FAQ (najczęściej zadawane pytania)

Postanowiliśmy stworzyć obszerny temat odpowiadający na pytania czytelników, w którym zawieramy pytania co do idei strony, czy treści w niej zawieranych. Na pewno nie da się odpowiedzieć na wszystko w wyczerpujący sposób, ale warto zacząć z tego miejsca (jak i innych tematów zawartych w górnej części menu strony), by uniknąć niepotrzebnych nieporozumień. Części FAQ będzie kilka, bo pytań było naprawdę dużo na przestrzeni roku funkcjonowania strony. Kolejne zapewne będą dodawane z czasem.

Gdy jesteśmy zwalczani przez wroga, to dobrze; gdyż jest to wskazówka, że przeprowadziliśmy jasną linię rozgraniczenia między nami a wrogiem. Gdy wróg energicznie występuje przeciw nam, odmalowuje nas w najczarniejszych barwach i nie zgadza się z nami dosłownie w niczym, to jeszcze lepiej, gdyż przez to okazuje się, że nie tylko przeprowadziliśmy jasną linię rozgraniczenia między nami a wrogiem, lecz także, iż nasza praca odniosła błyskotliwy skutek.

Od czego zacząć, jeśli chce przyswoić formowanie nowej wiedzy?

Polecam film The Red Pill z 2016 roku. Reżyserką jest była feministka Cassie Jaye, która jak twierdzi, wcale nie zaczęła wspierać ruchów na rzecz mężczyzn, ponieważ współczuje mężczyznom. Jaye odkryła jak naprawdę działa feminizm, przez co zaczęła się nim brzydzić. W filmie zamieszczono celne wywiady ze znakomitymi osobowościami, wiele danych i statystyk, więc jest to naprawdę dobra baza do rozpoczęcia przygody z odkrywaniem w jakim systemie żyjemy i co możemy zrobić.

Na samej stronie co ważniejsze tematy zawarłem w kategorii Kompendium wiedzy:

Kompendium wiedzy (tematy podstawowe, by nie zabłądzić)

Od siebie polecam też książkę Esther VilarThe Manipulated Man (KLIK) – która pokazuje jaka jest prawdziwa natura kobiet i co dokładnie robią, by kontrolować mężczyzn. Bazą jest stworzenie podziału na dobrą i złą płeć, winną i niewinną, ofiarę i sprawcę. Esther Vilar tłumaczy też jak kobiety niszczą poczucie wartości mężczyzn, tworząc uzależnienie poczucia męskości od opinii samych kobiet i od dostępu do waginy (tudzież ich wielu). W skrócie: Nie masz dostępu do mojej waginy, lub innych wagin? Posiadaczki waginy nie uganiają się za tobą, a ty za nimi? Jesteś bezwartościowy i należy tobą pogardzać.

Oczywiście my uczymy obie płcie, by nie podlegały presjom społecznym. Jest to jednak zaszczepione kolektywnie, systemowo i ciężko odczepić umysł od takiego myślenia wobec płci i tylko ludzie z otwartym umysłem będą chcieli poznać prawdę.

Kto szuka prawdy, nie powinien liczyć głosów. – Gottfried Wilhelm Leibniz

Takich książek jak ta przeczytałem multum. Dodałem do tego własne obserwacje, przeróżne doświadczenia i chciałbym zwrócić uwagę na dane problemy. Taki jest tego efekt, przynajmniej na tym etapie.

Mody i teorie nawet się zmieniają, ale głód prawdy trwa. – Paweł Jasienica

Z polskich książek warto poczytać Lalkę Bolesława Prusa, Hieny, Modliszki, Czarne Wdowy (Pawła Śląskiego) – czyli jak kobiety zabijają. Można też zainteresować się Charlesem Bukowskim, oraz Witkacym, który mieli duże powodzenie u kobiet, więc ich wnioski mogą być bardziej trafne na temat kobiet, niż wujka Janusza, który miał całe życie jedną kobietę i nie poznał ich natury „od środka”. Na obszerniejsze czytanie nie miałem już ani środków finansowych, ani czasu, ale nie jestem nieskłonny nie poczynać postępów.

Jeśli chcecie wiedzieć w jaki sposób kreowane są NOWOCZESNE kobiety, wystarczy spojrzeć tutaj:

Czy tego naprawdę chcą kobiety i mężczyźni? Nieotwierania drzwi, które zawsze było oznaką uprzywilejowania i szacunku, które zostało wykreowane jako poniżanie kobiet? One mówią, że tak, ale my wiemy, że to tylko dlatego, że:

Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. – Joseph Goebbels.

