Apel kobiety do brzydkich mężczyzn

Przetłumaczyłem dla Was apel kobiety do brzydkich mężczyzn, który wystosowała w internecie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby takie sytuacje nie pojawiały się coraz częściej w życiu rzeczywistym (zobaczycie, że będzie silne powiązanie z akcją #MeToo i niechęci kobiet do wychodzenia przez mężczyzn z inicjatywą w celu zapoznania). Nie byłoby w tym też nic dziwnego, gdyby kobiety nie uznawały większość mężczyzn za nieprzystojnych, jeśli tylko nie kwalifikują się do top 20% mężczyzn na świecie (większości mężczyznom zaniżana jest wartość, gdy kobietom podwyższana). Zróbcie sobie eksperyment: przeciętny mężczyzna dostanie ocenę 3 zamiast 5-6 od kobiet, gdy tak samo przeciętna kobieta dziś uważać się będzie za mocną 7-8mkę. Jak mnie regularnie czytacie, to doskonale wiecie, że za taki stan rzeczy odpowiada rosnący narcyzm kobiet (niezadowolenie z przeciętności, roszczeniowość, płytkość i powierzchowność, plus kilka innych problematycznych cech charakteru, które opisuję w kategorii NPD). W połączeniu tej cechy z hipergamią i uprzywilejowaniem kulturowym, objawia się w taki właśnie sposób i zbiera żniwo. A pamiętacie jak było kiedyś? Mężczyzna nie musi wyglądać jak model, a wystarczy, by zarobił. Taką rzeczywistość kreowano, by większość miała szanse na uzyskanie szczęśliwego, spokojnego życia. Ale teraz jest inaczej. Nasi dziadkowie (a i nawet ojcowie) w dzisiejszych czasach nie mieliby kompletnie powodzenia, kiedy wcześniej było to dla nich o wiele prostsze do uzyskania.

W środku tekstu jest ankieta.

UWAGA: Jeśli nie chcesz, by strona zniknęła z internetu, a twórcy mieli motywację do jej comiesięcznego prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Teraz wymagania wobec płci zmieniają się w kierunku, który nie jest dla wszystkich akceptowalnym. I nawet nie chodzi tutaj o użalanie się tych najmniej atrakcyjnych mężczyzn, ponieważ kobiety łatwo powiedzą – brzydkie kobiety też mają trudno! Owszem, ale od bycia mężczyzną wymagana się zdecydowanie więcej niż bycia miłym i ładnego wyglądania. Sami wiecie co nam przekazuje mainstream – mężczyźni są za mało męscy (i ogólnie mają za mało odpowiednich cech, gdyż pogarda do mężczyzn rośnie na sile), ale jednocześnie to kobietom wmawia się, że powinny przejmować męskie role, dominować, rządzić, decydować, bo są równe. To przecież kobiety wiodą prym w wychowywaniu chłopców, a więc kształtują obecną męskość. Czy ktoś zapomniał czym jest odpowiedzialność, mówiąc o tak ważnej sferze jak kształtowanie pokoleń?

Ale i tak z tym nie jest najgorzej, bo przecież jaki byłby problem, gdyby płcie miały cechy mieszane, czy mieszane role, ale w połączeniu z odnoszeniem sukcesów? Problemem jest to, że nie rodzi to sukcesu. Problemem jest też charakter narcystycznych kobiet. Choć może wypadałoby mówić, że wcale nie kobiet i zacząć przyjmować ich taktykę: Gdzie te kobiety? Gdzie się podziały? Prawdziwie takie? A może w końcu dowiadujemy się całej prawdy i to co widzimy teraz jest prawdziwe, a wcześniej było kontrolowane przez restrykcyjne normy?

Zapraszam do poczytania apelu kobiety, który według niej miałby być odzwierciedleniem myśli kobiet, o których nie mówią otwarcie. I może warto przyjąć to do wiadomości, odróżniając szczere kobiety, od tych nieuczciwych?

Brzydcy faceci muszą zniknąć kobietom z oczu

Mężczyzna nie będzie mnie nigdy obrzydzał i odstraszał, jeśli jest przystojny. Mówię to jasno i wyraźnie. Jeśli atrakcyjny nieznajomy podchodzi do mnie i mówi, że jestem piękna, to co się może stać? Mój dzień staje się lepszy! Kiedy mężczyzna jest niski, łysy, czy pryszczaty to ciarki mi przechodzą po plecach, niezależnie jak taktowny by nie był. Po prostu chcę, by odszedł ode mnie jak najprędzej. Nie jestem odosobniona w tym myśleniu, tylko kobiety wam tego nie powiedzą wprost (z obaw przed reperkusjami i krytyką – mój dop.). Większość kobiet ukrywa swoje prawdziwe oblicze i szczególnie w towarzystwie mężczyzn nie mówią, to co sądzą naprawdę (zauważcie, że najbardziej fałszywi są właśnie narcyzi, a swój żywot opierają na manipulacjach i kłamstwie – mój dop.).

Jeśli brzydki mężczyzna nie potrafi odbierać sygnałów społecznych, staje się w moich oczach jeszcze bardziej obrzydliwy. Samo przebywanie w jego towarzystwie stawia mnie w bardzo niekomfortowej sytuacji, ponieważ nie zrozumie jak negatywne odczucia we mnie powoduje. Niestety muszę się z tym mierzyć praktycznie codziennie, bo brzydcy faceci chcą mnie poznać. Faceci ZNAJCIE SWOJE MIEJSCE! Jesteśmy tak samo wybredne wizualnie, jak wy! (akurat to kłamstwo, dużo bardziej wybredne, co pokazują badania portali randkowych – mój dop.). Chcemy, by tylko dobrze wyglądający mężczyźni do nas podchodzili! Jeśli jesteś jakąś dziwną kombinacją niskiego, starego, czy łysego grubasa, to mówię szczerze – odpierdol się i nawet nie patrz na mnie!

Nie będę randkować z twoim gatunkiem. Tak, mówię o gatunku, bo dla mnie jesteś jakimś innym rodzajem bytu. Ja jestem człowiekiem i nie zamierzam się spotykać z brzydalem. Nie jestem seksualnie zainteresowana zwierzętami! Powinieneś być świadomy, gdy zostajesz społecznie odrzucony, kiedy robimy to prosto w Twoją zwyczajną mordę! Brzydcy faceci, którzy są pewni siebie nie zachowują się naturalnie i jest to dziwaczne. ZNAJ SWOJE MIEJSCE I DAJ NAM BYĆ PODRYWANYMI PRZEZ LEPSZYCH GENETYCZNIE MĘŻCZYZN! To bardzo proste. Nie podoba Ci się? Co mnie to obchodzi? Brzydkim mężczyznom nie należy się zaangażowanie, uczucia, szacunek, ani seks (co na to środowiska z lewej strony, które mówią o dyskryminacji tylko jednej płci? – mój. dop).

Wielu z was pomyśli, że jestem zwykłą dziwką i pierdolę głupoty. Wielu z was pomyśli, że nie należę do większości, tylko jestem kimś kogo i tak nigdy nie spotkacie na swojej drodze. Wielu z was pomyśli, że to jakaś satyra. Nie, nie jest. To są moje szczere uczucia i powtarzam, że nie jestem sama w tych poglądach. Większość kobiet SKRYCIE CZUJE TO CO JA. Jak myślicie dlaczego mamy tak restrykcyjne prawo o molestowaniu seksualnym i zazwyczaj godzi w mężczyzn? Dlaczego dzisiaj każda próba zagadania do kobiety może być uznana za molestowanie? Zbyt wielu was, brzydkich mężczyzn sądzi, że ma tyle samo praw co przystojni mężczyźni. Potrzebujemy praw, by trzymać was z daleka od nas. Masz mały wybór. Albo zaczniesz się zachowywać tak, jakbyś był kimś niższej klasy, albo będzie to zawsze molestowanie seksualne. I co z tego, że przystojniak klepnął mnie w tyłek i nie powiedziałam, że to molestowanie? On może, Ty nie.

Jeśli nie jesteś przystojny, to my kobiety doskonale wiemy, że w środku jesteś słaby. Grając pewnego siebie jesteś śmieszny. Wy idioci nadal sądzicie, że kobiety patrzą na wnętrze. Jesteście szurnięci i naiwni. Waszym problemem jest to, że nie wiecie w której lidze jesteście i nie wiecie, że nie macie żadnych szans na kogoś z wyższej ligi.

Wiadomość z pierwszej ręki: piękne kobiety umawiające się z brzydkimi mężczyznami robią to dla jakiejś korzyści. A wy ślepi nie chcecie tego zauważyć. Wy naprawdę sądzicie, że to miłość? I to dlatego wy głupcy tak często zostajecie z pustymi kieszeniami po rozwodzie. To dlatego tak często kobiety od was odchodzą po tym, jak już nie jesteście przydatni. Potem gadacie te bzdury o tym, że wszystkie z nas to gold diggerki, albo, że wykorzystujemy mężczyzn i uznajemy za środki do naszych celów. Heloł! Uczciwe kobiety umawiają się jedynie z przystojnymi mężczyznami i czują do nich chemię, a gdy takiego nie spotkają, to nie boją się być same!

I to normalne, że spotkasz w swoim życiu dużo nieuczciwych ludzi, ale szczególnie wtedy, gdy nie celujesz w swoją ligę!

CHCESZ, BY KOBIETA NIE WYKORZYSTYWAŁA CIĘ, A KOCHAŁA? TRZYMAJ SIĘ SWOJEJ LIGI! Nie podobają Ci się kobiety w Twojej lidze? Musisz jakoś poprawić swój wygląd zewnętrzny! To jest to czego chcemy! Możesz nawet zrobić operację plastyczną, bo nikt się nie skapnie. My kobiety poprawiamy swój wygląd w przeróżny sposób! Bez dobrego wyglądu, nawet gdy jesteś super z charakteru, to jesteś bezużyteczny! Ewentualnie nadajesz się do przyjaźni platonicznej! Twoje zarobki, samochód, mieszkanie, pomoc, remonty, znajomości i inne tego typu rzeczy są dobre, ale dla materialistek!

Jeśli chcesz szczerej chemii z kobietą, jej miłości i pożądania, ona musi myśleć o seksie z Tobą! Musi być podniecona! Prawdziwe uczucie jest wtedy, gdy się sobie wzajemnie podobacie fizycznie! Nie ma innej opcji! To jest genetyka! Jeśli sądzisz, że można tą regułę w drastyczny sposób ominąć, to jest pewnym, że sądzisz, że seks Ci się należy. Nie należy.

Mam wyższe wykształcenie, sama zarabiam, mam własne mieszkanie. Naprawdę myślisz, że potrzebuję Twoich prezentów? Że musisz być hojny? Mam też bardzo dużo platonicznych przyjaciół, więc nie potrzebuje Cię do tego. Jedyne czego potrzebuję od mężczyzny, a czego sama nie mogę zrobić, to seks i reprodukcja. Tyle, że ja mogę z łatwością mieć przystojniaka, więc nie muszę być prostytutką dla przęciętniaka, byle tylko mieć kogokolwiek, czy urodzić dzieci, tak jak “inni każą”!

Czy mam na myśli, żebyście się brzydcy faceci zabunkrowali? Nie, po prostu mam coś do powiedzenia, co nie powiedzą wam kobiety prosto w oczy. Rzeczywiście jest dużo takich kobiet, które umawiają się z przystojniakami, mają namiętny seks, chemię, a potem ustawiają się z przeciętniakami, którzy dadzą im małżeństwo. Ale takich kobiet nie chcecie, bo będziecie nieszczęśliwi, bo to nie będzie miłość. Naprawdę nie rozumiecie czemu jesteśmy tak przeciw patriarchatowi, że ciągle gadamy o tej kulturze gwałtu, o wszystkim co z seksem związane? My nie chcemy uprawiać seksu z brzydalami i to nasza ochrona!

Lepszy związek i miłość zbudujesz na bazie:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Baza patriarchatu, to wiara w to, że kobiety mniej patrzą na wygląd. Wy naprawdę nie znacie kobiecej natury! Społeczeństwo każe nam kobietom tak myśleć o samych sobie i niektóre nawet próbują sobie to jakoś zracjonalizować. Ta cała desperacja na małżeństwo, czy dzieci także fałszywie jest nazywana miłością, a wy w to wierzycie. Mówi się, że dojrzałe kobiety to robią. Dla was to zbyt bolesne, by przyznać, że to jest prostytucja, zwykły barter.

Mężczyźni sądzą, że jeśli mamy dziecko, czy małżeństwo z jakimś brzydkim, że “lubimy bezpieczeństwo”, oznacza to, że nie patrzymy na wygląd, że jesteśmy mniej “wizualne”. I oni nie zastanowią się dlaczego mają tak mało seksu w związku. Wytłumaczą to sobie jakkolwiek, ale nie tym, że nie są atrakcyjni i że ich kobiety, czy ich żony prawdziwie ich nie kochają. REGULARNY SEKS INICJOWANY PRZEZ KOBIETĘ TO WYZNACZNIK MIŁOŚCI!

