenie- czy tylko z własnych związków, czy obserwacji innych? robisz badania? na jakiej grupie? i wreszcie mając świadomość, że masz swoich odbiorców – nie boisz się że Twoje teksty mogą rodzić nienawiść (może za mocne słowo) do kobiet i przez to mogą destrukcyjnie wpływać na mężczyzn?

PiratRandkowy
Gość
piratrandkowy

L, (…) “i wreszcie mając świadomość, że masz swoich odbiorców – nie boisz się że Twoje teksty mogą rodzić nienawiść (może za mocne słowo) do kobiet i przez to mogą destrukcyjnie wpływać na mężczyzn?”

To jest pytanie z tezą. Na jakiej podstawie twierdzisz, że przedstawiane przez autora bloga treści mogą destrukcyjnie wpływać na mężczyzn? Skąd masz dane, że tzw. treści RedPill mogą destrukcyjnie wpływać na mężczyzn? Jakie masz w tym zakresie doświadczenia? Czy treści religijne lub popkulturowe nie mogą destrukcyjnie wpływać na mężczyzn?

To jest blog, a nie praca naukowa. Ponadto nikt nie ma monopolu na prawdę. Według mnie prędzej zrodzi nienawiść do kobiet ignorancja, niż stałe poszerzanie naszej wiedzy na temat relacji damsko – męskich, bo o słuszności teorii świadczy to, jak sprawdza się w praktyce.

Human
Gość
Human

stosunek samobojstw 8:1 pokazuje kto ma destruktywny wplyw na mezczyzn, chcesz mozesz byc mily i byc mangina, ktora kobieta gardzi. nikt ci nie kaze odrazu ja lac, choc wiekszosci sie przyda, pomaga zejsc na ziemie, ale nie daj sobie poprostu wejsc na glowe. wiele rzeczy wyuczyles sie od swojej matki i ojca, ktory on wczesniej tez byl zmanipulowany ta feministyczna narracja. dzis faceci musza sie oduczyc tej indoktrynacji ofiar.
na ulicy czy w klubie gdy jakies 2 dziewczyny ci powiedza czesc, olej je zimnym moczem i idz dalej. za chwile uslyszysz wiazanke pod swoim adresem. bo one nie sa w stanie zniesc odrzucenia. gdy faceci je adoruja, one buduja swoja zawsze niska i szukajaca na sile kompleksow samoocene.
dlatego nawet w zwiazku one potrzebuja adoracji. dlatego takie dno jak sympatia i inne portale na calym swiecie, 95% kobiet tam nie szuka kolesia. o ile to kobieta a nie bot bys kase bulil. one masturbuja sie iloscia odwiedzin, kazdy kto tam jest, nie jest dosc dobry dla nich, wysoka ilosc odwiedzin znaczy, ze jest ok.
schody zaczynaja sie i depresja gdy ilosc spada a to one osiagaja w wieku 30 lat, celulit, zmarszczki, zwisajace piersi, nawet ostrzejsza tapeta nie zmienia podejscia. dla facetow jest niewidzialna.

L
Gość
L

Jak podasz mi zepsuty przedmiot to mogę sobie zrobić krzywdę, jeżeli bez wad – ze znanego źródła to bez obaw mogę korzystać…tak się zastanawiałam, nie musisz odpowiadać

L
Gość
L

Rozumiem, ale nie do końca się zgadzam. Po pierwsze odniesienie do religii jest chybione, bo Ona opiera się na wierze i właśnie – jej świadectwach opisanych ze źródłami, przykładami itp… Filmy to fikcja, opowiadają konkretne historie i relacje a nie mówią – jak Ty – generalnie o płci, poza tym znasz twórców – jak by co masz kozła ofiarnego:) Film nie mówi Ci jak postąpić w danej sytuacji – Ty pośrednio, ale jednak tak.
Gdybyś pisał w pierwszej osobie “w mojej ocenie…”, opisywał swoje spostrzeżenia itp – ok, masz prawo, ale Ty stawiasz arbitralne, kategoryczne tezy. Piszesz to w sposób bardzo sugestywny i z tego co widzę niektórzy przyjmują to co piszesz za pewnik.