O tym wszystkim będziemy pisać, krok po kroku.

Do kogo kierowana jest Twoja strona?

Do wszystkich osób, które nie są ignorantami, którzy nie chcą żyć w kłamstwach, których multum podsyła nam inżynieria społeczna, a które bardzo często tworzą nieszczęście w ludziach i porażki na danych etapach życia.

Kłamią niewolnicy, wolni mówią prawdę. – Seneka Młodszy.

Strona jest kierowana głównie do zainteresowanych tematami społecznymi w wersji alternatywnej, czyli innej, niż prezentują mainstreamowe media. Strona Świadomość Związków kierowana jest do osób krytycznych, sceptycznych, wnikliwych, zaangażowanych, odkrywczych, empatycznych, którzy przede wszystkim sądzą, że świat nie oferuje nam prawdy w każdym aspekcie życia, a samo życie w obecnym systemie na jego warunkach nie jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Strona może zaspokajać ciekawość wobec przeróżnych tematów i problemów, ponieważ nie zawsze poruszamy tematy systemowe, ale także psychologiczne, prawne, czy informacyjne. Dla przykładu bardzo często poruszam temat narcyzmu, który wraz z cechami psychopatycznymi stanowi bazę tworzenia cech ludzkich w tym systemie. Ważnym tematem też jest przemoc matek wobec dzieci, czy psychoanaliz ciekawych i znanych osobowości. Rozmawiamy też o wszelkich aspektach związków, ale i opracowujemy problemy innych ludzi w wielu społecznych sferach. Zapraszam do odwiedzenia Kategorii wpisów, które można znaleźć w menu pod sekcją Archiwa, by znaleźć interesujące Cię tematy wpisów.

Co najbardziej niszczy osobowość płci?

Przekaz medialny, w tym filmy romantyczne (i książki typu romansidła) dla kobiet, czy porno dla mężczyzn. To co widzimy w sposób cyfrowy manipuluje naszym odbiorem świata, wprowadza nierealistyczne oczekiwania, burzy także nasz, własny obraz. Problemem są także tzw. feminazistki i środowiska, które upatrują bycia ofiarami tylko w obrębie ich grup i płci. Wyklucza to obiektywizm i sprawiedliwość.

Zauważcie, że w tej niedobrej przeszłości (jak się ją opisuje) ludziom dawano na tacy rozwiązania, które ułatwiały egzystencję i zmniejszały szansę na wpadnięcie w nieszczęście. Ludzi nie bolały rozstania i rozwody, bo były zabronione (więc uczono, by być wytrwałymi i kochać drugiego, jeśli się go wybrało, a więc wziąć za niego odpowiedzialność). Ludzi nie bolały zdrady, bo były zakazywane i były moralnie niedobre. Monogamia regulowała szczęściem większości, a nie tylko wybranych grup (w stadach zwierząt sporo jednostek ponosi genetyczną śmierć i nie przekazuje genów). Kobiety wspierały mężczyzn, by mieli łatwiej i mogli realizować męskość. Mężczyźni zapewniali byt finansowy kobietom i poczucie bezpieczeństwa, by miały łatwiej i były zwolnione niedogodności męskiego świata. Nie było dostępu do wiedzy, przez co ludzie prowadzili prostsze życie, bez nadmiaru bodźców. To były proste, choć nieidealne metody (bo oczywiście zdarzały się patologie i nadużycia) na polepszenie stanu psychicznego ludzi.

Dzisiaj próbujemy łączyć stare standardy, z nowymi. Czy to na pewno wychodzi?

Dlaczego niektóre tematy są dla mnie bolesne?

Wszystko zależy jakiej płci jesteś, ponieważ inne zmiany i inne myślenie podlega Tobie. Dla przykładu każdy mężczyzna, gdy wkracza w dorosłość musi porzucić ideę romantycznej miłości, ale też matczynej miłości. Mężczyzna dorosły musi zaakceptować, że nie dostanie bezwarunkowej i bezinteresownej miłości, choć społeczeństwo będzie wymagało, by taką miłość dawał kobietom. Dla wielu jest to zbyt bolesne. Dla kobiet może być bolesne przyznanie się przed pewnymi rzeczami, ale o tym trudno powiedzieć, bo kobiet czytających mnie jest na ten moment (17 czerwca 2018) cztery razy mniej.

Z kolei dzięki wsparciu darowiznami mogłem poczynić pewne, niedaleko idące obserwacje kto lubi mnie czytać, a kto nie.