Ale nie tylko patriarchat kłamie o tym, że wygląd nie ma znaczenia. Największymi zdrajczyniami są te kobiety, które poszukują “zwykle” wyglądających mężczyzn, których mogą wykorzystywać na zasoby. Zauważcie, że mało która się zwiąże z kimś kto zarabia od niej mniej, trzeba mu pomagać, czy ma mniej sukcesów. To te kobiety dają nam wstyd, kobietom uczciwym, które chcą kochać prawdziwie i mówić szczerze o sobie. Tamte kobiety sprzedają się i kurwią za wasze zasoby i traktujecie je jako lepsze, niż szczere kobiety. Tamte potrafią kłamać, a my tego nie chcemy.

Jednak to, że spotykam się z przystojniakami nie oznacza, że jestem rozwiązła. Po prostu nie spotykam się z nieatrakcyjnymi dla mnie mężczyznami, którym nie umiem sprzedać bajki o prawdziwej miłości, tak jak robią to inne, fałszywe kobiety. A wy naiwniacy im wierzycie. Wielu z was robi to samo i mówi o miłości do kobiet, byle dostać tylko seks.

Ale co mnie podnieca seksualnie nie pokazuje do końca jakim jestem człowiekiem. Nie będę przepraszać, że potrzebuję podniecającego mnie ciacha! I mogę być wybredna, bo widzę, że mam wybór! Przynajmniej nie jestem kurwą, która kłamie Cię o uczuciu i rozporządza seksem, tylko gdy coś jej zapewnisz, gdy coś dasz, gdy coś kupisz, gdy gdzieś zabierzesz ją, gdy będziesz zachowywał się jak ona nakaże. Wolę być sama, niż z kimś kto nie potrafi mnie podniecić!

I to koniec jej apelu. Co Wy sądzicie o jej szczerości?
Źródło: LINK

Jeśli podobają Ci się nasze teksty, są w jakiś sposób przydatne i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub nasz profil na facebooku, twitterze, czy google+.

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Obserwuj też nas na nowym portalu społecznościowym MINDS.COM, który nie cenzuruje treści:

https://www.minds.com/swiadomosczwiazkow

190
Dodaj komentarz

avatar
29 Zestawy komentarzy
161 Zestawy odpowiedzi
44 Followersi
 
Najwięcej reakcji na komentarz
Najwięcej odpowedzi na komentarz
44 Autorzy komentarzy
AlanAlanRedPillerPLMarcinAdi Ostatnie odpowiedzi autora
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Życie jest piękne
Gość
Życie jest piękne

Co sądze? To jest potwierdzenie tego, co obserwuję od lat w moim życiu i życiu kumpli. Wszystkie związki bez seksu były niedopasowane, a ci którzy to ciągną są w stanie frustracji, albo głęboko pod pantoflem i boją się samotności. W innych przypadkach, gdy facet ma jaja, odejście to kwestia czasu.

SeeJay
Gość
SeeJay

Poznałem ten blog kilka dni temu, czytam go jak opętany, bo… opisuje niemal wszystkie moje myśli, wnioski, to do czego doszedłem w swoim życiu poprzez kontakty z płcią przeciwną. Na usta aż ciśnie mi się to co kiedyś powiedziałem mojemu znajomemu w czasie zwykłej, “chłopięcej” rozmówki przy piwie: “By związek był udany musisz być w kwestii urody chociaż o jedną klasę wyżej niż Twoja partnerka. Jeśli nie świecisz przy babie to ona zawsze będzie myśleć, fantazjować i pożądać tego, który potrafiłby jej to dać, przy którym mogłaby się pokazać w towarzystwie znajomych”.

Aniela
Gość
Aniela

Muszę powiedzieć, że o ile z pewnymi rzeczami się zgadzam to jest jedna rzeczy, która mnie bardzo zniesmaczyła. Dokładnie chodzi o pewne zdanie “I co z tego, że przystojniak klepnął mnie w tyłek i nie powiedziałam, że to molestowanie? On może, Ty nie.” Zauważyłam od jakiegoś czasu, że dużo osób, zwłaszcza mężczyzn, myśli w kategoriach: przystojny mężczyzna łapię kobietę na pośladek i ona nie zwraca mu uwagi, brzydki mężczyzna łapię kobietę za pośladek i na nagle robi aferę i jej się to nie podoba i ludzie wyciągają z tego wniosek, że skoro jesteś przystojny to ci wolno a jak brzydki to od razu to jest molestowanie – dla mnie każdy kto tak myśli to po prostu idiota włącznie na czele z ta kobietą, bo napisała taką głupotę, że aż szkoda słów.
To czy człowiek jest molestowany nie zależy na litość boską od tego czy ta osoba, która np. nas dotyka jest przystojna, brzydka, ładna, tylko od tego co ona zrobi jak my powiemy “nie”, bo jeżeli przestanie to ok, ale jeżeli zignoruje nasze nie to nawet jak jest nie wiadomo jak mężczyzna przystojny czy piękna kobieta to to jest molestowanie.

Alan
Gość
Alan

Po pierwsze Anielko zgadzasz się ze wszystkimi rzeczami bo jeśli tylko z pewnymi no to czemu nie napisałaś z którymi się nie zgadzasz? (“pewne” rozumiem jako mniejszość z wiekszości). Po drugie ” zniesmaczyła” Cię jedna rzecz. Słowo zniesmaczenie ma bardzo delikatny wydźwięk, mogę być zniesmaczony że ciamkasz przy jedzeniu ale to toleruję, możesz jeść i mlaskać przy mnie nadal. Teraz piszesz tak na rozum ale jakbyś znalazła się w realu w podobnej sytuacji to by się odezwała reakcja emocjonalna i to zniesmaczenie zamieniło by się w odwrotną emocję pozytywną, może i byś oponowała rozumowo przed klepnięciem w tyłek przez Adonisa ale emocjonalnie byś tego chciała. U kobiety emocje zawsze wygrywają. Tyle Panie histerycznie krzyczą o gwałtach a ponoć jest to ich jedna z głównych fantazji seksualnych, bycie wzietą brutalnie od tyłu przez nieznajomego, ale tylko przystojnego, wiadomo 😉 Gdzieś kiedyś cztałem o tym, takie badania robili.

Aniela
Gość
Aniela

Drogi Alanku, po pierwsze nie łap mnie za słówka, po drugie nie dopowiadaj sobie jakiś głupot tak żeby pasowały akurat do Twojej teorii i po trzecie nie twórz w swojej głowie różnego rodzaju scenariuszy a przede wszystkim to nie projektuj sobie takiego a nie innego mojego zachowania.
Nie rozumiem co chciałeś uzyskać pisząc ten niezbyt mądry komentarz. Chciałeś wyjść na znawce kobiecej mentalności i psychiki? Nie wyszło. Powiem więcej, wyszedłeś na niezbyt mądrego człowieka. Myślę, że powinieneś bardziej zapoznać się z treścią tego bloga to może w późniejszym czasie będziesz mógł błysnąć jakąś wiedzą i mądrością.

Alan
Gość
Alan

Po czwarte to nie jestem mądry, po piąte nie znam się na kobiecej psychice bo jest mi to niepotrzebne, po szóste nieraz byłem świadkiem jak z cnotliwej i prawilnej zakonnicy wychodził demon pożądania, po siódme nie takie “zakazy” się łamało i włamywało do zamka mimo początkowych oporów i kategorycznego NIE, po ósme winny się tłumaczy i po dziewiąte to jakiś kurka rurka shit test?

Alan
Gość
Alan

I jeszcze po dziesiąte odwracasz kota ogonem, zamiast odnieść się merytorycznie do mojej wypowiedzi, to jak kobieta bez argumentów chcesz mi wpłynąć na emocje i tonem oceniającym używając słów typu “niezbyt mądry człowiek” chcesz mi dopierdzielić mimo ogólnie ‘miłego’ tonu wypowiedzi, przez co po jedenaste chcesz mnie zdegradować we własnych oczach i żebym po dwunaste poczuł się jak śmieć , ale niestety czuję się jak szczęśliwa trzynastka po pierwszym okresie. Co napisałem to napisałem ale mój tekst nie miał wydźwięku wartościującego, prędzej luźnej wypowiedzi prowokującej do dyskusji. Twój względem mnie wręcz przeciwnie, miał ton lekceważący, oceniający i pouczający, wolę być głupi niż przemądrzały. Dziękuję i Pozdrawiam.

Alan
Gość
Alan

No, ale jak już napisałem mam świetny chumor więc zostawmy wszelkie animozje na boku i zróbmy mały eksperemynet myślowy który rozwieje wszelkie nasze wątpliwości. Chyba się zakochałem w Anielce 🙂 bo nie mogę spać przez co mam głowę pełną głupich pomysłów, no to wymyśliłem co następuje. Na potrzebę sytuacji zakładamy że jesteś niezbyt atrakcyjną, otyłą od bardzo długiego czasu samotną czterdziestką, szukasz chłopaka ale bez powodzenia, do tego mieszkasz w grajdołku z którego jak naszybciej chcesz się wydostać. Twoje poglądy na temat molestowania, klepnięcia w tyłek, są klarowne i niezmienne. Od zawsze i bez wyjątku każdemu takiemu taniemu podrywaczowi mówisz bezwzględne, grzeczne – spierdalaj i na zawsze skreślasz delkiwenta, brzydzisz się takim zachowaniem, koniec kropka.
Zaczynamy. Wchodzisz do pabu, podchodzisz do lady i zamawiasz cole z lodem, w ten czas z ubikacji wychodzi i idzie w twoją stronę nieziemsko przystojny wysoki brunet o przenikliwym spojrzeniu i zabójczym szelmowskim uśmiechu, twój wymażony typ! Przechodzi obok Ciebie, po drodze wpatrujecie się sobie nawzajem elektryzująco w oczy, mija cię bez słowa i idzie prosto do swojego stolika, nie ogladasz się za nim bo jesteś zmieszana i czekasz na odbiór zamówienia, patrzysz przed siebie i myślisz sobie, to jest to! co za facet! zawsze o takim marzyłam! nie daruje sobie jak go nie poznam! ale nie masz odwagi zagadać a nawet się odwrócić bo masz miękkie kolana, serce wali jak zwariowane a z brzucha motyle o mało nie wyfruną, stoisz jak sparaliżowana, kelner przynosi colę a od tyłu czujesz klepnięcie w tyłek, coś mocno ściska ci pośladek a niski ciepły głos mówi do ucha – hej mała, niezły masz tyłeczek, jest za co złapać, mój wymarzony, właśnie jadę na lotnisko, lecę do Nowego Yorku, mam tam duże mieszkanie na Mahattanie, zabierzesz się ze mna? Przerażona odwracasz się i widzisz że to on! Milion myśli na sekundę a emocje sięgają zenitu! O mało nie popuścisz! Myślisz sobie to jest moja życiowa szansa! Teraz albo nigdy!
Co mu odpowiadasz?
Bezwzgędne, standardowe zdecydowane – SPIERDALAJ! Czy łamiesz swoją zasadę i – CHĘTNIE.
Zdaję sobie sprawę z tego że kobiety nie przepadają za eksperymentami myślowymi no ale wyśilmy się wszyscy choć ten jeden raz, no i przedewszystkim z dystansem do siebie.
Proszę odpowiedzieć jednym z tych słów, innych pokrętnych odpowiedzi nie przyjmuję do wiadomości i proszę (na co oczywiście nie mogę liczyć) o szczerą odpowiedź, tak jakbyś zeznawała w sądzie z ręką na biblii.
Albo SPIERDALAJ albo CHETNIE.

TOT
Gość
TOT

Bardzo dobry tekst tej Pani. Dlatego w wielu swoich tekstach informuję o tym, że mężczyźni muszą dbać o swój rozwój. Zdobywać wykształcenie, podnosić swój status materialny, ale także przede wszystkim dbać o swój wygląd. To naturalne jeśli chcecie mieć wiele kobiet wokół siebie. Bo tak samo jak mnie nikt nie zmusi, abym spotkał się z nieatrakcyjną kobietą tak samo nikt nie zmusi kobiety, aby spotykała się z nieatrakcyjnym mężczyzną. Trzeba po prostu nazywać rzeczy po imieniu i skończyć z obłudą. Bo jak tak się stanie to można wprowadzić środki, które pomogą rozwijać się zarówno mężczyzną i kobietom.

Ponadto w badaniu przeprowadzonym przez Averill i Boothroyd w 1977 roku ankietowani jasno wskazali, że najważniejszą cechą, która sprawia, że zakochują się w sobie ludzie jest właśnie atrakcyjność fizyczna. Ponadto badania jasno pokazują, że wszyscy chcieliby się spotykać z osobami o ocenie 10 (skala 1-10), ale niewidzialna ręka rynku sprawia, że 10 dobiera się z 10. 9 dobiera się z 9 itd. Może teraz nie, bo dużo osób gracz na przeczekanie, ale takie są realia.