CzarodziejCzasu
Gość
nieromeq

Redpill generalnie opiera swoje wnioski na badaniach, a nie ma wpływu na to jak ludzie beda odbierać taką wiedze, bo oczywiscie czesc ludzi nie ma sceptycyzmu i trzeba z tym żyć.

L
Gość
L

..chodzi mi o to, że po prostu nigdy nie wiesz kto siedzi i czyta po drugiej stronie…uważam, że trzeba brać odpowiedzialność, a nie odżegnywać się stwierdzeniem: “Moja wiedza jest takim przedmiotem i od ludzi zależy jak ją wykorzystają.” nie pisząc przy tym skąd ta wiedza…

CzarodziejCzasu
Gość
nieromeq

Bardzo często w tekstach na tym blogu pojawiają się odnośnki do badań itp. Proponuje czytać uważnie.

L
Gość
L

i czy wiedza, czy może jednak subiektywna ocena.

L
Gość
L

“Porno mówi jaki można chcieć seks, a film romantyczny mówi jaki możesz chcieć mieć związek. Polityk i ksiądz mówi Ci jak masz żyć i co masz myśleć.” – filmy to fikcja, kreują iluzję a nie prawdziwe życie, a politykowi i księdzu bym powiedziała jeszcze więcej niż Tobie:) marny przykład i nie do naśladowania…:) co do reszty…cdn:)

ciekawski
Gość
ciekawski

filmy to fikcja, kreują iluzję a nie prawdziwe życie

jako facet powiem Ci tak – zobaczyłem kiedys pornosa na którym kobieta kuca facetowi na gebie i ujeżdża jego twarz kontroluje oddech. Sam w życiu bym na to nie wpadł. I po obejrzeniu tego zacząłem prosić kobiete z którą byłem aby tak robiła. Chcesz mi powiedzieć że to co widzisz gdziekolwiek żaden sposób nie wpływa na twoje emocje i pragnienia ? To skąd czerpałaś wzorce jak nie z obserwacji ???? Nie myslisz logicznie tylko piszesz emocjami jak powinno być

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Syndrom Wdowy po alfie idealnie obrazuje jak hipergamia potrafi się odbić czkawką i że wbrew pozorom nie jest to optymalna strategia dla Kobiet.

Ciekawski
Gość
Ciekawski

Czy można przyjąć takie założenie że mężczyzna który zdradził kobietę i został na tym złapany, zawsze będzie dla tej kobiety alfą? Emocji przy zdradzie miała aż nadto.

A-W
Gość
A-W

Trafiłam na tę stronę przypadkowo. Niestety to o mnie. Słowo w słowo. Mam męża, dzieci i żal do skurwysyna, który mnie zniszczył. Co najgorsze był moim pierwszym. Po nim przeczołgałam betę (wg waszego nazewnictwa), rzuciłam bez żalu pseudoalfę i wyszłam za gammę. Emocjonalnie jestem zniszczona i nigdy tego nie odbudowałam, choć umysłem kocham męża. Pytanie, które mam: co można z tym zrobić? Bardzo mi zależy na odpowiedzi.

Marcin
Gość
Marcin

Na co dzień obserwuję takie kobiety jedna chyba ciągle myśli, że on może do niej wróci?:-). Ich psychiki są tak zniszczone, że kolejne związki się rozpadają a te kobiety jakby miały w sobie dwie osobowości, dorosłej osoby i nastolatki. Te w długoletnich związkach tak się nie zachowują, wniosek długi związek wpływa na kobiety pozytywnie. Pytanie retoryczne, z którymi współpracuje się bezproblemowo a które ciągle tworzą jakieś problemy z niczego i zatruwają atmosferę w pracy?