Strona ma za zadanie pokazać nieudolność i wadliwość systemu. Sam wykazuję niechęć do pewnych problemów, do pewnych twierdzeń, które mi osobiście nie odpowiadają. Dla przykładu gdy widzę kreowanie płci w sposób: mężczyzna zły, nigdy ofiara, nieudolny, słaby ojciec, traktujący przedmiotowo – przez co społeczeństwo lekceważy męskie problemy i potrzeby. Kobieta dobra, mądra, lepszy rodzic, ofiara, dobroduszna i wewnętrznie lepiej usposobiona – przez co społeczeństwo skupia się na „ratowaniu” kobiet często z nawet fikcyjnych, fałszywie przedstawionych opresji, ale i stawianiu ich potrzeb wyżej. Idealizacja kobiet przynosi jedynie mizoandrię, narcyzm kobiet, wzajemne niezadowolenie z płci, osłabienie roli mężczyzn, ale i brak szacunku do mężczyzn. Jeśli tworzymy rodziny i związki, to jest to szalenie destruktywne.

Społeczeństwo jest tak tym zachłyśnięte, tak akceptuje to co im się narzuciło, że bardzo mała liczba ludzi będzie chciała spojrzeć inaczej. Gdzie się nie spojrzy to widzi się polaryzacje typu “kobieta to miłość”, “matka kocha bezinteresownie”, a w przypadku mężczyzn to “przemoc ma płeć męską”, “mężczyzna to potencjalny pedofil”. Nawet na kursach uwodzenia (z którymi zaznaczam nie mamy nic wspólnego, bo kilka teorii PUA krytykujemy, ale nie wszystkie) mówi się, że mężczyźni uwodzą, a kobiety muszą uważać na uwodzicieli. Takie podejście przekazuje, że kobiety nie manipulują, nie mówią co ludzie chcą usłyszeć, że kobiety nie wykorzystują innych w żaden sposób, że kobiety nie stosują żadnych form przemocy, w tym psychicznej. Że kobiety nie są seksistkami i nie traktują innych przedmiotowo (ale już traktowanie mężczyzny finansowo, czy jako usługodawca jest okej).

Wszystko co przedstawiane medialnie i filmowo jest zawsze winą mężczyzn, gdy tylko kobieta powinna uważać, bronić się i zabezpieczać przed potencjalnym jej wrogiem (problemy typu mansplaining, manspreading, manterrupting, manslamming, manderstanding). Nie pokazuje się drugiej strony medalu, co wykształca moralność Kalego, zwalnia kobiety z odpowiedzialności, z obowiązków, z wykształcenia dojrzałości, szacunku do płci przeciwnej, a nawet prawdomówności. W Świadomości Związków podajemy kontrę na to, ponieważ podawanie jednostronnego obrazu, krzywdzi stronę drugą, często nieświadomie (jak się obudzą, będzie już za późno), na czym ucierpi też strona pierwsza, bo mężczyźni z kobietami mieli żyć w symbiozie, a nie obok i jako wróg, co podchwyciła druga fala feminizmu. To, o czym piszę jest świetnym sprawdzeniem na jakim etapie są ludzie i co naprawdę sądzą o płciach, co jest prawdą, a o czym się nawet nie chce słyszeć.

Przykład mizoandrii?

mizoandria kobiet

Obrażać mężczyzn można w tym systemie. Tym bardziej tych w depresji, prawda? Dobrze jednak wiemy jak przyjąłby się ten sam tekst, tylko pisany o cechach kobiet na przestrzeni życia, bo:

Dlaczego w każdym tekście nie podajesz badań naukowych?

Bo to nie jest blog typowo naukowy. Od tego zacznijmy. Tam gdzie znalazłem badania, tam je umieszczałem. Poza tym gdyby były badania na wszystko o tym, o czym piszę, to by nasz SYSTEM działał zupełnie na innych prawach. Moja strona to nie powielanie tego co było już zbadane, ale i dodanie własnych obserwacji do zagadnień, które uznaje za ważne i warte poruszenia. Poza tym dobrze wiemy, że nie da się zbadać każdego człowieka z osobna, więc musimy opierać się na szacunkach i generalizacjach, lub hipotezach.

Dlaczego piszesz tylko o tematach X?

Wiele tematów, to tematy zaproponowane przez czytelników. Inne to efekt natknięcia się na dane zagadnienie w życiu, lub podczas przeglądania internetu (w tym rozmów z ludźmi, czy portali informacyjnych). Jeszcze inne to zupełnie spontaniczna sprawa – mam wenę to piszę.

Dlaczego nie piszesz o pozytywnych rzeczach?