Adi
Gość
Adi

Dlatego mężczyźni powinni jak najszybciej pojąć, że “miłość” z kobieta to czysta biologia i nie powinni ani przez chwilę dopuszczać do siebie negatywnych myśli w związku z kobietami, bo ich atencja dla nas to racja biologiczna, kobieta bezwarunkowo kocha tylko dzieci, ty zawsze płacisz genami czy zasobami i pozycją w stadzie. Czerwona piguła po całości, romantyzmy z kobietami to bujda. Kobieta jest romantyczna tylko stąd, że jest hipergamiczna – przy facecie który ma smv (wygląd, status, zasoby) wyższe od niej, to jej uaktywnia się silny pociąg biologiczny rzutujący na mózg – hormonalny haj i chce się naćpać hormonami kopulując z nim, choć jej świadomość może ujmować to inaczej. Miłość to jest – do Boga, od Boga, do człowieka jako bliźniego, ale nie w tym u licha !

SeeJay
Gość
SeeJay

Kobieta jest romantyczna, serio. Jakoś do 12-13 roku życia.

art
Gość
art

Dobrze powiedziane. Bardzo mądre jest to co napisałeś. Dzięki.

Ufojudek
Gość
Ufojudek

Bog nie istnieje

adi
Gość
adi

To twoje wyznanie wiary.
Tymczasem samo istnienie Izraela i jego historia potwierdza proroctwa biblijne. Ale co ja tam wiem, i tak będzie to zlane jakimś relatywistycznym wytrychem dyskusyjnym….

Alan
Gość
Alan

Ale stworzył kobietę i mamy przerąbane .

Alan
Gość
Alan

Ooo, jakiś drugi Alan? Witam 🙂 Czy ktoś się pode mnie podszywa…..?

Adi
Gość
Adi

Innymi słowy – nawet gdy kobieta na was autentycznie “leci” to nie jest to “dla Was”, ale dla waszego genotypu, wyglądu, symetrii, sylwetki, głosu, feromonów etc- dla waszego cielska. Ale co tam i tak faceci zawszę będą tymi “świniami”, bo propaganda społeczno-medialna jest niesamowicie gynocentryczna = interesy kobiet uświęcają wszystkie środki.

Aśkus
Gość
Aśkus

A charakter?

Adi
Gość
Adi

Charakter to cechy psychiczne a te także ujawniają twoją władzę albo jej brak np charyzma, odporność psychiczna, pewność siebie na granicy kaskaderki, śmiałość na granicy chamstwa etc Kobieta chce poznać charakter, aby wyłuskać twoje cechy alfa, jak ich nie masz to będziesz nazwany “frajerem”, a ona odczuje odrazę. Nawet charakter to kwestia biologicznej przydatności dla samic.

Aśkus
Gość
Aśkus

Nie lubię władzy mężczyzn, ale pewnych siebie. Nie sprowadzicie kobiety do ról uległych.

CzarodziejCzasu
Gość
nieromeq

Nie ma czegoś takiego jak pewny siebie mężczyzna bez władzy w związku, nigdy nie bedzie po rowno. A uległe kobiety same chcą być w stosunku do mężczyzn z z cechami alfa bez wzgledu na to co deklaruja. Im wiecej przewag meżczyzny, tym bardziej stabilny związek.

Adi
Gość
Adi

Oczywiście niczego nie zrozumiałaś, ale sprowadziłaś krytykę do swojej pretensji. Baardzo kobiece, ale wcale uczciwe.
Pomogę ci i zacytuję tylko kogoś “Bo widzisz tak się składa, że wśród cech charakteru, na które lecą kobiety, nie ma ani jednej szlachetnej i dobrej – są tylko te ściśle związane z pieniędzmi i władzą, a pozostałe nie mają najmniejszego znaczenia, nie są w żaden sposób rozpatrywane. Dlaczego? Ponieważ kobiety to zwierzęta, które biologia zaprogramowała w taki sposób, aby po pierwsze były zapładniane przez jak najzdrowszych i najsilniejszych samców, w celu powielenia ich przystosowanego do przetrwania materiału DNA, zapewniając tym samym ciągłość trwania gatunku, a po drugie by odrzucały słabych i chorowitych samców, żeby nie powielać ich wadliwego materiału genetycznego, gdyż wydawanie na świat potomstwa nieprzystosowanego do przetrwania groziłoby wymarciem gatunku.”

Alan
Gość
Alan

Dokładnie, kiedyś mi napisała pewna dziewczyna – ” Jak mi się chłopak spodoba z wygladu to dostaje jakiegoś zaciemnienia i nie patrzę na charakter”.

Pingwinolog
Gość
Pingwinolog

Charakter nie zdąży się ujawnić, jeśli typ z nawet świetnym charakterem nie prezentuje fizyczności. Zostanie wówczas odrzucony jakimś losowym autoresponderem typu “Sorry mam chłopaka”.

Alan
Gość
Alan

Buhhaaaaa, dobry żart. Dobry charakter jest dobry dla staruszków.

Adi
Gość
Adi

A rycerze i księżniczki dalej wierzą i promują “najważniejsze jest wnętrze”. To jedna wielka schiza społeczna.
Mam nadzieję, że ta szanowna strona nie zmieni się w jakiś gynocentryczny menshealth rodzaj pisma, robionego pod kobiety – porady dla zdobywania ich, wybijania swojego ego na dostępie do waginy itd. Relacje z kobietami to transakcje, tam nie ma miłości, tylko wymiana biologiczna (atrakcyjność za atrakcyjność) i ekonomiczna (gniazdo dla kobiet i ich potomstwa). Więc budowanie kontentu pod pobudzanie prymitywnych struktur męskiego mózgu w celu zdobywania popularności nie ma uzasadnienia. Pokazujcie prawdę, że to kobiety najwięcej korzystają na “związkach” maskując się miłościami etc , a ich wymagania i pycha powinny być stanowczo poniżone.

SeeJay
Gość
SeeJay

Ale niektórzy “mężczyźni” nie potrafią tego pojąć. Klękają przed byle kobietą, nie mającą do zaoferowania nic więcej niż urodę.
Dochodzę do wniosku, że to nie w płci damskiej stricte jest problem, ale w dzisiejszych facetach wręcz błagających i “ugrywających” księżniczki, ciepłych kapłonach, którzy liczą na szansę biegając za kobietą i całując jej stopy.

Mimo, że nie jestem samcem alfa to od momentu swojego wcześniejszego komentarza na tym blogu ogarnąłem dwie kobiety, które już jutro byłyby w stanie przejechać do mnie prawie 100 kilometrów (a jeździły systematycznie ponad 700) i uprawiać ze mną seks. Klucz? Asertywność i nie wchodzenie do tyłka. Dlaczego mamy być słabi i nieśmiali w stosunku do kogoś kto tylko dobrze wygląda i pociąga nas fizycznie?

TOT
Gość
TOT

Dokładnie. Dlatego jeśli ktoś chce mieć kobiety to musisz dążyć to osoby pozytywnego samca alfa bądź samca zeta. Można też negatywnego samca alfa, ale jeżeli mieszkasz w małym mieście to opcja krótkoterminowa. Nie ma innego wyjścia. Musisz dbać o swój status społeczny, zadbać o status społeczny, wykształcenie, dbać o wygląd (!important), ale przede wszystkim musisz mieć silny charakter. Bycie samcem beta czy pantoflem nie przynosi efektów. Tak więc należy przestać się łudzić.

@Adi
O portal się nie bój. Pierwszy cel to wprowadzić oświecenie w społeczeństwie i skończyć z mitem, że kobiety lecą na kasę. Lecą, ale tylko do samców beta, aby potem zabawiać się z samcem alfa. Koniec-kropka.
Dzisiaj coraz większość kobiet jest niezależna dlatego wygląd jest niezwykle istotny jak zauważyła autorka tekstu. Oczywiście pieniądze i status jest ważny. Ale to jest jak instrukcja warunkowa: jeżeli nie zaoferujesz wyglądu i seksownego ciała to dalsze warunki nie zostaną spełnione.

Oczywiście istnieje szansa, że ładna kobieta zainteresuje się kolesiem, który ma tylko gruby portfel, ale tylko po to, aby w tym czasie zrealizować swoje cele. Pamiętaj, że ta kobieta rodzi dzieci, tak więc jeżeli nie jesteś przystojny (a ona jest piękna) to istnieje szansa, że dzieci odziedziczą Twoje geny. A to problem!

SeeJay
Gość
SeeJay

Nie jestem samcem alfa, a jednak jako osoba daleka od tego wzorca miałem bardzo bliskie relacje z kobietami “wysokiej półki”, (cudzysłów z premedytacją) czyli urodziwymi i majętnymi, które dosłownie robiły mi zakupy, czy obdarowywały prezentami, banknotami i seksem (same go prowokowały). Jak to wytłumaczyć? Ja zawsze twierdzę, że w moim wypadku chodzi o asertywność i agresję słowną, często wulgaryzmy.

TOT
Gość
TOT

Nie wiem czy jesteś samcem alfa, bo Ciebie nie znam. Sam możesz siebie tak nie oceniać, ale może w oczach tych kobiet było Ci bliżej do alfa niż beta? Tego niestety nie wiem. Pamiętaj, że idealny scenariusz na alfa nie istnieje. Ale chodzi o to, aby mieć więcej cech alfa niż beta. Agresja jest dobrą cechą w oczach kobiet, bo świadczy o m.in. o bezpieczeństwie, dominacji czy też ambicji.

SeeJay
Gość
SeeJay

Może właśnie dzięki temu blogowi bardziej odkryję siebie? Na to w sumie liczę. Multum inteligentnych ludzi (sądząc po komentarzach) i ciekawe dyskusje. Najlepszy blog na jakim byłem w życiu, a tych nie jestem w stanie zliczyć. Zderzenie z rzeczywistością, dla niektórych pewnie cholernie przykre.

TOT
Gość
TOT

Może tak właśnie stać. Ja dzięki blogowi i dzięki temu, że ciągle rozwijam odkrywam siebie na nowo a raczej ciągle układam kolejne puzzle. I raczej jestem bliżej niż dalej, bo uświadomiłem sobie kim chyba naprawdę jestem i raczej staram się wrócić do pełnej osobowości własnego “ja”.
Zderzenie trudne, dlatego trzeba odpowiednio dawkować 🙂

Alan
Gość
Alan

Albo jesteś zbyt skromny albo faktycznie coś w tym jest, dobra pewna gadka nie jest zła. A może masz atrakcyjny niski dzwieczny głos, bardzo działa na kobiety. Nie rozumiem czemu same lapki w dół, przecietny z wygladu facet może mieć silny charakter i elektryzujacy sposób bycia, może feromony też robią swoje. No widocznie masz to coś co pociaga Panie, suma ułamkowych elementów jako całość trafiajaca w odpowiednią emocjonalną strunę kobiety i gitara gra.

Alan
Gość
Alan

No proste.

Alan
Gość
Alan

Dlatego jak napisałem poniżej brzydcy faceci tymbardziej nie powinni zwracać uwagi na piekne kobiety. Powinni skupić się na samorozwoju, co się da to w wyglądzie poprawić, perfekcyjnie dbać o czystość i dobry ubiór, tu jest jedyne pole manewru. Dalej….. uczyć się w kierunku dobrego zawodu, żeby potem kupe kasy zarabiać. KASA, KASA I JESZCZE RAZ WYSOKA FUNKCJA SPOŁECZNA! Przez ten cały czas nie latać za laskami tylko pokazywać że się jest stale czymś zajetym, ze się ma pilne, bardzo ważne rzeczy do zrobienia, TRZEBA BYĆ TRUDNODOSTĘPNYM! No wiadomo że od razu się wszystkich kobiet mieć nie będzie ale szanse bardzo wzrosną. Dobry przykład – Pan Putin, przecież jego atrakcyjność fizyczna jest bardzo niska, podobny jest nie chcę pisać do kogo… Za to atrakcyjnosć społeczna bardzo wysoka! Może mieć każdą, i nawet niech kobiety udają przy nim pożądanie i orgazmy za splendor i kase, i co z tego? Taki o tym dobrze wie i hula w najlepsze. Przecierz o to chodzi żeby się dobrze bawić na tym padole łez, nie tak? Brzydki facet jak najszybciej powinien trafić na bloga jak ten i się szkolić bo szybko przegra zycie. Musi mieć świadomość tego wszystkiego, CAŁY CZAS! Piekniś bez tej wiedzy też przegra życie, tylko trochę puźniej, też powinien się dokształcać w temacie.

Piotr
Gość
Piotr

Taka hipoteza, w pewnym uproszczeniu łącząca socjobiologię, i socjologie władzy: Kobieta zasoby dostaje dziś od państwa więc od faceta chce już tylko … genów. Najlepszych … Betaprovider stal się nieatrakcyjny nawet pozornie, bo już nie jest wyłącznym dawcą zasobów. Jego zasoby kobiecie daje państwo bezpośrednio (alimenty) albo pośrednio (podatki). Czy beta popiera państwo opiekuńcze? Dlaczego? Wierzy że pieniadze rosną w budżecie? Czy może liczy, że innych facetów ono opodatkuje bardziej niż jego? Kto tu jest winny? Czy “bunt betaprivderow” wymagał by demontażu państwa opiekuńczego? Czy beta zrozumieją że alfy wykorzytuja ich (a często ich kobiety) za ich własne podatki ? 😉

TOT
Gość
TOT

Jesteś w błędzie. Teraz większość kobiet dba o siebie i swoje kariery. A tym samym stają się samowystarczalne pod względem materialnym. Dotyczy to coraz większego grona kobiet. Jeżeli są do tego zadbane i urodziwe to wówczas szukają przede wszystkim kogoś na podobnym poziomie atrakcyjności nie nie niższym statusie społecznym oraz materialnym.