Human
Gość
Human

kobiety skupiaja sie na negatywnych aspektach, faceci na pozytywnych, nie ma co ich zalowac i robic im takie same shittesty jak one, tylko one robia to podswiadomie, my musimy sie nauczyc ich trikow i potem wykorzystywac je przeciwko nim. zgrywac wlasnie chama, zaborczego itp, dlatego wlasnie zwiazki w ktorych on ja bije, tam nie slyszy sie o rozwodach, ona bedzie zawsze go tlumaczyc, ze to jej wina itp.
szanuj siebie i nie pozwalaj jej na paranoje, gdy przyjezdza do ciebie na weekend a mowi, przyjaciel ma urodziny ale cie nie zna i nie zaprosi i chce isc sama, zasun jej takiego kopa, zeby doleciala do konca schodow na parterze, gdy sie spoznia i nie dzwoni wiecej niz 5 minut, nie dzwon, idz do domu, gdy podczas randki odbierze telefon, wstan i bez slowa wyjdz

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Zależy jaką masz psychikę. Większość samców beta których ja znam a byli seryjnie robieni w jelenia 2-3 razy aktualnie są na takiej znieczulicy że traktują kobiety jak tzw “worki na nasienie”. Znam tez takiego co już 4 razy był jeleniem i jest w piątym związku 😛 Jest to też pewna odpowiedź na pytanie: Gdzie ci dobrzy Mężczyźni?

T
Gość
T

Czy powrót do kobiety dla która jest wdową po alfie(mnie) to dobry pomysł? Mineło już kilka ładnych lat i wiem, że sporo omawianych tutaj mechanizmów ma objawy u niej.

M.C.
Gość
M.C.

Kilka cytatów:
“…widziała go jako atrakcyjnego, dominującego i męskiego, ponieważ jako narcyz dominował, był pewny siebie, trudno jest go zranić, czy trudno zagiąć w rozmowie…”
“…Kobiety szukają jak najlepszych genów dla siebie, jak najbardziej dynamicznych, seksualnych, wartościowych i perspektywicznych mężczyzn…”
“…Jednak przy samcu alfa kobieta jest uległa, wini siebie, podąża za nim, uznaje go za swojego mentora, autorytet i przewodnika. Zachowanie kobiety zależy więc od statusu mężczyzny, jego samooceny i dominacji nad kobietą. To wyjaśniałem na przykładzie sadomasochizmu kobiet. Część sadystyczna uaktywnia się przy mężczyznach słabych, a część masochistyczna przy mężczyznach silnych…”

Czytając uważnie można wywnioskować co nie co jak zachowywać się by być szanowanym przez tego typu kobiety. Czy zamierzasz napisać jakiś typ poradnika: jak zachowywać się by osoby nie postrzegały cie jako słabego (w konsekwencji cie szanowali)?? Nie zamierzam udawać kogoś kim nie jestem i grać inną osobę wbrew swojej naturze bo np. dla większości kobiet jestem pewnie nudną osobą ale taki krótki poradnik by się przydał, nie po to by “wyrywać lachony” ale by poprawić swoje relacje z innymi osobami np w pracy.

Obserwator
Gość
Obserwator

Moim zdaniem bardzo generalizujesz. Zakładasz, że kobiety są nieświadome swoich emocji i kierują się wyłącznie nieuświadomionymi instynktami. Otóż znam osobiście kobiety, które są świadome siebie i swoich motywacji, dlatego nie idą w tę stronę o której piszesz. Nie każda kobieta porzucona przez samca alfa idzie po pocieszenie w stronę pana beta. Są kobiety świadome, że ich emocje pozostały przy konkretnym mężczyźnie, trudno im to zmienić, ale świadomie nie wiążą się z nikim nowym. W ten sposób są uczciwe wobec siebie i innych. Nie neguję tego, że syndrom, o którym piszesz istnieje, ale nie zgadzam się, że kobiety nie są zdolne do autoanalizy i wszystkie postępują w myśl schematu o którym piszesz.

CzarodziejCzasu
Gość
nieromeq

Wydaje mi się, że autor zazwyczaj pisze o pewnych tendencjach wśrod płci. Wszystko w życiu jest na spektrum, więc wiadomo, że zdarzają się kobiety i mężczyźni wyłamujący się ze schematów, ale to w żaden sposób nie obala wniosków płynacych z tego tekstu.