O pozytywnych, czyli jakich? Czy mam opisać jakieś tematy typu „poznajcie historię pary, która jako wyjątek od reguły jest ze sobą od wieku nastoletniego do dziś i nigdy nie myśleli o byciu z kimś innym”?.
Tworzenie dobrego związku, to też unikanie dysfunkcyjnych zachowań i ludzi, a więc nauczenie się filtrowania co czym jest. I to daje wiedza, którą przekazuje. Inteligentny człowiek sam wyciągnie wnioski, gdy przeczyta, że ma nie wplątywać się w dane kłopoty, bo sam wybierze odwrotną, pozytywną drogę.

Dlaczego nie piszesz o kobiecych ofiarach?

Bo o tym trąbią wszyscy. Należy stworzyć przeciwwagę, by dotrzeć do prawdy. Z drugiej strony nie jest powiedziane, że w ogóle nie piszę o kobiecych ofiarach, jeśli podejmuje się “bezpłciowego” tematu, jak np. w przypadku narcyzmu. Kobieta też może być ofiarą narcyza i nie umniejszam temu. Takich tematów jest i będzie więcej, ale nie będziemy powielać tego, co powiela 99% innych stron w tym zagadnieniu.

Dlaczego tak mało piszesz o mężczyznach i jak sobie z wami radzić?

Jeśli kobiety będą potrzebować opisu konkretnych zagadnień to postaram się też je opracować. Zachęcam do otwierania się i pisania do mnie. Tyle, że kobiety wiedzą, że nie dostaną tu pocieszenia, a całą, gorzką często prawdę. To im nie w smak, gdy celem jest tylko wyżalenie się, bez chęci rozwiązania problemu, a co jest częste. Czas to zmienić.

Tyle, że kobiety są dyskryminowane. Jak to wyjaśnisz?

Równouprawnienie kobiet, to dyskryminacja mężczyzn

Jest nierówność płac kobiet i mężczyzn, nie zaprzeczysz.

Jest też nierówność czasu spędzonego w pracy, bierności zawodowej, produktywności, robienia nadgodzin, wypełniania większej ilości obowiązków (mężczyźni noszą więcej kg, czy jak Uber obliczył, przejeżdżają większą ilość kilometrów w pracy). Mężczyźni rzadziej biorą L4 i nie zachodzą w ciążę, przez co pracują więcej. Wypłata więc zależy od tego, a nie od płci. Jeśli zacznie się płacić za niefaktyczną pracę, tylko brak pracy, to przedsiębiorstwa zbankrutują i obniży się ich wydajność, oraz jakość.

Żaden przedsiębiorca nie jest tak głupi, by zatrudniać mniej produktywnego mężczyznę, tylko dlatego, że jest mężczyzną. Pracodawca woli mieć tańszego pracownika, który robi tyle samo, lub więcej, więc jeśli kobiety takie naprawdę by były, to by były ochoczo zatrudniane.

Wpływ na wysokość pensji ma też popyt i podaż na rynku pracy. Dlatego np. modelki, aktorki czy piosenkarki zarabiają więcej niż ich męscy odpowiednicy. Jeśli kobieta chce płacić więcej kobietom, lub równo, mimo niższej produktywności ma pełne prawo założyć własną firmę i narazić się na straty.

Kobiety są równe mężczyznom!

Zależy w czym. W pewnych rejonach tak, w pewnych nie. Tak samo w grupie mężczyzn jedni są lepsi w jednej rzeczy, inni w drugiej. Jedni się o to obrażają, inni nie. Nie możemy każdej kobiety zrównywać z NAJLEPSZYMI mężczyznami, bo wtedy cierpią pozostali mężczyźni i są dyskryminowani. Poza tym różnimy się wszystkim. Od talentów, po rodzaj inteligencji, po rozkład punktów inteligencji, po zainteresowania. Dowodem są tutaj homoseksualiści, którzy mimo wychowywania w męski sposób, zachowują się jak kobiety, czy mają kobiece zainteresowania i potrzeby. To mózg steruje płciowością i seksualnością, biologia, a tylko w małym procencie wychowanie. M.in dlatego kobiety lepiej się czują wśród ludzi i wybierają zawody społeczne, a mężczyźni konstrukcja, idee, zawody-samotne i mają mniejszą potrzebę tworzenia więzi. Oczywiście są wyjątki od reguły, a także ludzie mogą mieć po 50% cech damskich i męskich. Jednak równość we wszystkim nie istnieje.

Dlaczego właśnie Ciebie mamy czytać?