Z dziećmi jest jak z budowaniem majątku. Jeżeli chcesz, aby Twoje dzieci miały lepszy start to zapewnisz im nie tylko pieniądze, ale szansę na jak najlepsze geny 🙂

Piotr
Gość
Piotr

TOT: Nie neguje, że to naturalne że kobiety szukają lepszych genów i najlepszego statusu. Pytam na ile tej niezależność wynika z ich wlasnych osiagnieć, ile z tych karier rozwija sie za pieniadze pozyskane od klientów prywatnych? Realizowana jest w czasie w ktorym nie zajmuja sie dziecmi bo te sa w bezplatnych szkołach / przedszkolach, ma podstawy w oparciu o “bezplatne” studia. Ile kobiet zarabia pośrednio od klientów publicznych albo wprost jest na publicznych posadach – więc z podatków. Nie oceniam. Zwracam uwage ze panstwo opiekuncze moze być kluczowym narzedziem realizacji hipergamii?

TOT
Gość
TOT

To często nie chodzi o lepsze, ale nawet nie gorsze geny. Zrozum, że mamy XXI wiek, świat stał się bardziej mobilny, mamy więcej możliwości i łatwiej zarobić pieniądze. Kobiety zarabiają dużo dzięki social mediom. To pomaga im stać się samodzielnymi.
Nie zapominaj, że mężczyźni też podnoszą swój status dzięki bezpłatnym studiom, państwowym posadom czy państwowym przetargom. Zasoby czy status zawsze można zdobyć. Ale geny to coś wyjątkowego dlatego są tak bardzo cenne.
To już nawet nie państwo opiekuńcze. Po prostu świat rozwija się dynamicznie i daje dużo możliwości. Skoro mężczyźni marzą o pięknych kobietach to automatycznie podnosimy wartość tych kobiet i dzięki PR-owi ich oceny rosną. A tym samym możliwości skapitalizowania swojego wyglądu czy pewnych cech.

Adi
Gość
Adi

To że kobieta jest samowystarczalna pogłębia jeszcze jej hipergamię. Chyba wiecie co mam na myśli.

Leggmason
Gość
Leggmason

Znakomite obnażenie mechanizmów. Ale po 1 wiek!!!!! liga kobiet spada co 3 lata o 1 poziom lub szybciej pomijając jakieś 10% wyjątkowych zawodniczek. Liga w jakiej są mężczyźni spada znacznie wolniej osiąga szczyt później bo około 25 roku życia. Dlatego śmiało celujcie panowie w partnerki młodsze bądź dużo młodsze niż wy.

Aśkus
Gość
Aśkus

Nie wiem jak ty, ale nie czuje się którąś ligą i wyglądam podobnie jak wyglądałam gdy miałam 20 lat. Stare pryki mnie nie interesują.

Leggmason
Gość
Leggmason

40 Letni mężczyzna używając tych samych zdobyczy medycyny estetycznej i suplementacji jak kobieta może wyglądać znacznie młodziej niż kobieta (grubość skóry ma znaczenie ;)…. Może mieć zdrowe potomstwo. Ma sprawniejszy i większy 🙂 statystycznie mózg ze względu na nuro-protekcyjne właściwości testosteronu . Gdzie 40 czy 50 letnia kobieta hmmm jest niemal bezpłodna i jej materiał genetyczny jest uszkodzony w znacznym stopniu. W związku z czym traci w ciągu roku czy 2 cała swoją atrakcyjność taka natura nie ma o czym dyskutować ona przestaje podniecać nawet najbrzydszych zdrowych mężczyzn. To jak się czujesz nie ma znaczenia.

Naukowiec
Gość
Naukowiec

Czytając ten komentarz nie mogę przejść (przewinąć) obojętnie i muszę Pana uświadomić w kwestii płodności mężczyzn.
Badania dowiodły, że wraz z wiekiem mężczyzny jakość nasienia spada. Stężenie plemników, ich ruchliwość, morfologia oraz objętość spermy zaczyna się zmniejszać już po przekroczeniu 35 roku życia. Do tego dochodzi wzrost fragmentacji/uszkodzeń DNA co wiąże się z problemem z zajściem w ciążę, poronieniami oraz różnymi nieprawidłowościami w rozwoju płodu i w rezultacie chorobami. Jak widać problem płodności w późnym wieku dotyka obu płci. Fakt, że większość kobiet w wieku 60 lat będzie prawdopodobnie bezpłodna, to mężczyznom jeszcze może udać się, choć z trudem i ryzykiem, spłodzić potomstwo.

Dodam również, że poziom testosteronu u mężczyzn także spada wraz z wiekiem, tak samo jak poziom estrogenów u kobiet.

Leggmason
Gość
Leggmason

Ja to wszystko doskonale wiem….dodam też że poprawienie jakości nasienia u mężczyzn jest dużo prostsze niż ratowanie płodności 45 letniej kobiecie. Ryzyko choroby u dziecka jakie ponosi 60 letni mężczyzna jest nadal dużo niższe niż 45 letnia kobieta / matka.

Skonsternowany
Gość
Skonsternowany

Może Ty się tak czujesz jak 20tka, ale mężczyźni już niekoniecznie muszą Cię tak postrzegać. Wiele kobiet nawet pod 40tke dalej nie dopuszcza do siebie myśli, że już jej czas najwieksziej atrakcyjnosci przeminął, nie moze sie pogodzic ze pier****ął ją rydwan starości i dalej wierzy ze moze miec kazdego.

Aśkus
Gość
Aśkus

Co w charakterze kobiet mężczyźni lubią najbardziej? Są jakieś takie cechy? Co do seksu się zgadzam. Bez chemii to nie związek, tylko jakaś podpierdułka 😛

SeeJay
Gość
SeeJay

Lubimy to czego Ty nie masz, czyli intencja, brak lenistwa, zrozumienie, chęci. Gdybyś zaczęła wnikliwie czytać tego bloga – nie zadałabyś tego pytania. Trochę wysiłku, a nie “obiadku na tacy”. Banalne, no nie?

Aśkus
Gość
Aśkus

Akurat mężczyźni są dużo bardziej leniwi. W domu nie pomagają, z dzieckiem nie pomagają a ty nawet nie chcesz odpisać na pytanie. Czytanie bloga mi nie pomoże bo to są przemyślenia autora a nie wszystkich mężczyzn na świecie 🙂

SeeJay
Gość
SeeJay

Też bym Tobie nie pomógł. Wiesz czemu? Szkoda marnować cenną energię na ignorantów.

Aśkus
Gość
Aśkus

Mam nadzieje będziesz sam. Nie zrobiłam ci nic złego a jesteś niemiły. To tylko pytanie.

Pingwinolog
Gość
Pingwinolog

No widzisz jak gładko poszło, nie jest już “miłym”. Przyjacielem już nie zostanie 😀

Piotr
Gość
Piotr

naprawde nie spotkalas nigdy faceta co by: zajmowal sie dzieckiem po 6 godz dziennie, utrzymywal w 2/3 rodzine, robil remont, pranie, ogródek by dziecko mialo szamke bez syfu…

dax
Gość
dax

Zobacz, Aśkus. Przedstawiasz tu swoje potrzeby. A czy pomyślałaś o potrzebach faceta?

Zawodowa
Gość
Zawodowa

Po co miałaby pisać potrzeby jeśli wy tylko seks, jedzenie, telewizja, gry. Co wy za potrzeby macie?

dax
Gość
dax

Z takim podejściem nie widzę szans na wartościową relację z kimkolwiek płci przeciwnej. Nie żebym się czepiał, ale jeśli takim podejściem emanujesz podczas rozmów z innymi, to podobnych sobie (ze skrajnymi, spłyconymi przekonaniami) ludzi przyciągniesz. Kolejna sprawa, skoro to mówisz to prawdopodobnie:

– miałaś takich partnerów i widocznie pasowaliście do siebie na jakimś poziomie, a co za tym idzie, na tym opierasz swoją “wiedzę” na temat męskich potrzeb

– nie miałaś takich partnerów, tylko opowiadasz bajki, rozpowiadane również przez inne kobiety w celu wywyższenia swojej płci

W obu przypadkach radzę dobrze się zastanowić i zacząć pracę nad sobą, póki jeszcze (mam nadzieję) nie jest za późno. Pamiętaj też o tym, że “kto mieczem wojuje…” 🙂

Aśkus
Gość
Aśkus

Spytałam jakie cechy lubicie u kobiet więc myślę o potrzebach mężczyzny 🙂

dax
Gość
dax

Oki, więc jeśli to nie jest sarkazm, przepraszam za niewłaściwą ocenę sytuacji (i Ciebie) 🙂

TOT
Gość
TOT

Nie ma unikalnej odpowiedzi dlatego, że wszyscy jesteśmy inni. Tak samo jak atrakcyjność fizyczna dla każdego mężczyzny oznacza zupełnie coś innego. Są pewne cechy unikalne, ale to, że dla kogoś pewna kobieta jest idealna to nie znaczy, że dla kogoś innego tak będzie 🙂 Podobnie z charakterem. Raczej skłaniałbym się ku temu jakie cechy odstraszają nie przyciągają. Tak byłoby łatwiej 😀

Lukas
Gość
Lukas

To kwestia indywidualna. Ja np lubie kobiety nie tylko ładne ale i sympatyczne. Jesli da sie z nia nawiazac wspólny język to mnie to wystarcza.

Zawodowa
Gość
Zawodowa

Niewielkie wymagania jeśli tylko ładna i sympatyczna.

CzarodziejCzasu
Gość
nieromeq

Wymaganie czegoś więcej od partnerki to już szukanie jednorożca, więc lepiej nie windować wymagań przesadnie.

Pingwinolog
Gość
Pingwinolog

Każdy tu ma swój gust (z obserwacji otoczenia wnioskuję, że mężczyźni mają znacznie bardziej zróżnicowany niż kobiety). Dla mnie podstawową cechą charakteru jest optymizm. Związek to ma być gra do jednej bramki, trend wznoszący i rozwijający ludzi, a nie dołowanie jedno drugiego kiedy tylko jakaś spina się wkradnie, fochy i jazdy niczym bezstresowo wychowane dziecko z borderline 😛

Nawiasem jestem bardzo ciekaw, jak te “wychowane bezstresowo” (a raczej w ogóle niewychowane, przez ludzi niepojmujących idei bezstresowego wychowania) dzieciaki będą wchodzić w związki. Odmienne zdanie się pojawi, i co? Obydwoje kopią w meble?

Skonsternowany
Gość
Skonsternowany

Po pierwsze i najwazniejsze, chcemy czuc ze mamy wladze (stery) w zwiazku i jestesmy jedyni dla danej samicy i inni faceci jej nie interesuja. Po drugie docenienia (nie tylko slowami) za to co robimy dla Was bo dla nas najpiekniejszym komplementem jest nie: jestes przystojny a “co ja bym bez Ciebie zrobila” (oczywiscie te slowa nie musza byc takie wazne aby oddawaly przekaz ze jestes dumna ze swojego mezczyzny, bo o ile kobiety usychaja bez adoracji to faceci gdy nie sa potrzebni i uzyteczni. Po trzecie nie truj mu du*y i nie zawracaj glowy rzeczami waznymi dla Was a malo waznymi dla Nas. Na przyklad mamy gdzies czy jestes ubrana zgodnie z obowiazujacymi trendami mody, jesli jestes czysta i schludna to znaczy ze juz jestes dla niego atrakcyjna. U nas TAK znaczy TAK a nie znaczy nie. Mamy gdzies jaki bedzie wzor nowych zaslon czy kolor farby w pokoju na scianach. Bursztynowy blekit czy pustynna burza, a kogo to obchodzi? Dla Nas to męczarnia wybieranie kolorow czy łażenie cały dzien po sklepach za ubraniami. Aby bylo ladnie i czysto a od kolorow są kobiety. My budujemy świat a Wy go urządzacie i kolorujecie. To kilka rad ode mnie, jak chlopaki dadzą lajka to znaczy ze mowie w imieniu wiekszosci a jak nie to znaczy ze mowie za siebie:) Jak widzisz płcie nie są równe i nigdy nie będą, bo są KOMPLEMENTARNE.

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Gdyby to było takie proste jak napisała ta Pani to życie było by łatwiejsze. Wolę najgorszą prawdę od najpiękniejszego kłamstwa.

Michau
Gość
Michau

Witam Autora tego bloga oraz innych czytających.
Jestem zapoznany z czerwoną pigułką oraz schematem jaki stoi za relacjami damsko męskimi.
Ciekawi mnie natomiast jedna rzecz (również odnośnie powyższego apelu):

Jak taka kobieta (oraz przy okazji czerwona pigułka) podchodzi do habituacji w związku?