Największa wina jest w tym, kto nie chce słuchać prawdy. – Cyceron.

Nikogo nie zmuszam do czytania mnie,  bo każdy jest tu dobrowolnie. Mogę jedynie zalecać cierpliwość, ponieważ trzeba przeczytać więcej tekstów, by zrozumieć ideę przy której chciałbym byśmy zostali. Dziś najłatwiej jest skrytykować, przelecieć szybko po temacie, nie włożyć wysiłku – ja go wkładam w obszerne analizy. Poświęć trochę czasu, zderz się ze ścianą, bo mówię wiele rzeczy kontrowersyjnych, innych niż narzucone. To normalne, że może to wielu osobom nie pasować. To normalne, że wybieramy uległość wobec systemu i podążanie za masami, bo to jest wygodniejsze. Po to w ludzkiej psychice są właśnie mechanizmy obronne, ale można je zniszczyć, lub osłabić ich działanie. Każdy sam decyduje z jakimi poglądami, czy ludźmi się identyfikuje. Jeśli wydaje się to dla kogoś głupie, to nie musi czytać. Jeśli widzi, że jest potencjał, ale coś się nie zgadza, to będziemy nad tym dyskutować. Warto zadawać pytania wobec nadanych tez, zamiast od razu oceniać, atakować. Jeśli ktoś uważa, że jest okej, pokaże mi, że moja praca jest warta tego.

Jakie postawy, cechy i zachowania krytykujecie najczęściej?

Kolokwialnie – postawę księżniczki (narcyzm). Co za tym idzie: nieumiejętność współpracy, a więc rywalizację z mężczyzną, wyrachowanie, interesowność, przedmiotowe traktowanie drugiego (np. jako środek do celu, funkcja użytkowa, usługodawcy) arogancję, pretensjonalność, egoizm i egocentryzm, bierność, roszczeniowość, kapryśność, tworzenie dram (przemoc psychiczna), materializm, płytkość i powierzchowność, hipokryzję, zakłamanie, manipulatorstwo (w tym insynuacje i prowokacje), uznawanie się za jedyną ofiarę, brak empatii, szukanie uwagi jak dzieci, brak wglądu w siebie, swoje cechy, swoje winy i wady, zmienność, która prowokuje brak zaufania, brak stałych zasad, zamknięty umysł, nielojalność, plotkarstwo, uznawanie horoskopów (to najważniejsze), makiawelizm. Rozwiązłość i… niechęć do czytania naszych tekstów 🙂

Nie tolerujemy też u danych kobiet ulegania propagandzie i modzie, np. aktualnej kwintesencji partnerstwa: “ty dajesz, ja biorę”, „ty się starasz, mnie zdobywasz, ja się czuję dobrze”, „ty masz być prawdziwym mężczyzną, ja mogę być jaką chcę kobietą”, “matka to lepszy rodzic, matka nigdy nie krzywdzi, matka zawsze kocha swoje dziecko”. Nic bardziej mylnego, co pokazał chociażby mój tekst o pedofilii kobiet.

To gorzka prawda, ale w końcu prawda.

Więc czym się różnicie od MGTOW?

MGTOW dla mnie to wycofanie się z gier godowych i interakcji z kobietami, ponieważ ci ludzie wiedzą, że w tej grze się nie da wygrać i jest nastawiona przeciw mężczyźnie. Jeśli nawet MGTOW nie unikają kobiet, to na pewno unikają stałych zobowiązań (wchodzenia w związki). My z kolei uczymy jak wygląda system, jak postępować w nim, by zwiększać swoją skuteczność, jak optymalizować swoje cechy i unikać problemów. MGTOW i idzie swoją drogą, bez kobiet. Dla mnie jest to niepotrzebne i nie polecam tego wyjścia, ponieważ brnie się w zrezygnowanie, nakłada się samemu sobie łatkę, że nie dało się rady, że jest się niewystarczającym i że na dodatek nie da się tego stanu zmienić. MGTOW odsuwając się od kobiet nie chce zrozumieć ich natury. Świadomość Związków chce. I chociaż prawda jest często bolesna, to ona wyzwala i pomaga.

MGTOW sugeruje też, że jeśli mężczyźni się wycofają, to dopiero zobaczymy zmiany na polu relacji damsko-męskich. Nie mam pełnego przekonania, choć widzę pewne podstawy, że jest to możliwe.

Części kolejne (4):

FAQ (najczęściej zadawane pytania) cz.2

FAQ (najczęściej zadawane pytania) cz.3

FAQ (najczęściej zadawane pytania) cz.4