Zwykło się uważać, że jeżeli mężczyzna przejawia cechy alpha (fizyczne), to kobiety będą czuły do niego ciągły pociąg itp.
Jednocześnie każdy kto był kiedyś w związku, bez znaczenia poziomu swojej atrakcyjności, zauważył spadek pożądania i rzadszy seks.
Ma to ręce i nogi z punktu widzenia biologii i ewolucji, że po tzw. etapie miesiąca miodowego częstotliwość seksu spada bez względu czy się wygląda jak David Gandy czy nie.
Jakie jest więc podejście czerwonej pigułki w tej materii: czy jeśli samiec alpha wejdzie w związek z kobietą, to przez fakt swojej atrakcyjności oszuka mechanizm przyzwyczajania się i utrzyma wysoką częstotliwość współżycia, czy samce alpha według tego paradygmatu nie wiążą się, a tylko rozmnażają ?

Z góry dzięki za odpowiedź

Piotr
Gość
Piotr

dwa mozliwe wyjasnienia: 1. sam fakt wejscia w stały zwiazek to “dealfizacja” alfy 2. zwiazkowe ogarniecie faceta na danym poziomie rodzi mysl: a moze mogłabym ogarnac jeszcze lepszego ? 😉

SeeJay
Gość
SeeJay

Prawdę powiedziawszy mechanizm ten działa chyba w obie strony. Sam mając jakąś kobietę blisko przez jakiś czas zaczynam tracić do niej pociąg seksualny, chęć na wszelakiego rodzaju doznania erotyczne. Jedynym lekarstwem na spadek popędu jest następna kobieta.

TOT
Użytkownik
TOT

Spadek pożądania i seksu ma związek z tym, że dobiega końca przejaw romantycznej miłości. Na związek składa się namiętność, intymność i zaangażowanie. Te pierwsze bardzo szybko rośnie przy pomocy dodatniego sprzeżęnia zwrotnego, ale również dynamicznie spada w czasie. Dlatego wyjściem jest to, aby ponownie doprowadzić do wybuchu namiętności.

Pamiętaj, że samiec alfa czy nawet najpiękniejsza kobieta po dłuższym okresie związku może nie być tak atrakcyjny/atrakcyjna jak na początku związki. Ma to związek z tym, że schodzą hormony z organizmu.

Co powinien robić samiec alfa? Raczej nie decydować się na długie związki, aby utrzymać swój status albo wchodzić tylko w takie związki gdzie będzie mógł utrzymać swój status i niezależność. Jest to trudne zadanie, ale wykonalne.

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Moja teoria jest taka że zę SMV jest wartością mocno dryfującą i to może powodować problemy z Kobiecym libido. Powiedzmy że jesteś mocnym 10/10 a Twoja Kobieta to mocna 9 . Po upływie 1-2 lat nadal jesteś mocną 10 ale nie w oczach tej Kobiety dla niej jesteś już 8. Nie masz już czym zaimponować bo własna motorówka, willa, etc już nie robią takiego wrażenia jak na początku a Twoje cechy fizyczne spowszedniały . Nie muszę chyba objaśniać co się dzieje jak Męskie SMV zrówna się lub spadnie poniżej Kobiecego. Najgorsze jest to że tego procesu nie da się zatrzymać nawet jak będziesz się starał bardziej i jeszcze bardziej zaczniesz dbać o wygląd. Jedyne sposób o którym kiedyś czytałem jest nie etyczny z mojego punktu wodzenia i nazywa się on dread games lub można stosować karuzelę emocjonalną. Jednak tego typu zabiegi choć bardzo mocno skuteczne podważają moralność i rację bytu związku. Ewentualnie możecie związać się z Kobietą której smv jest dużo niższe od waszego ale to też nie zawsze się sprawdza bo jak jest wspomniane w którymś z artykułów Social Media sztucznie zawyżają Kobiece smv o co najmniej 2 punkty w oczach Kobiet wiec pasztety mają się za “przeciętniary” a przeciętne Kobiety za super laski.
Moim zdaniem te trzy rzeczy są mordercami Kobiecego libido:
– ślub
– proza życia której Kobiety nienawidzą
– jesteś drugim sortem tzw 80% mężczyzn. Nie stać jej na razie na nic lepszego wiec jest z Tobą do czasu.

CzarodziejCzasu
Użytkownik
CzarodziejCzasu

Kobiety chyba jeszcze bardziej powszednieją atrakcyjnym facetom, którzy potrafią zdradzać modelki z brzydszymi itp. Można się cały czas rozwijać i powinno sie to robić, być w ciągłym ruchu, dla psychiki faceta też jest to dobre . A co jest niemoralnego w dread games? Zależy jak na to spojrzeć, jeżeli ktoś nie ma złych intencji to mozna to odbierać jako zwykłe regulowanie kobiecych emocji. Jak ktoś nie jest needy, ma dużo koleżanek, czasami z nimi niewinnie flirtuje etc. Oczywiscie jesli nie prowadzi to do zdrady to jest to akceptowalne.

Lionheart1986
Gość
Lionheart1986

Czemu uważam Dread Games za nie moralne? Manipulowanie, granie na emocjach nie jest niczym przyjemnym. Gdyby moja Kobieta spróbowała by chociaż raz takiej techniki na mnie to był by natychmiastowy koniec relacji. Przypominam że dread games jest równie skuteczne w przypadku zastosowania go na Mężczyznę który nie posiada wiedzy z zakresu TRP. Może nie ma innej drogi dzięki której można utrzymać przy sobie partnerkę która zawsze będzie chętna się kochać, będzie Cie szanować i w ogóle będzie NAWALT ale jeżeli w końcu sam się o tym przekonam na własnej skórze wtedy pier… to wszystko pojadę w Bieszczady i zostanę MGTOW 😉

CzarodziejCzasu
Gość
CzarodziejCzasu

Mnie sie wydaje, że wszystko w relacji kobiety z mezczyzna jest manipulaja od samego początku, ten caly taniec godowy, juz od pierwszej randki obie strony pokazuja sie lepszymi niz są w rzeczywistości i to jest nieuniknione. Chyba wszystkie moje partnerki manipulowały, ale to było podświadome raczej i miało na celu podwyższenie własnej wartości w moich oczach rzecz jasna. Dla mnie liczą się intencje, ale nie wiem moze jestem zbytnim pesymistą, że relacje bez takich zachowan nie istnieją.

Przemo
Gość
Przemo

Mimo, że jakiś czas temu połknąłem red pill, to nadal takie wypowiedzi kobiet powodują we mnie smutek i takie negatywne “coś” w środku. A przecież rozumiem już te mechanizmy z grubsza… Przez prawie 30 lat żyłem w związkowym matrksie i nie bardzo wiedziałem dlaczego jestem dla większości kobiet niewidzialny… A taki ze mnie dobry i grzeczny chłopak… Miły i uczynny… A tu taka niespodzianka – paniom wcale nie zależy na tym.

TOT
Użytkownik
TOT

Takie wypowiedzi kobiet powodują w Tobie smutek i takie negatywne “coś”, bo najzwyczajniej w świecie masz odczucie, że mówi właśnie o Tobie. Jeżeli czujemy emocjonalny ból to mamy odczucie, że właśnie ktoś nas skrzywdził/obraził. Koniec-kropka. Mam wielu znajomych, którzy całe życie twierdzą, że kobiety lecą tylko na kasę. Próbuj w ten sposób usprawiedliwiać się, że nie mają wystarczająco dużo seksu, bo nie mają pieniędzy. Z kolei na temat wyglądu nic nie wspominają, bo musieliby sami przed sobą przyznać, że nie są wystarczająco atrakcyjni fizycznie i może tutaj właśnie tkwi problem. Ludzie starają się zazwyczaj racjonalizować, aby ich zostało na wierzchu. Boją się po prostu przyznać przed samymi sobą, że nie są wystarczająco atrakcyjni i muszą wnieść jakieś poprawki do swojego organizmu, aby zwiększyć procentowo szanse na podryw. A to, że zwiększą nie jest równoznaczne, że będą wystarczające!
Może taka natura Twoja,że jesteś miły i uczynny? Najprościej być sobą. Mi też kiedyś mówiono, żebym był miłym, dobrym chłopakiem, ale ja podświadomie czułem, że nie byłbym sobą. Tyle i aż tyle.

Przemo
Gość
Przemo

Ciekawe spostrzeżenie… Moze i faktycznie odebrałem to nieco osobiście. Gdyby ta jej wypowiedź dotyczyła farmerów kukurydzy z Kanzas to by mnie to pewnie nie ruszyło 😉 Chociaż akurat brzydki nie jestem, ale muszę popracować nad muskulaturą. Po latach programowania społecznego to juz czasem mam wątpliwości jaki jestem na prawdę. Złożona sprawa w sumie. Ale badboy ze mnie nie jest, to pewne na 100% 🙂

Zawodowa
Gość
Zawodowa

Kto ci wmówił że my lubimy grzecznych? Śmieszny jesteś haha. Grzeczne to może być dziecko z mamą.

Przemo
Gość
Przemo

Widzę, że robisz tu za mistrza 2-giego planu z tymi wysoce rozbudowanymi wypowiedziami 😛 Społeczeństwo mi wmówiło, ot co. Tak jak milionom innych facetów. A że ja jestem dość miły z natury to łyknąłem to. Swoją drogą teksty w stylu “śmieszny jesteś haha” nie są w tym momencie ani adekwatne, ani sympatyczne.

Adi
Gość
Adi

Kto? No Panie praktycznie. Publicznie zachowujecie się jak damy, chłopaki mają wobec tego odpowiednie wrażenia, a włącza się wam tryb “dziwki” przy anabolicznych samcach, którzy was przerabiają za kulisami. Potem jęczycie, że facety to świnie, podczas gdy właśnie przystojne, władcze (robi co chce i idzie dalej), anaboliczne świnie mają do was dostęp, bo to na was działa. Jednak wszystko musi być przekręcone, damy wmawiają sobie, że emocyjki są ważniejsze niż fakty. Kręcicie się wokół własnej pupy i hormonalnych stanów jak statek bez nawigacji na morzu, który nie chce przyjąć żadnego racjonalnego komunikatu, egoistki.

Fab
Gość
Fab

Fajny artykul. Jesli chodzi o mlode kobiety to wg moich obserwacji dokladnie opisuje ich zachowanie.
Ale jesli chodzi o starsze lub po przejsciach…. juz mam watpliwosci. Mimo niezaleznosci kobiety boja sie samotnosci… czy to nie powinno wplywac korzystnie?.
Liczne przejscia tez odtracaja te kobiety od takich alfa.
Pytanie: czy to myslenie ktore przedstawiliscie dotyczy tylko mlodych bez obciazen kobiet? a kolejne lata i obciazenia weryfikuja jej potrzeby (czyli przymuszaja do obnizenia wymagan)? W koncu kobieta ktora ma juz dzieci i nie szuka dawcy genow to moze i wymagania sie zmieniaja?

TOT
Użytkownik
TOT

Atrakcyjność u mężczyzn i kobiet można powiedzieć, że jest odwrotnie skorelowana. O ile dziewczyny młode w wieku 18-25 lat przeżywają swój największy boom. O tyle w przypadku mężczyzn dzieje się to później, ale statystycznie. Kobieta ma więcej do zaoferowania, kiedy jest młodsza niż starsza. Kobieta, która jest piękna, młoda i wciąż pozostaje dziewicą jest atrakcyjniejsza od kobiety, która ma już dzieci i na dodatek weszła w menopauzę. Natury nie oszukamy.
Mam wiele koleżanek, które w wieku 17-20 lat cieszyły się największym zainteresowaniem. Ale z każdym kolejnym rokiem one spadało. Paradoksalnie wraz z każdym nowym chłopakiem czy to epizodem seksualnym.

Gdy kobiety są starsze to po prostu mają świadomość, że najlepsze lata często mają za sobą i nie mogą być tak wybredne jak to miało miejsce wcześniej. Mężczyźni mają podobnie jeśli nie mają statusu, pieniędzy i wyglądu. Ale artykuł też jasno pokazuje, że ta kobieta szuka mężczyzny, który będzie dla niej atrakcyjny. Wymagania będzie zmuszona zmniejszyć, ale tylko wtedy, gdy nie uda jej się usidlić swojego ideału. Nie znam autorki tekstu, więc ciężko mi ocenić czy będzie musiało to zrobić już niebawem.

Zawodowa
Gość
Zawodowa

Dlaczego dyskryminujesz kobiety które miały seks? Czy ty jesteś prawiczkiem? Hipokryzja. Dlatego nie przyznaje się nikomu ilu miałam bo macie z ym problem

Rodzynskier
Gość
Rodzynskier

Dyskryminujmy kobiety co miały seks z wieloma a nie ze mną. Mówimy. Ślubu nie będzie i moje 3 średnie krajowe dostanie ta gruba brzydka świnka co mi dawała seks jak miałem 18-24 lata nie ty. ( tak mogę być z tak brzydką nie z Tobą) ja śmie. Żarcik.
Ale tak na poważnie prędzej się z nią ożenić niż z Tobą. Co szaleje z innymi a do milego grubego z kasą na starość przychodzi

TOT
Użytkownik
TOT

Nie dyskryminuję kobiet, które miały seks. Nie wykluczam ich ze społeczeństwa 🙂
Po prostu takie kobiety mają duże mniejsze szanse, aby zostać moją partnerką co nie znaczy, że nie mogą nas łączyć zupełnie inne relacje. Nie jestem prawiczkiem i nie mam problemu z tym jeśli jakaś kobieta nie będzie chciała się ze mną spotykać tylko dlatego, że miałem jakieś tam epizody seksualne. Bo ja nie mam z tym problemu a jeśli komuś to przeszkadza to trudno. Każdy ma wybór i prawo do swoich decyzji 🙂

PiratRandkowy
Użytkownik
PiratRandkowy

Dlaczego dyskryminujesz kobiety które miały seks? Czy ty jesteś prawiczkiem? Hipokryzja. Dlatego nie przyznaje się nikomu ilu miałam bo macie z ym problem

Dlaczego kobiety z reguły dyskryminują tych mężczyzn, którzy zarabiają od nich mniej? Mimo że zazwyczaj same nie są krezusami. Hipokryzja.

Ja wymagałem, aby partnerka była dziewicą i nie żałuję w przeciwieństwie do znajomych, którzy uwierzyli, że kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych to żaden problem.

Ziemowit
Gość
Ziemowit

Nie tyle, co dyskryminacja (to za ostre słowo), ale jednak kobieta, która miała wielu partnerów seksualnych ma coraz to mniejszą ‘wartość związkową’, zarówno dla mężczyzny, jak i dla siebie samej- bo ona sama będzie mniej szczęśliwa w relacji, choćby z powodu postępującej jej oziębłości seksualnej i znacznie większych trudności w zbudowaniu szczęśliwej relacji z JEDNYM mężczyzną.

Btw. Gdyby seks sam w sobie miał być dla kobiet taki ‘szczęściodajny’, no to przecież prostytutki powinny być najszczęśliwszymi kobietami pod słońcem, a przecież jest dokładnie odwrotnie: żadna z nich nie jest wstanie zbudować trwałej relacji (nawet ‘najjaśniejsze’ gwiazdki porno otwarcie o tym przyznają), oraz są one najbardziej niestabilne i roztrojone psychiczne. Praktycznie w każdym wywiadzie z prostytutką są tego dobitne wypowiedzi.

Zjawisko utraty wartości związkowej przy postępującej ilości partnerów seksualnych kobiet jest nieźle udokumentowana i dość długa (ale ludzie, szczególnie pewna część kobiet NIENAWIDZI tych spostrzeżeń).

Polecam przesłuchanie tylko kilka wybranych powodów, zawartych w filmie na kanale z YT: ‘Wojna Idei’, film pt.: “Brzydka prawda o seksie”:
https://www.youtube.com/watch?v=F3VF8LJIWho

Kto obejrzy, ten się dowie dlaczego dla mężczyzn dziewice zawsze były i nadal są wyżej cenione na rynku matrymonialnym, aniżeli ‘doświadczone’ latawce- i to nie jest jakaś specjalna dyskryminacja, ale pieszczotliwa uwaga.

Z kobietą z doświadczeniem seksualnym także da się zbudować silną, trwałą relację, ale jak to dobitnie POKAZUJĄ powtarzane BADANIA – wraz z coraz większym przebiegiem liczby partnerów seksualnych kobiety jest coraz to bardziej trudniejsze,

Ziemowit
Gość
Ziemowit

Aaa, jeszcze donosząc się do ilości partnerek seksualnych u mężczyzn – “”generalnie”” jest podobnie. Szczególnie, jeśli chodzi o sprawę moralną (co dla dużej liczby ludzi jednak jest istotne, bo moralność zapewnia spokój sumienia = spokój ducha i dobre samopoczucie).

Najsprawiedliwiej, abyśmy sparowali się odpowiednio do liczby partnerów – tyle marzeń.

Ale i ci co bzikają na lewo i prawo płacą za to swoją cenę, np. martwiąc się, jak to któryś tam kolega powyżej, że (parafrazując): jak wejdzie w stały związek, to będzie miał już podwiązane jaja i już ‘nie będzie mógł alfować’.

Zawodowa
Gość
Zawodowa

Ja nie obniżyłam wymagań i jestem sama. Po co mi byle kto?

Rodzynskier
Gość
Rodzynskier

Bo kot to wydatki. A facet to dochody. Ale i seks trzeba dawać i być miła. Małżeństwo dziś przypomina relację z dziwka. Ona jest miła puki placisz. I masz seks bo dajesz kase. A jak masz wypadek i dochody znikają zostajesz wyrzucony z jej życia. A i alimenty na zabranie jej życia

TOT
Użytkownik
TOT

Dlatego napisałem ten tekst: http://swiadomosc-zwiazkow.pl/to-wspaniale-zycie-czyli-konsumpcjonizm-w-zwiazkach/, aby mężczyźni wiedzieli jakich kobiet powinni szukać a kobiety, żeby wiedziały do jakiego modelu powinny dążyć. Jeżeli czujesz wewnętrznie, że gdyby nie Twoje zasoby czy status to dana kobieta nie spotykałaby się z Tobą to musisz liczyć się z takim scenariuszem i przestać racjonalizować.
“Poznacie prawdę a prawda Was wyzwoli” – Jezus Chrystus.

TOT
Użytkownik
TOT

Dlatego, że najwidoczniej Twoje oczekiwania nie są adekwatne do Twojej osoby albo potencjału, który w Tobie drzemie. Pamiętaj, że z każdym kolejnym rokiem będzie Ci coraz trudniej z racji tego, że swój największy boom kobiety mają średnio w wieku 18-25 lat.

PiratRandkowy
Użytkownik
PiratRandkowy

Kiedy czytam to, co piszesz, to lepiej, aby tak zostało. Szkoda marnować życie jakiemuś chłopakowi.

Sawelion
Gość
Sawelion

To już jest czarna pigułka

TOT
Użytkownik
TOT

Przede wszystkim cenimy szczerość. To fundamentalna kwestia, aby zrozumieć problem i móc mu zaradzić. A przynajmniej spróbować.

Sawelion
Gość
Sawelion

W sumie to uważam że brzydcy powinni być wyzuci ze wszelkich uczuć pokroju miłości. Jeżeli tak nie będzie dalej będziemy mieli samobójstwa wśród mężczyzn, betaproviderów/bankomatów i inne rzeczy ujmujące mężczyznom.

Rodzynskier
Gość
Rodzynskier

Lub ci faceci zrobią to co sto lat temu zrobiło pospulstwo w Rosji. Wielu szlachców straciło domy i życie. Ja uważam że kiedyś może dojść do tego że te 80% mężczyzn siłą weźmie to co nie ma. Zwykła przewaga 4 na jednego da im zwycięstwo. I wtedy będzie wielu alfa zabitych przez oszalalych beta którzy też chcą być kochani i mieć swoje dzieci nie cudze. Takie minimum socjalne które kobiety nam przez swoją hipergamie odmawiają. Albo oszukują że to ich dzieci i seks raz w tygodniu w sobotę by w niedzielę zadowolony wydał więcej na rodzinę. Choć może TERAZ w piątek by w sobotę wydać więcej na rodzinę.

Sawelion
Gość
Sawelion

Czyli powiadasz że doszłoby do słynnego beta uprising na masową skalę i do tego by dołączyli incele którzy niczym bolszewicy szybko by zradykalizowali powstanie i nieśli by na sztandarach ludzi pokroju Rogera czy Minasiana.

Krystian
Gość
Krystian

Słabe tłumaczenie. O wiele lepiej czytać oryginał. A szkoda, bo poleciłbym ten tekst kilku osobom.

Dominik
Gość
Dominik

Troche smuci mnie retoryka tych tekstow jako faceta, bo mam wrazenie ze autor dopatruje sie winy i powodow zjawisk ktore obserwuje nie do konca tam gdzie trzeba… Odniose sie tylko do doboru partnerów i wymagań, bo to już któryś post który porusza ten temat

1) uwaga ogólna: część z tych zachowan także przejawiaja, lub przejawialiby mężczyźni gdyby mogli. Np. który z was koledzy nie woli kontaktu i flirtowania z ładnymi kobietami, a ignoruje i unika brzydkich ? Ktorzy z was mając 100 dziewczyn piszących do nich nie chcieliby wybrać najlepszej, reszte siłą rzeczy olewając ? Komu to by nie podbiło ego?
2) zawyżanie wartości kobiet a zaniżanie mężczyzn – to w dużej mierze wina facetów, którzy po wszystkich możliwych portalach i aplikacjach piszą / komentują prawie każdą dziewczynę. Myślicie że na czym one swoje ego zbudowały, na pochwałąch od koleżanek ? Dopóki będziecie sami sie przed nimi płaszczyć i startować do co drugiej (chociaż z połową byście nie chcieli być bo brzydkie) wychwalając piękno każdej dopóty tak to bedzie wygladało.
3) Dużo facetów ma tak samo niewiele do zaoferowania jak te laski. Polskie dziewczyny są piękne a polscy faceci (w tym ja 😉 już niesjety mniej. Tak samo jak dziewczyny nadrabiajatroche fajnym charakterem słabszą figurę, tak samo faceci nadrabiają statusem społecznym, zarobkami, inteligencją. Choć zgodzę się, że na tym samym “obiektywnym”poziomie dziewczyny aspirują wyżej.
4) Zmiany społeczne! Kobiety zawsze aspirowały wyżej i chciały mieć faceta który im zapewni komfortowe życie. Po prostu kiedyś a) kobiety mniej studiowały, miały mniejsze możliwosci rozwoju, mniejsze zarobki, więc facetowi łatwiej było taką pozycję zbudować. b) Miały mniejszy “pozorny wybór” – nie było tindera gdzie widzą tysiące wolnych samców alfa, a ludzi znały tyle ile poznały. A wtedy ciężej było je oszukać, że ma się więcej do zaoferowania (jak teraz można to zrobić paroma zdjęciami)

Zapraszam do dyskusji 😉
Dominik

SeeJay
Gość
SeeJay

2) zawyżanie wartości kobiet a zaniżanie mężczyzn – to w dużej mierze wina facetów, którzy po wszystkich możliwych portalach i aplikacjach piszą / komentują prawie każdą dziewczynę. Myślicie że na czym one swoje ego zbudowały, na pochwałąch od koleżanek ?

Zgadzam się z tym. Dzisiejsi chłopcy, faceci, mężczyźni po prostu dostali w głowę jakiegoś “jebca” i klękają psychicznie/mentalnie nawet przed kobietami, które nie prezentują sobą wiele jeśli chodzi o zachowanie, osiągnięcia, ideologie i wygląd. Wystarczy, że są kobietami, ich celem, którego osiągnięcie warunkuje szczęście w życiu.
Żenujące!

Kanapa
Gość
Kanapa

Po części się zgadzam z tym co napisałeś Dominik, lecz do jednego punktu się przyczepię.
“3) Dużo facetów ma tak samo niewiele do zaoferowania jak te laski. Polskie dziewczyny są piękne a polscy faceci (w tym ja już niesjety mniej. Tak samo jak dziewczyny nadrabiajatroche fajnym charakterem słabszą figurę, tak samo faceci nadrabiają statusem społecznym, zarobkami, inteligencją. Choć zgodzę się, że na tym samym “obiektywnym”poziomie dziewczyny aspirują wyżej.”
O ile zgodzę się że mężczyźni mają tyle samo do zaoferowania co roszczeniowe kobiety o tyle nie zgodzę się z tym że Polki są piękne.
One po prostu są zrobione, mają makijaż na twarzy i oczach, kolor włosów często fałszywy a ego większe niż szczyt Rysów. Co do Polaków to myślę że raczej w większości są bardziej zaniedbani aniżeli obiektywnie brzydcy(bo obiektywnie brzydkim jest ktoś kto ma oszpecone ciało lub jego część jak ja). Gdyby nie to że większość Polaków jest głównie ulana oraz to że Polki po prostu bardziej się upiększają(we wcześniejszych dekadach mało która wyglądała ładniej bo mało która się mocno malowała) to tak naprawdę ciężko nazwać Polakami brzydkim. Z pozostałą częścią wywodu się zgadzam połowicznie.

Gościówa
Gość
Gościówa

Łojezu, ale grafomania. Nie wiem, jak coś takiego w ogóle poważny facet może traktować jako głos kobiet.

Przejdźmy do argumentów niemerytorycznych.

Zastanawia mnie na jakiej podstawie stwierdzasz, że kobiety są narcystyczne? Bo jeśli na podstawie tego listu, to generalizujesz. Znam mnóstwo kobiet i żadnej nie uznałabym za narcystyczną, to mądre, świetne kobiety.
Jeśli zaś na podstawie tego, że “kobiety nie walą prawdy prosto w oczy,” to weź pan pod uwagę, że po 1. kulturowo jesteśmy zaprogramowane na chowanie prawdziwych uczuć, jeszcze parę dekad temu kobieta miała z zachwytem i pocałowaniem ręki przyjmować konkury danego pana, a uczucia chować głęboko. Polecam chociażby lekturę “Przeminęło z wiatrem”, idealny przykład starego konserwatyzmu. Po 2. kobiety są delikatniejsze w obejściu (choć ewidentnie nie autorka). Nigdy w życiu bym nie powiedziała jakiemukolwiek facetowi (czy też kobiecie), że są brzydcy, bo po prostu nie jestem gnojkiem a także kim jestem, żeby wydawać osądy. Jeśli dany facet MI OSOBIŚCIE się nie podoba, to nie znaczy, że muszę niszczyć jego ego, szczególnie, że się może podobać kobiecie innej. Nie ma to nic wspólnego z nieuczciwością.

Kolejną rzeczą jest to, skąd w ogóle myśl, że dany partner miałby się kobiecie NIE podobać. Jesteśmy ludźmi, biologią. Nie wiem, jaki matoł może założyć, że chemia nie ma dla nas znaczenia. Natomiast założenie, że facet musi wyglądać jak jakiś Apollo czy inny Ryan Gosling, też – wbrew pozorom – nie jest prawdziwe. Co z tego, że Ryan to Ryan, jeśli w głowie nie ma poukładane albo nie kuma moich żartów? Charakter > wygląd. Chemii nie rodzi prosty nos i napakowana klata.

Natomiast wydaje mi się, że teorie o tym, jakie to dziś kobiety niewdzięczne, roszczeniowe, narcystyczne, niegodziwe, kochają głównie panowie samotni. Nie będę teoretyzować na temat ich samotności, choć mam tu sama pewną hipotezę. Natomiast dla mnie to jest widoczne gołym okiem, że im mniejsze powodzenie w miłości (o ile można to tak określić) ma dany pan, tym bardziej widzi kobiety jako wredne suki, dla których tylko wypchany portfel się liczy. Nie, drodzy panowie, życiowy ogar się liczy, olej w głowie się liczy i tak, fizyczność też się liczy.

Mam wrażenie, że po lekturze takich tekstów faceci rzucają się na jakieś fatalne kursy online jak podrywać, gdzie się uczą, jak pociągnąć temat gdy “niechcący” przy kobiecie upuszczą wypchany portfel. O, albo tacy ziomkowie radzą jak podrywać 😀
https://www.youtube.com/watch?v=lWV1mmOStl8

SeeJay
Gość
SeeJay

Natomiast wydaje mi się, że teorie o tym, jakie to dziś kobiety niewdzięczne, roszczeniowe, narcystyczne, niegodziwe, kochają głównie panowie samotni. Nie będę teoretyzować na temat ich samotności, choć mam tu sama pewną hipotezę. Natomiast dla mnie to jest widoczne gołym okiem, że im mniejsze powodzenie w miłości (o ile można to tak określić) ma dany pan, tym bardziej widzi kobiety jako wredne suki, dla których tylko wypchany portfel się liczy. Nie, drodzy panowie, życiowy ogar się liczy, olej w głowie się liczy i tak, fizyczność też się liczy.

Śmiem zniszczyć twoją teorię. Za narzędzie do jej obalenia posłużę się swoją, jakże skromną osobą… (;
Na brak powodzenia nie narzekam, bo od kilku lat mogę wręcz wybierać w kobietach, które niektórzy określają nawet “dziesiątkami”, a w przeważającej większości podzielam zdania autora tego bloga.

Trzeba mieć swą godność. Nie wszystko co świeci jest wartościowe! [;

Nie, drodzy panowie, życiowy ogar się liczy, olej w głowie się liczy i tak, fizyczność też się liczy.

Zero ogarnięcia w życiu, same problemy i… i jeszcze potraficie mnie sponsorować, zdradzać swoich narzeczonych. Wszystko to dla 30 letniego dzieciucha mieszkającego z mamą.

Tylko głupi nie skorzysta! (;

Gościówa
Gość
Gościówa

Żeby coś zniszczyć nie wystarczą chęci 😉

A wziąłeś pod uwagę, że może przyciągasz jakieś wątpliwe okazy? Albo obracasz się w środowisku, w którym takowe okazy się pojawiają? Bo mimo tego, że wiem, że jest pełno interesownych osób płci obojga, to jednak myślę, że trzeba mieć farta (lub nie) aby przyciągać tylko określony typ kobiety lub mężczyzny. Mam znajomych, którzy wybierają tylko i wyłącznie partnerów “niewłaściwych”, a mam też takich, którzy spotykają się tylko z tymi “porządnymi”. Musi zachodzić reakcja zwrotna i tyle ;p

SeeJay
Gość
SeeJay

Obracam się w bardzo wąskim środowisku (osobowość amatora), jednak wystarczy, że gdzieś wyjdę (miasto) jestem zaczepiany przez kobiety z różnych szczebli społecznych: zamożne, biedne, przeciętne urodą jak i “przystojne”.
W życiu miałem kontakty (i bliskie relacje) może góra z trzema, które nie pasowały do schematu opisywanego tutaj. Wychowywane konserwatywnie, w środowisku patriarchalnym, zamożne i inteligentne (męskie zajęcia, myślenie i poglądy).

Adi
Gość
Adi

Panie SeeJay a możesz podać jakieś szczegóły twojego wyglądu? Wzrost, cera, stosunek szerokości barków do szerokości bioder, poziom tkanki tłuszczowej, ton głosu?

PiratRandkowy
Użytkownik
PiratRandkowy

Z jednej strony piszesz, że:

Bo jeśli na podstawie tego listu, to generalizujesz.

z drugiej zaś, że:

Natomiast wydaje mi się, że teorie o tym, jakie to dziś kobiety niewdzięczne, roszczeniowe, narcystyczne, niegodziwe, kochają głównie panowie samotni.

Czy to nie generalizowanie?

Kudlaty
Gość
Kudlaty

Jakaż piękna naiwność wyziera z tego tekstu  Dziewczynko myślisz ze skoro przystojni faceci do ciebie zarywają to znaczy że jesteś pierwsza liga i możesz gardzić tymi którzy ci się nie podobają? Zdradzę ci sekret  żeby facet poszedł z tobą do łóżka nie musisz mu się nawet podobać 😀 wystarczy że jesteś na akceptowalnym dla niego poziomie i masz vaginę 😛

Jeśli nie przeszkadza ci że jesteś dla jakiegoś przystojnego faceta tylko chwilową rozrywką to OK nie widzę problemu. Ale jeśli wydaje ci się że przystojny facet który pociąga wszystkie kobiety będzie tylko twój to możesz się srogo zawieść :D. Z przyczyn ewolucyjnych szczęśliwa w związku kobieta może nie myśleć o innych facetach. Ale facet nawet jeśli żyje z najpiękniejszą kobietą świata zawsze będzie się oglądał na inne. Nie mówię że zaraz musi zdradzać bo to zależy od wielu czynników ale sama uroda zdecydowanie nie wystarczy żeby go przy tobie utrzymać, a co więcej masz do zaoferowania z takim podejściem? 😀

To że facet jest stabilny finansowo to wbrew temu co mówisz jest ważny argument dla wielu kobiet. Niestety to że ty masz własne mieszkanie to nie jest argument dla żadnego faceta 

Podejrzewam że teraz masz jakieś 20kilka lat, jesteś w miarę ładna więc cieszysz się zainteresowaniem facetów. Pewnie była byś w stanie związać się na stałe z kimś ze „średniej” w twoim mniemaniu niższej ligi. I żyć z nim w szczęśliwie (albo nie). Albo zaciągnąć do łóżka bardzo przystojnego gościa. Z tym że taki bardzo przystojny gość może iść do łóżka każdego dnia z inną kobietą więc zupełnie niema powodu żeby miał się wiązać na stałe z jedną. Na szczęście przystojnych gości na świecie jest sporo więc na razie o samotność nie musisz się martwić .
Za kilka lat będziesz miała 30 kilka. Pewnie nadal będziesz wystarczająco ładna żeby nie musieć sypiać sama  ale ze znalezieniem porządnego faceta na stałe może już być problem. Wystarczy popatrzeć ile wartościowych i naprawdę ładnych kobiet w wieku 30+ jest singielkami bynajmniej nie z wyboru . Szukają od dłuższego czasu co chwila obniżając standardy byle by tylko kogoś znaleźć .
Potem minie kilka kolejnych lat, ty będziesz miała 40+. Z twarzą już nie tak gładką i nie tak jędrnymi pośladkami  i może się okazać że nawet ze znalezieniem partnera na sex nie jest już tak łatwo a co dopiero do budowania związku 😀 Wtedy może odkopiesz swój apel przeczytasz go jeszcze raz uważnie i porządnie pieprzniesz się w czoło jaka byłaś głupia. ^^

To jest oczywiście ta bardziej optymistyczna opcja bo inna możliwość jest taka że zajdziesz z jakimś nieodpowiedzialnym przystojniakiem i dołączysz do grona silnych i niezależnych samotnych matek ;). Niemniej w takiej sytuacji chyba też śmiało będziesz mogła zastosować procedurę z punktu pierwszego 😛

3.14
Gość
3.14

A ja jak sobie pomyślę, że polscy frustraci snują na mój temat hipotetyczne rozważania czy jestem 4ką, czy 8mką, gruszką, jabłkiem, czy co wy tam jeszcze sobie uroiliście, podczas gdy na ulicy podrywają mnie w 99% obcokrajowcy, to najpierw parskam śmiechem, a potem nachodzi mnie refleksja czy jednak nie popełniłam błędu nie starając się o drugie obywatelstwo i czy naprawdę chcę mieszkać w takim kraju

Pingwinolog
Gość
Pingwinolog

Odbiję piłeczkę:
1. zdefiniuj podryw.
2. Kto to są ci obcokrajowcy? Arabowie, którzy idą “prawem serii” i są w stanie do własnej siostry zarywać? (Autentyk)
3. Troszkę świata się zjeździło i z bólem serca piszę, ale nigdzie nie spotkałem się z tak negatywnym nastawieniem do zwyczajnych podejść na ulicy jak u Polek. Tu na zwykłe podejście, nienachalne, z komplementem może, dziewczyny potrafią – dokładnie tak jak mówisz – parsknąć śmiechem albo odszczekać coś w stylu “goń się matole”, i to raczej jest niestety reguła, a nie wyjątek. Co się dziwić, że się odechciewa i człowiek zaczyna się rozglądać za Ukrainkami, które przynajmniej potrafią odpowiedzieć uśmiechem na uśmiech 🙂

Chuj ci w dupę stara kurwo
Gość
Chuj ci w dupę stara kurwo

Też się kiedyś zestarzejesz i bedziesz stara, grubą, brzydka baba, a jak bedziesz spoglądać na jakis młodych chłopców to tez będą ci kazać spierdalaj do swojego domku na koguciej łapie

autorka jest debilka
Gość

A to ze ta tepa idiotka jest chora psychicznie i ma KOMPLETNIE wybujale ego i nie o czym mowi dowiode na przykladzie swoich rodzicow. Pobierali sie, byli mlodzi, piekni po 20 pare lat, matka pracowala w banku zarabiala znacznie wiecej niz na tamte czasy ludzie srednio na miesiac 400, 500zl, ojciec muzyk, wesela, dancingi, bankiety , z grania zarabial jeszcze wiecej niz matka, KASY NIE BRAKOWALO, ojciec – przystojny, szczuply wysoki, matka, sliczna niewysoka kobieta – teraz? Ponad 20 lat po slubie, ojciec dorobil sie brzucha, (nie od picia – mama nie pozwoli odejsc glodnym od stolu), stopa moczanowa, z tego co zarabial jak sie pobierali nie zarabia teraz nawet 1/3 tego, bo djejstwo i zespoly chca coraz rzadziej – matka, w banku nie pracuje, problemy z kregoslupem, klucili sie, separowali, matka wyprowadzala sie nawet na ponad 2 tygodnie z domu – ale, kochaja sie tak samo jak sie kochali w momencie kiedy brali slub – wiec, caly apel tej oblakanej kretynki mozna wyrzucic na smietnik a ja sama zamknac i wypieprzyc klucz, co by nie narobila rownie glupich i pustych pudel jak ona sama, lacznie z debilami/debilkami ktore przyznaja jej racje.

CzarodziejCzasu
Użytkownik
CzarodziejCzasu

Skoro meżczyzna z tej historii był przystojny to raczej potwierdza, że ludzie kierują się zgodnością genetyczną. Na pewnym etapie nie opłaca się rozstawać, bo opcji zbyt wielu też nie ma. Trudno z tym wszystkim się pogodzić, ale jak się spojrzy obiektywnie na reacje naszych rodziców itp. to rzadko jest to ta mityczna prawdziwa miłość. No chyba, że ktoś woli żyć złudzeniem, to już kwestia preferencji.

Keith
Gość
Keith

A jak to sie ma do osob aseksualnych np?

Ja jestem z tych “mizoginow”, bo szybko przejrzalem na oczy. Nigdy nie bylem odrzucany przez kobiety, bo jestem przystojny. Dobrze wiem, na czym to wszystko polegalo. Ale od lat mam zone, ktora kocham wlasnie tez m.in w taki sposób jak kocha sie rodzinę. Ona czuje do mnie to samo (i tez jest wyzywana od mizoginow;)). Poznalismy sie przypadkiem na pewnym forum. Zanim w ogole sie zobaczylismy, bylismy juz soba zauroczeni. Miłość istnieje, ale wez tak traf. Przed nia umawialem sie z 17toma laskami, ktore odrzucalem przewaznie dosc szybko

Keith
Gość
Keith

Zastanawia mnie jeszcze jedno. Jak ta cala wybrednosc sie ma do dwoch rzeczy: wszystkie dziewczyny, ktore poznawalem mialy za soba ogromne ilosci partnerow. 19 lat i 10+ to norma. Pytalem o to kolegow i potwierdzają to samo. Jak dziewczyna ma 20+ lat i jest wolna to co miesiac potrafi miec innego

I druga kwestia. W akademiku mielismy piętro dla obcokrajowców. Pokoje byly laczone 2+1. W jednym z takich mieszkało 3 mlodych Arabow. Jeden był chudym wymoczkiem wygladajacym na 14 lat, a pozostali wygladali na 40, niscy, grubi i lysawi. Do tego zwyczajnie niezbyt ladnie od nich zalatywalo. I co? Dziewczyny z Polski niemal ustawialy sie do nich w kolejce. A ile zajetych kolezanek przyprawialo rogi swoim facetom… niewazne, ze Dzesika byla z Seba 8 lat, wazne, ze mogla wskoczyc na zagraniczne pento. Niewazne, ze kolesie byli 1/10, wazne, ze nie byli z Polski

Jak to sie ma do tej wybrednosci?

Ps Przepraszam za dubel, pisze z telefonu i musialem edytować, a sie nie dalo

TOT
Użytkownik
TOT

Jest Pan w błędzie. W Pana ocenie Ci mężczyźni byli 1/10. Ale to kobiety decydują czy mężczyzna jest dla nich atrakcyjny czy też nie. Jeżeli wskakują im chętnie do łóżka to im się podoba.

Syn_Oracza
Gość
Syn_Oracza

Kobiety najczesciej zakochuja sie w tych facetach, ktorzy z nimi sypiaja, ale nie chca byc z nimi. Zwykle uwazaja za frajerow tych ktorzy sie angazuja. Brzydkie nie sa zainteresowane przecietniakami, bo moga miec seks z najlepszymi. Atrakcyjny wolny mezczyzna nie pogardzi latwa brzydula.

Jestem atrakcyjnym niebiednym facetem. Kobiety sredniej urody same sie prosza o randki. Sprawdza sie zasada 3 numerkow bez zobowiazan, pozniej oczekuja okreslenia sie. Kasa faceta moze zrekompensowac wszelkie braki w intelekcie, charakterze i urodzie.

Kiedys jedna z moich partnerek powiedziala, ze ona nie musi sie starac, bo i tak powinienem jej dziekowac za to ze jest ze mna, wiec jej podziekowalem i od kilku lat jest sama. Glownie, pewnie dlatego, ze sie roztyla po naszym rozstaniu.

Viljar
Gość
Viljar

Mam tylko jedno pytanie: Co to za brednie o “klasach atrakcyjności”? Nie myślałem, że w te bzdury wierzy ktokolwiek poza kretynami z kursów PUA.

andrew
Gość

Ciekawe jak ta kobieta co napisała ten artykuł będzie sie czuc jak sama zbrzydnie a prędzej czy później to sie stanie ,wiecznie młoda i piękna nie będzie…

Przewodniczący Mao
Gość
Przewodniczący Mao

“Co Wy sądzicie o jej szczerości?”
*jego szczerości. Bardzo smutne wypociny jakiegoś frustrata.

Alan
Gość
Alan

Teraz pytanie, jak już klapki wszystkim opadną co z tym fantem zrobić? Ku ogólnemy dobrobytowi społecznemu! Załóżmy hipotetytyczny scenariusz. TO JEST TYLKO SYMULACJA W ŚWIECIE POTENCJALNYM! NIE BRAĆ ŚMIERTELNIE POWAŻNIE!!!
Proponuję ludzi tymczasowo podzielić na kasty, zwłaszcza mężczyzn. Najatrakcyjniejsze kobiety powinny wyselekcjonować kastę TOP najprzystojniejszych męzczyzn i tylko oni powinni się rozmnażać. Cała reszta powinna zostać chemicznie wykastrowana, i niech się grzmocą między sobą! Seksu im nie braknie! Zakazać im małżeństw, bo nigdy się nie pokochają prawdziwie. Nie będzie tyle męskich frustracji i w mniejszym stopniu żeńskich. Dwa / trzy pokolenia takiej hodowli i powstanie społeczeństwo z ogromnym prawdopodobieństwem, ba pewnościa! masowo atrakcyjne dla siebie nawzajem. Wszyscy ze wszystkimi będą chcieli sex uprawiać bo wszyscy będą potomkami najlepszej puli genowej. I nie będzie już tyle frustracji męskiej. Wiem że to brzmi okrótnie, że to eugenika, no ale niesamowicie wybredny dobór płciowy to co innego jak nie eugenika?! Naturalna eugenika w działaniu! Dobra, bo zgodna z naturą. Tak by można było zrobić, ku lepszej przyszłości naszych potomków (naszych jak naszych, haha, wiadomo że z TOPOWYCH genów), nie było by wiecej frustratów seksualnych.
A na koniec rada dla wszystkich brzydkich męzczyzn – Kiedy brzydki facet jest atrakcyjny choć minimalnie dla pięknej kobiety? Kiedy całkowicie ma ją w dupie, nie zwraca w ogóle na nia uwagi, nie patrzy, traktuje jak powietrze. Raczej i tak jej nie zdobędzie ale zyska w jej oczach na szacunku! Brzydki facet powinien nigdy nie mieć rodziny, być solistą całe zycie, mieć pasję, dobrą pracę i zarabiać dobrze, do burdelu na sex chodzić bo go będzie stać poprostu, a pięknymi kobietami sobie głowy NIGDY, PRZENIGDY nie zawracać, nawet nie patrzeć w ich stronę. Tylko tak brzydki zyska przynajmniej szacunek pięknych kobiet i wygra zycie a na starość, pełen kasy i spokoju, jakby jakaś milfa z dzieckiem chciała się przypałetać to jej grzecznie powie spi…… i majątek przepisze psu albo nawet niech spali wszystko co ma. Facet czy przystojny czy paskudny ma mieć szacunek do siebie, zadna kobieta nie jest warta utraty tego, nawet te najpiękniejsze się zestarzeją i zbrzydną, widok będzie straszny i żałosny, w końcu wszyscy jestesmy nieudacznikami i umieramy. Nie ma co się starać dla kogoś, tylko w siebie inwestować, w umysł w ducha. Zdrowia 🙂

Marcin
Gość
Marcin

Głupota polega na przekonaniu, iż potomstwo ładnych ludzi też będzie ładne a tak niestety w 100% po prostu tak nie jest i nigdy nie będzie. Jeszcze jedną głupotą jest myślenie, iż ładny będzie także odporny na choroby. Wystarczy zobaczyć co się dzieje jak wyselekcjonowane rasy psów zostawia się samym sobie i jaka jest ich odporność na choroby. Także obecni przystojni mężczyźni i piękne kobiety to twory sztuczne, efekt hodowli pod kloszem. Zapewniam ciebie, że jak przyjdzie jakaś globalna choroba to pięknisie będą padać pierwsi i pierwsze jak muchy.

Alan
Gość
Alan

W 100% nic nie jest pewne ale jest dużo większe prawdopodobieństwo że dzieci rodziców urodziwych tęż będą urodziwe niż dzieci ludzi brzydkich. Przedstaw dowody że jest inaczej. Kto powiedział że natura działa ze 100% skutecznością? Zwiększa prawdopodobieństwo i tyle. Z tym zdrowiem to masz rację, niestety co z oczu to z serca. Ale popatrz, samica szuka genów najmniej spokrewnionych z własnymi, może przyciągają ją odmienne feromony czy coś tam, nie wiem, niekoniecznie pociągający dla niej osobnik musi być odporny na wszystkie ewentualne schorzenia, chodzi o przetasowanie genotypu, urozmaicenie. Tak natura przygotowuje, powiem okrutnie nowego osobnika na nieznane jeszcze choroby które mogą się pojawić w przyszłości, a nuż się uda i geny pójdą dalej w obieg. Sztuczna selekcja? Masz rację, z dupy wzięta, nie przystająca do warunków naturalnych, taka wcale nie musi przynosić korzyści osobnikowi bo jaką przyjemność ma pies któremu przez czyjeś widzimisię tak skrócono pysk że się dusi podczas oddychania?
Natura działa inaczej, selekcjonuje i pozostawia przy życiu tylko osobniki przystające do danego środowiska, oczywiście “eksperymentuje” ale nieudane eksperymenty natychmiast są eliminowane z puli genowej, a że kobiety mają pociąg do przystojnych facetów to się raczej nie zmieni, może jest to zaszłość ewolucyjna, nie wiem, jakaś korzyść z tego musi być, zresztą to nie jest dobór sztuczny, kieruje tym widocznie jakiś imperatyw ewolucyjny, natura się nie myli, dobór płciowy, naturalna eugenika, nazwij to jak chcesz, tego nie zatrzymasz, widocznie nasz gatunek ma dużą potrzebę pozytywnych doznań estetycznych a w przyszłości przy rozwoju inżynierii genetycznej podejrzewam że poradzimy sobie z większością chorób, kto długo pożyje ten zobaczy. Aha bo sobie przypomniałem, niedawno gdzieś czytałem że ludzie z pokolenia na pokolenie są atrakcyjniejsi, zwłaszcza kobiety, czyli widać w jakim kierunku idzie trend nawet bez hodowli pod kloszem, podejrzewam że duża w tym zasługa przystojnych samców alfa i niewiernych żon.

Alan
Gość
Alan

Jak się tak zastanowić, w jakim zakłamaniu ludzie żyli i zyja, jakimi jesteśmy marionetkami w rękach bezwzględnej natury, która w dupie ma nasze indywidualne szczęście to aż się niedobrze robi. Większość mężczyzn matka natura poprostu uznaje z nieodpowiednich do rozrodu i trzeba się z tym pogodzić. Nie można winić absolutnie kobiet za to! Stoi za tym mechanizm na który NIE MAJA ŻADNEGO WPŁYWU! Bo czy mamy wpływ na to że miodzik nam smakuje a kupka nie? Lubisz przebywać z atrakcyjną kobietą bo czujesz przyjemność przy niej i na odwrót, brzydkich można tolerować ale coś odpycha. I to wpływa na relacje międzyludzkie, są zdeterminowane “naturalnie” , często gówno mamy do gadania. Okrótne ! To jest przeznaczenie, bo jak inaczej to nazwać? Śmieszą mnie te wszystkie komedie romantyczne, gdzie największa laska spławia pewnego siebie przystojniaka a wybiera najwiekszego nieudacznika i brzydala, bo dobry, buhaaaaa, oj naiwni naiwni, wodogłowie wam robia, drena sobie załóżcie, troche mózgu z tymi głupotami by upuścić.
Chwała tej Pani że wprost wywalila z siebie jak jest. Tylko proponowanie brzydkim facetom operacji plastycznych… no Droga Pani, niech już Pani do końca będzie poważna i konsekwentna. Z kupy nie zrobisz waty cukrowej. To że ktoś sobie doklei kawałek szczęki bo chce wygladać jak Johny Bravo nijak nie zmieni genów na lepsze. Dzieciaki i tak brzydkie wyjdą, natury nie oszuka.

Adi
Gość
Adi

Reprezentujesz bezrefleksyjny moralnie i racjonalnie “naturalizm” (bajka z 18 wieku około). Natura ma wpływ, wywiera naciski na naszą świadomość, ale mamy wpływ na swoje zachowania, gdzie trzeba ćwiczyć swoją wolę i tworzyć odpowiednie nawyki. Większość ludzi jest pod tym względem jak roboty, ale co ma większość do prawdy?

Alan
Gość
Alan

Racjonalizm i etykę można sobie wsadzić gdzieś kiedy w człowieku siedzą potężne naturalne instynkty. To dlaczego nikt nigdy nie zakocha się na rozum? Silna/ słaba wola, takie wyświechtane slogany, to dlaczego tak ciężko alkoholikowi rzucić picie a palącemu papierosy? Na rozum to oni doskonale wiedzą że to destrukcyjne. Owszem, odpowiednie nawyki trzeba tworzyć, zastępować złe dobrymi ale to nie takie proste, w sprawach miłosnych mózg racjonalny nie ma nic do gadania. Większość może być zidiociała a nawet jak ktoś zna prawdę o związkach to i tak się może wkopać, stracić łeb i nie tylko. Bardzo atrakcyjna zawodniczka wprawiona w owijaniu sobie facetów wokół palca i leżysz Panie na łopatkach.